_beatka_ Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 zgadza się jednak krótka mordka to straszny minus, przy temp. 25-30C nie ma szans za spacer dłuższy niż wokół bloku:shake: Quote
Tosia2 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 aneczka0106 napisał(a):To jeśli o chrapaniu mowa, to moja Zulka (półbulwa jak i Hera:razz:) nie chrapie wcale...bardzo sporadycznie się zdarzy:cool3:. Taka mieszanka ma mnóstwo plusów: -dłuższa mordka=lepsza filtracja powietrza, lepsze oddychanie -mniejsza masa, niż bulwek=mniejsze narażenie na wady serca, mniejsze obciażenie stawów -lepsze przystosowanie do wysiłku fizycznego oraz do znoszenia upałów na przykład:cool3: W przypadku Heruni to 100% prawdy... :) Quote
Inez de Villaro Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Tak beatko....u nas podobnie...kawałek idziemy i chwilkę leżymy ...na żabkę...ale my na szczęście w lesie mieszkamy więc nie tak gorąco:) ale rasa strasznie skrzywdzona przez człowieka :( Quote
ATLANTYDA Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Mnie chrapanie też nie przeszkadza ,napisałam o tym raczej w odniesieniu do posiadania kolejnego i czy kolejnych psów myślałam że TZ KATEGORYCZNIE OZNAJMI NIE, a tym czasem on ma problem kto gdzie mógłby spać więc to raczej napawa optymistycznie ;). Quote
Inez de Villaro Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 jak to gdzie spac? w lozku pani oczywiscie!!!!:) Quote
Tosia2 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Hera się nie da z łóżka usunąć !!! Właśnie gadam z mamą przez tel i słyszałam jak coś wali głosno... Okazało się że to Hera domaga się picia i wali łapą w metalową miskę! Ta to wie czego chce... :) Rano z kolei nie daje się zagonić do domu, bo uwielbia biegać po ogodzie... Wraca dopiero ok. 13, choć ma drzwi otwarte... :) Aha.. Jedna uwaga... Nie moze isć do domu z płytą elektryczną w kuchni, bo będzie nieszczęście... Ona łazi po szafkach, łaziła dziśnawet też po kuchence, na szczęście gazowej... Robi to i na bezczela i jak nikt nie patrzy.... Diabełek nasz taki.... :evil_lol: Quote
ATLANTYDA Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Matko to akrobatka :diabloti::evil_lol:jak ona sie tam wspina przecież jest nie wysoka :crazyeye: Quote
Tosia2 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Dla chcącego nic trudnego! na narożnik w kuchni, potem na stół z którego "kulturalnie" przechodzi na szafki... :) Quote
Abwarka Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Nie no niezła kaskaderka, aż mnie cierki przeszły na mysl o łażeniu po kuchence... Quote
_beatka_ Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Aniu dostalam wplatę za bazarek-37zl podaj mi proszę swoje konto do wplaty;) Quote
Moniskaa Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Tosia2 napisał(a):Dla chcącego nic trudnego! na narożnik w kuchni, potem na stół z którego "kulturalnie" przechodzi na szafki... :) Lol heheheh :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ATLANTYDA Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Mam jeszcze jedno pytanie czy Hera jest już po sterylce bo zdaje mi się że tak ? Quote
Tosia2 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Jeszcze nie, bo czekamy aż całkiem jej mleko zejdzie... :) Quote
enia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Mam jeszcze jedno pytanie czy Hera jest już po sterylce bo zdaje mi się że tak ? Atlantydo czyżby jednak?:p Quote
ATLANTYDA Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Jak nie znajdzie sie jakiś sensowny dom z ogrodem do biegania dla Hery to myślę że tak muszę jednak jeszcze pozbawić jajek naszego Bono to w najbliższych dniach .Na pewno dziewczyna była by u nas kochana niestety nie będzie biegania po ogródku od rana tylko spacerki na ogródek lub do parku . A no i mogła by ja wziąć niestety dopiero po 15 września to prawie dwa miesiące ale ja wyjeżdżam nie wiem jak sobie poradzą sami z nowym psem . Ale to jeszcze do dogadania jak już Bono będzie bez jajek to może wcześniej i do tego czasu Hera sie zaaklimatyzuje u nas .Mam nadzieję że większych zgrzytów miedzy psami nie będzie bo tak naprawdę tego najbardziej sie obawiam ale z tego co piszecie Hera nie jest konfliktowa . Quote
Tosia2 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Może wreszcie skontaktowałabys sie w jej sprawie telefonicznie? Wydaje mi się że rozmowa to podstawa, a rozterki techniczne są w tym momencie mniej wazne.... Quote
ATLANTYDA Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Tosia2 napisał(a):Może wreszcie skontaktowałabys sie w jej sprawie telefonicznie? Wydaje mi się że rozmowa to podstawa, a rozterki techniczne są w tym momencie mniej wazne.... No żaden problem mogę zadzwonić tylko podaj nr tel wiem że szukasz domu najlepszego dla Hery ;) , Quote
Umka Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 :diabloti::diabloti::diabloti: Atlantydy dom to bardzo sensowna opcja... Juz tyle wywiadów na temat Twoj kiedyś zrobiłyliśmy że lepszego kandydata nie można se wymarzyc :evil_lol: czekamy na Ciebie dziewczyno juz tyle czasu:mad::mad::mad: i czekać będziemy :roll: Quote
Moniskaa Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Umka napisał(a):i czekać będziemy :roll: Racja! Bedziemy czekać :multi: Quote
ATLANTYDA Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Hera podbiła moje serce tak jak wielu z Was co mogę jej ofiarować już pisałam. Na pewno miłość ,opiekę i wiele ciepła .Niestety z rozmowy Tosia2 wynika że szuka dla Hery tylko domu z ogrodem , raczej w okolicy (sama chce dowieźć Herę do nowego domu )w którym Hera najlepiej jak była by jedynym pieskiem . No i raczej bez małych dzieci :roll:. Tak że ja powyższych kryteriów nie spełniam :roll: Mam nadzieję że Hera znajdzie najwspanialszy dom pod słońcem czego jej szczerze życzę :lol: Mam nadzieję że Tosia2 jeszcze się wypowie odnośnie domu dla Hery . Quote
Aleksandra59 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 :angryy: Nie będę ukrywała, że jestem w szoku w związku ze stanowiskiem Tosi2 w związku z ofertą ATLANTYDY, ale poczekam na to co Tosia2 napisze. Quote
Inez de Villaro Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 brak ogrodu chyba nie jest tu przeszkodą? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.