Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A który amstaff został wydany??
No to ładnue, ja dopiro w schornisku będę w poniedziałek. Bo teraz na ferie pojechałam do domu. I prawdopodobnie zabiore tą mordkę do hoteliku. Ale pewnie będę potrzebowała transportu

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Sudolineczka']A który amstaff został wydany??
No to ładnue, ja dopiro w schornisku będę w poniedziałek. Bo teraz na ferie pojechałam do domu. I prawdopodobnie zabiore tą mordkę do hoteliku. Ale pewnie będę potrzebowała transportu
A kto bedzie opłacał pobyt psa w hoteliku?
Ten amstaff został wydany

Posted

Terhenetar napisał(a):
wypasione warunki dla poharatanych ISTOT ŻYWYCH

No i cholera jasna....za kolorowe to było,aby mogło trwać...szlak by to trafił.Jeszcze dzis mój psiak choruje ...cholera jasna ,co za zły okres.To ja myslałam , że jest juz lepiej, a tu tak.........echhhhhhh.

Posted

[quote name='Tola']Wiecie u nas te ostatnie dni są straszne.
Myslałam, ze posuwamy sie maleńkimi kroczkami do przodu.
Ale to chyba niemozliwe w naszym schronie.
W naszym schronie nic nie jest łatwe i proste:roll:
Szczeniaki bez matki popzostawione w otwartych budach na zewnatrz, kotka z odparzonymi od moczu łapkami bo siedziała przez 3 tyg w słomie w klatce.
Staralismy się o szpitalik dla psów, użyczylismy kojce.
A w szpitaliku nakładziona słoma, nie mozna wejsc tak cuchnie, zrobiło się istne gnowjowisko:roll:
Wyłączony kaloryfer, otworzone okno...
Jka ktos z nas przyjedzie, to prosimy o włączenienie ogrzewania, jak wyjezdzamy jest po staremu.
Wczoraj amstaff wydany przy naszych wolontaruiszkach 2 młodym chłopakom, bez umowy...
Załamka.
Nie jesteśmy w stanie na wszystko zwracac uwagi, przypominać, sprawdzać:roll:
W schronisku mamy wolontaruiszki 2 razy w tyg
Jestem załamana:-(
My wszyscy jestesmy załamani

Tolunia, spokojnie...
Czasem tak już jest, że już jest z góry, a tu nagle kamień , potykasz się,wywracasz, płaczesz, bo boli ...Ale znów się podnosisz, otrzepujesz i idziesz, pchasz ten wózek.I tak w kółko.
Czasem wydaje się, że już nic się nie da zrobić, że brak sił, chęci, zapału....kompletna porażka.Ale rano budzisz się i postanawiasz, na przekór wszystkiemu - zawalczyć.I mówisz:ostatni raz, ale w głębi duszy wiesz, że to "przed-ostani raz".
Nie przeskoczysz tej rzeczywistości."Róbmy swoje"- jak śpiewał Młynarski.
Zawsze jest jakieś jutro.
Jesteście dzielni.Wszyscy, którzy tam działacie - jesteście bohaterami.:iloveyou:

Posted

no to piękny szpitalik macie:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
zasra...y pan kierownik i panowie "personelowie", nawet gdybyście sie posr....li to nie ujedziecie z takimi ludzmi,marta rozmawiałysmy o tym szpitaliku,cieszyłysmy sie razem ze będzie taki fajny i że będzie chociaż jedno czyste miejsce w tym gnoju ,a tu doopa,po prostu oni mają zdolność robienia gnoju ze wszystkiego,gnojarze zakichani,lubią smród i zarazki,no po prostu nie ma na takich siły,zasrusy jedne!!!!!!!

Posted

Kochani, spokojnie, toż Wy tam prowadzicie pracę od podstaw...Nie od razu Kraków zbudowano i nie od razu zdołacie zmienić poglądy tych "personelów"...Może warto właczyć trochę ironii w kontaktach z tymi ludżmi..typu " Ach jak fajnie jest tu pracować...za darmo dostawać wypłatę..."
No i koniecznie zbierać , dokumentować dowody niegospodarności kierownictwa..Niestety tak jest,że o współczucie dla zwierząt u władz trudno ale w sprawach gospodarczych władze bywaja mniej wyrozumiałe...

Ja tam trzymam kciuki i wierzę,że będzie w końcu dobrze...

Posted

Dziewczyny przyłączam się do tego co pisze gagata. Nie od razu Kraków zbudowano.... A dzięki Wam i tak jest tam o niebo lepiej:Rose:

Najwazniejsze, to dokumentowac to wszystko i pisać pisma i pisać, a jak nie będzie reakcji to znów wyslemy do prasy:cool3: ze nic się nei zmieniło, że znów jest źle itp

Posted

weszłam na chwilke ...Tolu wiem ze jest ciężko...
tak jak mówiłam kiedyś tak nadal twierdze ze podstawą zmiany w tym schronisku jest zmiana kierownika i pracowników i raczej zdania nie zmienie...to co sie teraz dzieje tylko to potwierdza...
z tym człowiekiem sie nie da współpracować bo on ma inne cele niz Wy...Wam zależy na psach jemu na nich nie zależy, teraz to on robi wszystko żeby utrudnić/zniechęcić/zrazić...paranoja...

Posted

[quote name='Tola']A kto bedzie opłacał pobyt psa w hoteliku?
Ten amstaff został wydany


To nie amstaff,to pitbull red nose chyba.Macie jeszcze jakieś amstaffy lub pitbulle w schronisku?

Posted

ciocie, ja zaczęłam, ale Wy dajecie sobie świetnie radę.
Świat nie zniósłby drugiej mnie, a mój małż z pewnością:evil_lol:

Posted

funia napisał(a):
Zarejestrowany: Oct 2006
Postów


chciałam skopiować banerek czy inne licho i tylko to mi się udało :oops::oops:

Metodą prób i błędów ,ale nie chciało się to skasować i wyszły jakieś głupoty:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...