Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja tylko tak moge pomoc czy ktos z dogomaniakow jest ze zgierza pytam bo zgierzanie zaworza u nas psiaki do strazy miejskiej w zgierzu i wtedy psiak trafia do naszego azylu a my dostajemy jakies pieniazki na utrzymanie psiaka czyli szczepienia kastracje tak wiec jesli ktos z dogo jest ze zgierza tak moge pomoc
z ulicy psu nie znajdzie sie domu taka jest prawda

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jamniś na razie siedzi u mnie. Wykąpałam go, nawet nie wiem jakim cudem, później cała łazienka była w błocie, ale mamy nie było, no to co :lol:. Po kąpieli zasnął na kanapie i teraz śpi. jak mu robiłam zdjęcia to nawet nie zwracał uwagi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Ma paskudną rane na uchu, pewnie pogryzł się z jakimś innym bezdomnym :-(. Później wstawię fotki...

Posted

[quote name='Fundacja Medor']no to mozna go do strazy w zgierzu i trafi do nas
Otrzymałam PW,domyslam sie że pytanie dotyczyło tego pieska,poniewaz nie było linku tylko imię.Nie mam niestety w tej chwili innej możliwosci pomocy prócz zrobienia mu ogłoszen co też juz zrobiłam,ale widzę że znalezliście rozwiazanie by był bezpieczny do czasu znalezienia mu domu.
Zrobiłam Spajkiemu banerek na miare swoich mozliwości bo chyba jeszcze nie ma.

Posted

Tak koniecznie skontaktuj się z Medorem. Ja już jestem umówiona że jak go przejmą, to wystawię. Sorry ale ostatnio miałam 3 psiaki w takiej sytuacji, jeden był u sąsiadki jak sie dom znalazł to sąsiadka nie otwierała drzwi. Kolejny był znaleziony w lesie, telefonów na kilogramy w tym dużo sensownych (akurat na mój telefon) - a potem d... zero wiadomości czy już byłą adopcja czy nie, czy opiekunka zostawia go sobie czy nie... a telefony dzwonią. Telefony nawet do wczoraj były. A ja świece oczami. Bo jak cos nie tak to dzwonią do mnie. Nie mozę być tak że ktoś sie zdecyduje a psiaka nie ma. Bo nie zadzwoni ponownie, pójdzie i kupi.

Wiem że masz kontakt z Medorem więc działaj, zima blisko.

Posted

danka1234 napisał(a):
Uchylcie rąbka informacji.

Uchylić może tylko Nika. Troszkę się niepokoję, jakoś tak podświadomie. Niko, czy jamniś jest wciąż u Ciebie? Czy uda Ci się rozegrać sprawę
z desantem do Zgierza?

Posted

majqa napisał(a):
Uchylić może tylko Nika. Troszkę się niepokoję, jakoś tak podświadomie. Niko, czy jamniś jest wciąż u Ciebie? Czy uda Ci się rozegrać sprawę
z desantem do Zgierza?


Też czekam na informacje czy sie uda, taki ładny psiak, to jest młoda psina jego miejsce w łóżeczku pańskim.

Posted

O kurde ! Dwa dni temu pisałam posta, i był a dzisiaj go nie ma :crazyeye:. No więc jamnika dzisiaj nie było :cool1:. Mama nie chce go oddawać do schroniska. On do nas przychodzi wieczorem i śpi, a rano jak idę do szkoły to idzie ze mną i go cały dzień nie ma. Wziełybyśmy go na tymczas, ale on ma nas gdzieś i leci na cały dzień też gdzieś. Przychodzi tylko żeby się wyspać i coś zjeść. Jednego psiaka też takiego mieliśmy - Azora, to ten Arorek całymi dniami chodził do schroniska dla ludzi i tam tylko chciał siedzieć...A i Bary też tam przesiadywał. Może jamniś też tam chodzi ? Nie wiem. Kurde, tak mi głupio, bo mama nie chce go odwieść...ehhhh :shake:.

Posted

W moim, oczywiście w moim odczuciu, to duży błąd. :-( Byłam w Medorze, widziałam tamtejsze warunki i takie zawsze chciałabym widywać w schroniskach i przytuliskach. Tam pies byłby bezpieczny i można by na spokojnie szukać mu domu. Dobrze wiesz, że samo przenocowanie psa, nakarmienie, niczego nie załatwia. Dzień też jest najeżony masą niebezpieczeństw. Jamniś szuka zwady więc może być pogryziony, równie dobrze skończyć może pod kołami samochodu. Szczerze mówiąc nie rozumiem takiej decyzji, jaką przedstawiłaś.

Posted

nika28 napisał(a):
(...) Wziełybyśmy go na tymczas, ale on ma nas gdzieś i leci na cały dzień też gdzieś. Przychodzi tylko żeby się wyspać i coś zjeść. (...).

Tego też nie rozumiem. Co stoi na przeszkodzie? Jeśli będzie wyprowadzany na smyczy, nie da nogi. Puszczony wolno na spacerze, jasna sprawa, że ucieka, bo nie jest z Wami związany. Wystarczy cieczka jakiejś suni i najbardziej przywiązany piesio ma gdzieś właściciela, robi szpula i już. Natury nikt nie pokona.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...