NigdyNigdy Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Agnieszko, co miałam powiedzieć już powiedziałam, ale myślę, że dobrego słowa nigdy za wiele. Kazio wprowadził do Twojego życia wiele dobrego, dał dużo szczęścia i niezapomnianych chwil. I dlatego powinnaś go nosić w pamięci i w sercu, bo tak, jak napisałaś, zasłużył sobie na to. Jednak pamiętaj, że nadal masz dla kogo żyć i do kogo się uśmiechać- Twoje pozostałe psiule potrzebują teraz Ciebie tak samo, jak Ty ich. Tulaj je mocno każdego dnia i pokaż, jak są Ci bliskie- na pewno docenią to tak samo, jak doceniał to Kazio. Zrobiłaś co mogłaś.... Czasem życie jest okrutne, czasem bezlitośnie niezrozumiałe.... Ale toczy się dalej. Pamiętaj o miłości, jaką czułaś do Kazia i kochaj dalej. ....i bądź dzielna, bo też tego bardzo potrzebujesz :calus: Quote
Atomic Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 USH napisał(a):Dziękuje wszystkim, za posty..... Dzisiaj znowu tułałam się sie po wetach.... i niestety musiało tak być, Kazio był bardzo ciężko chory (niektóry wiedzą) To, co się stało było nieuniknione. Raz wygrałam już walkę o jego życie, co wytworzyło między nami ogromną więź teraz. Niestety weterynaria nie jest jeszcze na takim poziomie, aby mogła mu pomóc. Cieszę się, że był ze mną, choć te niecałe 4 lata. Mimo iż mamy jeszcze 3 psiaki to w domu jest okrutnie pusto... Wiem, że zawsze będzie mi go brakować... :-( Aguś strasznie mi przykro... Z Kazia był wspaniały psiak, miedzy innymi od niego zaczęła się moja mania. 3maj się! Quote
karjo2 Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Wypadaloby chyba uszanowac czyjs bol. I moze miec odwage przedstawic sie, rzucajac zarzut... Quote
ewaka Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 wypadłam z obiegu "kto tu kogo" i czyj pies jest chory, a czyj nie. Być może to co przeczytaliśmy jest prawdą - nie wiem. Ale jeżeli chce być Pan/i wiarygodny/a, proszę założyć swój wątek, opisać Pana/i problem, napisać kim Pan/i jest, albo jaki to pies, z jakiego skojarzenia, oraz co się stało i przedstawić chorobę i swoje wątpliwości. Jeżeli Agnieszka wie kim Pan/i jest, to tym bardziej nie widzę przeciwskazań, żeby również i nam się Pan/i/ przedstawił/a, zwłaszcza wysnuwając tak poważne zarzuty. Loguje się Pan/i jako anonim, pisze anonimowo dwa post, służące tylko temu zeby komuś dowalić. Jest to niezgodne nie tylko z regulaminem forum, i można zostać za to zbanowanym, ale i dobrymi obyczajami. To wątek dotyczący straty psa, i bezczelnym jest pisanie, że dobrze, że że nie zyje, czy był chory czy zdrowy. Nikt z nas, na tym forum, nie chciałby być obrażany przez jakiegoś anonima, który myśli, że w ten sposób może sobie napisać WSZYSTKO, będąc bezkarnym. Odpowiedzialni ludzie muszą ponosić odpowiedzialność za swoje słowa. Chce Pan/i upublicznić i nagłośnić palącą Pana/ią sprawę, proszę bardzo, tylko warto by było wiedzieć kim Pan/i jest, bo w ten sposób nie jest Pan/i stroną do żadnej dyskusji. Jeżeli ma Pan/i coś do powiedzenia w kwestii Pan/i chorego zwierzęcia, proszę o założenie nowego tematu, przedstawienie psa i faktów potwierdzających dziedziczoną chorobę. W innym przypadku, prosze moderatora o interwencję, dokładnie taka samą jak wobec każdego innego anonimowego postu na tym forum i jednoczesnie sprawdzenie IP. pozdrawiam Quote
Bajon Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 anonim napisał(a):cóż - mój ból trwa ciągle kiedy patrzę w oczy psa i zastanawiam się jak długo jeszcze bedzie mogła swobodnie pobiegać. A Pani Agnieszka ( bez uszanowania) zapewne wie o kogo chodzi.. Również chciałabym wiedzieć. Jesli ktoś takie zarzuty stawia na forum, to chyba chce żeby inni równiez wiedzieli o kim mowa...inaczej pisałby na priv...prawda? Trochę nie fair ,że akurat na tym wątku... Quote
Bajon Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 anonim napisał(a):opiszę gdzie indziej Tzn? Gdzie będziemy mogli poczytać całą historię? Quote
flashka-g Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 Szacunek do samego siebie chocby i kultura powinna blokować chęć wylewania jadu.. szczegolnie na takich topikach:roll: Quote
Asdf Posted June 11, 2008 Posted June 11, 2008 Szok....Kazio był pieskiem zdrowym, nie umarł na padaczkę czy inne choroby, które są mu przypisywane. Niestety nie przeczytałam postów anonima i nie wiem o co chodzi, ani o kogo chodzi. Jeżeli ta osoba napisała ,że dobrze, że Kazio nie żyje to bardzo się cieszę,że tego nie zobaczyłam!:shake: Quote
Bajon Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 [quote name='USH']Szok....Kazio był pieskiem zdrowym, nie umarł na padaczkę czy inne choroby, które są mu przypisywane. Niestety nie przeczytałam postów anonima i nie wiem o co chodzi, ani o kogo chodzi. Jeżeli ta osoba napisała ,że dobrze, że Kazio nie żyje to bardzo się cieszę,że tego nie zobaczyłam!:shake: Cytat: Napisał anonim cóż - mój ból trwa ciągle kiedy patrzę w oczy psa i zastanawiam się jak długo jeszcze bedzie mogła swobodnie pobiegać. A Pani Agnieszka ( bez uszanowania) zapewne wie o kogo chodzi.. To jest jedna z wypowiedzi....bo wydaje się że raczej Anonim rozgoryczony jest chorobą oczu swojego psa.... Quote
Asdf Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Jestem w szoku jak ludzie są podli i co potrafią nawymyślać. Jeszcze wczoraj mi się wydawało, że stęskniłam się za wystawami..... Przykrość Quote
NigdyNigdy Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Agnieszko, nie musisz się tłumaczyć.... Chyba wszyscy wiemy, jakie masz podejście do psów i ile dla Ciebie znaczą. Pojawianie się anonima w tym temacie, w takiej formie, odbieram za podłość. Żadna sytuacja nie jest wystarczającym wytłumaczeniem na to, aby pisać tak nieprzyjemne rzeczy w takiej sytuacji, w jakiej się znalazłaś. Żal.... Żal, że tacy ludzie, jak anonim są wśród nas.... Quote
Agappe Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 USH bardzo Ci współczuje.. taki piękny psiak odszedł tak młodo :-( ['] Quote
Asdf Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 [quote name='NigdyNigdy']Agnieszko, nie musisz się tłumaczyć.... Chyba wszyscy wiemy, jakie masz podejście do psów i ile dla Ciebie znaczą. Pojawianie się anonima w tym temacie, w takiej formie, odbieram za podłość. Żadna sytuacja nie jest wystarczającym wytłumaczeniem na to, aby pisać tak nieprzyjemne rzeczy w takiej sytuacji, w jakiej się znalazłaś. Żal.... Żal, że tacy ludzie, jak anonim są wśród nas.... To dlaczego ludzie gadają bzdury ,że mój pies był chory na jakieś genetyczne choroby, choć nie był !?? Quote
karjo2 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Ush, jeden oszolom bez odrobiny taktu i odwagi cywilnej wszedzie moze sie zdarzyc... Natomiast ile osob chce uszanowac pamiec Kasdana i nie zostawia Cie sama Quote
Asdf Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 [quote name='karjo2']Ush, jeden oszolom bez odrobiny taktu i odwagi cywilnej wszedzie moze sie zdarzyc... Natomiast ile osob chce uszanowac pamiec Kasdana i nie zostawia Cie sama Całkiem spora i kochana gromadka. Udało mi się ich poznać tylko i wyłącznie dzięki wspólnej pasji! Dziękuje za to, że są ze mną nie tylko w tych dobrych momentach :* Quote
---------- Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Kazio mial niewiele kryc, wiec anonim wykazal sie wyjatkowa naiwnoscia sadzac, ze ktos uwierzy w to, ze jest wlascicielem jednego z nich, w dodatku chorego. Swoja droga to mamy niezlych tchorzy w srodowisku ;) ja wiem, ze poruszanie niewygodnych tematow skutkuje tym, ze pozniej na wystawach polowa udaje, ze kogos nie zna, ale jak sie nie ma odwagi to zawsze mozna siedziec cicho :) za to tchorzliwych plotkarzy nam nie brakuje, bo to juz nie pierwszy przypadek takiego anonimowego paszkwila... Jesli kogos naprawde interesuje to, co sie stalo z Kaziem i dlaczego odszedl, moze zapytac o to Agnieszke. Nie ukrywa przyczyny. Publiczne rozwlekanie tak bolesnych tematow jest zenujace. Wlasciciele jego dzieci moga byc spokojni. Quote
Huskuś Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Mimo, że skłądałam już wyrazy wspólczucia na Gadu Gadu, chcę aby moj wpis tu także pozostał dla ukochanego psa Agnieszki. :candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle: Co do reszty. Nie widziałam wpisu anonima ale przytoczę fragment z Wikipedii: "Empatia (gr. empátheia ‘cierpienie’) - w psychologii zdolność odczuwania stanów psychicznych innych ludzi... Osoba nie posiadająca tej umiejętności jest "ślepa" emocjonalnie i nie potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych osób. Silna empatia objawia się między innymi uczuciem bólu wtedy, gdy przyglądamy się cierpieniu innej osoby, zdolnością współodczuwania i wczuwania się w perspektywę widzenia świata innych ludzi." Hania Quote
mortikia Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 To smutne, że Kasdan odszedł w tak młodym wieku. Wyrazu współczucia także od nas :-( Quote
Huskuś Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Chciała bym jeszcze coś napisać wracając do listu anonima. Wiele lat temu, gdy miałyśmy 15 lat zmarła mama mojej koleżance z podstawowki. Inna koleżanka z klasy wtedy powiedziała, "bardzo dobrze, może teraz się Kamila zmieni". Napełniło mnie to odrazą. Kamila rzeczywiście się zmieniła i to bardzo - z egoistycznej nastolatki cierpienie zmieniło ją w dojrzałą psychicznie osobę. Ale ja mam dotąd uraz do koleżanki z klasy, która tak nieładnie powiedziała. Nie lubi się ludzi, którzy czerpią radość z tak wielkiego cierpienia innych. Nie wiem jakie losy są teraz tej osoby - być może życie także ją na tyle zmieniło, że już nigdy by nawet tak nie pomyślala. Pozdrawiam Hania Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.