Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 306
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

własnie,Doda,ponieważ ty nadzorujesz wątkiem to zmień tytuł żeby było wiadomo że pilnie potrzebny dt lub ds,wg mnie to strasznie długo trwa a jeszcze utrudnioiny kontakt z Aguś dodatkowo jest dużym problemem w szukaniu domku.

Posted

basiapron napisał(a):
super,i co dalej robimy??moze jakieś ogłoszenia albo coś,tylko czyj kontakt podawać?cholera:shake:


moj nr tel kom mozna podawac, albo twoj jesli mozesz? (bo jesli moj-to ludzie beda musieli pisac tylko smsy)

Posted

no tak,ale ostatnia osoba która widziała Edę to peter,więc może skoro jemu się udało spotkać z Agą to moze on by mógł wziąć na siebie dzwoniacych bo wie jak tam wygląda sytuacja.Ja jak będe miała chwile to ogłoszenia porobię ale najpierw niech sie peter wypowie.

Posted

Ostatnio ja i BajkaB wdzieliśmy Agnieszkę , z tego co wiem , to telefon może być na Edytę ( BajkeB) , ona mieszka bardzo blisko , ja będę cały tydzień w rozjazdach , mimo inne też za granicą :roll: Wstępnie już ten temat był uzgodniony z Edytą .

Posted

próbuje stworzyć coś oryginalnego,wyróżniającego się w tłumie innych ogłoszeń typu "Cześć jestem Misiu i szukam domu" i tu następuje wzruszająca historia psa.Nie o to mi chodzi,to zbyt pospolite,potrzebujemy czegoś nowego!!

Posted

Witajcie
nie mam teraz czas zeby sie czytac caly watek, przejrzalam go tylko pobieznie i z tego co rzucilo mi sie w oczy , to:
1. Co do czasu to ja sama nie znam dokladnej daty wyjazdu jeszcze, wszytsko sie powinno wyjasnic w ciagu najblizszych kliku dni. Napewno natomiast bedzie to koniec wrzesnia/poczatek pazdziernika,
2. Basiu nie musisz mnie do niczego namawiac bo jak tu zostalo zauwazone nie mam tu nic do gadania, rozumiem- pies jest wlasnoscia fundacji. I w tamtej mojej wiadomosci nie chodzilo mi o to ze psa nie oddam, bo tak mi sie podoba, tylko o to ze zrobie wszytsko zeby tam nie trafila, bede szukac do ostatniej chwili.
Wnerwia mnie tylko ze byla taka "nagonka" na mnie gdy nie moglam sie odezwac a gdy juz sie moglam i pisalam nie raz, nie dwa, wiadomosci do osob z emir to nie otrzymywalam odpowiedzi. Potem slyszalam- ze kazdy byl zajety , ze macie mnostwo spraw itd. I ja to ROZUMIEM ale po pierwsze zrozumcie w takim razie tez mnie, ze ja tez mam swoje zycie i swoje sprawy, a po 2- Eda tez JEST SPRAWA fundacji prawda?
3. PROSZE MI NIE ZARZUCAC ZE NIE ROBILAM NIC W SPRAWIE ADOPCJI EDY, BO UWAZAM ZE TO JUZ PRZESADA. NIE MAM ZADNEGO INTERESU W TYM ZE ONA JEST U MNIE NADAL, A WIECEJ INFORMACJI prosze-
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110214&page=49

4. Co u Edy? Obecnie Eda zmienila sie bardzo, stala sie spokojniejsza, wczesniej byla bardzo strachliwa i nieufna, teraz jest coraz bardziej "do ludzi" czego dowodem jest zdjecie Petera na ktorym jest jego reka- a Eda bardzo nie lubi obcych mezczyzn. Dlatego bardzo mnie ucieszylo to ze wtedy tak zareagowala na Petera.
Eda jest bardzo wesolym psem, troche typem chuligana, ale bardzo bardzo przytulanskiego. Uwielbia wskakiwac na kolana, klasc glowe na klatce piersiowej i tak sie tulic. Jest bardzo gadatliwa w trakcie zabawy i szczek ma donosny. No i przede wszytskim- jest nad wyraz wierna..

To na razie tyle, z uwagi na to ze mam ograniczony czas.

Wypowiedzi co poniektorych osob poprostu pozostawie bez komentarza.

Posted

nie udało mi sie spotkac z Agą...
jednak zaczęłam mieć pewne przemyślenia,wiedzązc ze obiecałam napisać ogłoszenie...
skoro Emir (peter i bajka) nie ma kontaktu z Agą i dopiero ostatnio przyjechali (peter) zrobić zdjecia to jakim cudem ten pies ma co jeść??w końcu jest pod Emirem i podobno "Aga nie ma nic do gadania" (bajka),czegoś tu nie rozumiem.
Druga sprawa-nikt tu nie pisze,dopiero ja się odezwałam bo mnie Aguś poprosiła o szukanie DT,przeciez to powinna byc sprawa organizacji skoro Eda jest jej "własnością" i to oni powinni zrobić ogłoszenia,a tu cisza...
sprawa trzecia-zero odzewu na post Aguś,ludzie,ja jej nie bronie ale zadziwia mnie że Emir nawet się nie odezwie,przeciez wiedzą że ten wątek istnieje,ja nie chce być później odpowiedzialna,dostałam owszem nr telefonu od bajki ale poza tym zero instrukcji.
Dałam propozycje tymczasu u pana z Krakowa (na wątku i na gg petera) i co? zero pytań nawet o numer telefonu do pana.
Ja dziękuje za taką współpracę,to nie ma sensu,po co ja mam pisać ogłoszenia,po to żeby później na mnie było?jak ktoś mi to wytłumaczy to może zdanie zmienie,jak narazie nikogo poza Aguś nie poznałam osobiscie.Nie zaufam wiec mając tyle watpliwości...

Posted

Odpowiem w skrócie na przemyśłenia basiapron.

Tak,pies jest pod opieką fundacji i fundacja pąłci za jego leczenie i szczepienia.Nigdzie nie jest powiedziane,zę ma płacić za utrzymanie psa.jeśłi ktoś bierze psa na tymczas to powinien miec środki na jego utrzymanie.Wszyscy pomagamy fundacji,a zatem tymczasy sa niejako naszym do niej wkładem.Jesłi ktoś nie ma środków robimy bazarki,zbiórki itd.W ten sposób np.zapłaciłyśmy ja i UeMka za utrzymanie Berty w hoteliku przez 16 dni.W ten sposób również staramy sie zapłącić hotelik Zuzi,w ten sposób zbieramy na paliwo,aby móc wozić psiaki w potrzebie.
Nie odpowiedziałam od razu na post,bo codzienie od rana do wieczora jestem zajeta jakimiś psami w potrzebiektórych jest całe mnóstwo.Zostałam teraz praktycznie sama,bo Petera nie ma od tygdnia,UeMka pracuje,a ja jedna dysponuje samochodem.Nie mówie juz ,zę mam swoich 5 psiaków,którymi też muszę sie zajac
Poza tym o ile mnie pamiec nie myli,a tak źle chyba ze mna nie jest,to osobiście dawałam Agnieszce i pieniadze i karme na utrzymanie psów ,tak psów,a nie tylko Edy,która jest pod opieka Emir.Temu chyba nie zaprzeczy Agnieszka.Przy ostatnim spotkaniu Peter również dał Agnieszce pieniądze na szczepienie Edy i mam nadzieje,ze jest już zaszczepiona.
Co do Edy,to po pierwsze akurat ja nie potrafie za bardzo robic ogłoszeń,bo zajmuje sie raczej ,,wykonawstwem,,czyli fizycznie psami,a po drugie nie bardzo wiedziałam co robic,poniewaz Emir czyli osobiście Pani Krystyna Sroczyńska już 2 miesiace temu wręcz nakazała,ze Edę Peter ma przywieźdź do niej.Zwlekaliśmy z tym,bo nikomu z nas nie zalezy aby Eda trafiła do przytuliska,a nie mając kontaktu z Agnieszka nie wiedziałam nawet czy Eda zostaje u jej rodziny(bo takie były ponoć przymiarki) czy też sa jakieś inne szanse na adopcje. I po trzecie jestem stara baba,wieć nie mam juz tyle sił co młodzi,a zdecydowanie wiekszośc obowiazków spada na mnie.I do tego od ponad miesiaca chorowałam,a cześc tego czasu wogóle nie mogłam chodzić.Gdybym miała kontakt z Agnieszka na bieżaco to sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej.
Jak np,umówic sie z osobą,która chce zobaczyć psy?Mam jej tłumaczyć,ze nie wiem jak w tej chwili wyglądają,bo nie mam kontaktu z osobą u której przebywają?I nic nie wiem o nich?Wątpie by ktokolwiek traktował mnie poważnie.
Owszem,jeśłi jest Pan z Krakowa,który chce zaoferować tymczas,to mozemy porozmawiać.Skoro masz Basiu mój telefon,to trzeba było mu dac,albo mnie dać jego telefon.
Nikt nie bedzie Cie o nic oskarżał mozesz byc spokojna.Wiem i ja i reszta osób,ze starasz sie pomóc i za to dziękujemy.
Poza tym to,ze ogłoszeń nie ma to nie znaczy,zę nie staramy sie znaleźc dla psów domków.Działamy w inny sposób,po prostu mamy na tyle róznych osób znajomych ,zajmujących sie adopcjami,że dałam im namiary na topik i prosiłam o szukanie domu.I wszystko wskazuje na to,ze sie uda ten dom znaleźc,zwłaszcza,zę sa teraz zdjecia.
Jeśłi jeszcze coś jest niejasne to czekam na pytania.
Peter nie napisze nic,bo go nie ma,a Uemka ma bana na Dogo

Posted

no miło że pojawił się odzew,jutro jade do Krakowa,jak spotkam Pana to z nim pogadam,jak nie spotkam to napisze esa czy dałby rade przyjąć pod swój dom Edzie.Póki co nie pytałam,z wiadomych powodów niewiedzy.Przemyśle jeszcze to wypracowanie powyżej.

Posted

W świecie zawiłym, ludzie zawili
kiedyś na dogo się pojawili
czy zawinili...
czyja to wina?
każdy każdego oskarżać zaczyna

czy dobro zwierząt dalej sie liczy?
NIE bo to zwierzę ciągle milczy
zaszczeka może,ba,zawyje
nie wie że zdanie liczy sie czyjeś

nie płacze,nie mówi,
problem zerowy
nie trzeba wtrącać go do rozmowy

i takie dogo dzisiaj powstało
na każdym wątku inaczej być miało
miała byc walka o szczęście psa
czy takie wrażenie miałam tylko ja?

A co do Edy-na koniec sam może
schron Emirowski jej nie pomoże
w szukanie domku dalej nie wierzę
musiałabym mieć to na papierze

Ale juz weźcie ją do Warszawy
może już dosyć tej zabawy?
niech szuka domu i pozna życie
i tak jej przecież nie zrozumiecie
choć jeśli ktoś mądry domyślić się może
że lepiej jej tutaj przy swojej sforze

niektórzy tutaj prawde chowają
bądź nie do końca ją przedstawiają
coż,nie dowiemy się moi mili
w świecie zawiłym, ludzie zawili...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...