idusiek Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 tego nie wiem ,najważniejsze, ze psy kochają:lol: obie i pomoga jak nikt nie chce/nie może/ udaje, że nie widzi... Quote
onek Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 kiiniaa napisał(a):Jutro z Bogną ( wybawicielką w sytułacjach kryzysowych:cool3:) jedziemy z Daszką na morfologię, obstawiam narkozę wziewną ze względu na ilość czekających ją operacji, ale będziemy to jeszcze jutro konsultować (Herę też jutro czeka morfologia i dermatolog) :calus::calus: Quote
idusiek Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 ooo a kogo tu przywiało ?;) onek, jak się cieszę:loveu: Quote
ludwa Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 jayo napisał(a):...czyli srode mam wolna ? :-) A zadeklarowałaS się jasno? Bo chyba coś przegapiłam. poza tym kiiniaa pojedzie na badania, operacja nadal jest niewiadomą, bo nie ma chętnych Quote
Fela Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Ponawiam pytanie: co z transportem suki jutro na operację oraz z przywiezieniem jej po oeracji? Przypominam, że zabieg umówiony na godz. 10. Dziś kiiniaa i Bogna biora ją na badania. Quote
jayo Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 idusiek napisał(a):jsayo- środa jednak Twoja :multi: Umowilam sie juz z Kiiniaa, ze poprosi lecznice o przeslanie wynikow morfologii na Bialobrzeska faksem, zeby jutro rano byly dostepne przed operacja Andzi. Jesli nie nastapi zadna awaria, przewieziemy ja z powrotem do Otrebusow :roll: Quote
kiiniaa Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Wyniki przesłane. o 10:00 zaczyna się operacja. trzymajcie kciuki;-) Quote
jayo Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Andzia w hoteliku. Bardzo obolala i oglupiona srodkami przeciwbolowymi :shake: Pani Grazyna bedzie ja probowac namowic na wizyte w ogrodku na chwile, bo nie zalatwiala sie jeszcze, jest cala spieta z powodu bolu :-( Dzisiejsza operacja to była sterylka i wyciecie jednej listwy mlecznej z guzkami. Macica byla baardzo przerosnieta i z naroslami.. To byly juz ostatnie chwile na zrobienie operacji, wyglada na to, ze zaczely sie przerzuty. RTG wzbudzilo troche watpliwosci pani dr Jagielskiej, ale ostatecznie decyzja o operacji zostala podjeta. Byla zastosowana narkoza wziewna. Sunia jest cudna... i bardzo biedna, cierpiec bedzie przez pare dni. Dostala antybiotyk i lek przeciwzapalny, dodatkowo Pyralgin w czopkach, coby troche usmierzyc bol. Trzymajcie kciuki dalej, zeby nic sie nie skomplikowalo :cool1: Kolejna operacja najwczesniej za miesiac, ale odkladac jej nie mozna za dlugo. Co do kosztow - nawet z duzymi znizkami operacja kosztowala prawie 500zl.. Quote
beam6 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Biedna "maleńka" :shake: Dobrze, że pierwszą operację już ma za sobą. Zgodnie z zapotrzebowaniem - trzymamy kciuki :loveu: Quote
Ewusek Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 bidulka... trzeba znalesc jej domeczek... Quote
joaaa Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Prosiłam o wstawienie jej już dawno na adopcje dogów na forum, ale nie wiem, czy tam jest, bo ja już ponad pół roku czekam na rozszerzenie uprawnień konta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.