Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja mam cos podobnego i jest calkowicie do du...

mam takze taki "dlugopisik" z pentelka co na petle bierzesz kleszcza zaciskasz i krecisz przeciwnie do wskazowek zegara szybko i przyjemnie :)

Posted

diabelkowa napisał(a):
...mam takze taki "dlugopisik" z pentelka co na petle bierzesz kleszcza zaciskasz i krecisz przeciwnie do wskazowek zegara szybko i przyjemnie :)

Też mam taki "długopis", ale nim nie kręci się ani w prawo, ani w lewo (nie jest to możliwe), tylko zaciska się pętlę przy samej skórze psiaka z kleszczem w środku i szybkim ruchem ręki wyrywa się gada. Super urządzenie - kleszcza wyjmuje się w całości.

Posted

Ale ten kleszcz zostaje w tej pętelce czy może siłą szarpnięcia sobie gdzieś wylatuje? :D Wolałabym nie szukać po domu :D Trzeba szarpnąć mocno, jak pęsetą, czy może wystarczy delikatniej?

Posted

elik napisał(a):
Też mam taki "długopis", ale nim nie kręci się ani w prawo, ani w lewo (nie jest to możliwe), tylko zaciska się pętlę przy samej skórze psiaka z kleszczem w środku i szybkim ruchem ręki wyrywa się gada. Super urządzenie - kleszcza wyjmuje się w całości.


jak go wyrwiesz moze zostac glowka a jak wykrecisz to nie zostanie

  • 2 weeks later...
Posted

A ile ten sprzęcik kosztuje, bo z tego co piszecie to wydaje mi sie łatwe a z pęsetą to muszę poczekać na tatę(on ma do tego głowę),a kleszcz sie rozwija. Wolałabym wsiąść ten ,,długopis" i sama drania wyciągnąć niż czekać na tatę, który może wrócić za tydzień, a wtedy kleszcza niema, ale sie nażarł porządnie.

Posted

Jak masz tydzień czekać to do weterynarza idź bo sobie psa zabijesz.

3 na dwa tygodnie u dwóch psów? Heh, moja miniaturka po JEDNYM SPACERZE przyniosła 6 świeżutkich kleszczy, dwa się dopiero wbijały, pozostałe były lekko wbite.

A co sadzicie o tym? http://sklep.apet.pl/shop,show,299
Lepsze to czy te lasso ? :P I czy lepsze te szczypce od zwykłej pęsety? Ma fajny kształt ale jest plastikowe...

Posted

Ja osobiście wolę lasso. Pęsetą często zdarzało się, że źle chwyciłam kleszcza i go rozrywałam, albo nie mogłam chwycić bo się prześlizgiwał. :angryy: Odniosłam wrażenie, że po jakimś czasie pęseta gorzej chwytała - jakby zacisk się osłabił. :mad:
Odkąd mam lasso każdy kleszcz został wyciągnięty w całości, nie zmiażdżony. No i przede wszystkim wystarczy samo kręcenie, nie trzeba napinać - naciągać skóry. Samej sobie też wolę usuwać kleszcze za pomocą lassa. ;)

Posted

Ja od dwoch lat korzystam ze szczypcow (link leepo). Nie zdarzylo mi sie, zeby glowka zostala czy kleszcz zostal rozgnieciony. Rowniez wykrecam w lewo, wychodza bez problemu. Szczypce zdaja egzamin, mimo plastiku sluza juz 2 lata, lassa nie probowalam.
Ta pompka cisnieniowa w przypadku psa mija sie z celem ze wzgledu na siersc. Jak niby ma sie to przyssac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...