Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

:angryy:ten schron widac, ze to wykanczalnia zwierzat a nie jak kierownik twierdzi zabiedzone psy przychodą.:mad::mad::mad:

To jest zaniedbane schronisko i zwierzeta. TRAGEDIA.
A kierownik lata po gminach i psy odławia. Zrobil sobie swoj prywatny biznes w miejskim schronie, za błogoslawienstwem dyrektora zoo!!!

Posted

Niestety ale tak wygląda prawda. Patologia zaczyna się gdy schron dostaje jednorazowo opłatę na przyjetego psa. Zdechnie- super. Zyskujemy.
Władze Zamościa na sznur. Totalna patologia. A te kontrole weterynaryjne. Tych wetów kórzy tam byli / i podpisali włdzom że jest ok./proszę podać nazwiska. Będą mieli reklamę jako miłośnicy zwierząt:shake:

Posted

[quote name='Donvitow']Władze Zamościa na sznur. Totalna patologia. A te kontrole weterynaryjne.

Taki miły przerywnik.
Dwa swiaty. Male miasto, 13 tys mieszkancow-Łeczyca. Budzet schroniska 50 tys, psow rocznie ok.140 w tym podpisane umowy z dwoma gminami,ok 30 psow z tych gmin przyjmowanych....stawka DZIENNA od gmin, 6zl, za pobyt w schronisku psa, do momentu adopcji lub smierci naturanej czy tez uzasadnionej eutanazji.

Dzis z okazji Dnia Dziecka schronisko pokazywalo sie mieszkancom, nie mialo sie czego wstydzic! Caly czas byl puszczony film z zycia schroniska.
Malo, urzednicy zaangazowani w cale przedsiewziecie, pracownicy schroniska-kazdy pracowal dzis społecznie. Pzewodniczaca Rady osobscie kwestowala z puszka na cel: STERYLIZACJE!!

Wolontariuszki dostaly PUBLICZNIE dyplomy z podziekowaniem, od wladz miasta, za ich prace na rzecz zwierzat.

Byly konkursy rysunkowe dla dzieci"przyjaciel pies", porady lekarzy weterynarii, no i materialy edukacyjne, o sterylizacji;)
Byl fajny, obszerny kojec zrobiony, w cieniu pod drzewami, ze slomy a w nim piec szczeniakow(zaszczepione) tylko pokazywane, nie do adopcji na imprezie.





Tylko trzeba chcieć pomagac zwierzetom i mieć serce dla nich!!

Posted

Trudno uwierzyć,ze sa takie miejsca -schroniska jak w Łeczycy, jest światełko,ze kiedys wszedzie tak bedzie, tylko odpowiednie osoby musza tym sie zajmowac. Super.

Posted

[quote name='Therion']Trudno uwierzyć,ze sa takie miejsca -schroniska jak w Łeczycy, jest światełko,ze kiedys wszedzie tak bedzie, tylko odpowiednie osoby musza tym sie zajmowac. Super.

WŁASNIE!!
Moje ulubione zdjecie;)

Posted

ja mam psa z Zamoscia...dlugo by opowiadac....moj pies czekal tam na mnie 3 lata- do dzis nie wiem jak mu sie to udalo:-o
petycje podpisze oczywiscie.Po za tym znajomi chca wplacac pieniadze, pytanie tylko gdzie?bo wiem ze na pewno nie na schronisko
prosze o info w tej sprawie

Posted

Witam,
Jestem z krakowa.Wczoraj byłam w zamojskim "schronisku".
przedstawię obiektywny opis tego co widziałam.wnioski potem.
na pierwszy rzut oka nie ma dramatu.trwa remont,ok.4 pracowników+kierownik,który przegonił oprowadzającego i oprowadził mnie osobiście.boksy bardzo brudne,stare odchody,na biegu przy mnie zamiatane.1 buda na ok.5 psów.niektóre leżą w tych budach bez ruchu,na moje pytanie czemu?odp.bo widać mu tak dobrze.
ja:czy ta suka jest ciężarna?
on:nie wiem nie jestem lekarzem,ale jak jest to na pewno pokryta nie tutaj.
mimo że chwilę wcześniej nakrzyczał na pracownika że pies uciekinier wpadł na wybieg do suk...
szczeniaki biegają luzem,przynajmniej 3 psy na moich oczach wróciły same ze spaceru wśród pól.
kierownik wogóle nie pytany mamlał mi przez godzine do ucha nt.cytuję:"nawiedzonych bab z warszawy,przeciwko którym będzie oskarżenie do sądu","psy jedzą słomę tak jak trawę" i takie tam.
był ewidentnie zdenerwowany,w rece trzymał jakiś świstek z inspektoratu wet.
widziałam 2 psy lekko pogryzione ze świeżymi ranami,i jedną bardzo chudą sukę ok.6 letnią,owczarek niemiecki,na boksach ogólnych,do zabrania na już.psy są nienaturalnie pękate.twarde brzuchy(okiem laika).
ani jednego psa dowodowego.ani pół szkieletu.wszystko znikneło.
zabrałam stamtąd 3 psy.bo tyle mi się zmieściło.2 suczki ok.roczne,1 z zaawansowaną nużycą,2-ga z zapaleniem uszu,wyłysiała,zagrzybiona,zapchlona,stękająca,oraz 1 bokserka,będąca tam od 3 dni.Jestem w szoku,bo wszystkie 3 spały przez 360 km jak zabite....dzieciaki sa leczone i mieszkają w hotelu,jak mnie ktoś oświeci jak, to wkleje zdjęcia.
psy wydawane są na łańcuch,bez ksiązeczek,bez umów.fajnie,co?
dokumentacja lekarska w trakcie przygotowywania,do kogo wysłać?

Posted

[quote name='ayla1']Witam,
Jestem z krakowa.Wczoraj byłam w zamojskim "schronisku".
przedstawię obiektywny opis tego co widziałam.wnioski potem.
na pierwszy rzut oka nie ma dramatu.trwa remont,ok.4 pracowników+kierownik,który przegonił oprowadzającego i oprowadził mnie osobiście.boksy bardzo brudne,stare odchody,na biegu przy mnie zamiatane.1 buda na ok.5 psów.niektóre leżą w tych budach bez ruchu,na moje pytanie czemu?odp.bo widać mu tak dobrze.
ja:czy ta suka jest ciężarna?
on:nie wiem nie jestem lekarzem,ale jak jest to na pewno pokryta nie tutaj.
mimo że chwilę wcześniej nakrzyczał na pracownika że pies uciekinier wpadł na wybieg do suk...
szczeniaki biegają luzem,przynajmniej 3 psy na moich oczach wróciły same ze spaceru wśród pól.
kierownik wogóle nie pytany mamlał mi przez godzine do ucha nt.cytuję:"nawiedzonych bab z warszawy,przeciwko którym będzie oskarżenie do sądu","psy jedzą słomę tak jak trawę" i takie tam.
był ewidentnie zdenerwowany,w rece trzymał jakiś świstek z inspektoratu wet.
widziałam 2 psy lekko pogryzione ze świeżymi ranami,i jedną bardzo chudą sukę ok.6 letnią,owczarek niemiecki,na boksach ogólnych,do zabrania na już.psy są nienaturalnie pękate.twarde brzuchy(okiem laika).
ani jednego psa dowodowego.ani pół szkieletu.wszystko znikneło.
zabrałam stamtąd 3 psy.bo tyle mi się zmieściło.2 suczki ok.roczne,1 z zaawansowaną nużycą,2-ga z zapaleniem uszu,wyłysiała,zagrzybiona,zapchlona,stękająca,oraz 1 bokserka,będąca tam od 3 dni.Jestem w szoku,bo wszystkie 3 spały przez 360 km jak zabite....dzieciaki sa leczone i mieszkają w hotelu,jak mnie ktoś oświeci jak, to wkleje zdjęcia.
psy wydawane są na łańcuch,bez ksiązeczek,bez umów.fajnie,co?
dokumentacja lekarska w trakcie przygotowywania,do kogo wysłać?

Do Emir wyslac. Czy zrobisz skan(zdjecie) i e-mial czy chcesz pocztą poprostu wyslac?

A wchodzilas do srodka tego ciągu-budynku?

:crazyeye:podejscie do tematyki; dobrostan zwierząt ciemnogród głeboki,wiedza mniej niz zero. Jedza slome jak trawe? No a co maja robi jak chca sobie oczyscic zoładki z tego 'wspanialego pokarmu", zalegajacego pokarmu i są niedozywione?

Mozesz mi zdjecia wyslac i moge wkleic: sozarka@wp.pl

Posted

wolę pocztą,wystarczą kserokopie oryginału?pod koniec tygodnia będę mieć komplet.moje maślaki są do leczenia od a do z.
nie wpuścili mnie do srodka budynku.bokserke zabrałam z kwarantanny,bo widziałam jak poprzednie boksery wyglądały.siedziała bez ruchu (bokserr!!)
i łypała na mnie oczkami.Jak wydam maślaki,to jade po kolejne.

Posted

[quote name='ayla1']wolę pocztą,wystarczą kserokopie oryginału?

Emir tu napewno wejdzie i juz sobie dogadacie.


pod koniec tygodnia będę mieć komplet.moje maślaki są do leczenia od a do z.

No to bedziesz miala pelna diagnostyke. Biedne maslaki ale juz mają koszmar pza sobą. To nie jest 'gwałt' dokumentacja, wazne aby byla dokladna diagnostyka itd.

]
nie wpuścili mnie do srodka budynku.

Ano wlasnie a tam sa psy na wykonczeniu, które nie maja sily sie pokazac.:-(


Jak wydam maślaki,to jade po kolejne.


Uratujesz im zycie!!

Posted

ayla1 napisał(a):
Witam,
Jestem z krakowa.Wczoraj byłam w zamojskim "schronisku".
przedstawię obiektywny opis tego co widziałam.wnioski potem.
na pierwszy rzut oka nie ma dramatu.trwa remont,ok.4 pracowników+kierownik,który przegonił oprowadzającego i oprowadził mnie osobiście.boksy bardzo brudne,stare odchody,na biegu przy mnie zamiatane.1 buda na ok.5 psów.niektóre leżą w tych budach bez ruchu,na moje pytanie czemu?odp.bo widać mu tak dobrze.
ja:czy ta suka jest ciężarna?
on:nie wiem nie jestem lekarzem,ale jak jest to na pewno pokryta nie tutaj.
mimo że chwilę wcześniej nakrzyczał na pracownika że pies uciekinier wpadł na wybieg do suk...
szczeniaki biegają luzem,przynajmniej 3 psy na moich oczach wróciły same ze spaceru wśród pól.
kierownik wogóle nie pytany mamlał mi przez godzine do ucha nt.cytuję:"nawiedzonych bab z warszawy,przeciwko którym będzie oskarżenie do sądu","psy jedzą słomę tak jak trawę" i takie tam.
był ewidentnie zdenerwowany,w rece trzymał jakiś świstek z inspektoratu wet.
widziałam 2 psy lekko pogryzione ze świeżymi ranami,i jedną bardzo chudą sukę ok.6 letnią,owczarek niemiecki,na boksach ogólnych,do zabrania na już.psy są nienaturalnie pękate.twarde brzuchy(okiem laika).
ani jednego psa dowodowego.ani pół szkieletu.wszystko znikneło.
zabrałam stamtąd 3 psy.bo tyle mi się zmieściło.2 suczki ok.roczne,1 z zaawansowaną nużycą,2-ga z zapaleniem uszu,wyłysiała,zagrzybiona,zapchlona,stękająca,oraz 1 bokserka,będąca tam od 3 dni.Jestem w szoku,bo wszystkie 3 spały przez 360 km jak zabite....dzieciaki sa leczone i mieszkają w hotelu,jak mnie ktoś oświeci jak, to wkleje zdjęcia.
psy wydawane są na łańcuch,bez ksiązeczek,bez umów.fajnie,co?
dokumentacja lekarska w trakcie przygotowywania,do kogo wysłać?

Witaj- prześlij do mnie; gromadzę materiały i dokumentacje dla prezydenta i prokuratury; zdjęcia możesz wysłac na maila emir2@interia.p ; świadectwa lek.-wet dot. zabranych przez |Ciebie psów ( oryginaly) poprosze pocztą na adres fundacji - pozdrawiam E#MIR

Posted

Nasze pięć psiaków odkarmione i wesołe. Najdłużej trwało to z Polarem który jest sunią i nazywa się Pola. Tylko Płatka nadal w lecznicy. Jak ją odbierzemy jeszcze miesiąc będzie trwało leczenie. Ale wszystkie bezpieczne. Jak je wyadoptujemy Paula sugruje kolejną wycieczkę.:lol:

Posted

Donvitow napisał(a):
Nasze pięć psiaków odkarmione i wesołe. Najdłużej trwało to z Polarem który jest sunią i nazywa się Pola. Tylko Płatka nadal w lecznicy. Jak ją odbierzemy jeszcze miesiąc będzie trwało leczenie. Ale wszystkie bezpieczne.


;) no tylko uwazajcie, czy niespodzianek ze soba tez nie przywiezliscie-"kluski"

Posted

[quote name='Isadora7']Na jednym ze zdjęć jest takie biedne, chude, brązowe, jakby posokowiec. Jakiej wielkości jest to biedaczysko i czy jeszcze jest? Ktoś mi powie?

Masz na mysli tego czekoladowego-co ja zdjecia wstawialam-co to mial robic za jamnika? To wielkosci jamnika wyrosnietego ciut, piesek. Chyba mial byc dla Ciebie i robic za jamniczke, tak dokladnie.;)

Na tym zdjeciu?

Moze wolontariuszki cos napisza czy jest a mysle,ze jest:shake:

Posted

[quote name='ARKA']Masz na mysli tego czekoladowego-co ja zdjecia wstawialam-co to mial robic za jamnika? To wielkosci jamnika wyrosnietego ciut, piesek. Chyba mial byc dla Ciebie i robic za jamniczke, tak dokladnie.;)

Moze wolontariuszki cos napisza czy jest a mysle,ze jest:shake:
Jeśli ta - to sunia, w poniedzialek jeszcze była.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...