fawnn Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Spikeus zwymiotowal jeszcze raz ale tylko zolcia bo nie je wiec nie ma czym ... Siusiu chodzi ale padniety jest. Trzymajcie za nas kcioki bo to wyglada na kaszel kenelowy chociaz sama juz nie wiem. Czy ktoras z was miala doczynienia z Scanomune albo pochodnymi tabletkami? Szukam czegos na wzmocnienie dla mojego sloneczka. Pozdrawiamy Quote
madzia828 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Gosiu trzymaj się:roll: bedzie dobrze trzymam kciuki za Spajkiego zdrowiej chłopaku;) co do tych tabletek to na krakvecie znalazłam info o nich http://www.krakvet.pl/scanomune-preparat-zwiekszajacy-odpornosc-60tab-p-6257.html Quote
wiata Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Co u maluszka?? Martwię się. W Sośnicy macie doskonałą lecznicę weterynaryjną, nie wiem gdzie Wy chodzicie, ale jeśli nie macie jeszcze ulubionego weta to ja bardzo polecam właśnie ich. Co do objawów to nic nie przychodzi mi do głowy. Nieco podobne niedawno miał kociak mojej siostry i to było zapalenie oskrzeli. Po antybiotyku szybko przeszło. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Quote
magda_z Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 fawnn napisał(a):Poza tym okazuje sie jedno jaderko mu nie zeszlo i poki co nie bedziemy nic robic poza bacznym obserwowaniem tego problemu. Oj... Spajki jest wnętrem. Te jąderku już mu niestety nie zejdzie. Psiakom jądra powinny zejęć do ok. 6 miesiąca życia. Póki pies nie ukończy roku da się te jądra jakoś masować żeby zeszło do moszny, ale już po ukończeniu roku nic sie z tym nie da zrobić. Gosiu zalecam kastrację Spajkiego. To jest najlepsze rozwiązanie. Najlepiej zrobić to jak najszybciej póki z tym jądrek które nie zeszło nic sie nie dzieje, bo później jest to bardzo trudne w leczeniu i pies może dostać nawet raka. (Tyle o tym wiem, ponieważ miałam ten sam problem z moim psem). Quote
luka1 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Chopie, nie wygłupiaj sie nie po to czary odprawiałam żebys teraz chorobami straszył. Wirusy - won! Jajka do wora i ma być OK. Quote
fawnn Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 NO ok - kryzys odpukac przeszedl ale mialam stracha ze padnie... dzis rano juz o 5 mnie na dworek wyciagnal chociaz nie omieszkal puscic pawika zolci rano:> :p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p:p.... bylo goraco - doslownie i w przenosni bo goraczka tez go trzymala cala noc... Szczesliwa jestem ze juz przeszlo :multi: A teraz odpowiadam na wasze posty :lol: Co do jaderka - wiem wiem ale primo zaleczenie tej infekcji, wzmocnienie + przybranie na wadze a potem sie zrobi male naciecie i z glowy bedzie bo dr. Jacek mowi ze jaderko do pachwinki zeszlo wiec da sie je latwo usunac. A propo wetka - sosnica jakos nie przypadla mi do gustu, a ufam lecznicy na Toszeckiej (dr. J.Cymbryłowicz). A wierzcie mi ze zjadlam zeby na lecznicach przy 1 moim psiunku (zlamanie przedniej lapki po skosie - dluga historia = wiele zabiegow :-(). Jestem taka hmmm radosna i pelna energii mimo zarwanych nocy ze to az dziwne ale poprawa jego stanu zdrowia zadzialala jak zaszczyk z endorfin :eviltong: Dzieki za linka - tabsy podamy po zakonczeniu kuracji obecnej antybiotykiem ;) Aaaaa no i dzis wieczor zjadlem ugotowana szyneczke (miesko), ale marcheweczka w zabki kula :lol: Mozecie mnie nazwac wariatunciem ale od rana mam bananowy usmiech cos jak ->> :loveu: Ok zdam relacje jutro;) ps. dziekujemy za wsparcie i trzymanie kciukow - zdaje sie ze pomogly :D Quote
wiata Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 fawnn napisał(a): A propo wetka - sosnica jakos nie przypadla mi do gustu, a ufam lecznicy na Toszeckiej (dr. J.Cymbryłowicz). A wierzcie mi ze zjadlam zeby na lecznicach przy 1 moim psiunku (zlamanie przedniej lapki po skosie - dluga historia = wiele zabiegow :-(). No proszę jak to się dziwnie plecie. My byliśmy z nich tak zadowoleni, że z Rybnika tam sunię woziliśmy. Wydarli nam naszego skarba śmierci, gdyby nie oni to być może nie byłoby już jej z nami. Cieszę się bardzo, że Spajki już lepiej się czuje. A tak z ciekawości spytam, praktyki szamańskie stosowałaś, czy uznałaś ciotkę wiatkę za wariatkę ;)?? Quote
madzia828 Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Gosiu cieszę się że jest już lepiej:p powiem szczerze że bałam się o Spajka:roll: Spajki ma czerwoną obróżkę i smycz Quote
fawnn Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Hello ;) Tak jak pisze Madzia - stosuje zawsze praktyki szatanskie i Spike tez ma czerwony komplecik :) Malo tego bedzie mial czerwony kubraczek na chlodne dni (mamie sie nudzi to dziergac bedzie:P) bo to takie chuchro nasze ;) A wogole to wcial dzis kolejne 2 obfite porcje mieska gotowanego wiec sadze i mam nadzieje ze juz wychodzi na prosta ;) Jutro ostatni zaszczyk wiec potem juz tylko z gorki :) Ide sznupac na allegro za smyczka :) tez czerwona a co :P w koncu do koloru musi byc :D Buziaki Quote
madzia828 Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 czerwony kolor jest teraz na topie:loveu: do pysia mu bedzie:pzdrowiej Spajki ;) Quote
fawnn Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Witam mile panie ( i panowie?:P) Dzis bylismy na ostatnim zaszczyku i czyszczeniu zatok ... przyodbytniczych :D Poza tym wszystko w porzadku - ucze sie jezdzic autem (maly jestem to mnie rzuca po tylnim siedzeniu bo oczywiscie musze stac i wszystko widziec ale stwierdzilem ze jak sie poloze to jest o wiele lepiej i mnie chwala za to nawet ze niby dobry i madry piesek jestem :) ) I prawie mam dziewczyne... jest taka jedna na 1 pietrze w naszej klatce :D pokaze wam zdjecie jak moja pani ja uwieczni na takim dziwnym urzadzeniu dzieki ktoremu mnie tez mozecie ogladac. Hmmm a wiecie ze jestem podobny do Nuki - pierwszej suczki mojej pani :) tylko ona jakas taka wieksiejsza byla ciutke ;> Generalnie nie musicie sie juz o mnie martwic ;) Mam fajny domek , jeszcze tydzien moze gora dwa a calkowicie przywykne nawet do tego ze czasem mnie zostawiaja samego wstreciuchy ale chyba musza miec jakis powod bo szybko wracaja i tak :) No i na lozku pan pozwlil mi spac wiec czego moge chciec wiecej?:P Pozdrawiam psiejsko Spike Quote
madzia828 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 fajnie się czyta Spajkowe opowieści:evil_lol::evil_lol: Quote
fawnn Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Znalazlam chwilke wiec pisze ;) Spike czuje sie coraz lepiej (pfu pfu pfu w niemalowane odpukac :eviltong:), wcina za dwoch i tylko jeszcze czasem taki smieszny kaszel go meczy... Ale duch z niego niespokojny wiec na kazdy spacer leci az mu sie uszka trzesa :lol: Pisze bo nie wiem jak bedzie z moim czasem w czerwcu - sesja i egzamin z prawka do tego pol etatu w markecie wiec jezeli nie bede pisac nie martwcie sie ;) Obiecuje ze jak znajde czas to moze jakies foteczki mu zrobie i zobaczycie go w akcji z wiatrem we wlosach ;) bo ostatnio wiele przezyl - wycieczke do parku (Rudy - mowi wam to cos - jest tam klasztor itd.) bo nie mozna w niedziele w domu siedziec jak slonce swieci a w dzien matki byl z nami w Czeladzi (miasto rodzinne mojego) wiec wciaz gdzies podrozujemy :lol: Nie musze chyba dodawac ze przyszla tesciowa i cala rodzinka wogole zachwycona jaki on ladny grzeczny i powabny :lol: A ta paskudka tak mnie kocha do szalenstwa ze na mojego zeby ostrzy - dzis rano chcial mi dac buziaka to prawie go dziabnal :evil_lol: - caly Spike vel. zazdosnik kochany :loveu: To tyle w locie pedze pozalatwiac sprawy na miescie ;) aaa sasiadka mowi ze jak wychodzimy to Spike troszke wyje ale to brzmi jakby male dziecko pisalo cichutko wiec dzieki B... nikt z sasiadow sie nie skarzy :roll: Buziakczki Quote
madzia828 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Gośka super że wszystko oki:loveu::loveu: Spajki zwiedza świat :evil_lol: taki zazdośnik z niego:mad: mam nadzieje że mu przejdzie ;) to czekamy na fotki z pleneru :cool3: Quote
fawnn Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 jak w temacie :D fotki w weekend wysle a co tam u was slychac? jakies nowe "przypadki"?? :) Pozdrawiam Quote
madzia828 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 pisałam chwilkę z Gosią na gg;) u nich wszystko oki Spajki przybiera na wadze i odrasta mu sierść;) Gosia nie ma teraz za dużo czasu bo ma sesję ale obiecała nadrobić zaległości :p fotki też powinny być wkrótce;) Quote
fawnn Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Jade wlasnie na zakupki ale jak tylko wroce siade sobie i napisze wiec prosze o dwie godzinki cierpliwosci :D Quote
fawnn Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 No wiec wczoraj jak zwykle padlam jak mucha wiec pisze dzis bo mam sekundke wolnego jeszcze przed praca :) Spaiki pooooomalu przyzwyczaja sie do obecnosci mojego mezczyzny tzn kiedy ja jestem obok to bawi sie z nim na potege a kiedy sa sam na sam to biedak potrafi nasiusiac ze strachu... W kazdym badz razie wszyscy Spaika pokochali :) nawet moja przyszla tesciowa powiedziala ze moglby u niej zostac - zakarmilaby go na smierc:D A wlasnie co do jedzenia - Spike je co tylko dostanie - oczywiscie ze wskazaniem na miesko a nie na sucha karme ale jakby go tak przeglodzic to w koncu sie przeprosi nawet z karma :) Poki co nie bylo takiej koniecznosci :) Hmmm... czekamy na lipiec i bedziemy go szczepic na wszystkie paskudztwa :D No i wrzucimy mu zelik na pchly i kleszcze bo zdjelam mu te obroze bo drapal sie jak wsciekly :P Zdjec teraz wam nie wrzuce ale gdzies na komputerze je mam i na weekend planuje wyslac mojego do mamy to bede miala chwile i je wystawie ;) Ok Slonka ja pomalu zbieram sie do pracy a jeszcze musze malego nakarmic :) Podsumowujac u nas wszystko gra :) Nic zlego sie nie dzieje - codzinnosc ;) Pozdrawiamy Gosia i Spike Quote
madzia828 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 kurcze Spajki ma chyba jakiś uraz do facetów:shake: mam nadzieje że przekona się Gosiu do Twojego mena;) czekamy na fotki kudłacza:p Quote
fawnn Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 czesc ... fotki wrzuce jak obiecalam wieczorem. wiem czemu spike nie lubi mojego faceta... bo jest <cenzura> kiem... Dzis jest 5,5 roku jak z soba jestesmy a on sie ze mna poklocil i na moje ze dzieki za taki "mily" dzien odpowiedzial - a co ty myslalas ze pierscionek dostaniesz? ( pierscionek kupil 2 tyg temu i lezy w szafie :/) Po czym zebral sie i pojechal do domu auto nowe naprawiac - je to kocha... Wiec sie nie dziwcie ze moj Spike go nienawidzi. Wciaz mi mowi ze to moj pies i ze to ja go wzielam wiec on z nim wychodzic nie musi - jak pytam czy pojdzie ze mna na spacer. Jednym slowem SUPER DZIEN. Gosia i zdezorietowany Spike Quote
madzia828 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 oj faceci :mad: chyba jest coś w powietrzu bo ja z moim Tz też 2 dni nie rozmawiałam:evil_lol: odbija im czy co:eviltong: Gosia mam nadzieję ze mu przejdzie;) Quote
fawnn Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Czesc dziewczyny ;) Narescie po wielu dniach bez kompika (komp faceta to nie to samo bo wciaz marudzi ;) ) no i przyznam sie ze Magda mnie zmobilizowala tez... wiecie lenistwo to moje drugie imie ale z malym codziennie o 7 jakos sie zbieram raz zwawiej raz mniej ale przeciez trzeba :p No to juz pisze co u nas i wrzucam fotki ;) Otoz moja mama tez w koncu nie wytrzymala bez psa a raczej suczki bo zeby bylo pokojowo to wybrala sunie tzn hmm sunia wybrala najpierw mnie a mamie tez przypadla do gustu wiec ... No i teraz ja mam Spike'go a mamcia Maje ;) Z tym ze w sumie na Majke wolamy nie wiem czemu czasem Mickel :lol: no a na malego mojego Pajkus zdrobniale ( inteligent i tak wie ze to o niego chodzi :cool1:). No wiec nasze paskudki sa rozne - Spike okazal sie psem o nadpsiej cierpliwosci w stosunku do tarmoszacej go w zabawie Maji ( z poczatku) - teraz tez nie daje sobie w kasze dmuchac i smigaja oboje az milo popatrzec. Dobralysmy niezla parke :lol: Plus taki ze Spike ma 2,5 a maja 1,5 roku ( naszczescie jest wysterylizowana). Glupieja czasami tak ze az strach :evil_lol: Maja to taki zywiol - pies gonczo-mysliwski a Spike to taki pieszczoch kanapowiec z zacienciem do zacieklej obrony swojego terenu no i jego Majusi:eviltong: Poki co koncze bo moj jeczy ze spac chce... Jutro wam dokoncze i wstawie foteczki ;) Sciskamy Pozdrawiamy i usmiechamy sie na mysl ze zdjecia was rozbroja :multi: Papsiki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.