zielony Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Witam serdecznie. Suczka jest bardzo spokojna mimo tak rozległch ran. Bez problemów daje się smarować. Część jej ciała goi się powoli i widać to wyraźnie, a apetyt jej dopisuje. Stan psychiczny psa jest zadawalający.Jestem pielęgniarzem zwierzat w schronisku toruńskim. http://www.schronisko.infocomp.pl Quote
Agata69 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='zielony']Witam serdecznie. Suczka jest bardzo spokojna mimo tak rozległch ran. Bez problemów daje się smarować. Część jej ciała goi się powoli i widać to wyraźnie, a apetyt jej dopisuje. Stan psychiczny psa jest zadawalający.Jestem pielęgniarzem zwierzat w schronisku toruńskim. http://www.schronisko.infocomp.pl Zielony , jak bardzo rozległe są rany suni? Dotyczą tylko głowy? Quote
czarok Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 wilczyca napisał(a):o matko, aż słów brak na takich zwyrodnialców :angryy: czy można im założyć sprawę o znęcanie ?? Można a nawet trzeba - pytanie brzmi: czy znani są sprawcy tego bestialstwa? ( jeśli tak, to można ich oskarżyć - wyrok pewnie dostaną w " zawiasach", ale w "papierach" będą mieli "zamieszane" i chociaż o to warto zawalczyć - co niektórzy ich znajomi się dowiedzą i może pomyślą "przed"). Jeśli ktoś ma namiary na sprawców, poproszę o dane na priv. Quote
zielony Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Agata69 napisał(a):Zielony , jak bardzo rozległe są rany suni? Dotyczą tylko głowy? Witam serdecznie. Rany dotyczą prawie całej głowy łącznie z uszami, lewej części klatki piersiowej, lewego uda łącznie z łapką, oraz przedniej lewej całej łapy. W mojej 15 letniej pracy z psami nie miałem do czynienia z tak rozległymi poparzeniami. Ale suczka zadziwia swojm spokojem, lecz kiedy ją zabierałem z lecznicy miała kaganiec, który natychmiast jej zdjąłem. Jak wspomniałem apetyt dopisuje i została odrobaczona, bo pozostała jej część sierści pozostawia wiele dożyczenia. Naszczęście nie widać żadnych objawów, które wskazywały by na to , że ma urazy wewnętrzne. Quote
Sabina02 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Czy sunia juz nadaje sie do adopcji? Czy mozna ja pooglaszac? Quote
oktawia6 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='asiaf1']Wątek ten zakładam na prośbę mojej znajomej, która wypatrzyła tę sunie w schronisku. Sunia ma na imię Diana. Mimo, że nie ma jeszcze 2 lat jej życie to pasmo nieprzerwanych cierpień. Diana mieszkała w rodzinie gdzie brakowało wszystkiego, ale zawsze były pieniądze na alkohol. Czasami nic nie jadła przez kilka dni, bo pijani właściciele zapominali ją nakarmić. Dla zabawy przypalali ją papierosami. Podczas jednej z alkoholowych libacji postanowili się zabawić-polali sunie wódka i podpalili. Tylko dzięki temu, że przerażona sunia wybiegła na ulicę ocaliła swoje życie. Jeden z przechodniów zobaczył żywa pochodnię i rzucił na nią swoją kurtkę. Suknia została odwieziona do schroniskowego szpitaliku gdzie dochodzi do zdrowia. Pomimo tego, co przeszła nadal kocha ludzi. Sunia jest bardzo delikatna i nie wiadomo czy sobie poradzi z innymi psami kiedy zostanie przeniesiona do normalnego boksu Sunia ma niewiele czasu na znalezienie domu. Czy ktoś pokocha tą kruchą, malutką istotkę i pokaże jej, że od ludzi może dostać miłość a nie tylko kopniaki, bicie i cierpienie? Istnieje możliwość umieszczenia Diany w jednej z warszawskich klinik gdzie będzie pod fachowa opieką wspaniałych lekarzy. Niestety ja mam na utrzymaniu kilka psiaków, które tez szukają domu i nie jestem w stanie wziąć na siebie ciężaru opłat za leczenie suni. http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2370.jpg http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2377.jpg http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/IMG_2369.jpg k..rwa mac:angryy::angryy::angryy:od czasów Krzyczek nic mnie tak dogłębnie nie wyprowadziło z nerw by się tak w......rwic zgłoście to proszę! ja byłam świadkiem niejednokrotnie przeciwko opiekunom/sadystom-złożyc zeznania na piśmie, zebrac świadków Quote
Alicja Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 :-( Ja tymczasem wyciągam rankiem na 1 szą ..... Quote
Cockermaniaczka Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 do gory malutka:-( Co za bestie zrobily taka krzywde temu psu:angryy:Ich tak podpalic,ciekawe czy wtedy by sie cieszyli:mad::angryy: Quote
Agata69 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Jakie sa rokowania, jak długo będzie trwało leczenie? Czy ona cierpi? Jaka jest duża? Quote
emilia2280 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Jasna doopa! :angryy::angryy::angryy: Dziewczyny, dajcie wiécej info o suni i jej oprawcach. Powtórzé pytanie- jakie sá rokowania na dalsze leczenie, ile to moze potrwac. Quote
asiaf1 Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Pracujemy nad sprawa jutro podam więcej szczegółów Quote
Vectra Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 różne zwyrodnialstwa widziałam na dogo , ale to , przebiło wszystko :( co się dzieje z tymi ludźmi :niewiem: :( Quote
andzia69 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='misiek-kurczak']Myślę, że jeśli chodzi o finansowanie leczenia, operacji i rehabilitacji, to po określeniu kosztów jesteśmy w stanie podjąć pozytywną decyzję. Częściowo jeden probem byłby z głowy. Ważne żeby znać chociaż częściowe koszty. Jednak są dwa warunki do spełnienia: 1 Suczka musi trafić w dobre ręce nie do schronu. 2 Leczenie jej tylko w sprawdzonej klinice czyli tam gdzie był GRATIS Pozdrawiamy misiek i kurczak, no i cygański. Misiek - zawsze podniesiesz człowieka na duchu!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: A moze by tak tych pijaczków polac i podpalić....tak mi się marzy:shake: Domek tzmcyasowz potrzebny najlepiej z ok. W-wy, żeby sunię wzięli na leczenie tam gdzie był Gratisek!!!!! Quote
bonsai_88 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Boże.. po raz pierwszy żałuję, że wzięłam Birmę - bo na 2 psy w domu TŻ się nie zgodzi, a jak na tą maleńką patrzę, to mi się serce łamie... Quote
oktawia6 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 ja mam 6 psów:roll:w mieszkaniu Czy wystawic coś na bazarkach? Misiaczkowa pyta-dla sunieczki-ma łądne ciuszki dziecięce. Zamówiłam banery proszę bierzcie je do podpisów! jeśli będziecie mieli z tym problem-bo podobno są z tym kłopoty piszczcie do moda on to zrobi: 500x100 250x100 100x100 __ ________________ Quote
emilia2280 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Ciotka Isadora zrobila juz jeden banerek- mam w podpisie. Quote
Hund Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 emilia jestem tu bo zauważyłam Twój banerek, brak mi słów skór....... jak można. Quote
asiaf1 Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 dziś na konto wpłynęły pierwsze pieniądze na leczenie Dianki: Dorota412- 50,00PLN Teapot-50,00 PLN Bardzo dziękujemy:loveu: Quote
halbina Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 zwyrodnialstwo do potęgi n-tej... :angryy::angryy::angryy: Quote
klaudia77 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Jak w ogóle można zrobić coś takiego :placz::placz::placz: Quote
anielica Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Głupota, okrucieństwo ludzi przeraża... :shake: Piękne banerki, tylko mnie się podpis nie edytuje, cholewka :angryy: Quote
KWL Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Ech, biedaczka, teraz to musi być już tylko lepiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.