Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Danusiu, to dla mnie zupełnie zrozumiałe. :-( Bardzo mi przykro, że zostałaś uwikłana w tak kłopotliwą sytuację, pośrednio za moją przyczyną. :-( Przepraszam. Ja raczej też odpuszczam temat, wyżej pępka nie podskoczę.

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='majqa']Danusiu, to dla mnie zupełnie zrozumiałe. :-( Bardzo mi przykro, że zostałaś uwikłana w tak kłopotliwą sytuację, pośrednio za moją przyczyną. :-( Przepraszam. Ja raczej też odpuszczam temat, wyżej pępka nie podskoczę.


Majqa ja tu nie widzę twojej winy.
Ja deklarowałam też pomoc, ale ponieważ mam przykre doświadczenia w takich sytuacjach więc nie speszyłam się. Komentarze ludzi bywają rónież, raz w podobnej sytuacji ledwie uniknełam negatywa na allegro.

Posted

Dodam, że my też jako fundacja telefonicznie proponowaliśmy DT, bo akurat się zwolniło.
A żadne DT jak wiadomo nie jest wiecznie aktualne...

Przygarnąć do siebie - nie...
Oddać fundacji Medor - nie...
Oddać na tymczas za pośrednictwem FNiZ - nie...

Nic z tego nie rozumiem. Przykro mi i mam nadzieję że psiakowi nic nie jest. Ale nadzieja... Ta sytuacja uczy nas, żeby nie odpowiadać na prośby o pomoc Niki. Szkoda.

Posted

[quote name='bianka0']Ostatnie logowanie nika28 to 10.11,wpis 09.11.Poczekajcie jeszcze dobę,może ma jakieś kłopoty rodzinne.Może gdzieś wyjechała na ten długi weekend.Szkoda pieska.[/quote]

Nika miała konkretne oferty pomocy. M.in z Medoru. Wydaje mi się ze powinna najpierw ustalić, uzgodnić czy da rade czy nie. Psiak był podobno już w jej rękach, ale nie było zgody Mamy an oddanie do schronu. To znaczy lepiej na ulicy? Bianka0 ja Ciebie rozumiem, ale tu zostały raczej wyczerpane możliwosci chętnych osób. Nie ma możliwości złapania psiaka, a uwierz rozmowy z ludzmi z ogłoszeń w takich przypadkch nie są sympatyczne.

Posted

[quote name='Isadora7']Nika miała konkretne oferty pomocy. M.in z Medoru. Wydaje mi się ze powinna najpierw ustalić, uzgodnić czy da rade czy nie. (...).[/quote]
Tu nie była kwestia dania rady tylko wyboru, a ten już dokonano i odpowiedź brzmiała "nie". Na jakiej, realnie zasadnej podstawie, nie wiem.

Posted

Ja znalazłam wpis Niki z 10.11 z godziny 19.34. Resztę pozostawiam bez komentarza, co do wyboru (gdy była kontrola nad psem) między Medorem a ulicą już się wypowiedziałam wcześniej. :-(

Posted

Zgadza się,wszystkie jesteście z Łodzi i wiecie dobrze że jest coś nie tak.Z boku to wyglądało zupełnie niewinnie,jak zwykłe spóżnienie się z informacją.Pozostaje tylko nadzieja że jamniczek jest zabezpieczony.

Posted

Przepraszam, nie było mnie w domu dopiero teraz wróciłam. Szukałam go i nie ma :-(. Będę go szukała cały czas, mam DS dla niego, powiedzieli że poczekają... Przepraszam wszystkich bardzo ja już poprostu nie wyrabiam, sąsiadka ma u siebie na wsi 7 bezdomnych kotów, 5 psów, jednego wczoraj przywiozła...nie mamy gdzie ich umieścić...Przepraszam

Posted

OK Niko. Złap trochę oddechu. Jeśli piesio się znajdzie daj znać. Być może jest i tak, że my się zamartwiamy, a on mimo wszystko ma dom tylko jest to ten typ domu, który go wypuszcza. Tak, czy owak, sytuacja niewesoła.

  • 2 weeks later...
Posted

dobrze ze jest u ciebie a nie mozesz go poddac kastracji i poprostu wolac koszty adopcyjne dam ci namiar do p ewy pacałowskiej z lecznicy sfora powiedz ze rozmawiałas z f medor i popros o tansza kastracje tel 0426831007
my teraz w medorze mamy dwa jamniki 8 l i 3 l
ja nie wierze poprostu ludziom ze sami wykastruja psa ludzie rozpatruja kastracje psa jako krzywde

Posted

Fundacja Medor napisał(a):
dobrze ze jest u ciebie a nie mozesz go poddac kastracji i poprostu wolac koszty adopcyjne dam ci namiar do p ewy pacałowskiej z lecznicy sfora powiedz ze rozmawiałas z f medor i popros o tansza kastracje tel 0426831007
my teraz w medorze mamy dwa jamniki 8 l i 3 l
ja nie wierze poprostu ludziom ze sami wykastruja psa ludzie rozpatruja kastracje psa jako krzywde


Dzięki ;)

Posted

nika28 napisał(a):
Tak jest u mnie. Tamci ludzie co go mieli wziąść, znależli na ulicy małego kundelka i chcieli go sobię zostawić. Więc Spajkuś szuka domku nadal :shake:.


więc zostanie u Ciebie do czasu znalezienia domku?jeśli tak to podaj namiar zrobię mu nowe ogłoszenia.
Dobrze że jest bezpieczny:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...