Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aleksandra59']Ja chciałam przypomnieć, że niezależnie od pieniędzy które zapłaci Lavinia na koncie lecznicy dla Hery jest 200 zł (kilka dni temu wpłaciłam :oops:)
Pamiętamy Aleksandro :loveu:
Ciotki czy możecie sie zorientować ile trzeba zapłacić poza to co ofiarowała Lavinia w klinice. Musimy wiedzieć konkretnie ile nam zostało i na co nas stać.

Posted

Ja mam750 zł do wpłaty, za pobyt Hery w lecznicy. Chciałam wpłacić juz na początku, ale dr Monika nie chciała - powiedziała, że rozliczymy się gdy Hera bedzie wyjeżdżała z klinki. Wg mnie dług pozostały w lecznicy nie powinien byc duży - moje 750 i 200 wpłacone przez Aleksandrę to 950 zł. Pobyt miesięczny ( do 14 czerwca ) to właśnie 750 zł, bo dziennie płacimy 25 zł a nie 35 ( dzięki uprzejmości fundacji "Niczyje" :loveu:). Tak więc pozostałe 200 zł powinno rozliczyć odrobaczenia i inne rzeczy. Wiem, ze nowi państwo zapłacili sami za szczepienia dwóch dziewczynek, więc pozostaje tylko Hera i jedna sunia. Karmę też kupowałyśmy we własnym zakresie ( nie wiem kto jeszcze, ale ja kupiłam jeden worek ).

Jutro zapytam konkretnie co i jak i jak to wyglada

Aleksandro - o finansach najlepiej rozmawiać z dr Moniką, bo to ona prowadzi wszelkie rozliczenia.

Posted

no niestety w związku z oddawaniem pracy na uczelni dziś do herci się nie dobiłam:placz:
ale jutro już na 100%;)
będę jutro ok 14, kto jeszcze wtedy wpadnie?:cool3:

Posted

Szczenior zaszczepiony, za szczepionkę zapłaciłam.

Za pobyt Hery w lecznicy należność wynosi 1.130 zł - do 14 czerwca. Po korekcie o moje wpłacone na konto lecznicy 200 zł do zapłacenia pozostaje 930 zł.
Składa się na to 800 zł za sam pobyt - rozmawiałam z Lavinia na ten temat, bo Lavinia deklarowała 750 zł, ale liczyła za 30 dni pobytu, a w sumie będą to pewnikiem 32 dni. Pozostała kwota to leczenie uszu, lekarstwa i odrobaczanie (dwa razy). Czyli do uregulowania z pieniędzy forumowych jest 130 zł. Zostaną zatem pieniądze na początek dla Hery w DT

Posted

tak jest - jeszcze jutro porozmawiam z dr Moniką, ale skoro wychodzi 800 zł, to oczywiście wpłacę 800, a nie 750.

w takim razie zostanie 130 zł do uregulowania w lecznicy

Aleksandra59 zapłaciła dziś 55 zł za szczepionkę z własnej kieszeni - dzięki :-)

mam jeszcze cos do napisania o pani, która miała adoptować Herę, ale to póżniej, jak wrócę

Posted

demi napisał(a):
to co... każdy po 10 zł jak nic musi na bulwiki wyłożyć;)
bedzie nam łatwiej uzbierać na to wszytsko:roll:

lubię takie osoby!:p prosto i szczerze.
Beatko ja jutro będę u suniaków ale ok. godz.16........

Posted

hehe:evil_lol: ale nie ma co, po 10 zł dla tych cudaczków dać mozemy! To tak na początek lepszego jutra:loveu:

bo piesio nie pod moją opieką, bo inaczej to człowiekowi głupio prosic:oops:

Posted

ATLANTYDA napisał(a):
Ja mam takie pytanie czy Herę można już sterylizować tzn po porodzie ,i ile kosztował by zabieg ?


Sterylka to chyba nie szybko, bo Hera mleko ma i pewnie jeszcze jakiś czas będzie miała. Sterylka bezpieczniejsza jak suniak "wysuszona" będzie. A koszt to chyba ok 200 zł, ale pewna nie jestem.

Posted

mamy jeszcze 100zł - dla Hery od Farcika :lol:

Byłam u Hery na wieczornym spacerze razem ze swoim psem. Hera już się do niego przyzwyczaiła i jak wyszłyśmy z lecznicy, to podbiegła do niego w podskokach jak sarenka. W ogóle była wesoła, bo bawili się z Hermesem, aż mi się smycze poplątały. Naprawdę się sobą cieszyli. Później już było spokojnie. Hera wypiła po powrocie pół miski wody na raz. Zjadła z maluszkami kurczaka z ryżem. Siostrzyczki też sobie pobiegały po pokoju.

Od wczoraj..... Goi i Moni stoją uszy!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='Martulinek']mamy jeszcze 100zł - dla Hery od Farcika :lol:

Byłam u Hery na wieczornym spacerze razem ze swoim psem. Hera już się do niego przyzwyczaiła i jak wyszłyśmy z lecznicy, to podbiegła do niego w podskokach jak sarenka. W ogóle była wesoła, bo bawili się z Hermesem, aż mi się smycze poplątały. Naprawdę się sobą cieszyli. Później już było spokojnie. Hera wypiła po powrocie pół miski wody na raz. Zjadła z maluszkami kurczaka z ryżem. Siostrzyczki też sobie pobiegały po pokoju.

Od wczoraj..... Goi i Moni stoją uszy!!!!!!!!!!!!!!

Nie zauważyłam :oops: Jutro/dzisiaj oczywiście jestem w lecznicy :lol:

Posted

_beatka_ napisał(a):
to ja będę od razu po oddaniu pracy na uczelni, ok 13.30:razz:
dziewczyny nie zdąrzę jutro ugotować kurczaka z ryżem, mogę zawieźć herci eukanubę?:oops:

Beatko ona na suche to już patrzeć nie może, ale ja jej zawioze o 16 paróweczki.........

Martulinek i Lavinio dzwoniłam do pani z "Włoch" i jest zdecydowana tylko na malutką, mówi, że już sie nastawili.........
ale opisałam co i jak.

Posted

Dotarłam na wątek znanej mi osobiście rodzinki:evil_lol:. Przychodzę tam do Lucka, kiedys on miał jedynkę w pokoju socjalnym, teraz rodzinka się wprowadziła, a Lucek jest w pokoju przy sali operacyjnej.
Widzę, ze rodzinka to ma prawdziwą obstawę, jedna ciocia nie może kurczaczka, to druga przyniesie. :eviltong:
Ja Luckowi co drugi dzień gotuję, niestety jestem sama, nikt więcej do niego nie przychodzi.
Całuski dla rodzinki:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...