Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witojcie, witojcie!!

My w komplecie. Ja i TZ pracujemy, więc źle nie jest, tylko czasu coś brakuje. Ja wychodzę z domu rano wracam koło 20.00. I tak to będzie do końca kwietnia..., no może z małymi przerwami na pobyt w szpitalu:placz:.

Rudzinka miała w piątek operację oczek: czyszczenie kanalików łzowych i wycinanie trzeciej powieki plus czyszczenie ząbków. W Polsce bardzo jej się pogorszył stan oczu.

Kropek też ma się nie najlepiej. Wróciło zapalenie gruczołów okołoodbytowych:razz:.

Tak więc ostatnio często odwiedzamy weta.

Póki co nie mamy zdjęć:roll:. Mam nadzieję, że w jakiś wolny dzień uda mi się coś popstrykać:cool3:.

Ściskam Was wszystkich mocno!!:loveu:

Posted

Co sie dzieje,ze musisz szpital odwiedzic??
Biedne Rudzinkowe oczeta,Kropus tez bidulek.
Mam nadzieje,ze juz po tych wszystkich zawirowaniach teraz bedzie juz tylko lepiej.Kciuki trzymamy.

Posted

Dzisiaj i jutro siedzę w domu na zwolnieniu lekarskim. Z tej okazji czytam książkę "Farba znaczy krew" i delikatnie pisząc wciągam się w coraz większego doła.

Rudzinka po operacji oczek nadal ma zapalenie. Jest lepiej, ale nie tak jak byśmy sobie tego życzyli.

Poza tym gremliny rozrabiają na całego. Dzisiaj np. w nocy nie spaliśmy, bo koty harcowały za oknem...

Nie chcę obiecywać, ale może jutro uda mi się wstawić ze trzy foty.
Ech, a propos przegapiłam niezłą promocję na Nikonka:mad:. Teraz ceny znowu poszły w górę:angryy:. No nic, byle do wiosny:roll:.

P.S. Szpital-nic strasznego, ale muszę to przeżyć-już trzeci rok wpisuje się jako atrakcja sezonu:razz:.

Posted

Dzięki lolka75 za pogldowy filmik;). Szczerze mówiąc, to podziwiam kobietę, że tak bez rękawiczek...:diabloti:.

Ja sama czyszczę regularnie, ale okazuje się, że nie zawsze to wystarcza. Mało tego, ja muszę włożyć chłopakowi palucha do odbytu i w odpowiedni sposób ponaciskać od środka, żeby to coś wydostało się na zewnątrz. Byłam szkolona przez weta. Tak samo u Rudzinki. Wszystko zależy od budowy psiura:razz:.

Niestety, to jest Kropka słabość odkąd u nas jest. Na samym początku miał takie zapalenie, że musiał brać antybiotyki doustnie.:cool3: Być może życie na ulicy doprowadziło go tego stanu.

Także Kropek walczy z tyłkiem, Rudzia z oczami, a razem wspólnie z kotami za oknem:evil_lol:.

Loluśka, tak jesteśmy w Polsce, takie życie:shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...