tifet Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Fela napisał(a):tifet, właśnie kurcze aukcji nie ma, na co (z wrodzoną i właściwą sobie złośliwością :evil_lol:) zwracałam uwagę kilka postów wcześniej. a ja to nie nazwałabym złośliwością tylko opiekuńczością w stosunku do psinki ;) Quote
Fela Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 No bo ona strasznie fajna, jak tu się nie opiekować. Kupiła sobie swoich państwa bez reszty już pierwszego dnia. :lol: Ma koleżankę w domu do brykania... jamniczkę, która jest mniejsza niż głowa Daszy. I jakoś ziewczyny znalazły wspólny język. Quote
tifet Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Fela napisał(a):No bo ona strasznie fajna, jak tu się nie opiekować. Kupiła sobie swoich państwa bez reszty już pierwszego dnia. :lol: Ma koleżankę w domu do brykania... jamniczkę, która jest mniejsza niż głowa Daszy. I jakoś ziewczyny znalazły wspólny język. wiesz nie liczy się czy jesteś duża czy mała i jak wyglądasz tylko jaka jesteś w środku ... a wtedy to już tylko krok do znalezienie wspolnego języka... Quote
Fela Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 :-(:-(:-( Niestety, mimo że wszystko zapowiadało się ok., Andzia wróciła. Ludzie przywieźli ją bez uprzedzenia do hotelu do p. Grażynki i oświadczyli, że oddają. Powód? No cóż... Przypomnieli sobie, że w sierpniu spodziewają się dziecka, poza tym Andzia warknęła na ich jamniczkę przy misce, powodów można wymyślać wiele. Dość, że suka została zwrócona. Jak rzecz. Do tego ma cieczkę. Nie mogła zostać u Grażynki po pierwsze z powodu totalnego braku miejsca - a ona kruszynką nie jest, a po drugie z powodu cieczki - wszystkie psy dostają szału. W tej chwili musiałą zamieszkać w budzie w kojcu, ale to nie są warunki dla niej :-( Operacja oczywiście przełożona. Wielka prośba o pomoc w ogłoszeniach Andzi. Ona jest naprawdę wspaniała. Quote
Fela Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Nikt już o Andzi nie pamięta. :-( Guzki niestety nie wyglądają dobrze, trzeba pokazać suczynę dr Jagielskiemu. Quote
kiiniaa Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 pamiętam cały czas... ale z tego mało wynika:shake: to allegro http://www.allegro.pl/item412562583_sunia_w_typie_doga_niemieckiego_czeka_na_dom_.html Quote
pixie Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 przerzucilam ten watek..chyba nie widzialam tu wypowiedzi joaaa moze ona jako dogo lubna znalazlaby dla niej dom? czy joasia zostala zawiadomiona o dozycy w potrzebie? Quote
kiiniaa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 nie mam pojęcia, nie bardzo się jeszcze orientuję:oops:... podesłałabyś jej ten wątek? Quote
pixie Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 oczywiscie wysylam joaaa link do dozycy a czy na dogach juz jest ? Quote
joaaa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Pixie, dzięki! :loveu: Czy suczka jest zgłoszona na adopcje dogów i czy ma wątek na molosach? Quote
Fela Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Na molosach zakładała jej wątek Ewusek, ale było małe nieporozumienie w kwiestii wieku (Ewa dodała jej kilka lat), jeśli chodzi o adopcje dogów, także była tam promowana. Ale może nie zawadzi odświeżyć? Mam kilka jej nowych zdjęć, niezbyt ładne są, bo dziewczyna nie chciała pozować tylko się przytulać. Jesssuuuu, jaka ona jest fajana! Zachowuje się jak szczeniak i tak sttrasznie garnie się do człowieka - nic nie jest waźne, ani jedzenie, ani sikanie, ani bieganie, tylko przytulić, przytulić, przytulić! Quote
wanda szostek Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Długo już czeka na dom. Myślę, że chętnych odstraszają te guzki. Quote
halbina Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 dostałam link od joaaa, dołączam do wspierających suczydło! sprawdzę jej wątki na Molosach i adopcjachdogów i dam znać, co tam o psinie piszą... Quote
Fela Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 dzięki halbina! Suka jest naprawdę re-we-la-cyj-na. Ma tylko jedną wadę charakterologiczną: za bardzo cieszy się na widok człowieka i skacze z tej radości jak szczeniak. Odbija sie ze wszystkich czterch łap i hop! hop! Poza tym, że niesamowicie przytulaśna, jest spokojna i grzeczna. Strasznie mi jej szkoda, że musi większość dnia spędzać w hotelowej klatce... A przy okazji: na 9 września wieczorem Andzia ma umówioną wizytę u dra Jagielskiego na Białobrzeskiej - w sprawie tych jej nieszczęsnych guzków, co podejrzanie wyglądają. Czy ktoś mógłby wspomóc transportowo (trasa Otrębusy k.Pruszkowa - Białobrzeska - Otrębusy) Quote
joaaa Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Suczka fajna, dlaczego ją oddali???????? Coś wiecie? Na żadnych adopcjach dogów jej nie ma. Ja nie mam aktywowanego konta od paru miesięcy, może Halbina. Quote
Fela Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Argument był taki, że warczy na jamniczkę - suczkę rezydentkę (wcześniej podobno bawiły sie razem, warki były przy misce), będa mieli dziecko (o czym wiedzieli przecież, bo dziewczyna była bodaj w 6 miesiącu i nie widziała problemu), no i nie dadzą rady. Sukę przywieźli do hotelu bez słowa uprzedzenia. Quote
halbina Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 odświeżyłam jej wątek na "Molosach" http://www.forum.**********/showthread.php?p=581299#post581299 Quote
ludwa Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Dziękujemy. Domek bardzo by się przydał:cool3: Quote
Fela Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Fela napisał(a):na 9 września wieczorem Andzia ma umówioną wizytę u dra Jagielskiego na Białobrzeskiej - w sprawie tych jej nieszczęsnych guzków, co podejrzanie wyglądają. Czy ktoś mógłby wspomóc transportowo (trasa Otrębusy k.Pruszkowa - Białobrzeska - Otrębusy) Niestety, nikt się nie odezwał w tej sprawie, prosiłam ponad dwa tyg. temu :( Czy ktoś może jutro zawieźć Andzię do dra Jagielskiego? Wizyta jest umówiona na wieczór, po 20. Proszę... Nie może jej ten termin przepaść, guzki niebezpiecznie się powiększają :-( Quote
idusiek Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Sunia będzie miala operację usunięcia guzków 23 wrzesnia , dodatkowo, jak się uda będzie też wysterylizowana. Guzki wygladają trochę niebezpiecznie, bo jeden z nich ma ok aż 3 cm......:roll: Przed zabiegiem trzeba zrobić jej badania kontrolne. Czy ktoś miałby czas, żeby z zawieźć ją na badania?:roll: Ona jest taka sliczna i taka rozkoszna....i taka smutna bez prawdziwego domu..............:-( Potrzebna pomoc !!! Quote
Fela Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Niestety, operacje - i to bardzo poważne - będa dwie. Najpierw lewa strona, potem prawa (niemal przy każdym sutku jest guz). Przed pierwszą operacją trzeba zrobić badania krwi (z tym akurat nie problem), dobre EKG i bardzo dobre zdjęcie RTG - ze względu na poważne ryzyko przerzutów :-( Nie wszędzie można takie dobre zdjęcie zrobić, jeszcze do tego dużego psa... Błagam, help... !!! :help1: :modla:JA nie dam rady sama z transportem, zwłaszcza że Andzia nie jest jedynym psem, którym się zajmuję :-(:flaming: Quote
wanda szostek Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Wpiszcie potrzebę transportu w tytule. Pomóc z transportem nie mogę, ale mogę podnosić, może ktoś inny pomoże. Quote
kiiniaa Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Fela napisał(a):Niestety, operacje - i to bardzo poważne - będa dwie. Najpierw lewa strona, potem prawa (niemal przy każdym sutku jest guz). Przed pierwszą operacją trzeba zrobić badania krwi (z tym akurat nie problem), dobre EKG i bardzo dobre zdjęcie RTG - ze względu na poważne ryzyko przerzutów :-( Nie wszędzie można takie dobre zdjęcie zrobić, jeszcze do tego dużego psa... Błagam, help... !!! :help1: :modla:JA nie dam rady sama z transportem, zwłaszcza że Andzia nie jest jedynym psem, którym się zajmuję :-(:flaming: mówisz i masz:bigcool:;) Quote
ludwa Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 a w kwestii domku ciiszaaaaaaaaaaaaaaaaa:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.