Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mam już siły :placz:.
Wyszłam na spacer z moim psem. Spajki siedzi, a koło niego babka co karmi koty. Babka powiedziała że zaraz z córką zawozi go na Marmurową, bo tam będzie miał ciepło, a tu siedzi na dworzu i się trzęsie :angryy: :placz:. Poszłyśmy razem do właścicieli, nie było ich. Zapytaliśmy sąsiadki - zostawili psa na dworzu i wyjechali gdzieś na kilka dni :angryy:. Nie miałam wyjścia, wziełam go do siebię. Tym "właścicielom" już go nie oddam i nie mam zamiaru już do nich iść, bo chyba bym zabiła. PILNIE szukamy dla niego domku, bo mam kota na tymczasie, kot boi się Spajka, Spajki kota, mój kot fuka, a jak Spajki od niego ucieka, Dina go goni, bo myśli że ten się bawi, niedaleko mniej jest opuszczona działka gdzie jest 7 kotów. Mam dla nich DT, ale ciągle nie mam czasu na łapanie :placz:. Jakaś masakra :placz:. Teraz śpi w moim pokoju, a Dina stoi przed drzwiami i piszczy :-(. Aparat mi się zepsół i nawet nie moge zrobić nowych zdjęć, może uda mi się pożyczyć.

Posted

biedna kobieto :calus: a włóczykij jeszcze biedniejszy:cool3:

ale on musi być odporny psychicznie że opiekunowie maja go w doopie a on błąka się po mieścinie i toleruje każdego kto nakarmi i przygarnie :shake:

trzeba go porwać i umieścić w nowym domu-tak wiem tylko jakim?
pewnie te ciule nawet nie zauważą że psa nie ma długo

Posted

Oni wydawali się OK, chcieli go wykastrować, głaskali, pies się cieszył na ich widok. Teraz już wiem że nie są OK :angryy:.

Dodam jeszcze że ta babka-karmicielka chciała już wczoraj zabrać go do schronu, ale nie zabrała go bo Spajki na nią warczał :crazyeye:. I dobrze, bo niedługo bym go zobaczyła na stronie schroniska.

Posted

mówiłam nie warto takim ludziom oddawac psa psiak powinien juz byc dawno wykastrowany zwłaszcza ze fundacja niechciane i zapomniane oferowała pomoc
bez sensu robic alegro i dac nowym włascicielom niekastrowanego psa bo tez im zwieje

Posted

pomóżcie proszę

Błagamy o szybką pomoc transportową, odpłatną, trasa Szczecin - Marki pod W-wą. Cary ma DT u Pani Doktor weterynarii w jej domu, a pod nosem, tam na miejscu centrum rehabilitacyjne!!!


Kontakt w sprawie dogrania transportu z Ewą: e.rzeuska@post.pl tel. 0-695666388, w sprawie płatności z szefową Rottki: kasia@rottka.pl tel. 0-606 910 935

  • 2 weeks later...
Posted

Rozwineła się tak :

Spajki jest na tymczasie u starszej Pani u mnie na wsi. Ma dwóch kolegów i nie dominuje, nie jest agresywny :crazyeye:. Narazie szukamy mu domku, ale jak nie znajdzie, pewnie zostanie u tej Pani. To dom z ogrodem więc ma tam bardzo fajnie.

  • 2 months later...
Posted

[quote name='katya']Jak to się stało, że Spajki jest w łódzkim schronisku?

Schronisko dla Zwierząt w Łodzi


Pani która miała go na DT, musiała wyjechać i nie mogła zabrać Spajkiego ze sobą. Spajki nie znalał dotąd DS, więc wylądował na ulicy, a ja nie mam teraz warunków na przyjmowanie psów.

Myślę że wątek trzeba usunąć bo nie ma on zbytniego sensu jak pies trafił do schronu.
Myślę że Spajki szybko znajdzie dom, i życzę mu jak najlepiej.

Posted

jak to watek usunac, bo pies (w koncu) trafil do schronu??? :angryy:
a coz to za rozumowanie? :crazyeye:
jak moglas o tym nie napisac, skoro wiedzialas? :shake:
faktycznie, po co zakladasz watek?
skoro jest w schronie, wlasnie trzeba go ratowac, domu szukac.
btw. a co pani z DT zrobila ze swoimi psami? tez w schronie?

Posted

jotpeg napisał(a):
jak to watek usunac, bo pies (w koncu) trafil do schronu??? :angryy:
a coz to za rozumowanie? :crazyeye:
jak moglas o tym nie napisac, skoro wiedzialas? :shake:
faktycznie, po co zakladasz watek?
skoro jest w schronie, wlasnie trzeba go ratowac, domu szukac.
btw. a co pani z DT zrobila ze swoimi psami? tez w schronie?


Pies jest w schronisku od wczoraj :cool1:
Psy pani nie są w schronie, zabrała je ze sobą, widocznie jamnika zabrać nie mogła :shake:. A schron zajmie się psem i znajdzie mu dom.

Posted

[quote name='jotpeg']to kpiny jakies?? :cool1:


Ja bym powiedziała ze jaja jak berety, więcej nie powiem bo brzydkie słówka mi sie cisną. Od początku jak nie urok to sraczka, Danusia w tym czasie mogła dać DT, Medor miał całkiem sensowną propozycję. Wszystko było beee a teraz psiak jest już zdecydowanie odrzuconym psiakiem i znaleźć człowieka coraz trudniej będzie. Po prostu jaja jak berety.

Posted

Jest dokładnie tak jak napisała Isadora. Wielu ludzi zawróciło sobie gitarę tym jamnikiem, łódzka FNiZ, Medor i inni, niezrzeszeni. Medor był "nie cacy" (jamnik miał tam trafić, ja dogrywać miałam z Isadorą super graficzne allegro dla niego, pełną parą miały pójść ogłoszenia). Tia...teraz to dopiero pies ma full wypas. Pójdzie na pewno jak ciepła bułeczka, bo na pewno jest sam w schronie i wszyscy (Pani Kierownik, wolontariusze) nie spoczną, póki na cito nie znajdą mu domu. Życzę z całego serca, by tak właśnie się stało. Gdyby potrzebna była pomoc ogłoszeniowa, doszłyby dalsze obserwacje psa, wnoszące coś nowego, można by na powrót pokombinować ogłoszeniowo. Potrzebne by były jedynie wspomniane informacje i namiar na wolontariuszkę (do danych kontaktowych), gotową po uzgodnieniu ze schronem, przepilotować sprawę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...