.Agata. Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 To choroba ją zabiła.Zmarła w młodym wieku. Nie wiem co o niej więcej napisać,znałam ją od 3 miesięcy i czuje jaką stworzyłyśmy między sobą więź. Tak wyglądała Abusia w przeddzień tego co się stało nie mogła się podnieść,nawet głowy tyle lekko machała ogonkiem. Jeszcze kiedyś Abi spotka się z Maxem,Ronim i ze mną. Oby było jej dobrze za Tęczowym Mostem. W tej części nieba jest miejsce zwane Tęczowym Mostem. Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca, jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia, Te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, a jego ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż szybciej i szybciej. To właśnie Ty zostałeś dostrzeżony. Kiedy Ty i Twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym uścisku, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na Twoją twarz, Twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb. Patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił Twe życie, ale nigdy nie opuścił Twego serca. A potem przekraczacie Tęczowy Most - już razem... ['][']['][']['][']['][']['][']['][']... Ta bezradność w jej oczach mnie dobija... może i to nie wstyd..próbuję się powstrzymać ale teraz gdy to piszę płaczę,jak przy każdym psie którego znałam a nie zdążyłam mu pomóc,przy każdym nad którym się znęcają Quote
Isadora7 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Rozumiem ciebie. Abi biega za TM z moim Eduniem, który tam jest od sierpnia 2002 a nadal boli, nadal łzy mam w oczach jak go wspominam. Trzymaj się. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.