ayla1 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 czyli nie wydajesz bez sterylizacji? ale jak ja moge wydać psa bez wścieklizny?normalnie?;) Quote
ARKA Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 jogi, masz jej zdjecie ze schronu? wstaw. No piekna sunia bedzie miala wziecie-nie ma to jak przywroc psu jego godnosc-przez milosc i opieke! Quote
jogi Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 na nosie brak siersci, nuzeniec, wyłysienia, ale nie widac, bo ona jest jasna. Na czarnej Wirce widac było znacznie bardziej, to co widac na brzuchu to jest zapalenie skóry. Pierwsze zdjecia mam na innym kompie. Ze schronu zdjęć nie mam, nawet nie wiedziałam, że taka malizna tam jest, jechałam po Ajszę. To był impuls, że je wzięłam Quote
kasia1177 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 jakie bokserki są w schronie bo szukam, ale raczej chodzi mi o psa Quote
jogi Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 w schronie jest ta żółta z postów powyżej. Od wczoraj jest pręgowana. A w schronisku w Lublinie jest bokser pręgowany pies znaleziony na weekendzie przez moją koleżankę w lesie. Quote
Terhenetar Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 [quote name='jogi']po wyleczeniu nużycy i bakteryjnego zapalenia skóry moja Mimi wygląda tak i jest gotowa do adopcji:cool3: proszę bardzo jaki pewny siebie psiak!:cool1: jedną łapką(ta wyciągniętą) w nowym domku:cool3: Quote
Marlena:) Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Ten szczurek nie przerośnie nawet królika :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.... Jest przeesuper...ale nie mówię tego głośno,bo jeszcze w samozachwyt wpadnie :diabloti::loveu::loveu::loveu: Quote
Tola Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Dziewczynki miały duzo szczęscia; od razu wyczuły dobrą duszę i pakowaly sie jogi do auta. Tak zaczeły drugie zycie:loveu: Cudna ta Mimi:loveu: Quote
ayla1 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 [quote name='Tola']A tak wyglada teraz Rudy z miską :crazyeye::crazyeye:to Wy go macie??myślałam że kierownik go zakopał w piachu...ufff... Quote
Tola Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Rudy mieszka w Gdyni i nazywa się teraz Bonzo:loveu: Quote
Tola Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Własnie dostałam wiadomosc, ze w jednej z podzamojskich miejscowosci rocznego biszkoptowego labka jakis facet trzyma na łańcuchu. Jutro byc moze będę miala zdjęcia. Czy macie kogos z labkowego forum? Jest tez przepiekna czekoladowa bokserka, tez na łancuchu Quote
ARKA Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: juz tylko pol miski mu zostalo-"biedactwo":evil_lol::evil_lol::evil_lol: PIEKNY jest, dzieki SWOIM OPIEKUNOM!!:loveu: Quote
ARKA Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Tola napisał(a):Własnie dostałam wiadomosc, ze w jednej z podzamojskich miejscowosci rocznego biszkoptowego labka jakis facet trzyma na łańcuchu. Jutro byc moze będę miala zdjęcia. Czy macie kogos z labkowego forum? Jest tez przepiekna czekoladowa bokserka, tez na łancuchu:mad: No ale co? Chca te psy oddac??:roll: Czy Wy im odbieracie!!?:cool1: Quote
ARKA Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Tola napisał(a):Rudy mieszka w Gdyni i nazywa się teraz Bonzo:loveu: Dla mnie zawsze bedzie "Rudy pies z miską", mam w oczach zawsze to zdjecie ze schroniska. Mam nadzieje, ze mu sie ten schron nawet nie przysni!:-( Quote
Tola Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 ARKA napisał(a):No ale co? Chca te psy oddac??:roll: Czy Wy im odbieracie!!?:cool1: Facet chce oddac labka Quote
Donvitow Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Płatka po dwu tygodniach w lecznicy. Badanie 26/05/2008. Niedowaga ok20% Objawy chronicznego,głębokiego , pchlego /APZS/zapalenia skóry Liczne świerze i stare drobne rany skóry/ samookaleczenia spowodowane świądem/ Przetoki ropne skóry okolic łokci Miejscowe zliszajowacenia skóry Sierść matowa,ubytki okrywy włosowej Łojotokowe zapalenie skóry Kulawienie na tylną prawą łapę. Dodam temperatura 0k40 stopni C.. Totalny lęk i depresja. Quote
Tola Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Uratowane kolejne psie zycie. Warto było. Zawsze jest warto. Quote
Donvitow Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Na spacerku. Jeszcze straszek ale już się mili, daje buziaki i w towarzystwie czuje się pewniej. A najfajniej pobuszować w krzakach. Narazie na smyczy ale jeszcze kilka dni i.... Quote
Donvitow Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 No i te krzaki:diabloti: Ta biała na poprzednich też zamojszczanka Pola. Odchorowała tylko trzy dni. Wesoła, pogodna, milasek kolankowy. Na spacerki chodzi i bez smyczy. Za chwilę jej portrecik. Quote
ARKA Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 [quote name='Tola']Jakby sie boczki dziewczynie zaokrągliły.. :loveu:no juz wyglada normalnie. Tylko oby to zaakragnie ie bylo niespodzianką:shake: Kajetan czy czuwasz nad tym, lek.wet. nic nie mowi,ze cos sie swieci tez-nieszczescia lubią chodzic parami a zamojskie ma wyjtkowego pecha, same suki zaciazone do nich trafiają albo zaglodzone psy:mad: I ja nie wiem co ten Wasz wet mowi o jakims chroniczny, przewleklym zapalniu skory od pchel???:crazyeye::crazyeye: Ja dzis dostalam raport od wojedzkiego i cytuje"Z ksiazki leczenia zwierząt wynikalo, ze zwierzeta poddawane byly systematycznemu odrobaczeniu i zwalczaniu pasozytow zewnetrznych" :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To chyba my zapchlismy sunie na zas i na wstecz:angryy::angryy: Papier wszystko przyjmie, a szczegolnie ksiazka weterynaryjna ale, na szczescie( a na psow nieszczescie), sa ZYWE dowody, niezalezne opinie lekarzy. Quote
Donvitow Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Taka już jestem puchata i grubiutka. POLA No i szaleję. Jestem młodą i żywiołową sunią. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.