lavinia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Umka, najlepiej byłoby, zeby zbierać pieniądze na konto kogoś, kto będzie miał kontakt z lecznicą i kto bedzie jeżdził do suni. Albo inaczej - zbierać na konto którejś z Was, a gdy będzie coś do zapłaty w klinice, można wtedy na tę kwotę robić przelew dla kliniki, lub zawozić im pieniądze w gotówce i brać potwierdzenia wpłaty. Quote
enia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Umka usmaż grubą sól na patelni zawiń w lniane ściereczki i połóż na zatoki i pod kołdrę wskakuj, potem podgrzej i znowu okłady rób. A co do allegro to tekst do aukcji cegiełkowej ma być? tylko cioteczki żeby zbierać kase to taka aukcja musi być "fundacyjna". Quote
Umka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Chodzi o tekst o który prosi ciotka Wadna. Wiec aukcja jak i ogłoszenia adopcyjne. Dzięki Enio za rady jak znajdę coś co przypomina len to tak zrobię. Quote
evita. Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Dziewczyny- super akcja :multi: Gratulacje. Dobrze że buldozia i dzieciaczki już bezpieczne. Mam jakieś płytki od syna Enii- postaram się zrobić jak najszybciej bazarek ;) Quote
nika28 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Ale one są ślicznnnnnnnnne :loveu: :loveu: :loveu: Quote
ATLANTYDA Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 [quote name='enia']Umka usmaż grubą sól na patelni zawiń w lniane ściereczki i połóż na zatoki i pod kołdrę wskakuj, potem podgrzej i znowu okłady rób. A co do allegro to tekst do aukcji cegiełkowej ma być? tylko cioteczki żeby zbierać kase to taka aukcja musi być "fundacyjna". Nie musi być fundacyjna, tylko nie można pisać że aukcja charytatywna w tytule i w aukcji podawać nr konta . W tytule można napisać BF PROSI O POMOC opisać sytuacje suni i maluszków gdzie przebywają i że potrzebne pieniążki na leczenie i utrzymanie .Tylko ktoś musi udostępnić swoje konto do wpłat i potem przelać do lecznicy . Quote
Moniskaa Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Ponawiam pytanie jaki temat mam ustawić? tzn. jaki tekst? Quote
enia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Bylam u rodzinki -mają sie calkiem dobrze. Sunia jest przekochana,lagodna, mila, kontaktowa, ale baaaardzo smutna.Dzieciaki kluski takie ,ta brązowa jest najmniejsza i najbardziej plakala dziś jak zabieralam od mamy do fotek. Hera nie umie spacerowac na smyczy, staje jak slupek na chodniku , ale sposobem na karme suchą dobrej firmy szla poslusznie za mną, nie wolno jej szarpnąć za obroże ani ciągnąć za smycz, tylko cmokanie i kawaleczki smaczków - to skutkuje ,że idzie za czlowiekiem,ale nie wie co robić , chyba stolica i cala sytucja ją przerazila. Ale myślę, że z czasem sie przyzwyczai, za to biegiem wracala do lecznicy i ciekawie zaglądala do każdego pomieszczenia.Herusia uwielbia glaskanie, zamyka wtedy oczka i nadstwia pychola. Pozwolila popieszczochać swoje dzieciaki, nawet wlazlam do jej klatki a ona stala z boku, macha ogonkiem na każde cieple slowo i gest, jest przekochana.Chudzina z niej straszna , cycunie wyciągnięte, trzeba ją odkarmić cioteczki.Maluchy dziś mialy lekki wysięk z nosa, pani doktor miala poobserwować co to takiego.Kluski są sporawe , mama jest niewielka i drobna, myslalam, że jest większa.Monika p. doktor sie pyta kiedy maluszki otworzyly oczka? to pozwoli ustalić ich wiek. Szelek nie kupię bo będą zawadzaly jej cycunie- dziś się przyjzalam, obroża nie jest zla pod warunkiem ,że nie ciągniemy suni tylko zachęcamy do ruszenia sie za nami. Mojemu tz też pozwolila się glaskać i trzymać maluszki mimo, że brązowa plakala. Kochani ja będę u rodzinki dopiero w poniedzialek- bardzo proszę niech ktoś ją odwiedzi do tego czasu........... można przychodzić śmialo. Obrobie foty i wstawie. Quote
lavinia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Enia, to super, że u niej byłas - ona bardzo, bardzo potrzebuje ciągłego kontaktu z człowiekiem. Ktoś tę sunię strasznie skrzywdził i trzeba jej pomóc odzyskać wiarę w ludzi. Quote
lavinia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Zapomniałam wczoraj napisac - razem z sunia przyjechały do lecznicy dwa worki karmy. Nie wiem tylko, czy doktorki w klinice nie ustalą, że ona musi jeść tylko tę karmę dla suk karmiących, bo jeśli może jeść wszystko, to karmy jest pełno. Ale i tak, ja , gdy będę do niej jechała zawiozę jej gotowane jedzenie. Quote
Moniskaa Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 enia napisał(a):Monika p. doktor sie pyta kiedy maluszki otworzyly oczka? to pozwoli ustalić ich wiek. Dwa szczeniaczki otworzyły oczy 6 maja, a brązowy dzień po nich otworzył Quote
enia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Lawinio ta suka bardzo jest ufna ale przeraźliwie smutna, na pewno zostala skrzywdzona, ale jest fantastyczna i kochana! a ten jej ogonek nawet merdal kilka razy......... odnośnie tej karmy to stal jeden worek obok klatki, ale jej ona marnie idzie , miala w miseczce niechętnie ją zjada........leżala w misce a suka kręcila sie na dole wśród royalowych worków......... wetka mowila ,że można jej kupić wysoko energetyczną karmę dla szczęniąt to sunia troszkę sie poprawi...... a gotowanego kurczaka plus ryż plus marchew odwiedzający mogą przynosić jak najbardziej!!!!:) dziś na spacer dostalam próbke karmy dla molosów royala i suka szla za mną jak osiolek za marchewką:) baaaaaardzo jej smakowalo. Quote
Aleksandra59 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 moniska napisał(a):Dwa szczeniaczki otworzyły oczy 6 maja, a brązowy dzień po nich otworzył Lecznica już o tym została poinformowana - przed chwilą zadzwoniłam ;) A ja dzisiaj widziałam suniaka i szczeniorki - ślicznościowe :loveu::loveu: Sunia jest przepiękna, ale taka strasznie smutna - chociaż jak do niej zagadałam, że taka dzielna itp, itd - ogonek pomerdał delikatnie, ale pomerdał :loveu: Enia - to ja ta wielka baba, która wlazła do lecznicy jak było ostatnie zdjęcie robione brązowej :cool1: Ja jutro i w sobotę będę w lecznicy - czy mam suniaka na spacer zabrać??? Quote
enia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 O rety! to coś nic nie mówila ,że to Ty???? weź ją na spacer proszę ale tak z nagrodą bo ona nie da sie nawet lekko pociągnąć na smyczce...........staje i stoi w stresie biedulka kochana. Quote
Aleksandra59 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 :oops: No bo po pierwsze myślałam, że fotujecie Pulpeta od Vivy (Viva to suniak, który ma DT w lecznicy, a Pulpet to jej dziecko które ma już dom :loveu:) Po drugie byłam w dużym stresie bo dzisiaj miała być wizyta DS Vivy i nic z tego nie wyszło, ale w sobotę Viva do DS jedzie :loveu:A po trzecie zostałam "wezwana na lecznicowy dywanik", bo Viva przyatakowała klientkę lecznicy:oops: Dobra - to suniaka na spacer postaram się zabrać. I poszukam karmę jaką kupiłam Vivie - po tym jak urodziła Pulpeta, ona dobra:cool1: Quote
Moniskaa Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 http://img227.imageshack.us/img227/5430/hera013lk4.jpg :loveu::loveu::loveu: Jak mi jej brakuje:-( Quote
enia Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 przepraszam, że tak duszę na fotach te szczeniory ale balam sie je wypuścić z rąk........ Boziu jakie to slodziaki i jak posapują! a moja faworyta piaskowa to istna histeryczka....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.