Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Kochana to ty i tak masz dobrze- przekulam sobie pierwszy raz uszy w Maju- moje uszy tak zareagowaly na lecznicze kolczyki ze pol dziurki mi 'wyżarlo" i musialam miec szyte i juz NIGDY niemoge miec kolczykow... :roll::placz:

Posted

Nera- napisał(a):
Kochana rogzik doszedl boze to jest uzywane :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jestem w szoku- pieniazki zaplacone tranzakcja zakonczona :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Mówiłam, że komplecik jak nowy :cool3:. Jak dotąd nic się nam nie zmechaciło i oby pozostało tak na dłużej :).

BBeta napisał(a):
Uszy goją się szybko ;) Pokaż kolczyki :cool3:


Moje są dosyć specyficzne lub trafiłam na jakąś felerną kosmetyczkę, chociaż to byłoby dziwne, bo moja koleżanka, która przekłuwała sobie uszy jakieś dwie minuty wcześniej u tej samej kobitki nie miała żadnych problemów, a uszy zagoiły się w takim "przeciętnym" czasie.
Ja myślałam, że moje już się zagoiły (od przekłuwania minął ponad miesiąc, robiłam sobie trzy dziurki), więc wreszcie mogłam zmienić sobie kolczyki, a tu najpierw musiałam pomęczyć się ze zdejmowaniem kolczyków, jak w końcu mi się udało (dodam jeszcze, że "trochę" to bolało...), to przyszedł czas na wkładanie tych nowych, po długich próbach też się udało. Z każdą minutą żałowałam, że w ogóle sobie uszy przekłuwałam :lol:. Poszłam spać w nowych kolczykach, tylko one nie miały takiej jakby blokady i rano obudziłam się z jednym kolczykiem (tzn. z jednym w "standardowej" dziurce i jednym, leczniczym w trzeciej), w końcu go znalazłam, ale nie podejmowałam się kolejnej próby włożenia go do ucha. Jakoś głupio wyglądało jak w jednym uchu miałam dwa kolczyki i to na dodatek różne, więc jednego wyjęłam, a tego dodatkowego (leczniczego, w trzeciej dziurce) zostawiłam. No i aktualnie mam w uchu jednego kolczyka, którego nadal boję się wyjmować :lol:.

Jutro zrobię zdjęcia tych nowych kolczyków, bo dzisiaj nie będzie koloru widać. Takie dosyć zwyczajne są - ciemno turkusowe kulki ;).

Posted

RCookie napisał(a):

Moje są dosyć specyficzne lub trafiłam na jakąś felerną kosmetyczkę, chociaż to byłoby dziwne, bo moja koleżanka, która przekłuwała sobie uszy jakieś dwie minuty wcześniej u tej samej kobitki nie miała żadnych problemów, a uszy zagoiły się w takim "przeciętnym" czasie.
Ja myślałam, że moje już się zagoiły (od przekłuwania minął ponad miesiąc, robiłam sobie trzy dziurki), więc wreszcie mogłam zmienić sobie kolczyki, a tu najpierw musiałam pomęczyć się ze zdejmowaniem kolczyków, jak w końcu mi się udało (dodam jeszcze, że "trochę" to bolało...), to przyszedł czas na wkładanie tych nowych, po długich próbach też się udało. Z każdą minutą żałowałam, że w ogóle sobie uszy przekłuwałam :lol:. Poszłam spać w nowych kolczykach, tylko one nie miały takiej jakby blokady i rano obudziłam się z jednym kolczykiem (tzn. z jednym w "standardowej" dziurce i jednym, leczniczym w trzeciej), w końcu go znalazłam, ale nie podejmowałam się kolejnej próby włożenia go do ucha. Jakoś głupio wyglądało jak w jednym uchu miałam dwa kolczyki i to na dodatek różne, więc jednego wyjęłam, a tego dodatkowego (leczniczego, w trzeciej dziurce) zostawiłam. No i aktualnie mam w uchu jednego kolczyka, którego nadal boję się wyjmować :lol:.

Jutro zrobię zdjęcia tych nowych kolczyków, bo dzisiaj nie będzie koloru widać. Takie dosyć zwyczajne są - ciemno turkusowe kulki ;).

bo kochana, trzeba uszy i kolczyki co parę dni przemywać :cool3: albo chociaż kręcić kolczykami i je wyjmować;) bo dopóki się nie zagoją to kolczyki wrastają w skórę

Posted

Tez miałam problemy z kolczynkami :roll: przez rok się babrałam z tym aż w końcu wyjęłam :shake: myślałam że razosły, po jakiś 3 latach, przeglądałam kolczyki i przypadkiem odkryłam że dziurki mi fajnie zarosły :razz: teraz nie ma problemu, tylko nie mogę zbyt długo nosić kolczyków z kiepskiego tworzywa :lol:

Posted

Tinka:) napisał(a):
bo kochana, trzeba uszy i kolczyki co parę dni przemywać :cool3: albo chociaż kręcić kolczykami i je wyjmować;) bo dopóki się nie zagoją to kolczyki wrastają w skórę



Myślisz, że ja tego nie robiłam? :shake: To, że wrastają to wiem ;).
Jak za pierwszym razem wkładałam sobie nowego kolczyka to nie wiem, czy już mi zaczęło zarastać (wcześniej przez tylko jeden dzień miałam dziurkę bez kolczyka), czy co się stało, ale chyba sobie skórę przebiłam :lol:. Później chodziłam tak z tym kolczykiem i zastanawiałam się, czy przypadkiem nie zrobiłam sobie drugiej dziurki gdzieś obok :lol:.

Nie wiem za bardzo gdzie teraz sobie uszy przekłuwać, bo opowiadałam koleżance o swoich ciężkich przeżyciach związanych z przekłuwaniem uszu :evil_lol: i ona powiedziała mi, że ponoć w tym salonie w ogóle krzywo przekłuwają, no i sporo osób nie było zadowolonych :hmmmm:.

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
Tez miałam problemy z kolczynkami :roll: przez rok się babrałam z tym aż w końcu wyjęłam :shake: myślałam że razosły, po jakiś 3 latach, przeglądałam kolczyki i przypadkiem odkryłam że dziurki mi fajnie zarosły :razz: teraz nie ma problemu, tylko nie mogę zbyt długo nosić kolczyków z kiepskiego tworzywa :lol:

mi od sztucznych po paru dniach skóra się robi czarna(od metalu) i swędzi:cool1: ale teraz od poniedziałku noszę sztuczne i nic się nie dzieje ;) swoją drogą po jakiś dwóch miesiącach nienoszenia : P
RCookie napisał(a):
Myślisz, że ja tego nie robiłam? :shake: To, że wrastają to wiem ;).
Jak za pierwszym razem wkładałam sobie nowego kolczyka to nie wiem, czy już mi zaczęło zarastać (wcześniej przez tylko jeden dzień miałam dziurkę bez kolczyka), czy co się stało, ale chyba sobie skórę przebiłam :lol:. Później chodziłam tak z tym kolczykiem i zastanawiałam się, czy przypadkiem nie zrobiłam sobie drugiej dziurki gdzieś obok :lol:.

Nie wiem za bardzo gdzie teraz sobie uszy przekłuwać, bo opowiadałam koleżance o swoich ciężkich przeżyciach związanych z przekłuwaniem uszu :evil_lol: i ona powiedziała mi, że ponoć w tym salonie w ogóle krzywo przekłuwają, no i sporo osób nie było zadowolonych :hmmmm:.

różni są ludzie : P

mi kiedyś zarosło i przebiłam tak, że miałam dwa końce jednej dziurki :evil_lol: ale w końcu któryś koniec mi zarósł : P

na pewno gdzieś indziej:diabloti:

Posted

RCookie napisał(a):
Jakoś głupio wyglądało jak w jednym uchu miałam dwa kolczyki i to na dodatek różne

Głupio? Ja mam 4 (3:1) i w chwili obecnej każdy kolczyk jest inny :diabloti:

Posted

Tinka, to, że gdzie indziej, to wiem na pewno :lol:.
BBeta, ale to też zależy u jakiej osoby. Na ogół, jeśli ludzie w ogóle mają w uszach kolczyki, to w jednym i drugim, a ja specjalnie nie lubię się wyróżniać :lol:.
Niedawno pomyślałam sobie, że mogłabym sobie zrobić jeszcze z dwie dodatkowe dziurki, wtedy w jednym uchu miałabym 3, a w drugim 2, ale doszłam do wniosku, że jednak 3 mi wystarczą. Z resztą niech te nowe 2 się zagoją, skończę szkołę (można mieć maksymalnie 2 dziurki :lol:) i najwyżej wróci się do swoich wcześniejszych rozważań.

Trochę zdenerwowana jestem, bo dzisiaj kurier z paczką z animalii był, a nikogo nie było w domu i nie miał kto jej odebrać. Jutro pewnie będzie tak samo, bo jako osoba niepełnoletnia nie będę mogła tej paczki odebrać :cool1:. Paczkę z telezoo chyba dopiero dzisiaj wysłali, więc znając moje szczęście będzie po świętach :angryy:.

Posted

Russellka napisał(a):
Tak? A ja jestem niepełnoletnia i często odbieram paczki :siara:

Może nie bedzie tak źle :diabloti:


Zalezy z jakiej firmy- ja np. z przewozami DPD nieodbierzesz paczki jak niemasz dowodu- a z Karuska czy Krakvetu- spokojnie ci dadza :evil_lol:

Posted

BBeta napisał(a):
Głupio? Ja mam 4 (3:1) i w chwili obecnej każdy kolczyk jest inny :diabloti:


Ja też tak mam, tylko, że 2 takie same (lewe - 1, prawe - 1 w takmi stylu tradycyjnym) i dwa inne (oba w lewym). Nie chcę na tym skończyć, ale nie chcesz też się cała obwiesić. :evil_lol:

Dziwine z tymi kurierami. Ja zawsze bez problemów odbieram.

Posted

psiulka napisał(a):
Ja też tak mam, tylko, że 2 takie same (lewe - 1, prawe - 1 w takmi stylu tradycyjnym) i dwa inne (oba w lewym). Nie chcę na tym skończyć, ale nie chcesz też się cała obwiesić. :evil_lol:

Dziwine z tymi kurierami. Ja zawsze bez problemów odbieram.

ja kiedyś widziałam dziewczynę z nie wiem- 10 kolczykami w każdym uchu? w każdym bądź razie obydwa całe miała w kolczykach : P

Posted

RCookie napisał(a):
Z resztą niech te nowe 2 się zagoją, skończę szkołę (można mieć maksymalnie 2 dziurki :lol:) i najwyżej wróci się do swoich wcześniejszych rozważań.

Słusznie, zrób jak najszybciej, szkoda żeby się kolczyki marnowały :cool3:
W szkole sprawdzają ile masz dziurek w uszach? :crazyeye:

Nie martw się, ja też ostatnio trafiam na samych niemiłych kurierów :shake:

Posted (edited)

Moja nauczycielka od angielskiego mówiła, że kiedyś miała bardzo dużo kolczyków, ale później zrezygnowała z części, pozwoliła dziurkom zarosnąć i zostawiła sobie tylko dwie (?).

BBeta napisał(a):
Słusznie, zrób jak najszybciej, szkoda żeby się kolczyki marnowały :cool3:


Też tak sądzę, nakupuję sobie kolczyków, a potem nie będzie miał kto ich nosić :cool3:.
Zamierzałam przekłuć sobie uszy w czasie tej dwutygodniowej przerwy, ale zobaczymy jak to będzie, bo najpierw muszę znaleźć jakąś sprawdzoną kosmetyczkę :). Chciałam jeszcze pójść w tym czasie do fryzjera, więc będzie mała metamorfoza :evil_lol:.



BBeta napisał(a):

W szkole sprawdzają ile masz dziurek w uszach? :crazyeye:


Może nie tyle co sprawdzają, ale jak przykładowo pani v-ce dyrektor zauważy, że masz więcej niż jedną, w jednym uchu to się czepia :roll:, większość dziewczyn to olewa :diabloti:, ale podejrzewam, że jakby pojawiła się taka co ma przykładowo w jednym uchu cztery kolczyki to mogłaby mieć większe nieprzyjemności. Jak z koleżanką poszłyśmy na przekłuwanie (jakoś przed końcem roku szkolnego) to podobno na następny dzień z trzy dziewczyny też miały dodatkową dziurkę :lol:.
Ja zawsze chodzę w rozpuszczonych włosach, więc jest raczej małe prawdopodobieństwo, że dyrektorka zauważyłaby, ale zawsze jakieś jest, bo uczy nas matematyki, a jej oczom chyba nic nie umknie.


BBeta napisał(a):

Nie martw się, ja też ostatnio trafiam na samych niemiłych kurierów :shake:


Już się nie martwię, mama załatwiła z kurierem, że paczkę odbierze mój sąsiad :razz:. Ciekawe czy już doszła? :lol:

Edited by Illusion
Posted

BBeta napisał(a):
A coś więcej? :diabloti:


Nie doszło do niczego, więc w sumie nie ma o czym pisać :lol:.
Świetnie śpiewa i jest strasznie przystojny :loveu:, no i wydaje się dosyć fajny, ale niestety nie znam go zbyt dobrze.

Posted

RCookie napisał(a):
Nie doszło do niczego, więc w sumie nie ma o czym pisać :lol:.
Świetnie śpiewa i jest strasznie przystojny :loveu:, no i wydaje się dosyć fajny, ale niestety nie znam go zbyt dobrze.

Myślałam, że jakiś nauczyciel :diabloti: W gimnazjum przychodził do nas na lekcje praktykant, też całkiem niezły, zawsze poprawił/dopisał mi coś na sprawdzianie także za każdym razem miałam wyższą ocene :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...