Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='majqa']Danusiu, namiary są w 1 poście, stamtąd kopiuję je tutaj (ten sam numer tel. podany jest w aukcji): 502 626 117 karmen24@toya.net.pl

ok. a treść przydałoby sie raczej zmienić lub dodać ze w Dt czy coś w tym rodzaju

Isadorko,kibicuj,lubię jak jestes blisko mnie,zawsze bezpieczniej.:smile: a i z opresji wyciągniesz jak trzeba.

Posted

Tułacze życie. Jaminik Spajki. Pomocy!!!!!!!


Błąkał się, pojawiał i znikał, niczym wyrzut sumienia. Ten widok bolał.
Trudno, by było inaczej.
Śliczny, ufny, o przekochanym spojrzeniu jamnik, cień wieczornych latarń, Zwiastun Świtu...Wyciągał pyszczek w błagalnym geście/ prośbie:
"Przytul, pomóż zapomnieć o chłodzie, pragnieniu, głodzie i bezdomności!"
To tułacze życie nie potrwałoby długo!!!
Zakończyć je mogły zęby innego psa lub koła samochodu.
W jakimś momencie zmęczenie, co za tym idzie nieuwaga,
wzięłyby górę nad ostrożnością.
Błagamy o pomoc dla tego wrażliwego, delikatnego psa!
Zegar Spajkiego tykał zagrożeniem i zwolnił tylko na chwilę......
Oby nie wybiła północ jego życia, nim zazna ludzkiej
miłości, domu z prawdziwego zdarzenia!!!




Spajki ma ok. 6 lat. Doskonale odnajdzie się w rodzinie, która pozwoli mu wieść prym. Przyjazny, szukający kontaktu z człowiekiem, staje na przysłowiowej głowie domagając się pieszczot. Wobec innych psiaków - samców potrafi zachowywać się dominująco. Prawdopodobnie właśnie tak, przebojem, próbował torować sobie drogę do ludzkiego serca, zaskarbić jego łaski. Od kotów stroni ale nie przejawia wobec nich agresji. Dostał szansę na krótki czas w postaci domu tymczasowego. Nie może w nim jednak pozostać na stałe. Wierzymy, że pojawi się dobra, ludzka dusza, która nie pozwoli by Spajki wrócił na ulicę.


Osoby zainteresowane pomocą psiakowi proszone są o kontakt:

0 - 502 626 117 karmen24@toya.net.pl

Posted

To poproszę o info na kiedy umówić zabieg.
Będzie trzeba psiaka dostarczyć do lecznicy na Rzgowskiej i odebrać po kilku godzinach.
Mój tel. 604 172 405

Posted

Mam złą wiadomość...
Byłam z nim na spacerze, trochę poluzowałam mu obrużkę, bo myślałam że za ciasna. A tan spryciarz zdjął sobię obróżkę i zwiał w krzaki... Jutro na pewno przyjdzie, jak nie dziś. Pewnie w okolicy jakaś sunia ma cieczkę... Wróci na pewno :roll:.
Katya, zadzwonię do Ciebię jak mały przyjdzie. Będzie chodził w szelkach :roll:. Jak go wykastrujemy to nie będzie już takich sytuacji :roll:.
Przepraszam dziewczyny że ciągle wszystko psuję :-( :flaming:

Posted

majqa napisał(a):
Oby tylko wrócił.


Wróci...tyle razy już wracał, to i kolejny wróci...ja już nie mam do niego siły. Złapię i wiązę na kastrację :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...