Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a ja podnosze naszą rodzinkę i dziś po 16 będę u nich z nową obrożą i paczką karmy od cioci Evity:loveu:
Martulinek te spacerki z Hercią to takie na spokojnie-stoi się na chodniczku ew. trawie i ona sie przygląda otoczeniu, nie chce chodzić i jest troszkę zestresowana, trzeba ją mocno zachęcać.;)za to w lecznicy jest ożywiona i sie nie boi.
Zamówiłam w piątek karmę Purinę Pro Plan 7,5 kg więc jak mi dowiozą to zawiozę Herusi- karma jest dzięki Lawinii:loveu:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiecie co jak robilismy postój w Węgrowie to Hera bardzo fajnie spacerowała wokół naszego bloku (mamy tam ogrodzone więc chodziliśmy bez smyczy), dopiero gdy chciałam wprowadzić ją do domu i zapięłam smycz Hera stanęła jak wryta.

Pewnie jej wiejskie pochodzenie tak ja onieśmiela w stolicy ;).

Posted

Abwarka napisał(a):

Pewnie jej wiejskie pochodzenie tak ja onieśmiela w stolicy ;).


temu my nie przeprowadziłyśmy sie do stolicy a na jakieś paciepia żeby zbytnich kompleksów nie mieć:flaming:biedna Helcia :p może sie jeszcze dziewczyna przełamie :lol:

Posted

Abwarka napisał(a):
Wiecie co jak robilismy postój w Węgrowie to Hera bardzo fajnie spacerowała wokół naszego bloku (mamy tam ogrodzone więc chodziliśmy bez smyczy), dopiero gdy chciałam wprowadzić ją do domu i zapięłam smycz Hera stanęła jak wryta.

Pewnie jej wiejskie pochodzenie tak ja onieśmiela w stolicy ;).

Tam nie ma gdzie zbytnio jej puścić, ja nie zaryzykuje bez smyczy, ona się przekona z czasem ,że spacery fajne są, tak sobie myślę......:roll:
a po lecznicy sobie spaceruje całkiem chętnie.....jakoś nie spieszy sie do dzieci, chyba dały jej nieźle już w kość.....

Posted

enia napisał(a):
Tam nie ma gdzie zbytnio jej puścić, ja nie zaryzykuje bez smyczy, ona się przekona z czasem ,że spacery fajne są, tak sobie myślę......:roll:
a po lecznicy sobie spaceruje całkiem chętnie.....jakoś nie spieszy sie do dzieci, chyba dały jej nieźle już w kość.....


Na pewno dały jej w kość wystarczy zobaczyć jakie z nich kluchy a mamusia jaka wysuszona.

Ech dla niej domek z ogródkiem w spokojnej okolicy byłby najlepszy.

Posted

Kazdy kochający domek byłby dobry;) myślę że ona do bloku tez super tylko trzeba by było ja onieśmielić trochę :) A jak jej stosunki z innymi psami?

Posted

tego nie wiemy zbytnio, jak ona z innymi psami, w lecznicy byla Viva i jej maluch ale ja nie wiem czy je dopuszczano do siebie , chyba nie.....
dziś ma być buldożer Lavinii wiec zobaczymy jak sie uda kto kogo zje:)

Posted

Abwarka napisał(a):
Widziałam jak warknęła na psa który chciał zajrzeć do skrzyneczki ze szczeniakami, ale to chyba normalne u każdej mamusi.

W Brańsku (jak jeszcze była) to też warkneła do psa który przyszedl do niej

Posted

mała na Pepe warczała, ale nic dziwnego - była w klatce z maluchami, a Pepiś przystawiał do klatki nochala i koniecznie chciał zajrzec do środka. Poza tym w lecznicy był straszny młyn - pełno ludzi i zwierzaków, operacje, konsultacje i cuda na kiju. Z tego wszystkiego zapomniałam o mięsku, które miałam dla suni :shake:

Była Enia i jej mąż, mieli zabrac małą na spacer, mam nadzieję, że się udało, bo gdy ja wychodziłam, to nie mozna było nawet wejść do pomieszczenia gdzie jest klatka, bo na podłodze leżał collie przygotowywany do operacji.

Mam prośbe - ja będę w środę i zabiorę do prania posłanka z klatki, bo widziałam dziś, że są juz bardzo brudne. Czy ktoś może ma jakiś zbędny kocyk, albo dwa, na zmianę ? ja przywiozę uprane rzeczy w sobotę.

I tu zmiana - miałam być w piątek, ale ponieważ Pepe będzie operowany w sobotę a nie w piątek, to przesuwam się o jeden dzień. Czyli jeśli ktoś mógłby pojechać w piątek,byłoby super.

Posted

Dziewczyny bylam i wyprowadzilam Helusie na spacer w deszczu chodzilyśmy niestety.... wiec bylo krótko. Ale po wyjściu z lecznicy mala stanęla na chodniku i ani kroku, więc na ręce i na trawe pod lipę......
bylo od razu sioo i kooo- radość moja byla wielka!:)
a potem za żóltym serkiem szla za nami......padal deszcz więc nie bylo dlugo, zalożylam nową obrożę czerwoną- wygląda super!
ona jest przekochana i chce żeby ją glaskać po pysiu. Będę chyba we środę bo jutro nie mogę podjechać.

Posted

W końcu udało mi się uporać z wyjatkowo "złośliwym" dziś allegro ;). Mała z dzieciaczkami na allegro:
http://www.allegro.pl/item367828637_samotna_mama_z_dziecmi_w_stodole_mix_buldozka_.html
Folen- może do ogłoszeń skorzystasz z allegrowego tekstu autorstwa Enii . Jak zwykle chwytający za serce :loveu:

enia napisał(a):
a ja podnosze naszą rodzinkę i dziś po 16 będę u nich z nową obrożą i paczką karmy od cioci Evity:loveu:

Małe sprostowanie- nie paczką karmy tylko kilkoma garściami, którymi mój rottek się postanowił podzielić z Helcią ;)

Posted

enia napisał(a):
tego nie wiemy zbytnio, jak ona z innymi psami, w lecznicy byla Viva i jej maluch ale ja nie wiem czy je dopuszczano do siebie , chyba nie.....


Na 100% Viva z Herą się nie widziały. Jak Herę "wyprowadzałam na spacerek" w lecznicy była sunia, ale Hera była tak zestresowana, że wogóle tej suni nie zauważyła. Jak wróciłyśmy suniaka już nie było.

Zastanawiam się natomiast nad miejscem bezpiecznym dla Hery na spacerki bez smyczy blisko lecznicy. I to co mi przychodzi do głowy to trawnik przy skrzyżowaniu Królowej Marysieńki i Letza, ale to ca 200 m od lecznicy. Można też na drugą stronę Al. Wilanowskiej - po prawej stronie tej budowy co jest na przeciwko lecznicy, ale ja tam daaaawno nie byłam to nie wiem jak to wyglada. Jedno pewne - w każde miejsce Hera sama nie dojdzie, trzeba donieść lub podwieźć.

Bardzo mi przykro, że nie mogę Wam teraz pomóc :oops:

Posted

evita. napisał(a):
W końcu udało mi się uporać z wyjatkowo "złośliwym" dziś allegro ;). Mała z dzieciaczkami na allegro:
http://www.allegro.pl/item367828637_samotna_mama_z_dziecmi_w_stodole_mix_buldozka_.html
Folen- może do ogłoszeń skorzystasz z allegrowego tekstu autorstwa Enii . Jak zwykle chwytający za serce :loveu:

Małe sprostowanie- nie paczką karmy tylko kilkoma garściami, którymi mój rottek się postanowił podzielić z Helcią ;)

Nie bądź skromna -dalaś siatę puriny i jest worek od Lavinii, więc mala sobie podje solidnie:loveu:
dzięki za allegro!!!!
cioteczki czy na allegro podawać tel. do lecznicy? lub którejś z Was?

Posted

Martulinek napisał(a):
Będę jutro na spacerek między 12 a 13. Z żółtym serkiem na zachętę :lol:

Super! Hera vel Hela się bardzo ucieszy!:p

Posted

Aleksandra59 napisał(a):
Na 100% Viva z Herą się nie widziały. Jak Herę "wyprowadzałam na spacerek" w lecznicy była sunia, ale Hera była tak zestresowana, że wogóle tej suni nie zauważyła. Jak wróciłyśmy suniaka już nie było.

Zastanawiam się natomiast nad miejscem bezpiecznym dla Hery na spacerki bez smyczy blisko lecznicy. I to co mi przychodzi do głowy to trawnik przy skrzyżowaniu Królowej Marysieńki i Letza, ale to ca 200 m od lecznicy. Można też na drugą stronę Al. Wilanowskiej - po prawej stronie tej budowy co jest na przeciwko lecznicy, ale ja tam daaaawno nie byłam to nie wiem jak to wyglada. Jedno pewne - w każde miejsce Hera sama nie dojdzie, trzeba donieść lub podwieźć.

Bardzo mi przykro, że nie mogę Wam teraz pomóc :oops:

Ja nie puszczę jej bez smyczy na spacerku, niby idzie spokojnie i wolno ale tam ruchliwa ulica więc nie ryzykujemy.
Z tym noszeniem to jest tak,że z lecznicy wynoszę na rękach na trawę, a potem sama wraca do lecznicy,
chociaż jak było pusto i spokojnie w lecznicy to Helcia nie spieszyla sie do dzieci tylko dreptała i niuchała kąty, a zwłaszcza ten regalik z karmą:)
no i głaski, głaski muszą być.
Lavinia , ja kocyk po niedzieli przywioze (mam na działce) dla rodzinki.Póki co mogę ręcznik kąpielowy zawieść.

Posted

Dziewczyny, nie puszczajcie jej ze smyczy.
To za wczesnie, tym bardziej, że chodzi z nią kilka osób.
Najlepszy sposób, to na smakołyki.
Trwa długo, ale jest najskuteczniejszy.

A w ogóle cała rodzinka, to cuuuuuuuudo! :loveu:

Posted

Mam od wczoraj w opisie na gg aukcje Hery. Dzis (przed chwilą) napisała do mnie Agnieszka (nie znam). Napisała że znalazła ogłoszenie i prosi o szybkie podanie namiarów bo nie bedzie miała internetu. Podałam jej numer telefonu i e-mail (te dane z aukcji allegro). Dopisała że jak doładuje konto to zadzwoni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...