anetek100 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 "Jakie to uczucie, gdy ktoś Cię oszuka?? Gdy fałszywa radość do serc naszych puka, Gdy szczęśliwy biegniesz z nadzieją ku miłości, A ktoś zamiast niej daje ciut litości, Litości też nie szczerej,bo poddaje Cię próbie, Może ktoś Ci pomoże, bo ja Cię już nie lubię. I jak tak można zrobić ze zranioną istotą, Dla ktorej miałeś być tą ozdobą złotą, Ozdobą na całe życie, w szczęściu i niedoli, Czasem lepiej zasnąć, wtedy nie boli, Lecz jednak warto żyć i cierpliwie czekać, Może ktoś gdzieś siedzi i tęskni z daleka, Lecz takie jest przysłowie a rzeczywistość marna, Gdy zza krat schroniskowych tylko wizja czarna, Tak jest z Tajsonem, co nadzieję dostał, Jednak wrócił znowu,nawalił, nie sprostał?? Nie dał tyle szczęścia, co oczekiwano? Nie dał sie pogłaskać, wziąć na kolano??? WCALE TAK NIE BYŁO,to człowiek znów zawodzi, Najpierw bierze pieska, potem go odwozi, I z jakich znów powodów,ciągle z takich samych, A to nam przeszkadza lub czasu nie mamy, A to alergia, lub narodziny dziecka, Lecz czy to nie jest odpowiedzialności ucieczka??? Pomóż Tajsonkowi, daj mu część swego bytu, On będzie jak dziecko cieszył się z zachwytu. Przygarnij go do siebie, on odda Ci więcej, Nie tylko miłość, lecz psie serce" :roll::oops: - to taki znak rozpoznawczy:D jak cos zmienie poprawie napisze cos lepszego bo to w formie wierszyka czestochowskiego ale jak cos bedzie i tekscik normalny Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 ANETEK...CHYBA BĘDĘ CIĘ OD DZIŚ DO TEKSTÓW WYKORZYSTYWAĆ...PRZYNAJMNIEJ OD CZASU DO CZASU ;):Rose: Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='anetek100']"Jakie to uczucie, gdy ktoś Cię oszuka?? Gdy fałszywa radość do serc naszych puka, Gdy szczęśliwy biegniesz z nadzieją ku miłości, A ktoś zamiast niej daje ciut litości, Litości też nie szczerej,bo poddaje Cię próbie, Może ktoś Ci pomoże, bo ja Cię już nie lubię. I jak tak można zrobić ze zranioną istotą, Dla ktorej miałeś być tą ozdobą złotą, Ozdobą na całe życie, w szczęściu i niedoli, Czasem lepiej zasnąć, wtedy nie boli, Lecz jednak warto żyć i cierpliwie czekać, Może ktoś gdzieś siedzi i tęskni z daleka, Lecz takie jest przysłowie a rzeczywistość marna, Gdy zza krat schroniskowych tylko wizja czarna, Tak jest z Tajsonem, co nadzieję dostał, Jednak wrócił znowu,nawalił, nie sprostał?? Nie dał tyle szczęścia, co oczekiwano? Nie dał sie pogłaskać, wziąć na kolano??? WCALE TAK NIE BYŁO,to człowiek znów zawodzi, Najpierw bierze pieska, potem go odwozi, I z jakich znów powodów,ciągle z takich samych, A to nam przeszkadza lub czasu nie mamy, A to alergia, lub narodziny dziecka, Lecz czy to nie jest odpowiedzialności ucieczka??? Pomóż Tajsonkowi, daj mu część swego bytu, On będzie jak dziecko cieszył się z zachwytu. Przygarnij go do siebie, on odda Ci więcej, Nie tylko miłość, lecz psie serce" :roll::oops: - to taki znak rozpoznawczy:D jak cos zmienie poprawie napisze cos lepszego bo to w formie wierszyka czestochowskiego ale jak cos bedzie i tekscik normalny ANETEK100!!! :loveu::loveu::loveu: prosząc cię o tekst do ogłoszeń nawet w moich najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałam się czegoś aż tak pięknego!!! jestem po prostu w szoku!!! twój wiersz jest cudowny!!! jeszcze dziś zrobię wspaniałe allegro dla tajsonka-z twoim wierszem i całą masą zdjęć....i niech tylko ktoś nie spróbuje go pokochać...:mad: Quote
anetek100 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 no ja myśle ze ktos zadzwoni jak nie to ja go swoimi żabami poszczuje:D:D a co do wierszykow to uwielbiam pisac teksciki wiec jak cos wiesz do kogo uderzac i nie dziekuj bo kurcze buraka puscilam Quote
siekowa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Dzięki za pomoc ale na razie lepiej wstrzymajcie się z ogłaszaniem ponieważ z tego co słyszałam to tej pani bardzo na nim zależy i chyba nawet z lekarzem się konsultowała już. Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 siekowa napisał(a):Dzięki za pomoc ale na razie lepiej wstrzymajcie się z ogłaszaniem ponieważ z tego co słyszałam to tej pani bardzo na nim zależy i chyba nawet z lekarzem się konsultowała już. a czy ta pani nie mogła wczesniej tego załatwić? a jak znowu coś się nie uda?jak go raz oddała...ja nie wiem ale boję się żeby pies po paru dniach nie wrócił znowu...nie ufam komuś kto wziął, oddał, potem znowu chce brać Quote
Kostek Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Pani wczesniej o alergii na psia siersc nie wiedziala-miala wczesniej badania gdy wystapily reakcje na kota(koty uczulaja czesciej niz psy),majac Tajsona poszla do lekarza lekarz kazal pozbyc sie alergenu i zaczac odczulanie,pani jest juz po bodajze 3 zastrzykach na razie sprawa jest otwarta i prosze nie zapeszac sama tutaj z tego powodu nic nie pisalam bo zarowno pies jak i pani powinni wg mnie dostac jeszcze jedna szanse,obydwoje na to zasluguja moge powiedziec wam tyle ze dawno nie widzialam tak porzadnej osoby jak ta pani,jej zaciecie i determinacja naprawde budza u mnie podziw Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Kostek napisał(a):Pani wczesniej o alergii na psia siersc nie wiedziala-miala wczesniej badania gdy wystapily reakcje na kota(koty uczulaja czesciej niz psy),majac Tajsona poszla do lekarza lekarz kazal pozbyc sie alergenu i zaczac odczulanie,pani jest juz po bodajze 3 zastrzykach na razie sprawa jest otwarta i prosze nie zapeszac sama tutaj z tego powodu nic nie pisalam bo zarowno pies jak i pani powinni wg mnie dostac jeszcze jedna szanse,obydwoje na to zasluguja moge powiedziec wam tyle ze dawno nie widzialam tak porzadnej osoby jak ta pani,jej zaciecie i determinacja naprawde budza u mnie podziw to chyba zmienia postać rzeczy...to wstrzymam się z allegro....ale jakby co to piszcie jak tylko cos będzie wiadomo. Quote
agaga21 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Kostek']nie, nie jutro ma isc do domku;)[/quote] do tego samego?pani się odczuliła? Quote
Kostek Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 tak, pani sie odczula co trwa 3-5 lat ale lekarz powiedzial ze pies moze byc juz od teraz Quote
pumcia02 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 poza tym cały czas przyjeżdzała i wyprowadzała Tajsonka na długie spacery :) Quote
agaga21 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 są jakies wieści z domu?:cool3: jak się miewają tajson i jego pani? Quote
pumcia02 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Tajson to ma się dobrze ;) wybiera się z panią na kurs. Lubi spać na stole i niszczy mieszkanie. A tak poza tym jest wszystko dobrze :) Quote
mgie Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Jeśli Tajson jest już w domu,może warto przenieść wątek do innego działu?:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.