tyciaNi Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 hmmmm Włóczykij ujarzmiony :evil_lol::-o Quote
nika28 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Fundacja Medor napisał(a):jest juz wykastrowany czy nie Do właścicieli idę w poniedziałek, to się dowiem... Quote
nika28 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 A może temu uda nam się pomóc ? : http://www.dogomania.pl/forum/f28/bialo-czarny-kundel-bez-oka-bez-szans-lodz-126324/ Quote
nika28 Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Byłam w poniedziałek, Spajki siedzi w domu, zostanie wykastrowany po świętach ( mam nadzieję... ). Quote
nika28 Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Nie mam już siły :placz:. Wyszłam na spacer z moim psem. Spajki siedzi, a koło niego babka co karmi koty. Babka powiedziała że zaraz z córką zawozi go na Marmurową, bo tam będzie miał ciepło, a tu siedzi na dworzu i się trzęsie :angryy: :placz:. Poszłyśmy razem do właścicieli, nie było ich. Zapytaliśmy sąsiadki - zostawili psa na dworzu i wyjechali gdzieś na kilka dni :angryy:. Nie miałam wyjścia, wziełam go do siebię. Tym "właścicielom" już go nie oddam i nie mam zamiaru już do nich iść, bo chyba bym zabiła. PILNIE szukamy dla niego domku, bo mam kota na tymczasie, kot boi się Spajka, Spajki kota, mój kot fuka, a jak Spajki od niego ucieka, Dina go goni, bo myśli że ten się bawi, niedaleko mniej jest opuszczona działka gdzie jest 7 kotów. Mam dla nich DT, ale ciągle nie mam czasu na łapanie :placz:. Jakaś masakra :placz:. Teraz śpi w moim pokoju, a Dina stoi przed drzwiami i piszczy :-(. Aparat mi się zepsół i nawet nie moge zrobić nowych zdjęć, może uda mi się pożyczyć. Quote
tyciaNi Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 biedna kobieto :calus: a włóczykij jeszcze biedniejszy:cool3: ale on musi być odporny psychicznie że opiekunowie maja go w doopie a on błąka się po mieścinie i toleruje każdego kto nakarmi i przygarnie :shake: trzeba go porwać i umieścić w nowym domu-tak wiem tylko jakim? pewnie te ciule nawet nie zauważą że psa nie ma długo Quote
nika28 Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Oni wydawali się OK, chcieli go wykastrować, głaskali, pies się cieszył na ich widok. Teraz już wiem że nie są OK :angryy:. Dodam jeszcze że ta babka-karmicielka chciała już wczoraj zabrać go do schronu, ale nie zabrała go bo Spajki na nią warczał :crazyeye:. I dobrze, bo niedługo bym go zobaczyła na stronie schroniska. Quote
nika28 Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Jutro zrobię nowe allegro, ale i tak nie umiem robić takiego ładnego :shake:. To chyba jakiś pechowy jamnik. Ciągle z niczym się nie udaje :placz:. Quote
Fundacja Medor Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 mówiłam nie warto takim ludziom oddawac psa psiak powinien juz byc dawno wykastrowany zwłaszcza ze fundacja niechciane i zapomniane oferowała pomoc bez sensu robic alegro i dac nowym włascicielom niekastrowanego psa bo tez im zwieje Quote
tyciaNi Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 pomóżcie proszę Błagamy o szybką pomoc transportową, odpłatną, trasa Szczecin - Marki pod W-wą. Cary ma DT u Pani Doktor weterynarii w jej domu, a pod nosem, tam na miejscu centrum rehabilitacyjne!!! Kontakt w sprawie dogrania transportu z Ewą: e.rzeuska@post.pl tel. 0-695666388, w sprawie płatności z szefową Rottki: kasia@rottka.pl tel. 0-606 910 935 Quote
taxelina Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Ciekawe jak dalej sie sytuacja rozwinela.. Quote
nika28 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Rozwineła się tak : Spajki jest na tymczasie u starszej Pani u mnie na wsi. Ma dwóch kolegów i nie dominuje, nie jest agresywny :crazyeye:. Narazie szukamy mu domku, ale jak nie znajdzie, pewnie zostanie u tej Pani. To dom z ogrodem więc ma tam bardzo fajnie. Quote
tyciaNi Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 oooooooooooooooooo :multi: super wiadomości szczęścia życzę na Nowy Rok psiej mordce :calus: Quote
katya Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Jak to się stało, że Spajki jest w łódzkim schronisku? Schronisko dla Zwierząt w Łodzi Quote
nika28 Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 [quote name='katya']Jak to się stało, że Spajki jest w łódzkim schronisku? Schronisko dla Zwierząt w Łodzi Pani która miała go na DT, musiała wyjechać i nie mogła zabrać Spajkiego ze sobą. Spajki nie znalał dotąd DS, więc wylądował na ulicy, a ja nie mam teraz warunków na przyjmowanie psów. Myślę że wątek trzeba usunąć bo nie ma on zbytniego sensu jak pies trafił do schronu. Myślę że Spajki szybko znajdzie dom, i życzę mu jak najlepiej. Quote
jotpeg Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 jak to watek usunac, bo pies (w koncu) trafil do schronu??? :angryy: a coz to za rozumowanie? :crazyeye: jak moglas o tym nie napisac, skoro wiedzialas? :shake: faktycznie, po co zakladasz watek? skoro jest w schronie, wlasnie trzeba go ratowac, domu szukac. btw. a co pani z DT zrobila ze swoimi psami? tez w schronie? Quote
nika28 Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 jotpeg napisał(a):jak to watek usunac, bo pies (w koncu) trafil do schronu??? :angryy: a coz to za rozumowanie? :crazyeye: jak moglas o tym nie napisac, skoro wiedzialas? :shake: faktycznie, po co zakladasz watek? skoro jest w schronie, wlasnie trzeba go ratowac, domu szukac. btw. a co pani z DT zrobila ze swoimi psami? tez w schronie? Pies jest w schronisku od wczoraj :cool1: Psy pani nie są w schronie, zabrała je ze sobą, widocznie jamnika zabrać nie mogła :shake:. A schron zajmie się psem i znajdzie mu dom. Quote
jotpeg Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 nika28 napisał(a):schron zajmie się psem i znajdzie mu dom. to kpiny jakies?? :cool1: Quote
nika28 Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 jotpeg napisał(a):to kpiny jakies?? :cool1: Dzwoniłam rano do schronu, tak powiedzieli, napisałam ich słowa :cool1: Quote
Isadora7 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='jotpeg']to kpiny jakies?? :cool1: Ja bym powiedziała ze jaja jak berety, więcej nie powiem bo brzydkie słówka mi sie cisną. Od początku jak nie urok to sraczka, Danusia w tym czasie mogła dać DT, Medor miał całkiem sensowną propozycję. Wszystko było beee a teraz psiak jest już zdecydowanie odrzuconym psiakiem i znaleźć człowieka coraz trudniej będzie. Po prostu jaja jak berety. Quote
majqa Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Jest dokładnie tak jak napisała Isadora. Wielu ludzi zawróciło sobie gitarę tym jamnikiem, łódzka FNiZ, Medor i inni, niezrzeszeni. Medor był "nie cacy" (jamnik miał tam trafić, ja dogrywać miałam z Isadorą super graficzne allegro dla niego, pełną parą miały pójść ogłoszenia). Tia...teraz to dopiero pies ma full wypas. Pójdzie na pewno jak ciepła bułeczka, bo na pewno jest sam w schronie i wszyscy (Pani Kierownik, wolontariusze) nie spoczną, póki na cito nie znajdą mu domu. Życzę z całego serca, by tak właśnie się stało. Gdyby potrzebna była pomoc ogłoszeniowa, doszłyby dalsze obserwacje psa, wnoszące coś nowego, można by na powrót pokombinować ogłoszeniowo. Potrzebne by były jedynie wspomniane informacje i namiar na wolontariuszkę (do danych kontaktowych), gotową po uzgodnieniu ze schronem, przepilotować sprawę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.