Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiadomo, że nie wydam go już teraz do np. Warszawy. Po pierwsze z tego względu co piszecie, a po drugie już się do niego przywiązałam (a to tylko kilka godzin) i muszę go mieć na oku.

Posted

Dla mnie to wygląda tak:
Pies się zerwał, zahaczył o krzaki...no ale dziwne jest to że on tam te 1.5 godziny siedział i nikt go nie wziął.
Druga wersja...: psa zostawili specjalnie na bulwarze bo im sie znudził a że tam ful ludzi chodzi to może ktoś go weźmie...

Posted

Mam na niego chętnych.. dwie rodziny... yhh muszę to zrobić bo naprawdę psa już nikt z nas przetrzymać nie może. Mały jak był u mnie to załatwiał się na dworze a poszedł do kolegi... na dworze rano był a jak wrócił to się w domu załatwił. On potrzebuje już ostatniego domku bez żadnych przeprowadzek...

Posted

Isadora7 napisał(a):
Mam nadzieję, że dobrze trafi


dobbrze, mieszka dwa bloki obok mnie:razz:
Ola164 napisał(a):

Dokładnie :D
Pies i suczka- teraz tylko muszę namówić właścicieli na kastracje. Zeby przypadkiem nie było że są tej samej "rasy" i mają być młode:shake:. No ale wątpię, ludzie są rozsądni.

danka1234 napisał(a):
A najwazniejsze ze maluch ma dom a nie schronisko.

Dokładnie :)

Dziękuje wszystkim za zainteresowanie. :)
I wracam na pierwszą komunie do kuzyna :D

  • 2 weeks later...
Posted

Ostatnio spotkałam małego :) Ma nas imię...Tofik:roll: Ogólnie pies zadowolony, właściciele opiekuńczy wszystko jest jak należy... mały też co tydzień jeździ na działkę, nad jeziorko :) tylko jest jedno "ale" kiedy zaczęliśmy o kastracji rozmawiać tak jak to było wcześniej dość ostro napomknięte to się dowiedziałam że z tą suczką z zdjęcia coś planują:angryy: powiedziałam im co o tym myśle. Zadzwoniłam do właścicielki suczki ze zdjęcia i mam nadzieje wszystko wyjaśnione no ale to pewnie nie była ostatnia rozmowa. Szczegóły w czerwcu. ( właścicielka tej suni to mama mojego kolegi z klasy, że żeby nie było że się do obcych ludzi wcinam:p)

  • 10 months later...
Posted

sunia została wysterylizowana :razz:
Z Toficzkiem wszystko w porządku . Na poczatku miał problemy z jelitami ale teraz juz wszystko ok. Później coś z kręgosłupem ale z tym wetka sobie też poradziła i mały jest teraz okazem zdrowia. :) Gdyby u mnie został to najprawdopodobniej spróbowałby coś zdziałaś w psich sportach bo jest niesamowicie skoczny, na frisbee szalony, cudo poprostu :loveu: energii mnóstwo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...