Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj już z panią kontaktować się nie będę (jedzonko dla piesów, spacery, koty obrobić- trochę za dużo tego się narobiło:shake:)- jutro podam Ci Masza namiary i Ty będziesz działać!;)

Mój nr tel. to 605095144- jeśli możesz mi puścić dzwonka lub esa to napiszę Ci jutro w ciągu dnia, jaki adres. A jeśli nie to dopiero wieczorkiem będę na dogo.

Posted

[quote name='Masza4']Wizytę jak najbardziej mogę przeprowadzić. Potrzebuję namiary na tych ludzi myśle, że w tym tygodniu na pewno się wyrobię ;)
Maszeńko właśnie na tym tygodniu bardzo nam zależy (przysłowiowy nóż na gardle, szczęście naszym, już nie psim ;)). Koperuś, działaj!!!!!!!!!!!!!

Posted

Wiem co to czas, jak jest ważny w takich adopcjach (a swoją drogą to ukłony dla ciotek z wątku za BŁYSKAWICZNE działanie :modla:)

Słuchajcie. Dlaczego sunia ma taki duży brzuszek? Starałam się przesledzić wątek, przeleciałam 'po łepkach'. Ona miała szczeniaki niedawno, tak. A nie mogłaby byc przypadkiem w następonej ciąży? :angryy: A może to robale, a może wodobrzusze?...Przepraszam, że panikuję, ale lepiej być świadomym pewnych rzeczy niż później się zdziwić.
Jak ze sterylką suni? To bardzo ważne, muszę to wiedzieć przed wizytą. Czy ci państwo zajęli jakieś stanowisko w tej sprawie? Z drugiej strony jeśli suńka ma 12 lat, to ja bym jej już nie ciachała...

Posted

Masza4 napisał(a):
(...)Jak ze sterylką suni? To bardzo ważne, muszę to wiedzieć przed wizytą. Czy ci państwo zajęli jakieś stanowisko w tej sprawie? Z drugiej strony jeśli suńka ma 12 lat, to ja bym jej już nie ciachała...

Taka jest też opinia wetów (nie tylko ja konsultowałam to ze swoim, front był znacznie szerszy). Nie podejrzewam Pani o ciągoty do rozmnażania, bo w rozmowie z Koperkiem nie czyniła żadnych wstrętów wizji steryli. Odpuściłabym ten temat, a skupiła na warunkach i trosce właśnie o wyprostowanie zdrówka suni po szczeniakach (ów brzuszek, cycuszki etc.). Maszo, jeśli sunia by miała iść na podwórko i nie daj Bóg, niech się dzieje wola nieba, jeść dostanie, zostanie pogłaskana, nie będzie bita i na tym się sprawa kończy (piszę to wręcz w burakowatym uproszczeniu, wiesz, o co mi biega) to odpuszczamy. Tak jednak nie wynikało ze spawozdania Koperka, po rozmowie z panią. Zanosi się raczej na miłe rozczarowanie i oby tak było. Wiedz proszę, że sunia ma jeszcze drugie wyjście, a to już nie wymaga sprawdzania. Zależy nam natomiast na pozytywnym rozwiązaniu Lublina, bo wtedy to drugie miejsce zostaje dla Kudłatki z innego wątku.
Pragę wierzyć, za co trzymam kciuki, żeby Lublin był tym wymarzonym domkiem. Bardzo się cieszę, że nastąpił odzew ze strony tej pani.

Posted

Czyli sunia ma przebywać w mieszkaniu, z wyjściem na ogródek (bo rozumiem, że ci ludzie mieszkają w domku). Karmienie na pewno nie odpadami, tylko gotowanie. Pielęgnacja. Mizianie do woli. Długie spacery. Itd...Zgadza się?

Posted

Koperku wywiedz się proszę, czy sunia dostawała jakieś antybiotyki (jeśli - jakie, jak długo, w jakiej dawce) i coś na wstrzymanie laktacji. Jaki jest stan jej sutków?

Posted

[quote name='majqa']Koperku wywiedz się proszę, czy sunia dostawała jakieś antybiotyki (jeśli - jakie, jak długo, w jakiej dawce) i coś na wstrzymanie laktacji. Jaki jest stan jej sutków?

majqa sorry za offtopka, ale mnie korci zadać pytanka w sensie jak ajbardziej pozytywnym i z respectem:

- kiedy śpisz i czy śpisz?
- jesteś jedna czy was mnogo, bo wszędzie gdzie CITO tam majqa

pozdrawiam szacunem i respectem

a przy okazji kopnęłam wątek w górkę.

Posted

[quote name='Isadora7'](...)
pytanka w sensie jak ajbardziej pozytywnym i z respectem No i mnie rozbawiłaś!!! :evil_lol: :
- kiedy śpisz i czy śpisz? Kiedy mi mój własny ból pozwala, a i czas się nie zbuntuje (jestem na wojennej ścieżce z jednym i drugim ;))
Warto tu dodać, kiedy moje zakichane koty nie uskuteczniają nocnej Wielkiej Pardubickiej z wszelkimi możliwymi odgłosami, a sunia ich nie przywołuje jazgotliwie do porządku.
- jesteś jedna czy was mnogo nas są legiony :scared:, bo wszędzie gdzie CITO tam majqa (...).
Isadorko, pytał swój swego...:evil_lol:A propos, jakie rozpórki stosujesz na powieki??? :razz: :loveu: ;)

Posted

[quote name='majqa']Isadorko, pytał swój swego...:evil_lol:A propos, jakie rozpórki stosujesz na powieki??? :razz: :loveu: ;)

Zwykłe zapałki tylko piłuję w szpic żeby ukłucia budziły :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Bo u ciebie to chyba koty robią za zapałki. Mój Rambo śpi dla niego najważniejsze że mnie widzi, wtedy jest spokojny.

Posted

Isadora7 napisał(a):
(...) Bo u ciebie to chyba koty robią za zapałki. Mój Rambo śpi dla niego najważniejsze że mnie widzi, wtedy jest spokojny.

Pan Bóg mnie opuścił, gdy tym małym potworom dałam dach nad głową.:evil_lol:
Kocham je, one kwitną, a ja...o to już mniejsza. :roll: Jeśli masz tylko jednego Rambunia to tłumaczy wszystko, dokoptuj mu na chwilunię towarzysza, a zobaczysz, co zaczną wyczyniać.:evil_lol:

Posted

majqa napisał(a):
Pan Bóg mnie opuścił, gdy tym małym potworom dałam dach nad głową.:evil_lol:
Kocham je, one kwitną, a ja...o to już mniejsza. :roll: Jeśli masz tylko jednego Rambunia to tłumaczy wszystko, dokoptuj mu na chwilunię towarzysza, a zobaczysz, co zaczną wyczyniać.:evil_lol:


Wiem miewam jamolki na tymczasikach :loveu:
Niestety jak są chłopaki to najczęściej muszą być oddzielone. Walka "kogutów". A ja nie eksperymentuję z przyzwyczajaniem bo oni na trochę, a Rambo ma padaczkę. Obyłoby sie to jego kosztem.

Natomiast z sunieczkami to sajgonik owszem jest - bawią się do upadłego.

Posted

Majeczko, jesli tylko dziewczyny pojadá w soboté z Zamoscia do Wroclawia, myslé ze zgodzá siéi na zabranie babuni w drodze powrotnej do Krakowa.

Jesli nie sobota, drugá opcjá jest sroda lub czwartek po weekendzie i inny przewoznik, ale tez myslé ze ulituje sié nad suniá.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Majeczko, jesli tylko dziewczyny pojadá w soboté z Zamoscia do Wroclawia, myslé ze zgodzá siéi na zabranie babuni w drodze powrotnej do Krakowa.

Jesli nie sobota, drugá opcjá jest sroda lub czwartek po weekendzie i inny przewoznik, ale tez myslé ze ulituje sié nad suniá.

Dziękuję Kwiatku!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Masza4 napisał(a):
Chyba się zgubiłam :oops: Dokąd sunia ma w końcu jechać i dlaczego piszecie coś o zatrzymaniu laktacji? Czyżby się rozsypała?

Nikt nie mówi o rozsypaniu się suni. Pytam o stan sutków, bo miała młode, karmiła je (stąd pytanie, czy ma jeszcze mleko), a na fotkach widać, że były to nie dawno.
Sunia jedzie do Lublina, o ile po sprawdzeniu przez Ciebie domek okaże się dobry. Jeśli nie, kierunek Szczecin.

Posted

Ale ja dostałam wczoraj instrukcje od Koperek, że na razie domu mam nie sprawdzać, bo jakiś problem sie pojawił. Nie wiem o co chodzi. Dlatego pytam co z domem...

Posted

Masza4 napisał(a):
Ale ja dostałam wczoraj instrukcje od Koperek, że na razie domu mam nie sprawdzać, bo jakiś problem sie pojawił. Nie wiem o co chodzi. Dlatego pytam co z domem...

Koperek powiedziała by w ogóle nie sprawdzać domku w Lublinie??? :-o
Dziś na wątek nie weszła, nie odbierała komórki. Hm...jestem wobec tego drugą zdziwioną osobą...a czas goni. :-(

Posted

Nie napisała, żeby w ogóle nie sprawdzać, ale że adres otrzymam, gdy problem się rozwiąże. Tak więc czekam w razie czego na wiadomość. Jak coś-służę pomocą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...