Pani Bosmanka Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Witajcie. Przyznaję szczerze , że zawsze z Samantą chodziłam na spacery na smyczy więc nie mogła sie wybiegać. Od jakiegoś czasu na spacerach spuszczam ją ze smyczy żeby mogła pobiegać, ale zauważyłam , że takie bieganie ją męczy, po ok 10-15 minutach wywala jezyk i strasznie dyszy. Mieszkam na czwartym piętrze i ona nie ma wielkiej ochoty na wejście po schodach, czasami musze ją wnosić bo po prostu staje przy schodach i nie chce iść. Czasami zdarza jej się coś co mogłoby przypominać kaszel połączony z odruchem wymiotnym. Nie wiem czy to może być początek jakiejś choroby, czy jak zawsze ja widzę wszystko w ciemnych barwach. Jeśli mogę prosić , proszę o rady czy to coś się dzieje z Samantą i powinnam iść do weta , czy to normalny objaw dla psa , który do tej pory mało biegał. Quote
kayla Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Wydaje mi sie, ze to normalny objaw. Jakbym biegala 15 minut, tez by mnie ktos musial wniesc po schodach :-) Quote
Wind Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Pani Bosmanka, Mam nadzieje, ze te objawy to tylko brak kondycji Twojej suni. Dla pewnosci bedac u weta odpytaj go na okolicznosc tego kaszlenia. Nie wiem, czy u westow spotyka sie choroby tchawicy podobne do tych wystepujacych u yorkow, ale jesli tak to objawy sa prawie identyczne. York z chora tchawica (tzw. zapadnieta) przy fizyczny zmeczeniu lub podekscytowaniu zaczyna dziwnie kaszlec, charczec, swiszczec lub wydaje inne objawy, lacznie z odruchami wymiotnymi. Objawy wystepuja z roznym nasileniem w zaleznosci od nasilenia wady tchawicy. pozdrawiam, Quote
ajka Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Koniecznie idź do weta, ale wczesniej zastanów się, czy kaszel z odruchami wymiotnymi nie jest spowodowany tym,że psy nam zaczynają gubić sierść, częściowo ją połykają czyszcząc się. Co do zmęczenia, może to faktycznie brak kondycji. Quote
Agnes Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 kaszel z odruchami wymiotnymi moze byc spowodwany choroba serca:( szybkie meczenie sie tez...mowie tak ogolnie, nie nawiazuje do psa Bosmanki, bo sie na tym nie znam - pisze to co slyszalam od weta Quote
kayla Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Wizyta u weta nie zaszkodzi. Odruchy wymiotne nie sa u psa niczym nadzwyczajnym, podobnie szybkie meczenie to prawdopodobnie efekt braku kondycji i ale moze lepiej skonsultowac sie ze specjalista, zeby potem moc spac spokojnie. Quote
Cortina Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 no nie wiem czy to normalny objaw jak pies sie tak szybko meczy i do tego ten odruch wymiotny ktory moze byc kaszlem :( Wet i ekg i to jak najszybciej. Takich objawow lepiej nie lekcewazyc Pozdr Monika i ONki dwie Quote
kayla Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Cortina, zobacz: Przyznaję szczerze , że zawsze z Samantą chodziłam na spacery na smyczy więc nie mogła sie wybiegać. Kiedy pies mial nabrac kondycji? Dopiero teraz jej nabiera. Quote
Pani Bosmanka Posted June 2, 2004 Author Posted June 2, 2004 Dziękuję bardzo za rady, ja też mam nadzieję że to tylko brak kondycji, ale jutro będę u weta wiec popytam co i jak. Samanta chyba dostała drugą cieczkę i nie jestem pewna czy to cieczka, czy może coś gorszego, więc wizyta konieczna. Wygląda to dziwnie bo cipocha nie jest tak mocnoe spuchnięta jak przy pierwszej, nie ma swojego specyficznego w tym okresie zapachu i mimo ze mało sie wylizuje to w domu nie znalazłam nawet plamki i minęło dopiero 5 miesiecy od pierwszej cieczki. Quote
coztego Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Pani Bosmanka, Idąc do weterynarza zastanów się jak długo psina dochodzi do siebie po takim zmęczeniu. Bo samo zmęczenie i dyszenie może być wynikiem braku kondycji, ale jak długo po wysiłku ono trwa? Ile czasu mała potrzebuje żeby odbudować siły? I nie denerwuj się na zapas! Spokojnie, najpierw weterynarz i badania, potem, jeśli będzie taka potrzeba (a mam nadzieję, że nie będzie), nerwy. 8) Na pewno wszystko jest OK, tylko kondycji jej brakuje. A wraca do Pani grzecznie kiedy ją puszczasz luzem? ;) Quote
Pani Bosmanka Posted June 2, 2004 Author Posted June 2, 2004 Rzeczywiście to zmęczenie nie trwa strasznie długo, może to być brak kondycji. Ja pewnie też bym dyszała gdyby nagle ktoś mi kazał biegac. A z tymi powrotami to różnie, jak to terier ma swoje humorki, więc rzadko reaguje na jakiekolwiek komendy, robi co chce. Nie mialam możliwości pochodzić z nią do jakiejś szkółki, próbuję uczyć ja sama,ale brak umiejętności i samodyscypliny nie przynosi dużych efektów. Mam nadzieję , że to się jeszcze zmieni, a to że nie puszczałam jej do tej pory bez smyczy to mój strach po stracie Bosmana. Ciągle się bałąm, że i jej może zdzrzyć się coś złego. Quote
Cortina Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 pewnie ze dyszenie moze byc objawem zmeczenia, moje psy tez ze spaceru wracaja zmeczone dysza a potem padaja jak martwe, ale chodzi mi o kaszel o ktorym pisze Bossmanka. Pozdr Monika i Onki dwie Quote
Pani Bosmanka Posted June 3, 2004 Author Posted June 3, 2004 Ten kaszel zdzrza się rzadko , powiedzmy raz na tydzień ale dla mnie jest to niepokojące, co prawda wet powiedziłą , ze to może być przyczyna pyłków ( Samanta jest alergiczna). I czasami po połknięciu pyłka coś ja tam drapie i ona próbuje to wyrzucić z siebie. Może i ma racje. Quote
Carie Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Przeczytaj sobie mój temat pt. Szybkie męczenie się , może dużo Ci podpowie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.