Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fajnie się bawią :) Odkąd mam dwa psiaki w domu, to nie wyobrażam sobie, jak można mieć jednego ;) Więcej psów - więcej zabawy :))

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AngelsDream napisał(a):
Więcej problemów ;)

jbk napisał(a):
Fajnie się bawią :) Odkąd mam dwa psiaki w domu, to nie wyobrażam sobie, jak można mieć jednego ;) Więcej psów - więcej zabawy :))

Mam dwa i jednego mic nie bede juz.. smutno.. choc problemy sa to mozna je rozwiazac :D mi Sherry zaczela uciekac i namawiac Niunie.. ale wrovilam do linki i teraz pieknie sie obie sluchaja, biegaja gdzies dalej ale jedno zawolanie i obie sa kolo mnie ;)

Posted

pusia2405 napisał(a):
Jednym słowem grzejecie dzisiaj doopcie w domciu;). Ja byłam rano na dość długim spacerku..., ale było zimno i mokro:cool3:.

No wlasnie jednak nie grzalismy :P wyszlismy na jakies polgodziny na spacer choc zimno ;) teraz sobie odpoczywamy:diabloti:

ale mialam szczescie.. wrocilam zgralam foty weszlam n a dogo i tak lunelo ze szok..

Posted

[B napisał(a):
jbk;11196148]Fajnie się bawią :) Odkąd mam dwa psiaki w domu, to nie wyobrażam sobie, jak można mieć jednego ;) Więcej psów - więcej zabawy :))


Haha, a trzy to dopiero imprezka;)


AngelsDream /Więcej problemów ;-)/

Owszem i więcej, szczególnie jak podejmujesz decyzję wyjazdu do UK:cool3:

deer_1987 /Mam dwa i jednego mic nie bede juz.. smutno.. choc problemy sa to mozna je rozwiazac :-D mi Sherry zaczela uciekac i namawiac Niunie.. ale wrovilam do linki i teraz pieknie sie obie sluchaja, biegaja gdzies dalej ale jedno zawolanie i obie sa kolo mnie ;-)/

To fakt, jak Kropek był z nami sam, to wiecznie miałm z nim jakieś problemy. A to brzusio, a to depresja..., teraz wszystko minęło, a jak coś się zdarza, to szybciutko mija:roll:.

/No wlasnie jednak nie grzalismy :P wyszlismy na jakies polgodziny na spacer choc zimno ;-) teraz sobie odpoczywamy:diabloti:

ale mialam szczescie.. wrocilam zgralam foty weszlam n a dogo i tak lunelo ze szok../

My też niedługo idziemy ziębić dupcie:lol:. Mam nadzieję, że deszcz nas nie zaskoczy:shake:.

Posted

Dam jej... Od rana ją będę przygotowywać. Na początku pójdą w ruch ziółka, potem no-spa, a jak to nie pomoże, to mamy relanium, chociaż wolałbym uniknąć:razz:.

Posted

pusia2405 napisał(a):
A u nas dalszy ciąg strzelania. Jutro ma być podobno najgorzej... Rudzi z tego stresu już zaczęła strasznie sierść wychodzić:razz:.


Eh... A może jednak jakiś środek jej dać?

Posted

Maxina tez sie boi wystrzalow i fajerwerkow. W swojego pierwszego sylwestra, jak zacxzeli strzelac to Maxina momentalnie uwalila kupe na srodku pokoju:roll:. Teraz jest troche lepiej ale ciagle ma panike w ocyskach. A Borys:roll:.... on sie chyba niczego nie boi...to taki bialy kamikadze:evil_lol:
czesc sobotnio:loveu:

Posted

[quote name='pusia2405']Dam jej... Od rana ją będę przygotowywać. Na początku pójdą w ruch ziółka, potem no-spa, a jak to nie pomoże, to mamy relanium, chociaż wolałbym uniknąć:razz:.[/quote]

oj kochana czy ja dobrze widze tez jestes chora:roll:????? no nie ma jak ''piekna ''pogoda angielska:multi:.Ps.ja tez znowu chora i od tygodnia sie kuruje tylko kiepsko mi idzie:cool1:.wiec zycze duzo zdrowka.U nas od tygodnia takie ulewy ,ze swiata nie widac a huragan taki ,ze jak dzis otworzylam okno to wlasnego ogrodu nie poznalam :-o. Nawet ogrodowy stolik nam wywalilo na blat:razz:.A jak tam psiaki jak znosza pogode.Moj franio bardzo nieszczesliwy bo teraz siedzi prawie caly dzien w domku a energia go rozpiera :evil_lol:ojjjjjjjj .

Posted

[quote name='[B']lolka75[/B];11202115]Maxina tez sie boi wystrzalow i fajerwerkow. W swojego pierwszego sylwestra, jak zacxzeli strzelac to Maxina momentalnie uwalila kupe na srodku pokoju:roll:. Teraz jest troche lepiej ale ciagle ma panike w ocyskach. A Borys:roll:.... on sie chyba niczego nie boi...to taki bialy kamikadze:evil_lol:
czesc sobotnio:loveu:[/quote]

Cześć:loveu:!
Jak to nie wiadomo jak pies się zachowa w stresie...:roll:
U nas Kropek jest kamikadze, ale czarny podpalany:diabloti:.

[B]Aaliyah1981-[/B] hej! No u nas też ostatnio pogoda była niemrawa:razz:. Huragany też zaliczyliśmy. Psy też niewybiegane:cool3:. Dopiero dzisiaj pierwszy dzień słoneczko zaświeciło i byliśmy na dłuższym jesiennym spacerku (ale ja głupia baba, zapomniałam aparatu fot.:oops:).

[B]jbk[/B] - z tymi fajerwerkami to u nich taka tradycja od haloween, przez następny tydzień...

[B]Rudzia-Bianca [/B]- Rudzia na szczęście już nie jest w strachu. Teraz dla odmiany energia ją roznosi;).

Posted

[quote name='pusia2405']
O matko, z tym kapiszonem, to taka troszkę okrutna historia. Nie stało jej się nic?[/quote]

Trochę osmaliło jej łapę, ale nic poważnego sie nie stało. Więcej było strachu niż szkody (fizycznej, bo psychiczna zostawiła swoje piętno :shake:)

Posted

jamnicze - rany się goją i o nich zapominamy, gorzej z ranami w psychice:razz:.

anitaa i bartis - witajcie! U nas zbyt szybko czas leci, jakoś tak przepływa mi między palcami i ciągle z czymś do tyłu jestem.

deer 1987 - ja witam w środę;).

AngelsDream - mam nadzieję...

jbk - dziękujemy za buziaki:loveu:! Ano, ja tez nie rozumiem tej ich podniety z fajerwerkami:cool3:, mało tego, wkurzam się!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...