met Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Konga miala cieczke 3 tygodnie przed wyjazdem ode mnie Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 To sie w glowie nie miesci. Skoro Konga miala cieczke trzy tygodnie przed wyjazdem(tak met pisze) a wyjechala ok 17 marca, czyli, no, skonczyla cieczke pod koniec lutego to w ciaze zaszla ok. 20 lutego!!!!tak? dobrze licze?? Quote
lothia Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Arko zależy co met ma na mysli,poczatek cieczki,koniec?przecież przecietnie,normalna cieczka to 21 dni,z tego co wyczytałam płodne dni to 9-13 dzień cieczki Quote
met Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 mowie o koncu cieczki. Konga krwawila przez ok. 10 dni. wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna. pomijajac fakt, ze ulvhedinn zapomniala - umieszczajac suke u mnie - nadmienic, ze Konga nie jest wysterylizowana. ulv w momencie, kiedy zazadalam sterylizacji Kongi, powiedziala, ze moge to zrobic na wlasna odpowiedzialnosc (i za wlasne pieniadze), bo Konga w skutek zaburzen hormonalnych jest bezplodna. Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 lothia napisał(a):Arko zależy co met ma na mysli,poczatek cieczki,koniec?przecież przecietnie,normalna cieczka to 21 dni,z tego co wyczytałam płodne dni to 9-13 dzień cieczki Miala cieczke trzy tygodnie przed wyjazdem to dla mnie oznacza, ze skonczyla sie Kondze cieczka trzy tygodnie przed wyjazdem. No ale masz racje, met lubi polprawdy, bo doklanie to nic nie wie!:angryy: skoro wyjechala 17 marca - 21 dni(trzy tygodnie przed)=24 luty-21 dni ciczka=3 luty, plus 9-13dni-=12-16 luty kryta???:crazyeye: Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 met napisał(a):mowie o koncu cieczki. Konga krwawila przez ok. 10 dni. wg informacji, które uzyskalam :angryy: to Ty nie wiesz podstawowych rzeczy??? TAK, suka tyle krwawi a potem ma DNI PLODNE, wydzieline, sluz, opuchnietą cipke i wtedy jest GOTOWA do krycia!!!!! :angryy: ZRESZTA to widac!!! Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 met napisał(a):mowie o koncu cieczki. Konga krwawila przez ok. 10 dni. wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna. pomijajac fakt, ze ulvhedinn zapomniala - umieszczajac suke u mnie - nadmienic, ze Konga nie jest wysterylizowana. ulv w momencie, kiedy zazadalam sterylizacji Kongi, powiedziala, ze moge to zrobic na wlasna odpowiedzialnosc (i za wlasne pieniadze), bo Konga w skutek zaburzen hormonalnych jest bezplodna. Rece opadają co Ty za brednie tu wypisujesz??!!!!!!!! Jakich zaburzen hormonalnych miala byc bezplodna???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Krwawila 10 dni, gdzie u kogo trzymalas Kongę skoro piszesz: wg. informacji ktore uzyskalam!!?? To sie w glowie nie miesci jaką ty opieke dajesz zwierzetom. NIE MASZ zielonego pojecia o nich. PO co przyjmujesz zwierzeta!!!!?????? Quote
met Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 alez Arko, nie irytuj sie :) nie patrze na cipki suczek, poniewaz nie jest to moim obowiazkiem. weterynarz podal jej taki lek, jaki uznal za sluszny. ulv uznala za sluszna decyzje o niesterylizacji. ja uznalam za sluszne niewypuszczanie Kongi na wybieg luzem, odkad zauwazylam psy sasiadow krecace sie wokol niej (po czym zaobserwowalam krwawienie). pozniej Konga wyjechala ode mnie. ulv byla poinformowana o wszystkim. ja nie jestem osoba decyzyjna w sprawie hotelowanych w szkapie psow. przekazuje, co mi wlascicielka powiedziala :) Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 czyli do tych opowiesci met o cieczce Kongi wynika,ze trzeba dodac 11 dni-czyli prawdopodobne Konga byla kryta 23-27 luty. Czyli powinna juz urodzic.. Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 met napisał(a):alez Arko, nie irytuj sie :) nie patrze na cipki suczek, poniewaz nie jest to moim obowiazkiem. weterynarz podal jej taki lek, jaki uznal za sluszny. ulv uznala za sluszna decyzje o niesterylizacji. ja uznalam za sluszne niewypuszczanie Kongi na wybieg luzem, odkad zauwazylam psy sasiadow krecace sie wokol niej (po czym zaobserwowalam krwawienie). pozniej Konga wyjechala ode mnie. ulv byla poinformowana o wszystkim. ja nie jestem osoba decyzyjna w sprawie hotelowanych w szkapie psow. przekazuje, co mi wlascicielka powiedziala :) Wiesz co- XXX ......i tyle. Quote
hanek Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 ARKA napisał(a):Wiesz co-XXX ......i tyle. Trochę kultury? Konga krwawila przez ok. 10 dni. [<-- kropka, czyli koniec zdania, ARKO] wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna.[tu koniec drugiego zdania] Tak napisała met, a nie, że Konga krwawiła ok.10 dni wg informacji jakie uzyskała. Quote
Asia_Klero Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Met,Moglas pisac cokolwiek ale nie lepiej zatajac prawde i gadac niestworzone brednie....ty wogole wiesz cokolwiek na temat psow?bo cos mi sie nie wydaje...to straszne co musialo spotkac ta sunie.....no i jakos dziwnie sie sklada,ze zawsze jak pojawia sie jakis problem,jak ludzie udowdniaja ci wine i klamstwa to zaczynasz zwalac wine na innych ludzi i szukasz jakiejkolwiek deski ratunku...to zalosne....ale tofundacja a nie ty jako osoba prywatna wiec wez to pod uwage... Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 hanek napisał(a):Trochę kultury? Konga krwawila przez ok. 10 dni. [<-- kropka, czyli koniec zdania, ARKO] wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna.[tu koniec drugiego zdania] Tak napisała met, a nie, że Konga krwawiła ok.10 dni wg informacji jakie uzyskała. I tak niczego to nie zmienia. SWIADCZY tylko o TOTALNEJ niewiedzy i beztroskim podchodzeniu do zwierzat.TYLE!! ZERO ODPOWIEDZIALNOSCI!! Quote
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Pianka napisał(a):Wydzieliłam wam osobny temat z wątku Dżeka. Możecie dyskutować, ale prosze żeby odbywało się to w sposób kulturalny i bez obrażania TAK jest!OK;) Quote
Pianka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Wydzieliłam wam osobny temat z wątku Dżeka. Możecie dyskutować, ale prosze żeby odbywało się to w sposób kulturalny i bez obrażania Quote
ulvhedinn Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 met napisał(a):mowie o koncu cieczki. Konga krwawila przez ok. 10 dni. wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna. pomijajac fakt, ze ulvhedinn zapomniala - umieszczajac suke u mnie - nadmienic, ze Konga nie jest wysterylizowana. ulv w momencie, kiedy zazadalam sterylizacji Kongi, powiedziala, ze moge to zrobic na wlasna odpowiedzialnosc (i za wlasne pieniadze), bo Konga w skutek zaburzen hormonalnych jest bezplodna. Że jesteś nieodpowiedzialna to już udowodniłaś, ale mogłabyś miec na tyle odwagi cywilnej, zeby sie zasłaniac idiotycznymi i perfidnymi kłamstwami :mad::angryy::mad: NIGDY nie zażądałaś sterylizacji Kongi!!!!! NIGDY nie mówiłam, że jest bezpłodna!!!!! Owszem, rozmawiałysmy o Kondze kiedy ci ją powierzałam i przypomnę ci, ze mówiłam wtedy, dlaczego Konga jeszcze nie jest ciachnieta. chyba dość wyraźnie - bo chciałam poczekać z operacja do wyleczenia skóry!!!! I jeszcze mówiłam, ze nie mozna dopuscić żeby miała młode, ze względu na nużyce... :angryy: Więc daruj sobie te cholerne brednie.... Żeby było smieszniej, to chyba z milion osób słyszało, jak mówiłam o konieczności wysterylizowania Kongi.... Aha- sama met nie poinformowała o cieczce Kongi, ani nie zapytała o zastrzyk hormonalny, czy go podać, ani nawet nie powiedziała o tym, czemu go podała - wyłącznie w kontekście naburmuszonej panienki, wyliczającej wydatki.... Quote
black_cat Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 ulvhedinn napisał(a):Że jesteś nieodpowiedzialna to już udowodniłaś, ale mogłabyś miec na tyle odwagi cywilnej, zeby sie zasłaniac idiotycznymi i perfidnymi kłamstwami :mad::angryy::mad: NIGDY nie zażądałaś sterylizacji Kongi!!!!! NIGDY nie mówiłam, że jest bezpłodna!!!!! Owszem, rozmawiałysmy o Kondze kiedy ci ją powierzałam i przypomnę ci, ze mówiłam wtedy, dlaczego Konga jeszcze nie jest ciachnieta. chyba dość wyraźnie - bo chciałam poczekać z operacja do wyleczenia skóry!!!! I jeszcze mówiłam, ze nie mozna dopuscić żeby miała młode, ze względu na nużyce... :angryy: Więc daruj sobie te cholerne brednie.... Żeby było smieszniej, to chyba z milion osób słyszało, jak mówiłam o konieczności wysterylizowania Kongi.... Aha- sama met nie poinformowała o cieczce Kongi, ani nie zapytała o zastrzyk hormonalny, czy go podać, ani nawet nie powiedziała o tym, czemu go podała - wyłącznie w kontekście naburmuszonej panienki, wyliczającej wydatki.... szkoda gadac jak ta dziewczyna (met) klamie... brnie coraz bardziej :( Quote
met Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 ulv, a moze zapomnialas mi o tym powiedziec, tak samo jak zapomnialas leczyc psa i placic na niego? :) wybaczcie, ale przepychanki slowne nie sa moim hobby. raz jeszcze zapraszam do prywatnego kontaktu, a tymczasem zmykam. slodkiego zycia Quote
ARKA Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 met napisał(a):ulv, a moze zapomnialas mi o tym powiedziec, tak samo jak zapomnialas leczyc psa i placic na niego? :) :roll:odnosze wrazenie,ze ty masz biznes a nie fundacje, ktora podobno miala pomagac zwierzetom.:angryy: Quote
justynavege Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Arko ja dawno odniosłam juz takie wrażenie prywatny kontakt met?? zapomniałaś juz jak rzuciłaś słuchawką jak dzwonił do ciebie Robert w sprawie Lisi? zacznij zachowywać się jak dorosła osoba błąd może popełnić każdy ale dorosły i odpowiedzialny człowiek przyzna się do błedu i stara się go naprawić Quote
jusstyna85 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 justynavege napisał(a):Arko ja dawno odniosłam juz takie wrażenie prywatny kontakt met?? zapomniałaś juz jak rzuciłaś słuchawką jak dzwonił do ciebie Robert w sprawie Lisi? zacznij zachowywać się jak dorosła osoba błąd może popełnić każdy ale dorosły i odpowiedzialny człowiek przyzna się do błedu i stara się go naprawić Święta prawda.... Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 A najbardziej mnie irytuje to,że możemy tu sobie pisać,wyrażać oburzenie,a met dalej jest zadowolona z siebie i z tego co robi.I z tego co pisze jasno wynika,że niewiele ją obchodzą opinie i pytania zadawane przez innych ludzi:shake: Elżbieta Quote
grzenka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 [quote=waldi481; niewiele ją obchodzą opinie i pytania zadawane przez innych ludzi:shake: Elżbieta ...i zwierzaki:shake: ... Quote
ARKA Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 waldi481 napisał(a):A najbardziej mnie irytuje to,że możemy tu sobie pisać,wyrażać oburzenie,a met dalej jest zadowolona z siebie i z tego co robi.I z tego co pisze jasno wynika,że niewiele ją obchodzą opinie i pytania zadawane przez innych ludzi:shake: Elżbieta Tak, pisanie nic nie da. A ja mysle,ze fundacja met powinna byc teraz obciazona chociazby za koszy weterynaryjne ponoszone na Konge; usg, wizyty lekarskie, leczenie itd. I mam nadzieje, ze z tego 1% bedzie to oplacone. Jak nie milosc i odpowidzialnosc za zycie i los zwierząt to "po kieszeni" chociazby. Poniewaz ten 1%, na szczescie, nie splywa na konto jej fundacji to jest to do zaltwienia. To tak dla "przypomnienia" dla met w jakim celu zakladala fundacje!!!:razz: I mozeci sami pisac do tej fundacji aby zarezerwowala srodki na pokrycie kosztow leczenia i ratowania zycia Kongi, doprowadzonej do takiego stanu zdrowotnego przez met. http://nasza-szkapa.idl.pl/spokojna.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.