emir Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Czy doczekam sie informacji pozwalających zidentyfikować sprawcę i zlozyć zawiadomienie? Czy jeszcze przez 100 wątków będziecie pomstować, zamiast pomóc w skutecznym działaniu! EMIR p.s. jeszcze jedna sprawa: czy dom do którego sunia ma pójśc jest sprawdzony? Trzeba też spisać umowę przekazania suki na DT - żeby nie okazało się ( jak juz wielokrotnie) ,że pies "przepadnie" bez śladu Quote
Margo05 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Aż trudno uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę :-( Nie zostawiajcie tych dranie bezkarnych :shake: Quote
mysza 1 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Nie doczytałam, czy sunia ma jechać do nowego Dt czy zostaje na razie w schronisku- chciałam zaoferowac specjalne opatrunki leczące oparzenia, nie ma wtedy potrzeby smarowania ran, nie ma stresu związanego z codziennym opatrywaniem rany, jest też przyspieszone leczenie. Jesli chcecie, bardzo prosze o adres. Quote
Isadora7 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Pytanko czy coś robicie w końcu w kierunku powiadomienia prokuratury. Trzeba robić zadymy wokół takich tematów, nagłaśniać. Bo urosło już okrucieństwo do rangi poważnego problemu. I zamiast kolejnej Rzeczypospolitej będziemy mieli Chiny. Quote
wilczyca Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 witaj Dianeczko ;) jak twoje zdrówko poprawia się coś troszkę Quote
Hanah Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 a słyszałyście moze dzisiaj w radiu, ze jakies dziecko poraziło prądem, bo dziadek zrobił jakąś prowizoryczną instalację elektr. w klatce z psem, zeby nie uciekł?????? Quote
asiaf1 Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Sunia noc przespała wtulona w swoje posłanko. Pewnie odsypiała schronisko. Dziś była u dr Krawczyka (podobno jest bardzo dobry-czytałam też o nim na forach internetowych), miała zrobioną analizę krwi (wyniki jutro). Lekarz powiedział, że rany sie bardzo ładnie goją. Dał dodatkowe maści i jakiś preparat, żeby sunie tak nie swędziały rany. Na piątek jesteśmy umówione na przyjazd suni do Warszawy na konsultację i zobaczymy co dalej. A to sunia po "namaszczaniach" Quote
asiaf1 Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Oczywiście jeżeli ktoś chciałaby zrobić bazarek na jej rzecz to bardzo proszę:lol: Quote
Charly Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 emir napisał(a):Czy doczekam sie informacji pozwalających zidentyfikować sprawcę i zlozyć zawiadomienie? Czy jeszcze przez 100 wątków będziecie pomstować, zamiast pomóc w skutecznym działaniu! EMIR p.s. jeszcze jedna sprawa: czy dom do którego sunia ma pójśc jest sprawdzony? Trzeba też spisać umowę przekazania suki na DT - żeby nie okazało się ( jak juz wielokrotnie) ,że pies "przepadnie" bez śladu ------------------------------------------------------------------------- Quote
halbina Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 ależ biedulka z niej... ale już "pod skrzydłami" opiekuńczych aniołów-cioteczek... ten mały też otrzebuje pomocy, zajrzyjcie, proszę: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10142847#post10142847 Quote
emir Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Rozumiem, że rzeczowej infromacji sie nie doczekam a sprawa rozmyje się na ubolewaniu oraz ochach i achach !! Jak zwykle zresztą - dużo gadania, pomstowania a gdy trzeba konkretów - cisza. Przepraszam ale na dziecinady fundacja nie będzie traciła czasu. EMIR Quote
misiek-kurczak Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 [quote name='asiaf1']Sunia noc przespała wtulona w swoje posłanko. Pewnie odsypiała schronisko. Dziś była u dr Krawczyka (podobno jest bardzo dobry-czytałam też o nim na forach internetowych), miała zrobioną analizę krwi (wyniki jutro). Lekarz powiedział, że rany sie bardzo ładnie goją. Dał dodatkowe maści i jakiś preparat, żeby sunie tak nie swędziały rany. Na piątek jesteśmy umówione na przyjazd suni do Warszawy na konsultację i zobaczymy co dalej. A to sunia po "namaszczaniach" Ja pier...ę, co za sku...syny jej to zrobiły. Quote
misiek-kurczak Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 misiek-kurczak napisał(a):Myślę, że jeśli chodzi o finansowanie leczenia, operacji i rehabilitacji, to po określeniu kosztów jesteśmy w stanie podjąć pozytywną decyzję. Częściowo jeden probem byłby z głowy. Ważne żeby znać chociaż częściowe koszty. Jednak są dwa warunki do spełnienia: 1 Suczka musi trafić w dobre ręce nie do schronu. 2 Leczenie jej tylko w sprawdzonej klinice czyli tam gdzie był GRATIS Pozdrawiamy misiek i kurczak, no i cygański. Podtrzymujemy wszystko Quote
Vectra Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 emir napisał(a):Rozumiem, że rzeczowej infromacji sie nie doczekam a sprawa rozmyje się na ubolewaniu oraz ochach i achach !! Jak zwykle zresztą - dużo gadania, pomstowania a gdy trzeba konkretów - cisza. Przepraszam ale na dziecinady fundacja nie będzie traciła czasu. EMIR Dlaczego nikt nie odpowiada EMIR ????? racja , ochania , płakania swoją drogą , ale przecież ukaranie tego zwyrodnialca to podstawa !!!! Co za kilka miesięcy znowu będzie na dogo płacz , że kolejnego psa oszpecili / skrzywdzili / narazili na ból i cierpienie ??? I nikt z tym nic nie zrobi tylko będą wołania o pomoc i płacz ? a debil co i raz będzie się bawił psami ?? No proszę Was , obudźcie się , tacy ludzie się sami z siebie nie zmieniają. Quote
GoniaP Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Spokojnie... Asia f pracuje nad tym. A że nie jest z tego samego miasta, zajmie to trochę czasu. Obiecała się dowiedzieć i przekazać info. Ale sprawa jest trudna, bo potencjalnych sprawców jest wielu. Sunia towarzyszyła "opiekunowi" w libacji poza miejscem zamieszkania. Tyle, że to opiekun odpowiada za dobrostan psa. Zaczekajmy i nie denerwujmy się na razie. Quote
oktawia6 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 GoniaP napisał(a): Spokojnie... Asia f pracuje nad tym. A że nie jest z tego samego miasta, zajmie to trochę czasu. Obiecała się dowiedzieć i przekazać info. Ale sprawa jest trudna, bo potencjalnych sprawców jest wielu. Sunia towarzyszyła "opiekunowi" w libacji poza miejscem zamieszkania. Tyle, że to opiekun odpowiada za dobrostan psa. Zaczekajmy i nie denerwujmy się na razie. dobrze Gonia proszę-będę przypominac bazarki: już jeden jest malutki od Selket, następne od Misiaczek będę-daję już jej znak-pieniążki oczywiście na konto Asi F?:lol: Quote
tomcug Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Opiekun to w tym przypadku za dużo powiedziane...:angryy: Quote
asiaf1 Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Kolejne pieniądze na leczenie Diany: 30,00- Slapcio 50,00-Tamb 50,00 Justyna Chruścicka 100,00-Wilczyca czyli razem 380,00PLN [quote name='asiaf1']Kolejna wpłata: Katarzynka 30-50,00 PLN Razem mamy już 150,00 Quote
mysza 1 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Justynka to moja kumpela, bo ja bez kasy chwilowo;), dobra dziewczynka, słowna. Quote
magdyska25 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 o matko!!!!!!!! co za "ludzie"!!!!!! Zwyrodnialcy jedni!!! Dla zabawy mogli siebie podpalić!!!!:angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad: Quote
misiaczek Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 [quote name='oktawia6'] bazarki: już jeden jest malutki od Selket, następne od Misiaczek będę-daję już jej znak-pieniążki oczywiście na konto Asi F?:lol: Oktawia dała znak ;) i zrobiłam bazarek dla suni. Oto link.Zapraszam :). http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111248 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.