Aleksandra59 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Ja chciałam przypomnieć, że niezależnie od pieniędzy które zapłaci Lavinia na koncie lecznicy dla Hery jest 200 zł (kilka dni temu wpłaciłam :oops:) Quote
Umka Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 [quote name='Aleksandra59']Ja chciałam przypomnieć, że niezależnie od pieniędzy które zapłaci Lavinia na koncie lecznicy dla Hery jest 200 zł (kilka dni temu wpłaciłam :oops:) Pamiętamy Aleksandro :loveu: Ciotki czy możecie sie zorientować ile trzeba zapłacić poza to co ofiarowała Lavinia w klinice. Musimy wiedzieć konkretnie ile nam zostało i na co nas stać. Quote
Umka Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 dzięki Aleksandro:) wymiziaj tez dziewczyny od nas! Quote
Moniskaa Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 Umka napisał(a):dzięki Aleksandro:) wymiziaj tez dziewczyny od nas! Właśnie:cool3::cool3: Quote
lavinia Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Ja mam750 zł do wpłaty, za pobyt Hery w lecznicy. Chciałam wpłacić juz na początku, ale dr Monika nie chciała - powiedziała, że rozliczymy się gdy Hera bedzie wyjeżdżała z klinki. Wg mnie dług pozostały w lecznicy nie powinien byc duży - moje 750 i 200 wpłacone przez Aleksandrę to 950 zł. Pobyt miesięczny ( do 14 czerwca ) to właśnie 750 zł, bo dziennie płacimy 25 zł a nie 35 ( dzięki uprzejmości fundacji "Niczyje" :loveu:). Tak więc pozostałe 200 zł powinno rozliczyć odrobaczenia i inne rzeczy. Wiem, ze nowi państwo zapłacili sami za szczepienia dwóch dziewczynek, więc pozostaje tylko Hera i jedna sunia. Karmę też kupowałyśmy we własnym zakresie ( nie wiem kto jeszcze, ale ja kupiłam jeden worek ). Jutro zapytam konkretnie co i jak i jak to wyglada Aleksandro - o finansach najlepiej rozmawiać z dr Moniką, bo to ona prowadzi wszelkie rozliczenia. Quote
_beatka_ Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 no niestety w związku z oddawaniem pracy na uczelni dziś do herci się nie dobiłam:placz: ale jutro już na 100%;) będę jutro ok 14, kto jeszcze wtedy wpadnie?:cool3: Quote
Aleksandra59 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Jestem teraz w lecznicy - mam pytanie czy jest zgoda na szczepienie, ja za nie zapłacę , a ewentualnie nowi właściciele zwrócą i kasa pójdzie na szczytny cel??????/ Quote
lavinia Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 jasne :-) rozmawiałam z Enią i mówiłyśmy, że trzeba koniecznie dziś małą zaszczepić dzięki Quote
Aleksandra59 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Szczenior zaszczepiony, za szczepionkę zapłaciłam. Za pobyt Hery w lecznicy należność wynosi 1.130 zł - do 14 czerwca. Po korekcie o moje wpłacone na konto lecznicy 200 zł do zapłacenia pozostaje 930 zł. Składa się na to 800 zł za sam pobyt - rozmawiałam z Lavinia na ten temat, bo Lavinia deklarowała 750 zł, ale liczyła za 30 dni pobytu, a w sumie będą to pewnikiem 32 dni. Pozostała kwota to leczenie uszu, lekarstwa i odrobaczanie (dwa razy). Czyli do uregulowania z pieniędzy forumowych jest 130 zł. Zostaną zatem pieniądze na początek dla Hery w DT Quote
lavinia Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 tak jest - jeszcze jutro porozmawiam z dr Moniką, ale skoro wychodzi 800 zł, to oczywiście wpłacę 800, a nie 750. w takim razie zostanie 130 zł do uregulowania w lecznicy Aleksandra59 zapłaciła dziś 55 zł za szczepionkę z własnej kieszeni - dzięki :-) mam jeszcze cos do napisania o pani, która miała adoptować Herę, ale to póżniej, jak wrócę Quote
demi Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 to co... każdy po 10 zł jak nic musi na bulwiki wyłożyć;) bedzie nam łatwiej uzbierać na to wszytsko:roll: Quote
enia Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 demi napisał(a):to co... każdy po 10 zł jak nic musi na bulwiki wyłożyć;) bedzie nam łatwiej uzbierać na to wszytsko:roll: lubię takie osoby!:p prosto i szczerze. Beatko ja jutro będę u suniaków ale ok. godz.16........ Quote
demi Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 hehe:evil_lol: ale nie ma co, po 10 zł dla tych cudaczków dać mozemy! To tak na początek lepszego jutra:loveu: bo piesio nie pod moją opieką, bo inaczej to człowiekowi głupio prosic:oops: Quote
ATLANTYDA Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Ja mam takie pytanie czy Herę można już sterylizować tzn po porodzie ,i ile kosztował by zabieg ? Quote
_beatka_ Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 to ja będę od razu po oddaniu pracy na uczelni, ok 13.30:razz: dziewczyny nie zdąrzę jutro ugotować kurczaka z ryżem, mogę zawieźć herci eukanubę?:oops: Quote
Aleksandra59 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 ATLANTYDA napisał(a):Ja mam takie pytanie czy Herę można już sterylizować tzn po porodzie ,i ile kosztował by zabieg ? Sterylka to chyba nie szybko, bo Hera mleko ma i pewnie jeszcze jakiś czas będzie miała. Sterylka bezpieczniejsza jak suniak "wysuszona" będzie. A koszt to chyba ok 200 zł, ale pewna nie jestem. Quote
Martulinek Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 mamy jeszcze 100zł - dla Hery od Farcika :lol: Byłam u Hery na wieczornym spacerze razem ze swoim psem. Hera już się do niego przyzwyczaiła i jak wyszłyśmy z lecznicy, to podbiegła do niego w podskokach jak sarenka. W ogóle była wesoła, bo bawili się z Hermesem, aż mi się smycze poplątały. Naprawdę się sobą cieszyli. Później już było spokojnie. Hera wypiła po powrocie pół miski wody na raz. Zjadła z maluszkami kurczaka z ryżem. Siostrzyczki też sobie pobiegały po pokoju. Od wczoraj..... Goi i Moni stoją uszy!!!!!!!!!!!!!! Quote
Aleksandra59 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 [quote name='Martulinek']mamy jeszcze 100zł - dla Hery od Farcika :lol: Byłam u Hery na wieczornym spacerze razem ze swoim psem. Hera już się do niego przyzwyczaiła i jak wyszłyśmy z lecznicy, to podbiegła do niego w podskokach jak sarenka. W ogóle była wesoła, bo bawili się z Hermesem, aż mi się smycze poplątały. Naprawdę się sobą cieszyli. Później już było spokojnie. Hera wypiła po powrocie pół miski wody na raz. Zjadła z maluszkami kurczaka z ryżem. Siostrzyczki też sobie pobiegały po pokoju. Od wczoraj..... Goi i Moni stoją uszy!!!!!!!!!!!!!! Nie zauważyłam :oops: Jutro/dzisiaj oczywiście jestem w lecznicy :lol: Quote
enia Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Hihi -Moni stoją uszy od poniedziałku! wygląda jak szpic mały....... dziś będą foty potwierdzające to zjawisko:p Quote
enia Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 _beatka_ napisał(a):to ja będę od razu po oddaniu pracy na uczelni, ok 13.30:razz: dziewczyny nie zdąrzę jutro ugotować kurczaka z ryżem, mogę zawieźć herci eukanubę?:oops: Beatko ona na suche to już patrzeć nie może, ale ja jej zawioze o 16 paróweczki......... Martulinek i Lavinio dzwoniłam do pani z "Włoch" i jest zdecydowana tylko na malutką, mówi, że już sie nastawili......... ale opisałam co i jak. Quote
mysza 1 Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Dotarłam na wątek znanej mi osobiście rodzinki:evil_lol:. Przychodzę tam do Lucka, kiedys on miał jedynkę w pokoju socjalnym, teraz rodzinka się wprowadziła, a Lucek jest w pokoju przy sali operacyjnej. Widzę, ze rodzinka to ma prawdziwą obstawę, jedna ciocia nie może kurczaczka, to druga przyniesie. :eviltong: Ja Luckowi co drugi dzień gotuję, niestety jestem sama, nikt więcej do niego nie przychodzi. Całuski dla rodzinki:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.