basiapron Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 też tu zagladam i ja chcem ta mała poznać. Bo to jest niesprawiedliwiaszne ze Ty Aguś Kudłatą poznałaś a ja nie mogę poznac Edzi i klusek.wrrr:placz: Quote
milcia17 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 AguśSosnowiec napisał(a):EHH A CO TO NIKT TAK DO NAS NIE ZAGLADA.. NIKT SIE ZE MNA NIE ZACHWYCA NAD SUNIECZKA... :mad: Ja się zachwycam!Tylko myślami,myślę,że dobrze,że są tacy ludzie jak WY!!!Naprawdę...Chciałabym iść za wami i zacząć pomóc zwierząkom,tylko nie wiem od czego zacząć:(do siebie nie mogę wziąć na tymczas...:(:(:(mogę jedynie tylko czytać takie wątki i rozżalać się nad sobą,że ja nie mogę brać,czuję się gorsza...Patrzę na te pieski najbardziej w potrzebie i nie mogę nic zrobić...Co za ja?? Poza tym,mam z czego się cieszyć,że Edzia została uratowana!:):multi:I prawda,że Doda to wrażliwa wspaniała laska pod słońcem:eviltong: Quote
UeMka Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 jusstyna85 napisał(a):A jak z ogłoszeniami u małej? Zadnego ogłaszania. Pies musi znaleźć dom że tak powiem wśród swoich. Koleżanka koleżanki znajomej. Nie możemy ogłaszać psiaka póki co bo to za świeża sprawa... Quote
Doda_ Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 milcia17 napisał(a):I prawda,że Doda to wrażliwa wspaniała laska pod słońcem:eviltong: Kiedy przyjedziesz na śląsk?! Juz sie doczekac nie moge -> :mad: :mad: :mad: Quote
milcia17 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Doda_ napisał(a):Kiedy przyjedziesz na śląsk?! Juz sie doczekac nie moge -> :mad: :mad: :mad: Myślałam, że niechętnie ze mną się spotykasz:P Quote
BajkaB Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Edziu śpij spokojnie,a jutro ciotka Edyta na pewno cię odwiedzi i przyniesie coś smakowitego. Juz sie doczekać nie mogę aby mała wycałować.:multi: Quote
AguśSosnowiec Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 No nie wiem czy ona taka chetna bedzie do calowania, bo poki co na wszystkich dookola warczy- oprocz mnie:eviltong: Moj Grozny Bardzo Grozny Szorstkowlosy Pies Obronny :diabloti: :evil_lol: A tak naprawde- niestety ona warczy na obcych ze strachu, biedactwo :-( Quote
KrystynaS Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Edziu, maleńka już będzie dobrze. Zobaczysz ile Cioć jest dobrych i troszczących się o ciebie psinko. :glaszcze: Quote
Volt Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 KrystynaS napisał(a):Edziu, maleńka już będzie dobrze. Zobaczysz ile Cioć jest dobrych i troszczących się o ciebie psinko. :glaszcze: w sumie zawsze myslalem że jestem płci męskiej :crazyeye::cool3: Swoja drogą, Aga bede mogl kiedys przyjsc i wymiziac małą? a może czegos potrzebujecie? ;) Quote
AguśSosnowiec Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Hmm.. czy bedziesz mogl przyjsc.. Wiesz, to nie jest takie hop-siup. :diabloti: Najpierw prosze na maila pisemna prosbe, potem podanie ze zdjeciem i list motywacyjny. Gdy to dostane, musze sie gleboko zastanowic. Jesli wyraze wstepnie zgode, bedzieciesz musial podpisac oswiadczenie, ze wchodzisz na teren mojego mieszkania na wlasna odpowiedzialnosc. Musisz mi tez przedstawic plan wizyty- co chcesz tu robic- po kolei, w punktach. Gdy juz bede miala te papiery u siebie, zajrze w kalendarz i wyznacze termin oraz godzine wizyty, jesli natomiast nie bedzie Ci ona pasowala to wizyta przepadnie i zaczynamy procedure od nowa. I jak- nadal jestes chetny zeby nas odwiedzic? :diabloti: :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti: A tak na serio- napisz do mnie kiedys na gg to sie zgadamy :lol: Quote
basiapron Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 hmmm bardzo skomplikowany proceder. Następnym razem też Ci każę przesłać list motywacyjny:P Quote
jusstyna85 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 UeMka napisał(a):Zadnego ogłaszania. Pies musi znaleźć dom że tak powiem wśród swoich. Koleżanka koleżanki znajomej. Nie możemy ogłaszać psiaka póki co bo to za świeża sprawa... Wątpie, żeby w taki sposób udało sie Wam znaleźc... Quote
AguśSosnowiec Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 No i kolejna noc za nami.. Sunia zrobila sie juz na tyle odwazna, ze weszla do pokoju i spala tu z nami. A przed chwila miala miejsce taka sytuacja.. bawilam sie z Zuzia i chcialam zachecic tez Edusie do zabawy, ale ona sie tylko przygladala. W pewnym momencie Zuzia zaczela na mnie warczec, jak to w zabawie. A Edzia chyba myslala ze cos mi sie stanie, bo zerwala sie na rowne nogi i ochrzanila Zuze szczekaniem z gory na dol! Myslala ze Zuzia zrobi mi cos zlego.. Widac bylo jak sie przestraszyla.. Moje kochane malenstwo, oswoilo sie juz ze mna, wskakuje mi przednimi lapami na kolana nawet i daje buziaczki:loveu:, ale na wszystkich innych warczy. No i boi sie jak np podniose reke za szybko a ona jest w poblizu.. Wtedy ucieka do przedpokoju.. :-( Ale jestem dobrej mysli, ze to tylko kwestia czasu.. Quote
basiapron Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 pogłaszcz ta biedulke ode mnie:) za godzinke ide na posiadłość w poszukiwaniu rzeczy dla piesulków, mam nadzieję że w weekend znajdziesz czas zeby tam ze mną podskoczyć i rozporządzić co do kogo bedzie szło:) Quote
milcia17 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Edzia zaczyna się przyzwyczajać do Ciebie...I się boję pomyśleć co dalej...wiesz o co mi chodiz? Quote
Doda_ Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 [quote name='AguśSosnowiec']No nie wiem czy ona taka chetna bedzie do calowania, bo poki co na wszystkich dookola warczy- oprocz mnie:eviltong: Moj Grozny Bardzo Grozny Szorstkowlosy Pies Obronny :diabloti: :evil_lol: A tak naprawde- niestety ona warczy na obcych ze strachu, biedactwo :-( Ja musze ją ucalowac. ugryzie mi - trudno :loveu: Musisz powiesic na drzwi na korytarzu, ze u ciebie mieszka najgrozniejszy w calej polsce szorstkowlosy psiak :diabloti: Pewnie nikt by do ciebie nie przyszedl, oproccz tych ktorzy edzie znaja :shake: [quote name='AguśSosnowiec']Hmm.. czy bedziesz mogl przyjsc.. Wiesz, to nie jest takie hop-siup. :diabloti: Najpierw prosze na maila pisemna prosbe, potem podanie ze zdjeciem i list motywacyjny. Gdy to dostane, musze sie gleboko zastanowic. Jesli wyraze wstepnie zgode, bedzieciesz musial podpisac oswiadczenie, ze wchodzisz na teren mojego mieszkania na wlasna odpowiedzialnosc. Musisz mi tez przedstawic plan wizyty- co chcesz tu robic- po kolei, w punktach. Gdy juz bede miala te papiery u siebie, zajrze w kalendarz i wyznacze termin oraz godzine wizyty, jesli natomiast nie bedzie Ci ona pasowala to wizyta przepadnie i zaczynamy procedure od nowa. I jak- nadal jestes chetny zeby nas odwiedzic? :diabloti: :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti: A tak na serio- napisz do mnie kiedys na gg to sie zgadamy :lol: Kurcze, hahahaha, dobre :evil_lol: [quote name='AguśSosnowiec']No i boi sie jak np podniose reke za szybko a ona jest w poblizu.. Wtedy ucieka do przedpokoju.. :-( Ale jestem dobrej mysli, ze to tylko kwestia czasu.. :shake: A kogo najbardziej sie boi - kobiet czy mezczyzn ? :shake: Quote
AguśSosnowiec Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 W sumie ciezko powiedziec na kogo bardziej. Warczy poprostu na obcych, jak np przyszli do mnie na moment znajomi i chcieli ja poglaskac czy cos, to od razu zaczela warczec Jedyna metoda jest to zeby goscie poprostu nie zwracali na nia uwagi- wtedy ona niesmialo wącha, ale jak tylko sie ktos poruszy to zwiewa do przedpokoju. Ale mysle ze to sie wkrotce zmieni, dla niej to napewno jest dziwne ze od dwoch dni nikt jej nie zbil, nikt na nia nie krzyknal, nie zaatakowal.. Musi sie oswoic z tym, ze teraz juz tak bedzie, ze nikt jej juz krzywdy nie zrobi.. Spi sobie teraz jak anioleczek, razem z Zuzia spia :loveu: Quote
Doda_ Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 Do mnie Edzia podeszla, obwachala spodnie ale jak chcialam ją poglaskac to uciekla az do pokoju za fotelem :shake: Dwa dni, to jeszcze za malo, ona potrzebuje wiecej czasu. Wielkie dzięki dla Ciebie jestes kochana :loveu: Quote
KrystynaS Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 AguśSosnowiec napisał(a): ..... dla niej to napewno jest dziwne ze od dwoch dni nikt jej nie zbil, nikt na nia nie krzyknal, nie zaatakowal.. Musi sie oswoic z tym, ze teraz juz tak bedzie, ze nikt jej juz krzywdy nie zrobi.. Jakie to smutne :-( W tak krótkim życiu musiała już dostać dobrą "szkołę" od człowieka. Pewnie zna tylko krzyki, bicie, ból i uciekanie. Kompletnie nie zna tego co u Ciebie dostaje Aguś. Quote
KrystynaS Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Volt napisał(a):w sumie zawsze myslalem że jestem płci męskiej :crazyeye::cool3: Bardzo przepraszam Volt. Roztargnienie chyba. :oops: :oops: Quote
milcia17 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 KrystynaS napisał(a):Jakie to smutne :-( W tak krótkim życiu musiała już dostać dobrą "szkołę" od człowieka. Pewnie zna tylko krzyki, bicie, ból i uciekanie. Kompletnie nie zna tego co u Ciebie dostaje Aguś. I się nauczy co to jest miłość... Będzie szczęśliwa bardziej niedługo już niedługo... :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.