Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehehe ja kiedyś zapytałam Pani z sklepie ZOO czy ma większe kantarki (dając jej kantarek do ręki) a ona stwierdziła stanowczo że to są szelki :evil_lol:

Poza tym na mocno podrośniętego szczeniaka wyżła Pani mi zaproponowała yorkową obróżkę z diamencikami :evil_lol:

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mój pies był jakis czas na karmie RC. Potem przeszedl na BARFa.
Dawno nie bylismy razem w zoologicznym. Poszlismy po nowe szelki

Piesek przytył, włoski odrosły. Piekna świecąca sierść

Stoimy w kolejce. Stoja klienci proszacy sprzedawce o pomoc w doborze odpowiedniej karmy..Panie (szczegolnie jedna z nich) zawsze proponuja i wychwalaja w niebiosa najdrozsze z mozliwych pokarmow opowiadajac o jakis testach i slabych wynikach innych karm. Najlepsza jest oczywiscie RC i tylko ta pakowana i z witaminami. Wszystkie inne RC i inne karmy sie nie sprawdzaja. Wyniki watroby psow itd. nie sa dobre. Oj nie;)

Wiec pani widzi mnie z moim błyszczącym w słoncu psem i głosno mówi :

-" O widze, ze RC służy oj służy "

- Nie prosze pani, on jest na BARFie..:cool1:

Posted

To ja Wam napiszę o innej sytuacji. Wchodzę do sklepu, patrze na myszki, a tam w akwarium 2 sztuki - jedna wściekle różowa, a druga wściekle zielona. Patrze na nie, patrze i oczom nie wierzę. Pytam sprzedawcę dlaczego one maja takie kolory, a babka mi na to, że pomalowali myszki sprayem, bo takie kolorowe lepiej się sprzedają... :/

Posted

kaskaSz napisał(a):
a ja ostatnio dostałam komplement od pani ze sklepu zoo,że chociaż jedna umiem zakładać psu szelki :evil_lol: Sobie wyobraźcie jacy niektórzy muszą byc nieświadomu co do psów, ja chyba naprawdę mam bzika, bo AŻ umiem zakładać szelki hehe.

hehe to ciekawe,ja uważam szelki za genialne urządzenie,pies nie ściągnie ich tak łatwo a poza tym nie cisna w szyję jeśli ciągnie.

Posted

No ja miałam taki okres, że chcialam kaganiec fizjologiczny... wchodze do chyba najwiekszego i najbardziej znanego sklepu zoo w bydg. akurat bylam z psem i widze, że sa... no to mierze a Pani na mnie, że czemu chce psu taki za duzy kaganiec wcisnąć, ja probowałam tlumaczyc co to ale sie nie dalo... Na metce bylo dlugopisem, zapewne przez sprzedawce napisane ,że to dla sznaucera olbrzyma...i tak sie zastanawiałam, czy na tą brodę mu ta przestrzen potrzebna a może dla PONów też mieli...:) szkoda słów wyszłam nie kupujac kaganca ze słowami, że dobrze by było jakby się dowiedziała co sprzedaje...nawet chcialam jej przyniesc opis z fotami ale sobie podarowalam...

Posted

Aarionne napisał(a):
To ja Wam napiszę o innej sytuacji. Wchodzę do sklepu, patrze na myszki, a tam w akwarium 2 sztuki - jedna wściekle różowa, a druga wściekle zielona. Patrze na nie, patrze i oczom nie wierzę. Pytam sprzedawcę dlaczego one maja takie kolory, a babka mi na to, że pomalowali myszki sprayem, bo takie kolorowe lepiej się sprzedają... :/

o ja pierdziu....dżizas:D tego jeszcze nie słysałam,nei wierze.

Posted

spoko,ja uslyszalam od pana wlasciela sklepu ze 4 miesieczna Nimfa-papuga jest nieopierzona:evil_lol:Darowalam sobie reszte dyskusji po stwierdzeniu ze nimfy lutino maja lysinke bo im rodzice wyskubuja-a to jest wada genetyczna;)
Uslyszalam tez ze Kokino jest super zbilansowanym pokarmem dla papug:evil_lol:
Tylko brac i kupowac:multi:
O klikerze to sie tez nie rozpisuje bo tylko w jednym sklepie wiedzieli co to jest:shake:

Posted

Po czytaniu waszych historii doszłam do wniosku że będę chodziła do sklepów zoologicznych i robiła sobie normalne jaja zadając najbardziej absurdalne pytania :D

Posted

Ekhm, pamietajcie, ze to sklepy jak kazde inne i naprawde nie dziwcie sie, ze ludzie nie wiedza, co to Orijen czy kaganiec fizjologiczny. Niestety...

Co do tekstow, to ja mam malo, chodze do dobrego zoologa ;p Ehh, eden koles tam to sie na WSZYSTKIM zna... No dobra, ale nie o tym ;)

Staly motyw ze zmiana karmy ;) Co wejde i biore juz karme z polki to mi proponuja inna, lepsza :D Nie wiem, co im tak na tym zalezy ;)

Najlepszy motyw byl, jak poszlam z psem do zoologa [zawsze ide, bo to ogrodnictwo i mozna pocwiczyc na megaduzej laczce :lovu:], poszlam po karme dla kota. Ide sobie z workiem 2kg Hillsa do kasy, a sprzedawca: "to jest karma dla kota". Ja na to: "wiem" i wyciagnelam pieniadze. Mina sprzedawcy - bezcenne :D Ale ze go lubie bardzo, wyjasnilam, ze mam tez kota, a pies jest na Orijenie ;)

Posted

Aarionne napisał(a):
To ja Wam napiszę o innej sytuacji. Wchodzę do sklepu, patrze na myszki, a tam w akwarium 2 sztuki - jedna wściekle różowa, a druga wściekle zielona. Patrze na nie, patrze i oczom nie wierzę. Pytam sprzedawcę dlaczego one maja takie kolory, a babka mi na to, że pomalowali myszki sprayem, bo takie kolorowe lepiej się sprzedają... :/


W glowie mi sie nie miesci ludzka glupota.. :shake: :angryy: :shake: :angryy:

Posted

AguśSosnowiec napisał(a):
W glowie mi sie nie miesci ludzka glupota.. :shake: :angryy: :shake: :angryy:


Mi też... A wiecie jaka była moja pierwsza myśl jak zobaczyłam te odblaskowe myszy? Że one chyba są napromieniowane, jakieś myszy nuklearne :evil_lol: No tak, śmieję się z tego, ale tak naprawdę to było przerażające...
A jak wychodziłam ze sklepu to powiedziałam tej sprzedawczyni żeby się walnęła w głowę. Naprawdę :lol: Więcej tam nie poszłam...

Posted

My poszliśmy po świerszcze i drewnojady dla Agamy brodatej, pani na to, że nie ma ale żebyśmy "se" ślimaków nazbierali. Jak mój mąż jej powiedział, że ślimaki są trujące dla agam usłyszeliśmy, żebyśmy sałatę w warzywniaku kupili. ( dodam- agamom NIE WOLNO dawać sałaty). Wyszłam rozbawiona i przerażona, a gdyby ktoś właśnie kupił agamę, nie znał się za dobrze i posłuchał rady pani...

Posted

Astro&Marta napisał(a):
No ja miałam taki okres, że chcialam kaganiec fizjologiczny... wchodze do chyba najwiekszego i najbardziej znanego sklepu zoo w bydg. akurat bylam z psem i widze, że sa... no to mierze a Pani na mnie, że czemu chce psu taki za duzy kaganiec wcisnąć, ja probowałam tlumaczyc co to ale sie nie dalo... Na metce bylo dlugopisem, zapewne przez sprzedawce napisane ,że to dla sznaucera olbrzyma...i tak sie zastanawiałam, czy na tą brodę mu ta przestrzen potrzebna a może dla PONów też mieli...:) szkoda słów wyszłam nie kupujac kaganca ze słowami, że dobrze by było jakby się dowiedziała co sprzedaje...nawet chcialam jej przyniesc opis z fotami ale sobie podarowalam...

Dobre... w którym to sklepie?
Ja kupuję w malutkim sklepiku, ale gościu przynajmniej wie co sprzedaje, i potrafi coś mądrego doradzić... Może nie wszystko jest w tym sklepie (np. klikera nie ma-ale przynajmniej wiedział, co to jest), ale i tak lubię tam kupować. Żadnych śmiesznych sytuacji nie znam.

Posted

a w ktorym....?:cool3::cool3: Zebysmy potem nie pisały o sobie tutaj

Ty o mnie, ze nie umiem psu zakladac szeleczek:evil_lol:

a ja, ze oferujesz zawsze tylko najdrozszy pokarm:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...