clockwork Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Zakładam wątek na prośbę znajomego. Po kolei: znajomy pracuje w zakładzie produkcyjnym w okolicach Żor na Śląsku, gdzie w kojcu przebywa dobeczka.... to własność szefa który wiadomo- jako człowiek interesu WOGÓLE nie ma czasu dla psa... psa dokarmiają pracownicy... dobka NIGDY NIE WYCHODZI Z KOJCA- owszem jest duży i przestronny, ale zerknijcie co dzieje sie w kojcu- nikt nawet nie sprząta qpek :-(:shake: na moją prośbę kumpel pogadał z szefem o szukaniu domku dla psiny... pan się zgodził bo sam przyznał że nie ma wogóle dla niej czasu- czasem nie ma go i po parę dni......próbował na własną ręke, a teraz prosi nas o pomoc... historia dobki: jakieś 5 lat temu- szef zabrał ją z domu gdzie była MALTRETOWANA- miała jakieś 2 lata..... nikt już dokładnie nie pamięta kiedy to było i ile wtedy miała... liczymy że 6-8 lat.... niestety... pan uratował jej życie, ale na tym się zakończyło.... sunia odkąd tam przebywa nie była u Weta:-( nawet na szczepieniach.....:shake: nie wiadomo jaki stan zdrowia- na tych fotach widać jakieś placki na łapach,uszach- skąd :niewiem: mam nadzieję że to nie nużyca ........... do ludzi tam pracujących nie wykazuje jakiejkolwiek agresji... zdjęcia mam jakie mam ale jak znajdę transporta podjadę tam porobić takie coby było widać co i jak... SZUKAJMY DOMKU DLA DOBCI!!!!! może jakiś tymczas żeby ogarnąć tą bide, zawieźć do weta :niewiem: liczę na Was dobkomaniacy!!!!!!!!!! :loveu: od 7 maja DOBCIA JEST POD SKRZYDŁAMI Fundacji S.O.S. DLA ZWIERZĄT Ivanka jest w hotelu gdzie będzie leczona ... wyniki będa niebawem- podejrzenia nużycy, świerzba... okaże sie po zbadaniu zeskrobin PROSIMY O WSPARCIE!!!!! numery konta dla wsparcia suczynki naszej czekoladowej DOBKA IVANKA - "FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT" 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 Nr konta bankowego 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 tel: 722 394 982 Numer KRS: 0000285182 REGON: 240699505 NIP: 6292374672 Quote
Selket Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Dobcia idziesz do mnie na stronkę, ino pańcio wróci.. :calus: Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 [quote name='Selket']Dobcia idziesz do mnie na stronkę, ino pańcio wróci.. :calus: dziękuję...... nie ukrywam że liczę na dobkomaniaków... psine trzeba natychmiast wziąć do weta a ja jestem po Qdłatym spłukana finansowo.... Qmpel po wolnym łikendzie bedzie gadał z szefem o kasie na weta.... mam nadzieję że szef poczuje sie właścicielem- skoro ktoś może ją zawieźć kiedy on nie ma czasu... fak.... brakuje mi auta :placz::placz: M2 dobci :shake: Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 [quote name='MARCHEWA']Kojec cały w qoopskach:angryy:,domek pilnie potrzebny. ano .... nie wiem czy szef w ogóle bywa na zakładzie..... on tam nie mieszka... w dni wolne od pracy jest tam sama jak palec.... pracownicy przed łikendami zostawiają jej więcej jedzonka.... ehhhhhhhh a tu już wyciągnięta przez Amikat.... :loveu: Dobcia Ivanka jak ją nazwała nasza Janielica- zszokowana pobytem poza kojcem- na trawce :-( SUNIA POŁOŻYŁA SIĘ W TRAWCE .... I TO JUŻ BYŁ... SZCZYT SZCZĘŚCIA :loveu::loveu::-( Quote
MARCHEWA Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Kojec cały w qoopskach:angryy:,domek pilnie potrzebny. Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 [quote name='agbar']Magda ,czy czasem Amikat nie zajmuje sie dobkami?Moze warto by sie do niej zwrocic Ala już wysłała jej pw, kilku z dobków jeszcze ... ja do dobermanii.... Quote
Alicja Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 :razz::razz:szkoda że facet przez tyle lat nie pomyślał o szczepieniach ....posłałam linka kilku osobom z Dobermanów .... poza tym przecież mógłby zamówić weta do psa i niewiele drożej by to wyniosło Quote
Alicja Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [quote name='agbar']Magda ,czy czasem Amikat nie zajmuje sie dobkami?Moze warto by sie do niej zwrocic ja już dałam znać Amikat Quote
agbar Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Magda ,czy czasem Amikat nie zajmuje sie dobkami?Moze warto by sie do niej zwrocic Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 [quote name='Alicja']:razz::razz:szkoda że facet przez tyle lat nie pomyślał o szczepieniach ....posłałam linka kilku osobom z Dobermanów .... poza tym przecież mógłby zamówić weta do psa i niewiele drożej by to wyniosło nie pomyślał:shake: czasu nie cofniemy..... ale MUS WYCIĄGNĄĆ PSINE !!!!! będę pilotować sprawę... nie ukrywam że zależy mi na pomocy Dobce, ale nie chcę młynu wokół sprawy.... zależy mi też żeby qmpel nie stracił pracy ....... POSTY SKACZĄ !!!!!! Quote
dzodzo Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 to jest górny sląsk? tam działa amikat i nasza Magda z Nd tylko ze teraz wszyscy się rozjechali bo wolne-ale może po zakonczeniu weekendu coś sensownego wymyslimy Quote
Alicja Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [quote name='dzodzo']to jest górny sląsk? tam działa amikat i nasza Magda z Nd tylko ze teraz wszyscy się rozjechali bo wolne-ale może po zakonczeniu weekendu coś sensownego wymyslimy do Amikat posłałam PW .....liczymy na jakieś działanie po majówce ;) Quote
Karilka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Cholera.... Tyle tych dobeczków... dzodzo, mamy gdzie j a zabrać? Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 wysłałam linka kolesiowi który tam pracuje i wie o niej nieco więcej... w razie jak coś pomyliłam, pogmatwałam... mam nadzieje że mi to skoryguje ;) gdyby chciał coś dodać bede z nim w kontakcie na gg... wiem że teraz długi weekend.... wytrzymała tyle, wytrzyma jeszcze te pare(naście) dni.... ale błagam- zabierzcie ją gdziekolwiek... pies przyzwyczajony do kojca więc na lato nie widze przeciwwskazań (chyba że zdrowotne) gdyby ktoś należycie się nią zaopiekował ........... wet ją musi obejrzeć- ja niestety niezmotoryzowana i z długiem za Qdłatego więc nie bardzo mam ją jak zabrać :-( poproszę kogoś z okolic któregoś dnia żeby mnie tam dowiózł.... porobie foty- gdybym miała finanse zabrałabym do weta.... ale na razie gdybam... Quote
amikat Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 kolejny dobek ....... masakra. Jeżeli ktoś zaoferuje tymczas to my pomożemy w leczniu i diagnostyce. Szukamy tymczasu! Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 [quote name='amikat']kolejny dobek ....... masakra. Jeżeli ktoś zaoferuje tymczas to my pomożemy w leczniu i diagnostyce. Szukamy tymczasu! no to szukamy DT, choć z tym ciężko prawie jak z DS :roll::roll: ja bym jednak się pokusiła o zabranie do dobrego weta jaknajszybciej- chociażby po to żeby wyeliminować choroby zakaźne.... gdyby miała trafić do zapsionego domu .... skręce transport- bynajmniej postaram się ... tylko podpowiedzcie- takie placki na skórze oprócz nużycy mogą wskazywać na co??? trzeba by pobrać zeskrobiny??? pytam... bo odpukać- nigdy nie miałam psa z chorobą skóry .... więc sie nie znam :oops: Quote
jotka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Trzeba pobrać zeskrobiny, okaże sie co to jest. Leczyć ją można i w tym kojcu. Czy koleś nie mógłby sie tego podjąć? Jest tam codziennie w dni robocze jak rozumiem? Nie wiadomo kiedy DT chociaż sie znajdzie. Kojec posprzątać nie wielka fatyga. Jak ktoś tam podejmie sie leczenia i opieki nad psem, to jakoś pomożemy. Quote
clockwork Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 jotka napisał(a):Trzeba pobrać zeskrobiny, okaże sie co to jest. Leczyć ją można i w tym kojcu. Czy koleś nie mógłby sie tego podjąć? Jest tam codziennie w dni robocze jak rozumiem? Nie wiadomo kiedy DT chociaż sie znajdzie. Kojec posprzątać nie wielka fatyga. Jak ktoś tam podejmie sie leczenia i opieki nad psem, to jakoś pomożemy. niestety- koleś ma kilku min. przerwe śniadaniową w ciągu całego dnia pracy... najpierw wtedy leci do dobci nakarmić.... a reszte wolnego czasu przeznacza na zjedzenie swojego śniadania w biegu... ma z kierownikiem na pieńku... w momencie kiedy zamiast pracą zajmie się psem- poleci z roboty :shake: oprócz niego psem zainteresował się jeszcze 1 gość...są pośmiewiskiem dla reszty kilkunastoosobowej załogi "bo jak to- tacy twardziele- punki czy inne gady a nad jakimś kundlem sie rozczulają" która mieszka na wsiach i dla nich pies to....... no comment.... nikt go w pracy nie będzie krył żeby porobił coś przy dobci :shake: jedyne co może On zrobić to żywić- zresztą żonka dzielnie stoi w kuchni i gotuje psinie codzień żarełko ;) Quote
aisaK Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 To chociaz tyle, że to cudowny człowiek tam jest i jeśc sunia dostaje :( trzeba cos wymyslić! gdzie ją dać? kurcze, ale tych nowych psin ostatnio!:( Quote
Alicja Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 może dobkomaniacy znajdą jakieś rozwiązanie :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.