Doda_ Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Ehhh.. opowiem od poczatku... Koleżanka mojej mamy to dobra kobieta, nieslyszaca, spokojna..niestety, ma meza alkoholika.. mieszka z męzem, synem i 'kolega' ktory tez jest pijakiem.. Dostala szczeniaka-suczkę, śliczna byla.. cala brązowa a mordka czarna.. Od poczatku cos przeczuwalam, prosilam mamie zeby ta suczka zamieszkala z nami, chcialam zeby byla towarzyszka mojego psa.. Ale mama zgodzic sie nie mogla bo przeciez ta suczka byla tej kolezanki.. Teraz ta suczka ma/mialaby ok 2-3 moze 4 latka.. Rok temu suczka byla coraz grubsza i grubsza.. Kolezanka nie wiedziala, ze jest w ciazy, nie wiedziala!!! Dowiedziala sie ze byla w ciazy dopiero gdy zobaczyla maluchy kilka minut po porodzie!!!!! Bardzo mnie to dziwilo, widzialam te szczeniaki, byly bardzo ruchliwe.. Urodzila 5, ale jedno odeszlo po porodzie. Szczeniaki rozdala komus, zostal jeden u niej. Pare miesiecy temu mąz tej kolezanki suczke-matke wywiózl do lasu w sosnowcu.. Ale suczka wrócila, to zrobil tak, poczekal kilka tygodni i pojechał do Mysłowic i wywiozl suczke do lasu, wrócil bez niej.. Do dzis minęlo 1-2 mcy i suczka nie wrócila, nic nie wiemy, czy przywiązal ją do lasu czy wyrzucil czy zabił.. bo wrócil z obroża i smyczem:placz:Dzis sie o tym dowiedzialam.. No i kolezanka jednego szczeniaka dala swojej siostrze a ta tego samego dnia zawiozla do schroniska w sosnowcu :placz: Po prostu TRAGEDIA :placz: Dzis ten szczeniak-suczka, ktora zostala u nich, ma 11 miesiecy, wabi sie TERRORYSTA.. Kolezanka mamy dzis byla u mnie, opowiedziala o tym wszystkim.. Od razu powiedzialam mamie: Idę komuś powiedziec i niedlugo zabiorę suczke! I usiadlam do kompa... myslalam co robic?? Zalozyc watek czy komus powiedziec?? No i opowiedzialam o tym wszystkim AguśSosnowiec (dziękuje:loveu:) .. I kolezanka pojechala do domu, napisala SMSa ze psiak jest w domu i pojechaliśmy porobić zdjecia, niedawno wróciliśmy.. Jak tylko tam weszłam, suczka radośnie merdala ogonkiem, jak usiadlam chcialam zrobic zdjecia to uciekla.. a ten kolega ktory mieszka z nimi, podniosl reke na psa.. Pozniej kolezanka wziela psa i trzymala, robilam zdjęcia, glaskalam psa i warczyl na mnie, wiem ze sie boi.. patrzyl na swoja pania i jakby mowil 'Prosze, nie pozwol by mnie zabrali...' i kolega schwycil za szyje psa i podniosl do gory (matko:placz:) i mowil "zrob zdjęcie, ona jest spoko!" Moj tata chcial sie z nim pobić, mial grozne oczy az sie sama balam:-o Zdenerwowal sie nie na zarty.. Blagalam na kolana tej kolezance, zeby pilnowala psa KILKA DNI... i go weźmiemy... Mowila, ze dobrze, ale nie wie co na to mąz, syn i kolega..czy pozwolą psa zabrać.. nic nie odpowiedzialam, wyszlam po prostu.. Suczka tam zostać nie moze, ona ma kilka dni!! Mowie wam, KILKA!! Mąz kolezanki może nawet dzisiaj, jutro, za minute, za tydzien, za rok ją wywiezc do lasu!!! Nie pozwole na to!! Ona w swoim 11 miesięcznym zyciu nie byla ani raz u weta, śniadanie-obiad-kolację ma na dworze, na śmietniku!! Dzis spytalam kolezanke, czym karmi suczkę, a ona na to, ze wcale nie karmi bo kasy nie ma, suczka je ze smietnika.. Nie maja pieniedzy, wiem, my bardzo wiele jej pomagalismy, nie tylko finansowo... Suczka rano wychodzi z domu sama, wraca wieczorem.. Kolezanka na to nie pozwala, ale jej mąz wypuszcza suczke.. Mama suczki byla u weta tylko max. 2-3 razy, w swoim zyciu.. nieraz glodowala, ale miala u nich dobrze - kolezanka ją kochala.. Wiem ze terrorysta byla i jest bita.. nie przez koleżankę, ale kolege, ktory z nimi mieszka.. dziś na naszych oczach podniosl reke na suczke i jeszcze chwycil za szyjke... przez męza pewnie tez.. Blagam, bardzo blagam, pomozcie mi, znalezc DT dla tej suczki, nie pozwolmy zeby zostala wywieziona do lasu, blagam!!! Tak nie moze byc!!! Prosze, pomozcie mi tez odnaleźć jej siostrę, ktora jest w schronisku w sosnowcu.. Bardzo chcialabym tez odnalezc matkę suczki, jesli zyje.. i no jeśli trafila do schroniska.. Zostala porzucona w Myslowicach.. Jest to cala brazowa suczka, mordkę ma czarną, jest mniejsza od swojej corki.. Proszę.. Blagam, wiem ze wy pomozecie.. Ona musi do weta jechac na szczepienia, odrobaczenie, badania itp.. Bo nigdy w swoim zyciu u weta nie byla... Terrorysta: ...:placz:...:placz:...:placz:... Quote
maciaszek Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 O matko, co za historia :(. Tragedia. DT potrzebny na JUŻ !!!! Quote
Doda_ Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 No i teraz koleżanka napisala SMSa do mamy, ze psa nie mozemy zabrac bo zrobila sie u nich awantura.. Nie mozemy?? Zabierzemy! Nie ma mowy, zeby sunka tam zostala!! Za pare miesiecy znowu im sie znudzi, tak jak jej matka i ją wywiezie gdzies do lasu!! Quote
UeMka Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Doda ja piszę do Emira. Być może będzie potrzebna interwencja!! Zaraz powiadomie odpowiedznie osoby. Może coś się uda... Quote
monika55 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Masakra.:mad: Wez ja , ukradnij. Pomyslimy co dalej. Quote
milcia17 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Faktycznie smutna historia...Ile jeszcze takich ludzi??Ich nie brakuje!!!Ku***... Kto może na tymczas wziąć? Pliss.... :placz: Quote
Doda_ Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 Nie moge wziac, bo dokad mialaby pojechac?! Teraz lubia terrorystke, bo jest szczeniakiem jeszcze... Nie pozwalaja nam ją zabrac? Bo uwielbiaja podnosic rece na sunke ??? Quote
UeMka Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 monika55 napisał(a):Masakra.:mad: Wez ja , ukradnij. Pomyslimy co dalej. Nie możesz tego zrobić bo bedziesz miała kłopoty. Tutaj potrzebna interwencja z inspektorem weterynarii. Oni muszą być złapani na "gorącym uczynku" inaczej się wszystkiego wyprą i zrobią psu krzywde jak do niech wróci. Quote
Doda_ Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 UeMka, wiem, nie ukradne.. Kolezanka kocha psa i nie chciala ją oddac, moja mama spytala czy chce zeby psiak mial dobre zycie, dobry dom, odp ze tak, wiec wytlumaczyla ze dla dobra psa lepiej znalezc mu domek i sie zgodzila.. tylko syn, mąż i kolega - nie zgadzaja sie! Quote
monika55 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Przeciez pies nie dotrwa interwencji. A jemu pewnie nie zalezy jezeli wywozi do lasu. Quote
AguśSosnowiec Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Tez myslalam o interwencji, niestety ale to jest konieczne, nawet jeslibysmy mieli umiescic psa w hoteliku. Dogomaniacy mysle ze musimy zaczac zbierac pieniadze na sunie, bo przeciez wet bedzie napewno kosztowal, a wlasnie moze jeszcze bedzie potrzebny hotel!!! Quote
UeMka Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Nie panikujcie bo swoim pochopnym zachowaniem sami wyrządzicie psu krzywdę. Kradzież psa z domu jest ścigana paragrafem to jest raz. Dwa pies skradziony jest zwracany właścicielom . Myślicie że co zrobią jak pies do nich wróci? Wątpie żeby był w kawałku. Trzy interwencja może być w każdej chwili. Wiecie o temacie 5 minut i już myslicie że pies nie dotrwa do interwencji... A niby kiedy i jak go chciecie stamtąd zabrać? Policja sama z siebie Wam nie pomoże... Quote
Doda_ Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 przez to wszystko glowa mi potwornie boli.. I jak..?? Quote
UeMka Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Napiszę coś jak tylko dostanę odpowiedź. Podejrzewam że to będzie albo późno w nocy albo rano. Chciałabym we wtorek zrobić im nalot. Zobaczymy jak pójdzie. Musze to jeszcze wszystko dograć i uzgodnić z odpowiednimi osobami. A tymczasem cierpliwości! Sunia tak szybko nie zniknie skoro Oni nie chcą jej jeszcze wydać. Quote
Doda_ Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 .. mam nadzieje, ze bedzie dobrze.. tylko zeby nie ukryli sunke gdzies.. kurcze.. Quote
AguśSosnowiec Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Napewno tego tak nie zostawimy, poza tym musimy tez myslec o przyszlosci, bo co z tego ze wezmiemy im sunie, jak potem oni moga wziac nastepnego psa. Ale na razie skupmy sie na sunieczce. My z Ula (UeMka) czuwamy "na posterunku", wszystko sie zorganizuje. BŁAGAM O DT!!!!!! Quote
Lucy* Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Hej nie widziałam ostatnio tej suczki w Sosnowcu :roll: ale jak będę to znowu się porozglądam Quote
iwop Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 UeMka kradzież jest ścigana paragrafem... i co z tego? Czy ktoś musi wiedzież, że została ukradziona. Ja dwa razy zabrałam tak psa bo nie było innegowyjścia a nie jestem niestety:roll: małolata tylko starą babą i wiem co robię... Czasem trzeba łamać prawo. Chodzenie z inspektorem Toz nic nie da.. Wystarczy, że obiecają poprawę a potem suczka zginie... I co? Na to tez jest paragraf ale kto to im udowodni? Kto bedzie robil sprawę o jakiegoś głupiego kundla? ja bym nie czekała tylko psa bym zabrala i koniec. Potem może byc za poźno. Quote
Doda_ Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Lucy* napisał(a):Hej nie widziałam ostatnio tej suczki w Sosnowcu :roll: ale jak będę to znowu się porozglądam Jej siostra nie musi być taka sama, bo z tego co pamietam - jak mialy kilka dni, to tylko jedna byla jasna - brazowa (Terrorysta) a reszta ciemne byly. Siostra moze byc podobna do mamy.. Terrorysta jest do ojca podobna, do mamy wcale nie.. wejde na stronke schroniska w sosnowcu i poszukam.. Quote
UeMka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 iwop napisał(a):UeMka kradzież jest ścigana paragrafem... i co z tego? Czy ktoś musi wiedzież, że została ukradziona. Ja dwa razy zabrałam tak psa bo nie było innegowyjścia a nie jestem niestety:roll: małolata tylko starą babą i wiem co robię... Czasem trzeba łamać prawo. Chodzenie z inspektorem Toz nic nie da.. Wystarczy, że obiecają poprawę a potem suczka zginie... I co? Na to tez jest paragraf ale kto to im udowodni? Kto bedzie robil sprawę o jakiegoś głupiego kundla? ja bym nie czekała tylko psa bym zabrala i koniec. Potem może byc za poźno. Owszem da. Jeśli pojedziemy my znając sytuacje i przedtsawimy ją inspektorowi Ci ludzie mogą dostać zakaz przetryzmywania w domu zwierząt a w tym momencie każde następne zwierze będzie odbierane przez policje! I nie trezba bedzie myśleć i kombinować nad następną kradzieżą... Macie za małe spektrum myślenia. Myślicie tylko co by tu skombinować chybcikiem, a za jednym razem możecie zakończyć męczarnie wielu następnym psom! Quote
UeMka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 iwop napisał(a):UeMka - nie mam małego spektrum. Ja chodzę na interwencje z policją i niestety tak prosto jak ty piszesz to nie wygląda... Wydanie zakazu posiadania zwierząt to skomplikowana sprawa. Znam realia i interwencje z autopsji:shake: Wierz mi byłam na niejaednej interwencji, która niczego nie rozwiązała oprócz ostrzezenia. W takim razie powiedz mi prosto w oczy że się nie opłaca... Według mnie kradzież psa niczego nie zmieni. Dosłownie niczego. Oprócz tego że pies może (!) znajdzie dom. Ale na jego miejsce przyjdzie nstępny... Quote
iwop Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 UeMka - nie mam małego spektrum. Ja chodzę na interwencje z policją i niestety tak prosto jak ty piszesz to nie wygląda... Wydanie zakazu posiadania zwierząt to skomplikowana sprawa. Znam realia i interwencje z autopsji:shake: Wierz mi byłam na niejaednej interwencji, która niczego nie rozwiązała oprócz ostrzezenia. Quote
Kasia Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Nie ma co ukraść im psa bo za chwile wezmą następnego. Tu trzeba szybkiej interwencji tak aby dostali "nauczke" i nie mieli zamiaru brać kolejnego psa do maltretowania!!! Quote
Doda_ Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 http://www.ambit.cyberdusk.pl/schronisko/myslowice/zdj/pieski/s11.jpg Mama terrorystki tak wygląda/wyglądała.. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.