majqa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Danusiu, to dla mnie zupełnie zrozumiałe. :-( Bardzo mi przykro, że zostałaś uwikłana w tak kłopotliwą sytuację, pośrednio za moją przyczyną. :-( Przepraszam. Ja raczej też odpuszczam temat, wyżej pępka nie podskoczę. Quote
Isadora7 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='majqa']Danusiu, to dla mnie zupełnie zrozumiałe. :-( Bardzo mi przykro, że zostałaś uwikłana w tak kłopotliwą sytuację, pośrednio za moją przyczyną. :-( Przepraszam. Ja raczej też odpuszczam temat, wyżej pępka nie podskoczę. Majqa ja tu nie widzę twojej winy. Ja deklarowałam też pomoc, ale ponieważ mam przykre doświadczenia w takich sytuacjach więc nie speszyłam się. Komentarze ludzi bywają rónież, raz w podobnej sytuacji ledwie uniknełam negatywa na allegro. Quote
bianka0 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Ostatnie logowanie nika28 to 10.11,wpis 09.11.Poczekajcie jeszcze dobę,może ma jakieś kłopoty rodzinne.Może gdzieś wyjechała na ten długi weekend.Szkoda pieska. Quote
katya Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Dodam, że my też jako fundacja telefonicznie proponowaliśmy DT, bo akurat się zwolniło. A żadne DT jak wiadomo nie jest wiecznie aktualne... Przygarnąć do siebie - nie... Oddać fundacji Medor - nie... Oddać na tymczas za pośrednictwem FNiZ - nie... Nic z tego nie rozumiem. Przykro mi i mam nadzieję że psiakowi nic nie jest. Ale nadzieja... Ta sytuacja uczy nas, żeby nie odpowiadać na prośby o pomoc Niki. Szkoda. Quote
Isadora7 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='bianka0']Ostatnie logowanie nika28 to 10.11,wpis 09.11.Poczekajcie jeszcze dobę,może ma jakieś kłopoty rodzinne.Może gdzieś wyjechała na ten długi weekend.Szkoda pieska.[/quote] Nika miała konkretne oferty pomocy. M.in z Medoru. Wydaje mi się ze powinna najpierw ustalić, uzgodnić czy da rade czy nie. Psiak był podobno już w jej rękach, ale nie było zgody Mamy an oddanie do schronu. To znaczy lepiej na ulicy? Bianka0 ja Ciebie rozumiem, ale tu zostały raczej wyczerpane możliwosci chętnych osób. Nie ma możliwości złapania psiaka, a uwierz rozmowy z ludzmi z ogłoszeń w takich przypadkch nie są sympatyczne. Quote
majqa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='Isadora7']Nika miała konkretne oferty pomocy. M.in z Medoru. Wydaje mi się ze powinna najpierw ustalić, uzgodnić czy da rade czy nie. (...).[/quote] Tu nie była kwestia dania rady tylko wyboru, a ten już dokonano i odpowiedź brzmiała "nie". Na jakiej, realnie zasadnej podstawie, nie wiem. Quote
majqa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Ja znalazłam wpis Niki z 10.11 z godziny 19.34. Resztę pozostawiam bez komentarza, co do wyboru (gdy była kontrola nad psem) między Medorem a ulicą już się wypowiedziałam wcześniej. :-( Quote
bianka0 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Zgadza się,wszystkie jesteście z Łodzi i wiecie dobrze że jest coś nie tak.Z boku to wyglądało zupełnie niewinnie,jak zwykłe spóżnienie się z informacją.Pozostaje tylko nadzieja że jamniczek jest zabezpieczony. Quote
danka1234 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='Isadora7']Majqa ja tu nie widzę twojej winy. Ja również,udzieliłam sie tutaj z własnej woli tak samo jak wszyscy inni odpowiedając na apel o pomoc. Quote
nika28 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Przepraszam, nie było mnie w domu dopiero teraz wróciłam. Szukałam go i nie ma :-(. Będę go szukała cały czas, mam DS dla niego, powiedzieli że poczekają... Przepraszam wszystkich bardzo ja już poprostu nie wyrabiam, sąsiadka ma u siebie na wsi 7 bezdomnych kotów, 5 psów, jednego wczoraj przywiozła...nie mamy gdzie ich umieścić...Przepraszam Quote
majqa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 OK Niko. Złap trochę oddechu. Jeśli piesio się znajdzie daj znać. Być może jest i tak, że my się zamartwiamy, a on mimo wszystko ma dom tylko jest to ten typ domu, który go wypuszcza. Tak, czy owak, sytuacja niewesoła. Quote
majqa Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Rozumiem, że nie ma wieści Niko? Jamniś się nie znalazł? Quote
nika28 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 majqa napisał(a):Jamniś się nie znalazł? Nie, nie znalazł się :-(. Coraz bardziej zaczynam myśleć że on jednak ma dom... Quote
majqa Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Dziękuję za wieści. Odpuszczam Niko temat. Pozdrawiam. Quote
majqa Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [quote name='nika28']Nie, nie znalazł się :-(. Coraz bardziej zaczynam myśleć że on jednak ma dom... Widzę, że jamniś się znalazł Niko skoro ma zrobione allegro. Śliczny jamniś szuka domu - Łódź (493686221) - Aukcje internetowe Allegro Gdzie teraz przebywa? Jest w jakimś DT? Quote
Isadora7 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [quote name='majqa']Widzę, że jamniś się znalazł Niko skoro ma zrobione allegro. Śliczny jamniś szuka domu - Łódź (493686221) - Aukcje internetowe Allegro Gdzie teraz przebywa? Jest w jakimś DT? A to ciekawostka hmmmm... Quote
majqa Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Dobrze, że jest bezpieczny i w ciepełku. Quote
nika28 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Tak jest u mnie. Tamci ludzie co go mieli wziąść, znależli na ulicy małego kundelka i chcieli go sobię zostawić. Więc Spajkuś szuka domku nadal :shake:. Quote
Fundacja Medor Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 dobrze ze jest u ciebie a nie mozesz go poddac kastracji i poprostu wolac koszty adopcyjne dam ci namiar do p ewy pacałowskiej z lecznicy sfora powiedz ze rozmawiałas z f medor i popros o tansza kastracje tel 0426831007 my teraz w medorze mamy dwa jamniki 8 l i 3 l ja nie wierze poprostu ludziom ze sami wykastruja psa ludzie rozpatruja kastracje psa jako krzywde Quote
nika28 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Fundacja Medor napisał(a):dobrze ze jest u ciebie a nie mozesz go poddac kastracji i poprostu wolac koszty adopcyjne dam ci namiar do p ewy pacałowskiej z lecznicy sfora powiedz ze rozmawiałas z f medor i popros o tansza kastracje tel 0426831007 my teraz w medorze mamy dwa jamniki 8 l i 3 l ja nie wierze poprostu ludziom ze sami wykastruja psa ludzie rozpatruja kastracje psa jako krzywde Dzięki ;) Quote
nika28 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Zdjęcie z komórki, żeby ciotki mialy pewność że Spajkuś u mnie : Quote
majqa Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 ...ale mu dobrze, jejku!!! :lol: A jak jego wojowniczość? Jak sobie z tym radzicie? Quote
nika28 Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 majqa napisał(a):A jak jego wojowniczość? Jak sobie z tym radzicie? Dobrze...Jest taki trochę mniej "wojowniczy" :roll: Quote
danka1234 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 nika28 napisał(a):Tak jest u mnie. Tamci ludzie co go mieli wziąść, znależli na ulicy małego kundelka i chcieli go sobię zostawić. Więc Spajkuś szuka domku nadal :shake:. więc zostanie u Ciebie do czasu znalezienia domku?jeśli tak to podaj namiar zrobię mu nowe ogłoszenia. Dobrze że jest bezpieczny:lol: Quote
majqa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='danka1234'](...) podaj namiar zrobię mu nowe ogłoszenia.(...) Danusiu, namiary są w 1 poście, stamtąd kopiuję je tutaj (ten sam numer tel. podany jest w aukcji): 502 626 117 karmen24@toya.net.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.