Fundacja Medor Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 ja tylko tak moge pomoc czy ktos z dogomaniakow jest ze zgierza pytam bo zgierzanie zaworza u nas psiaki do strazy miejskiej w zgierzu i wtedy psiak trafia do naszego azylu a my dostajemy jakies pieniazki na utrzymanie psiaka czyli szczepienia kastracje tak wiec jesli ktos z dogo jest ze zgierza tak moge pomoc z ulicy psu nie znajdzie sie domu taka jest prawda Quote
majqa Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Niko, porozmawiaj z mamą o propozycji (nie w kij dmuchał, super, że się pojawiła) ale o szczegóły dopytuj Fundację Medor na PW (tak radzę). ;) Quote
Fundacja Medor Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 nie piszcze do kari ona nie moze pomoc bede szukała innej osoby Quote
nika28 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Kurde, tylko go cały dzień dzisisj nie było :-(. Jutro jestem cały dzień w domu to go poszukam... Quote
majqa Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Mam nadzieję, że zguba się znajdzie, że nic złego go nie spotkało. Quote
Fundacja Medor Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 szukaj go ja ze swej strony taka pomoc oferuje przynajmniej nie bedzie marzł na ulicy wykastrujemy go i poprosze izydorke jak zawsze o aukcja alegro Quote
nika28 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Tak, tak kastracja bardzo potrzedna, bo jak jest w domu to drapie dzwi i chce uciekać do suczek. Mam nadzieję że go jutro znajdę :roll: Quote
nika28 Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 Jamniś na razie siedzi u mnie. Wykąpałam go, nawet nie wiem jakim cudem, później cała łazienka była w błocie, ale mamy nie było, no to co :lol:. Po kąpieli zasnął na kanapie i teraz śpi. jak mu robiłam zdjęcia to nawet nie zwracał uwagi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Ma paskudną rane na uchu, pewnie pogryzł się z jakimś innym bezdomnym :-(. Później wstawię fotki... Quote
Fundacja Medor Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 no to mozna go do strazy w zgierzu i trafi do nas Quote
danka1234 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 [quote name='Fundacja Medor']no to mozna go do strazy w zgierzu i trafi do nas Otrzymałam PW,domyslam sie że pytanie dotyczyło tego pieska,poniewaz nie było linku tylko imię.Nie mam niestety w tej chwili innej możliwosci pomocy prócz zrobienia mu ogłoszen co też juz zrobiłam,ale widzę że znalezliście rozwiazanie by był bezpieczny do czasu znalezienia mu domu. Zrobiłam Spajkiemu banerek na miare swoich mozliwości bo chyba jeszcze nie ma. Quote
majqa Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Niko, pomów z mamą, jeśli coś jest jeszcze niejasnego, dopytaj Fundację Medor i działaj. Quote
Isadora7 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Tak koniecznie skontaktuj się z Medorem. Ja już jestem umówiona że jak go przejmą, to wystawię. Sorry ale ostatnio miałam 3 psiaki w takiej sytuacji, jeden był u sąsiadki jak sie dom znalazł to sąsiadka nie otwierała drzwi. Kolejny był znaleziony w lesie, telefonów na kilogramy w tym dużo sensownych (akurat na mój telefon) - a potem d... zero wiadomości czy już byłą adopcja czy nie, czy opiekunka zostawia go sobie czy nie... a telefony dzwonią. Telefony nawet do wczoraj były. A ja świece oczami. Bo jak cos nie tak to dzwonią do mnie. Nie mozę być tak że ktoś sie zdecyduje a psiaka nie ma. Bo nie zadzwoni ponownie, pójdzie i kupi. Wiem że masz kontakt z Medorem więc działaj, zima blisko. Quote
danka1234 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 katya napisał(a):I co u jamniorka? Uchylcie rąbka informacji. Quote
majqa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 danka1234 napisał(a):Uchylcie rąbka informacji. Uchylić może tylko Nika. Troszkę się niepokoję, jakoś tak podświadomie. Niko, czy jamniś jest wciąż u Ciebie? Czy uda Ci się rozegrać sprawę z desantem do Zgierza? Quote
Isadora7 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majqa napisał(a):Uchylić może tylko Nika. Troszkę się niepokoję, jakoś tak podświadomie. Niko, czy jamniś jest wciąż u Ciebie? Czy uda Ci się rozegrać sprawę z desantem do Zgierza? Też czekam na informacje czy sie uda, taki ładny psiak, to jest młoda psina jego miejsce w łóżeczku pańskim. Quote
nika28 Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 O kurde ! Dwa dni temu pisałam posta, i był a dzisiaj go nie ma :crazyeye:. No więc jamnika dzisiaj nie było :cool1:. Mama nie chce go oddawać do schroniska. On do nas przychodzi wieczorem i śpi, a rano jak idę do szkoły to idzie ze mną i go cały dzień nie ma. Wziełybyśmy go na tymczas, ale on ma nas gdzieś i leci na cały dzień też gdzieś. Przychodzi tylko żeby się wyspać i coś zjeść. Jednego psiaka też takiego mieliśmy - Azora, to ten Arorek całymi dniami chodził do schroniska dla ludzi i tam tylko chciał siedzieć...A i Bary też tam przesiadywał. Może jamniś też tam chodzi ? Nie wiem. Kurde, tak mi głupio, bo mama nie chce go odwieść...ehhhh :shake:. Quote
majqa Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 W moim, oczywiście w moim odczuciu, to duży błąd. :-( Byłam w Medorze, widziałam tamtejsze warunki i takie zawsze chciałabym widywać w schroniskach i przytuliskach. Tam pies byłby bezpieczny i można by na spokojnie szukać mu domu. Dobrze wiesz, że samo przenocowanie psa, nakarmienie, niczego nie załatwia. Dzień też jest najeżony masą niebezpieczeństw. Jamniś szuka zwady więc może być pogryziony, równie dobrze skończyć może pod kołami samochodu. Szczerze mówiąc nie rozumiem takiej decyzji, jaką przedstawiłaś. Quote
majqa Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 nika28 napisał(a):(...) Wziełybyśmy go na tymczas, ale on ma nas gdzieś i leci na cały dzień też gdzieś. Przychodzi tylko żeby się wyspać i coś zjeść. (...). Tego też nie rozumiem. Co stoi na przeszkodzie? Jeśli będzie wyprowadzany na smyczy, nie da nogi. Puszczony wolno na spacerze, jasna sprawa, że ucieka, bo nie jest z Wami związany. Wystarczy cieczka jakiejś suni i najbardziej przywiązany piesio ma gdzieś właściciela, robi szpula i już. Natury nikt nie pokona. Quote
katya Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Idzie zima, czy pies ma tułać się po osiedlu? :roll: Quote
Fundacja Medor Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 własnie psa w koncu zabije samochod ehhhhhhhhhhhh Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.