agusiazet Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 A to ciu..... - ja brałam dwie suczki z Zamościa na tymczas, jedna nie zaszczepiona, druga zaszczepiona przez wolontariuszy, żadna nie sterylizowana, obie chudziutkie, choć nie szkielety!!! Quote
ARKA Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 :angryy: A nie mówiłam'Ryba psuje sie od glowy". Dyrektor ZOO mowi,ze co??? Nie rolą schroniska jest leczenie zwierząt, udzielanie pomocy lekarskiej???:crazyeye::angryy::angryy: To OBOWIĄZEK ustawowy a nie " co jasio sobie mysli"!:angryy: Gotuja 500 litrów zupy-z otrebow i odpadow miesnych??Zupe to ja moge zjesc a pies potrzebuje KONKRETNE jedzenie a te witaminik do tej zupy niech sobie kierownik sam je, one 'psu na bude potrzebne sa' przy takimi zywieniu!! :angryy: Olaboga, nagle witaminki zaczeli psom podawac, ciekawe jak dlugo i po co, smiechu warte...... Quote
jogi Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 No dyplom uznania dla dyrektora się należy:diabloti: Pan widzę nigdy nie czytał ustawy o ochronie zwierząt:angryy: A psy są ZAPCHLONE, ZAROBACZONE, NIESZCZEPIONE, WYGŁODZONE I CHORE!!! i niech nie kłamie, bo szlag mnie trafi:angryy::mad: Quote
betel Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Tak,dziwne te ich normy , teoretycznie 2 litry "zupy" na psa, a te odpadki to chyba jeden na 100 litrów. Jak w Oświęcimiu:mad: Quote
ARKA Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 agusiazet napisał(a):A żadna nie sterylizowana :roll: tam jest jakies cos dziwnego-jakies pieniądze są na...sterylizacje kotow wolnozyjacych.. Psy w schronisku sie mnożą a oni zajmuja sie sterylkami kotow wolnożyjących??:roll: Quote
ARKA Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 betel napisał(a):Tak,dziwne te ich normy , teoretycznie 2 litry "zupy" na psa, a te odpadki to chyba jeden na 100 litrów. Jak w Oświęcimiu:mad: Chyba gorzej, psy sruty nie trawią, zalega im w zolądkach, maja przez to zaplenia jelit, zamulone zoładki i jelita -co wpadnie to tak samo wypadnie ale..........kierownik slepy i nie widzi czym sie psy zalatwiaja, moze troche sam powinien tych g.....posprzatac to by zobaczyl na wlasne oczy te "wartosciowe zupki"?:cool1: Quote
jogi Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Arka przecież kierownik wie czym się psy załatwiają:mad: On im daje śrutę wie czym to grozi i daje ją celowo:angryy: Quote
amee Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 czy dysponujecie jakimś szablonem pisma, które można by wysłać do mediów? wysłałabym, ale trudno pisać mi o miejscu, w którym nigdy nie byłam :oops: jak widać w przypadku schroniska w Orzechowcach szum w mediach bardzo pomógł. Quote
ANETTTA Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 wzory pism i adresy meilowe znajdziesz na poaczatku watku Quote
betel Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Czemu taka cisza , czy coś sie zmieniło czy nie??? Quote
jogi Posted June 1, 2008 Author Posted June 1, 2008 A pan kierownik dalej swoje:angryy: Przyszły dziewczyny w sprawie wolontariatu i kierowniczek nasz kochany stwierdził, że wolontariat nie jest mu potrzebny, bo u niego w schronisku jest dobrze:mad::diabloti: Quote
Guest Karmel Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 jogi napisał(a):A pan kierownik dalej swoje:angryy: Przyszły dziewczyny w sprawie wolontariatu i kierowniczek nasz kochany stwierdził, że wolontariat nie jest mu potrzebny, bo u niego w schronisku jest dobrze:mad::diabloti: taaa im wogole to nic nie potrzebne i nic sie nie chce;/;/;/;Moj byly sasiad ktoren ma ubojnie juz dwa razy do nich dzwonil zaraz po swetach ze ma kupe miesa i podrobow do oddania za darmo za pierwszym razem powiedzieli ze nie maja czym odebrac wiec im to zawiozl.... po ostatnich siwtach wielkanocnych tez do nich zadzwonil to usulaszal ze oni nie potrzebuja:shake::shake::angryy::angryy::mad::mad: Quote
Florka_xyz Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 słuchajcie jak to wszystko czytam to az sie płakac chce jak mozna tak traktowac zwierzeta!!! Czy sa w tym schornie jeszcze takie wychudzone bokserki jak na pierwszej stronie ? Mam bokserke i wiem ze w schornisko to dla nich jak i dla innych psów tragedia zyciowa:( Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Płatka. Z wysoką gorączką , Rozlanym zapaleniem skóry,ropniem tylnej łapki. Bardzo wychudzona. Zapchlona. Tydzień w lecznicy. Za dwa trzy dni wyjdzie.Dalej miesiąc leczenia ambulatoryjnego. Ale jest już daleko od TM. Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Pręgus. Młody facecik. podobno agresywny,dziki, odłapany na polach. Bardzo szczupły. Zapchlony. Już wesolutki. Straszny z niego przymilas:lol:. A na pierwszej focie oczywiście Pluto. Też agresor. Szczuplutki jak i pozostałe i pokąsany. Za chwilkę dalsze jego foty. Quote
emilia2280 Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 [quote name='Florka_xyz']słuchajcie jak to wszystko czytam to az sie płakac chce jak mozna tak traktowac zwierzeta!!! Czy sa w tym schornie jeszcze takie wychudzone bokserki jak na pierwszej stronie ? Mam bokserke i wiem ze w schornisko to dla nich jak i dla innych psów tragedia zyciowa:( Jest jeszcze Sonia- ta Ruda boxerka z tego wátku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110462 Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Polusia. Dała się już w drodze poznać jako niesamowita pieszczocha. Najweselsza z całe gromadki. Najmniej wychudzona. Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Pola. Kilka dni chorowała. Wychudzona, zapchlona, sieść w fatalnym stanie. Dochodzi do siebie. Oczywiście Pola to druga i trzecia fota Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Pchełka. Maciupcia sunia. Jest przylepna i wesoła. Była cała uwalana w błocie. Teraz wyczesana wyględa o niebo lepiej.:lol: Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 I te nasze pozostałe psiaki znajdziecie na fotach z kojcy Zamościa. Im się fuksnęło. Są leczone, wesołe i mają szansę na dom. Ale reszta. Nie można wyciągnąć 230. Trzeba zmienić schron. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.