tifet Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 na forum adopcyjnym jest i na molosach jest... Quote
idusiek Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 tifet napisał(a):na forum adopcyjnym jest i na molosach jest... wiemy, wiemy i dziekujemy ;) Quote
Fela Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Dziewczyna bardzo, bardzo obolała i osowiała. Grażyna wyprowadzała ją kilka razy w nocy, dopiero o 4 nad ranem był efekt (suka się idblokowała i załatwiła). Potrzebny drugi kaftanik na zmianę. Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 kurdę, żeby z tego nic złego nie wyszło...:roll: Quote
jayo Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='Fela']Dziewczyna bardzo, bardzo obolała i osowiała. Grażyna wyprowadzała ją kilka razy w nocy, dopiero o 4 nad ranem był efekt (suka się idblokowała i załatwiła). Potrzebny drugi kaftanik na zmianę. Felu, czy bedziesz w stanie zawiezc (wracajac z wawy) drugi kaftanik? Grazyna wspomniala, ze sie zdeklarowalas, ale pytam, bo jesli nie dasz rady - to trzeba bedzie szukac alternatyw.. [SIZE="1"]Ja juz dzis nie wsiadam do auta. Ani jutro. Zlamania daja o sobie znac - a Andzia lekka nie byla :roll: Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 to masz cos wiecej złamanego poza ręką? :-o Jezuś.... kto Cię tak urządził ? Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Macica byla baardzo przerosnieta i z naroslami.. To byly juz ostatnie chwile na zrobienie operacji, wyglada na to, ze zaczely sie przerzuty. RTG wzbudzilo troche watpliwosci pani dr Jagielskiej, ale ostatecznie decyzja o operacji zostala podjeta. Czyli, że jest prawdopodobieństwo przerzutów? Co oznacza przerośnieta? Z naroślami, znaczy ze zmianami nowotworowymi? Quote
beam6 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Rany - przestańcie krakać jak wrony :shake:. Będzie dobrze - musi być :loveu: Quote
jayo Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ludwa napisał(a):Macica byla baardzo przerosnieta i z naroslami.. To byly juz ostatnie chwile na zrobienie operacji, wyglada na to, ze zaczely sie przerzuty. RTG wzbudzilo troche watpliwosci pani dr Jagielskiej, ale ostatecznie decyzja o operacji zostala podjeta. Czyli, że jest prawdopodobieństwo przerzutów? Co oznacza przerośnieta? Z naroślami, znaczy ze zmianami nowotworowymi? Jest takie prawdopodobienstwo niestety. Ale moze chociaz te pluca czyste... Powinnam byl wziac zdjecie do pokazania jeszcze gdzie indziej na wszelki wypadek albo Jagielskiemu chociaz.. Gdyby to bylo cos innego niz zwapnienia oskrzelikow zwiazane z zaawansowanym wiekiem, to zostaloby jej niewiele czasu.. Ale poniewaz oddycha normalnie i jest bardzo zywotna (znaczy byla przed operacja) - to sa tylko banialuki :mad: Na RTG wyszla jeszcze spondyloza.. Quote
Ewusek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 u duzych psow spondyloza w pewnym wieku to standard, niestety ;-( Tak sobie mysle o tym zwapnieniu na rtg. Wiem, ze takie zmiany spowodowane sa bardzo czesto dlugo nie leczonym przeziebieniem. Np suka byla przeziebiona, nie otrzymywala antybiotyku, robia sie przezuty na oskrzela i pluca i tam sie odwapniaja. Niestety, nie do wyleczenia :-( Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 a co oznacza ta przerośnięta macica? Nie wiem o czym to świadczy, nie znam się, stąd dopytuję:oops: Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ludwa napisał(a):a co oznacza ta przerośnięta macica? Nie wiem o czym to świadczy, nie znam się, stąd dopytuję:oops: no ze za duza jest.... ze pewnie jest przeośniecie tkanki i ta tkanka niekoniecznie jest zdrowa.... Tak mi sie wydaje- ale to z ludzi przyklad :oops: Quote
Fela Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Pilnie (natychmiast!) trzeba zawieźć Andzi kaganiec (miękki dla doga) oraz na zmianę kubrak pooperacyjny. Suka zjadła ten, w którym przyjechała i dobiera się do rany. Miałam kupić nowy kubraczek, ale nie mam za co, ponieważ (koleżanki ze stowarzyszenia tzw. nowy zarząd wie o co chodzi :angryy:) Quote
Ewusek Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 a w hotelu nie maja np kolnierzy ? Przeciez trafiaja tam psy po zabiegach i kolnierze powinny byc jednym z podstawowych rzeczy, ktre sa tam na stanie, zwlaszcza za taka cene... Ja nie mam hotelu, czasami mam psy na dt i kolnierze we wszystkich rozmiarach mam. Quote
Fela Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Wiesz, Ewa, zadzwon do Grażyny i zapytaj, jakim prawem nie zapewniła kołnierza, dlaczego w ogóle śmie nie mieć kołnierza dla doga. Zwłaszcza za taką cenę, czyli za połowę ceny, którą mają inne takie hotele :mad:. Możesz też kołnierz przysłać np. pocztą. A najlepiej od razu pięć kołnierzy, bo sądzę, że w klatce na psie wielkości i siły doga kołnierz nie wytrzyma nawet pół dnia. Ponawiam prośbę o pooperacyjne zabezpieczenie dla Andzi (miękki kaganiec i kaftany, najlepiej dwa) Quote
Ewusek Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 nie naskakuj na mnie... "jakim prawem nie miala kolnierza" - moglaby miec, zwlaszcza, ze kolnierze nie sa jednorazowe... A ja znam tez hoteliki po 10 i po 15 zl. Quote
Fela Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 W takim razie zapytaj, czy przyjmą sukę po operacji, z podawaniem czopków, zastrzyków etc. Quote
jayo Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Jutro do Grazyny dojedzie kaftanik, na razie na roboczo przerobila koszulke.. Co do kaganca, mozemy kupic, ale lepiej bylkoby na miare. Kiiniaa - poprzedni kaganiec zostal chyba w samochodzie Bogny - bo nie wrocil do Grazyny po wizycie Andzi na badaniach :-( Moze daloby sie odnalezc, byl kupiony na miare. Jesli nie, znajdziemy jakies wyjscie. Quote
ludwa Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Ewusek napisał(a):a w hotelu nie maja np kolnierzy ? Przeciez trafiaja tam psy po zabiegach i kolnierze powinny byc jednym z podstawowych rzeczy, ktre sa tam na stanie, zwlaszcza za taka cene... Ja nie mam hotelu, czasami mam psy na dt i kolnierze we wszystkich rozmiarach mam. Ale Ty jesteś wyjątkowa a hotele to szara rzeczywistość Quote
ludwa Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 jak się czuje Andzia? Czy gojenie idzie w dobrym kierunku? Nic się nie dzieje? Dalej mocno obolała? Quote
idusiek Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Własnie, co z Andzią? ktoś wie?:roll: Quote
jayo Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 ludwa napisał(a):jak się czuje Andzia? Czy gojenie idzie w dobrym kierunku? Nic się nie dzieje? Dalej mocno obolała? idusiek napisał(a):Własnie, co z Andzią? ktoś wie?:roll: Najprosciej zadzwonic do Grazyny, zeby sie dowiedziec :roll: Quote
ludwa Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 myślałam, że skoro wczoraj ktoś jechał zawieźć kaftan, to zapytał jak się ma sunia i przekazał coś na ten temat. mamy teraz dzwonić, 10 osób w ciągu dnia z tym samym pytaniem:cool3:? Może choćby przez szacunek do Grażyny nie wciągać jej w nasze bagienka:shake:? Quote
idusiek Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 jayo napisał(a):Najprosciej zadzwonic do Grazyny, zeby sie dowiedziec :roll: dziwna jestes jayo- myslalam, ze wiesz skoro jesteś w sprawie na bieząco...rozumiem, ze nikt nie zawiozł Andzi kaftanika i kaganca?:shake: Quote
jayo Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 idusiek napisał(a):dziwna jestes jayo- myslalam, ze wiesz skoro jesteś w sprawie na bieząco...rozumiem, ze nikt nie zawiozł Andzi kaftanika i kaganca?:shake: Ja nic nie wiem, tylko domniemywam :-) Kaftanik zawieziony, suka ma apetyt, rana sie goi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.