Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewa, masz przecież maila do mnie i telefon. Doskonale wiesz, że to ja pilotowałam Andzie od zabrania ze schroniska do adopcji. Ja nie chciałabym dowiedzieć się o wynikach badań mojego psa z forum, tym bardziej podanych w taki sposób ("złe wieści")...
Nie ważne, stało się. Nie ma sensu rozpamiętywać, kto zawinił. Wiem tylko: 1.pełna biochemia była zrobiona, bo osobiście wiozłam Andzię na badanie. Nie została zabrana z lecznicy, albo została w samochodzie osoby, która ją przywoziła po pierwszej operacji
2. histopatologia nie została zlecona. Nie wiem, czy lekarz zalecił jej wykonanie, czy nie. Być może zalecił, ale sprawa rozbiła się o koszty - wówczas już nowy zarząd bardzo oszczędzał i rozpaczał z powodu braku pieniędzy.

Teraz już nieważne. Grunt, że dziewczyna czuje się dobrze, jest szczęśliwa, państwwo są w niej zakochani.

  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trudno mi uwierzyć, żeby znany onkolog, przy tak rozległych guzach nie zaproponował badań, tym bardziej, że ja, zupełny laik wiem co mogą takie guzy oznaczać:-( i nawet tutaj na wątku poganiałam i cisnęłam. Ale to już kwestia własnego sumienia. W każdym razie wyć się chce pewnie każdemu kto Andzię poznał

Posted

Ludwa, ten znany onkolog wręcz NAKAZAŁ takie badanie, tyle że to nie on operował Andzię (nie jest chirurgiem).
Wydaje mi się (choć może się mylę), że była to kwestia oszczędności. Mimo że Andzia miała sponsorkę i pieniądze na operację (i nie tylko):placz:

Posted

Nigdy nie wiadomo, kiedy zdjac watek z subskrybcji, bo nigdy nie wiadomo, co jeszcze sie zdarzyc moze.. :-(

Nie pamietam, kto umawial operacje Andzi - nie bylam to ja. Do transportu sie zglosilam, sunie zawiozlam. Nie jestem specjalista i z guzami sutkow nie mialam wczesniej do czynienia. Lekarz przyjmujacy Andzie, nie poinformowal mnie o zadnych koniecznych badaniach, ktore warto byloby przeprowadzic lub nawet istnieje koniecznosc ich zrobienia.
Felu, jesli wyslalas faksem wyniki biochemii i morfologii Andzi, to jakim cudem moglam ich "nie odebrac" z Bialobrzeskiej i nie zawiezc z suka z powrotem do Otrebusow..? Rozumiem, ze oryginal badan albo pozostal w Twoich rekach lub u Grazyny.
Ale jesli bylyby jakiekolwiek dokumenty po zabiegu do zabrania - wrocily do Grazyny.

Przykro mi, ze u suni sa przerzuty, ale wydaje mi sie, ze nawet jesli bylyby przeprowadzone badania - pewnie nie byloby zbyt wielu szans na leczenie zapobiegajace rozwojowi nowotworu.

U dr Jagielskiego jest sporo zwierzakow przyjezdzajacych na chemioterapie, ale tak u psow jak i ludzi to jest choroba, z ktora wciaz czesciej przegrywamy niz wygrywamy.

Posted

Fela napisał(a):
Nie ja wysyłałam wyniki, lecz lekarz w lecznicy, gdzie miała robione badania krwi.Ten faks powinien zostać dołączony do dokumentacji. Nie wiem, jakim cudem nie odebrałaś tych wyników. Nie przypuszczałam, żeś aż tak nieświadoma.

I prośba - nie wypisujcie na forum o przerzutach, zwłaszcza nie znając się na tym! Zanim napiszecie cokolwiek ze swoich mądrości, pomyślcie o właścicielach psa - po co ich bezsensownie denerwować??



Jesli faks zostal dolaczony do dokumetacji - powinien byc u Grazyny.
Nie znam sie na przerzutach - co zreszta napisalam powyzej, ze specjalista nie jestem - i takze z tego powodu nie wymyslilam zadnych dodatkowych badan - o ile nie zostaly ustalone przy umawianiu operacji.

Na czym polega "bezsensowne denerwowanie" ?

Posted

Nie ja wysyłałam wyniki, lecz lekarz w lecznicy, gdzie miała robione badania krwi.Ten faks powinien zostać dołączony do dokumentacji. Nie wiem, jakim cudem nie odebrałaś tych wyników. Nie przypuszczałam, żeś aż tak nieświadoma.

I prośba - nie wypisujcie na forum o przerzutach, zwłaszcza nie znając się na tym! Zanim napiszecie cokolwiek ze swoich mądrości, pomyślcie o właścicielach psa - po co ich bezsensownie denerwować??

Posted

Ela, nie denerwuj sie...
nikt nie chce denerwowac ani straszyc nowej rodziny Andzi.
Nie oszukujmy sie, gruczolakoraki do niezlosliwych nie naleza i u psow sa najczesciej przerzuty do pluc.
Co najdziwniejsze u szczurow gruczolakoraki sa niezlosliwe w 95% przypadkow, natomiast u chomikow i myszy sa bardzo zlosliwe, bo w 90% przypadkow... niby takie same, rozni je tylko wielkosc i ogon a jakie roznice...
- czytalam o tym w Weterynarii w praktyce.


Kazdy z nas ma rozne doswiadczenie, rozna wiedze... ja kiedys jak pies byl chory szlam do weta, wet dawal zastrzyk, nie mowiac za bardzo co to jest, ja lykala to info i przychodzilam do weta dalej... teraz nie jestem taka glupia... chodze praktycznie tylko do specjalistow jak musze... do zwyklego weta chodze tylko w przypadku gdy pies zachoruje i chce potwierdzic swoja diagnoze i dowiedziec sie o dokladnym dawkowaniu lekow...
Mi juz zwykla morfologia nie wystarczy... zawsze biore z biochemia, Fe, Ca i P, tak samo kał nie tylko na pasozyty, ale i na koksydie i lablie...

Posted

Jayo, proszę, nie obrażaj ani siebie ani mnie. Wiedzę na temat choróbsk posiadasz, całkiem sporą zresztą, nawet jeśli nie specjalistyczną z nowotworów, to tę podstawową ( co to w tv trąbią odnośnie ludzi, ale odniesienie jest do wszystkich żyjątek;)): im wcześniejsza diagnoza i działania, tym większe szanse, do tego Einstein niepotrzebny, nie? I o to tylko mi chodzi, żeby zacząć działać jeśli są możliwości przerzutów, zanim przerzuty nastąpią, a przynajmniej mieć to na uwadze i kontrolować częściej niż w zwykłych przypadkach jeśli jest wieksze ryzyko w tym właśnie przypadku

Posted

w sumie to nie wiadomo dlaczego histopatologia nie byla zrobiona...

Pamietam, ze byl zarezerwowany termin operacji, kilka dni wczesniej suka byla na badaniach. Wczesniej wozila ja Ela, potem nie mogla/nie chciala (niepotrzebne skreslic).
Wszystko bylo zalatwione, brakowalo tylko jednego ogniwa czyli osoby, ktora PRZETRANSPORTUJE Andzie z hotelu do lecznicy.

Przetransportuje tzn, ze zabierze z hotelu i zostawi w lecznicy na operacje.

Ja gdybym miala psa przetransportowac, to nawet bym nie smiała ingerowac w cudze kompetencje, tj. mowic lekarzowi co ma zrobic, skoro wszystko wczesniej zostało ustalone co ma byc zrobione. Do moich obowiazkow nalezalo tylko przewiezienie psa z miejsca A do B.

Ja jak ustalam telefonicznie operacje jakiegos psa to mowie, ze poprosze jeszcze to i to. Potem pies przyjezdza (nie ze mna) i ma zrobione to co wczesniej ja telefonicznie uzgodnilam a osoba, ktora psa przywiozla nic nie ustala, nie podejmuje decyzji. Wszystko jest w moich kompetencjach...
Jezeli lekarz ma jakies podejrzenia, cos wyniklo w trakcie zabiegu dzwoni i wspolnie ustalamy co dalej...

W tym wypadku chyba Dorota nie byla osoba, ktora wszystko dograla w lecznicy. Byla tylko osoba, ktora przetransportowala psa, bo nie mial kto tego zrobic...

Ja to tak rozumiem...

Posted

I po co ta dyskusja, skoro i tak Ewusek wiesz wszystko najlepiej, nawet o nowotworach u chomików?
Bardzo proszę, prześlij (zgodnie z obioetnicą) Blance i mnie skan wyników badania i jak najszybciej oryginał pocztą. Jak widac czas i dostęp do internetu masz.

Posted

nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz...

wcale nie jestem najmadrzejsza... poczytalam tylko o gruczolakoraku, bo chcialam czegos wiecej sie o nim dowiedziec.... a w magazynie weterynaryjnym, ktory prenumeruje byl ostatnio o tym artykul...

Skan wyslalam

Posted

mowiac o ataku mialam na mysli to:

Fela napisał(a):
I po co ta dyskusja, skoro i tak Ewusek wiesz wszystko najlepiej, nawet o nowotworach u chomików?


a nie skan....

Fela napisał(a):
Atakujesz? :-o Chybaś deko przerważliwiona.


nie jestem, ale jak dowiedzialam sie pewnych rzeczy to moge sie nimi podzielic...


ludwa napisał(a):
Nie atakuje, tylko czeka na skan a sprawa pilna.


j.w. i skoro sprawa byla taka pilna to dlaczego nikt nie zainteresowal sie wynikiem badania ani kiedy bedzie ???
W skanie jest to samo co napisalam na forum, wiec wiadomo o co chodzi...

Posted

korzystam z ich uslug od 1,5 roku i nie mam do nich zastrzezen... chciec to moc... jakos nawet nikt w lecznicy nie wspominal, ze jest zainteresowanie wynikami Andzi...na watkach tez nikt nie pytal, czy juz sa...

Posted

litości - wątki nie są od publikowania wyników :/
Ewusek, dziewczyno, czy ty się nudzisz? Zakończże tę dyskusję, bo nic nie wnosi, a na pewno nie dodaje Andzi zdrowia.

Idusiek (i inni ewentualnie zainteresowani zdrowiem Andzi a nie promowaniem swojej medycznej wiedzy), ten ciężki stan okazał się na szczęście przejściowy. Przy szwie powstały guzy z zebranej ropy, zrobił się bardzo poważny stan zapalny. Na szczęscie udało się to spędzić i sucz czuje się już bardzo dobrze.

Coby nie mówić o poprzedniej operacji, choć była powazniejsza (ze sterylizacją), aż takich problemów nie było.

Posted

idusiek napisał(a):
CIOTKI, ZAKONCZCIE TĄ DYSKUSJĘ.....

ANI WAM ANI ANDZI ANI NIKOMU NIE SŁUŻY.

Sprawę trzeba wyjasnić delikatnie i koniec - i z tym się zgodzicie obie.:p


Ciekawa obecnosc tej konkluzji, bo jakos na niewielu watkach sie pojawia... :oops:
Ale popieram - ani psu ani Ciotkom nie sluzy, zwlaszcza, ze kompletnie niczego nie wnosi.

Posted

Wczoraj dotarły do mnie zeskanowane wyniki Andzi. Jesteśmy już po konsultacji z moim wetem, a także z wetem prowadzącym dziewczynkę (on jest tylko 10 km. od domu właścicieli-ja jestem 70 km od Andzi). Obaj lekarze zgodni są co do rokowań i zaleceń... Weterynarz Andzi miał dwa takie przypadki w swojej rodzinie, więc wie, jak postepować.... nie będę pisała szczegółów.
Proszę nie dyskutujcie już, co by było gdyby...cieszmy się, że Andzia jest naprawdę wśród tych, którzy ją kochają.... i miejmy nadzieję, że dostaną od losu jeszcze trochę czasu....

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...