Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

I tak Tośka będzie chodzić w niej tylko po domu, więc raczej jest mała szansa na to, że się zabrudzi.
O tyle rzeczy miałam w tym sklepie spytać, że w końcu zapomniałam.
Kongi były, widziałam, ale oczywiście nie sprawdziłam jakiej wielkości jest ten otworek :angryy:.

Posted

A ja myślę, że obróżka jest ok, tylko na zdjęciach taka jasna :cool3: Mi się podoba :loveu:Ale Kodiśka nie nosi obróżek na co dzień bo jej się sierść odgniata :razz:

Urocze Tosiątko :loveu:

Posted

[quote name='Russellka']A ja myślę, że obróżka jest ok, tylko na zdjęciach taka jasna :cool3: Mi się podoba :loveu:Ale Kodiśka nie nosi obróżek na co dzień bo jej się sierść odgniata :razz:

Urocze Tosiątko :loveu:

Tośka nosi obroże, bo zawsze jest do niej przyczepiony ID, a mojej psinie czasem zdarza się wpaść na pomysł opuszczenia działki :shake:. Na dwór wychodzi tylko ze mną, bo już kilka razy wyszła przez szparę, przy bramie (niestety nie da się tego jakoś zmienić, musielibyśmy kupować i montować nową bramę). Najpierw miała obrożę skórzaną podszytą filcem to strasznie jej sierść na szyi wycierała, ale odkąd ma te taśmowe to jest wszystko dobrze, nawet sierść w wytartych miejscach jej odrosła i zrobiła się gęściejsza.

[quote name='Selenne']A w szeleczkach jej wygodnie?
Bo moja Sara nie może chodzić w obroży, bo się dusi xD

Tośka na początku też się dusiła, więc kupiłam jej szelki. Okazało się, że krój jest zły i sucz dusi się tak samo jak w obroży, w końcu przyszły rogzowe guardy i nie było już mowy o duszeniu. Później wróciłyśmy do obroży i jest ok., ale i tak zakładam jej szelki na niektóre spacery ;). Niedługo chcę kupić jakieś nowe :cool3:.

Posted

[quote name='Malina.']
Tośka na początku też się dusiła, więc kupiłam jej szelki. Okazało się, że krój jest zły i sucz dusi się tak samo jak w obroży, w końcu przyszły rogzowe guardy i nie było już mowy o duszeniu. Później wróciłyśmy do obroży i jest ok., ale i tak zakładam jej szelki na niektóre spacery ;). Niedługo chcę kupić jakieś nowe :cool3:.


Też tak miałam, że Czika mi się dusiła w obroży, a po kilku misiącach korzystania z Lupinowych szelek już tylko sporadycznie zdarzy jej się 'charknąć' gdy nosi obróżkę. ;) Malina, planujesz może coś z limitowanej edycji dla Tosi? :cool3:

Posted

Myślałam o tym fioletowym zestawie, ale smyczy do tego nie ma i jestem w kropce. Podejrzewam, że odcień ma taki sam, jak fiolet z odblaskową nitką, to smycz można by było kupić taką, ale jeszcze się zastanawiam. W sumie to ta limitowana edycja jakoś baaardzo mnie nie zachwyciła ;). Muszę przyznać, że jak na początku usłyszałam o jakiś limitowanych rogzach to myślałam, że to jakieś... bardziej oryginalne będzie, a tu klapa. Te nowe kolekcje to też nic specjalnego, odkąd zaczęłam kupować różne rzeczy z rogza wiedziałam, że brakuje tu czegoś zielonego, czy oni tego nie widzą? :placz:
Śnił mi się dzisiaj sklep zoologiczny :evil_lol:.

Posted

W sumie takie wzorki dosyć spoko są ale żeby tak zachwycić to nie bardzo.
O matko to Ty już masz przesrane że zoologiczne Ci się śnią:evil_lol:
A z tą smyczą to najlepiej kupić zwykła czarną i będzie pasowała do wszystkiego:)

Posted

A w zoologicznym szukałam czego? - obroży :shake:. Później jak nic nie znalazłam, to zaczęłam przebierać w różnych gnatach, uszach etc. :lol:.

Co do tej czarnej smyczy - już za późno :evil_lol:. Smycz mam do każdej obroży poza icecream bone i tych z odblaskową nitką. No i do lupine'ów nie mam smyczy, ale zamierzam kupić czerwoną, przepinaną z chaby ;).

Wczoraj mój tata patrzył jak ćwiczę z Tosią kółka i zastanawiał się po co ja klikam jakimś tam pudełkiem, w końcu sam doszedł do tego, o co z tym wszystkim chodzi :lol:.

Posted

[quote name='Russellka']I widzisz jakiego masz bystrego tatę :evil_lol: Ja chcę kupić Kodzie na wystawie iClicka i obróżkę w biedronki z lupine a jak będzie to i smycza :razz::loveu:

Też myślałam o iClick'u, ale podobno dosyć cichy jest, więc na razie radzę sobie z kostką z trixie ;)
Muszę Cię zmartwić, bo podobno biedronek z lupine już nie produkują :shake: no, ale może uda Ci się jeszcze kupić ;).

Do nas wreszcie przyszła paczka! :multi:






Tosia uważa, że jej nowe rzeczy są nawet smakowe :lol:

Posted

A ja się tak na nią napaliłam :placz:
Ale jakby ci to znalazłam ją też tutaj, razem ze smyczą :loveu::
http://www.kacikpupila.pl/sklep/lupine-obroza-beetlemania-3864cm-p-7256.html

Ja muszę iClicka bo jestem pierdoła i zawsze naciskam kostkę po złej stronie :razz::lol: Zresztą, kostkę też będę miała, a domowo będzie wygodniej iClicka :loveu: Na spacerki będzie brana kostka a w domu do nauki różnych rzeczy iClick :diabloti:

Posted

Wczoraj patrzyłam na test klikerów (w "Moim Psie" lub "Przyjacielu Psie") i ten iClick całkiem dobrze wypadł :cool3:. Trzeba się nad nim zastanowić, z resztą podobnie jak nad masą innych rzeczy, które zamierzam kupić.
Najbardziej cieszę się z tego, że Tośka chyba załapała o co chodzi z klikaniem :multi:. Tylko teraz mam wrażenie, że kliker traktuje jak łapówkę, bo jak go nie widzi, to mniej chętnie wykonuje polecenia :hmmmm:, trzeba będzie zacząć klikać z ukrycia :evil_lol:. Na liście klikerowej jakiś prostych sztuczek muszę poszukać, bo w książkach opisują głównie tricki typu przynoszenie danego przedmiotu, a mój pies jedyne co da sobie wsadzić do pyska to jedzenie, tylko później zazwyczaj nie oddaje :razz:.

Wczoraj próbowałam zachęcić ją do zabawy sznurem, ale się nie udało :placz:. Pomyślałam, że jak sznur zacznie walić jakimś żarciem, to Tośka się nim zainteresuje, no to efekt był taki, że pobiegła za sznurem i wracała bez niego, trzeba będzie to jakoś podszlifować...

Zdjęcia siedzeniowe




Posted

[quote name='Malina.']A w zoologicznym szukałam czego? - obroży :shake:. Później jak nic nie znalazłam, to zaczęłam przebierać w różnych gnatach, uszach etc. :lol:.

Co do tej czarnej smyczy - już za późno :evil_lol:. Smycz mam do każdej obroży poza icecream bone i tych z odblaskową nitką. No i do lupine'ów nie mam smyczy, ale zamierzam kupić czerwoną, przepinaną z chaby ;).

Wczoraj mój tata patrzył jak ćwiczę z Tosią kółka i zastanawiał się po co ja klikam jakimś tam pudełkiem, w końcu sam doszedł do tego, o co z tym wszystkim chodzi :lol:.

Za niedługo dojdzie do tego, że we śnie będziesz tam sprzedawać. :diabloti:

A czerwona smycz do biedron będzie pasować? :razz:

[quote name='Russellka']Ja muszę iClicka bo jestem pierdoła i zawsze naciskam kostkę po złej stronie :razz::lol: Zresztą, kostkę też będę miała, a domowo będzie wygodniej iClicka :loveu: Na spacerki będzie brana kostka a w domu do nauki różnych rzeczy iClick :diabloti:

Mi też się właśnie tak zdarza, że jak chce kliknąć to czasem nie słyszę dźwięku i tak się dziwie o się dzieje. No i wiadomo, co.... :eviltong:

[quote name='Malina.']Na liście klikerowej jakiś prostych sztuczek muszę poszukać, bo w książkach opisują głównie tricki typu przynoszenie danego przedmiotu, a mój pies jedyne co da sobie wsadzić do pyska to jedzenie, tylko później zazwyczaj nie oddaje :razz:.

Wczoraj próbowałam zachęcić ją do zabawy sznurem, ale się nie udało :placz:. Pomyślałam, że jak sznur zacznie walić jakimś żarciem, to Tośka się nim zainteresuje, no to efekt był taki, że pobiegła za sznurem i wracała bez niego, trzeba będzie to jakoś podszlifować...

Tośka i Czika chyba są jakoś spokrewnione, bo z tego co czytam u Ciebie widzę zaraz przed oczami Czikową. :evil_lol:

No i znowu. :diabloti: U mnie jest identycznie! Pójdzie, zobaczy co jej rzuciłam i się wróci, ale bez tego. Kiedyś rzuciłam jej woreczek ze smaczkami, bo myślałam, że to będzie nosiła sobie w pysku lub przyniesie, bo lubie te smaczki. Ale gdzieżby dama łaskawie przyniosła woreczek! Powąchała go i usiadła koło niego próbując go rozrywać. :shake:

Cudny avatar :loveu:

Posted

Wstawię, wstawię ;).
Mam w planach całkowitą deformację pierwszej strony, bo trzeba galerię troszkę przegrzebać, żeby dowiedzieć się czegoś o moim żarłaczu :evil_lol:.

Dzisiaj średnio dobrze się czuję, więc wcześniej położyłam się na sofie, Tośka tradycyjnie posadziła swój zadek w moich nogach i przyszedł Tofik. Mała jak zobaczyła, że kot gramoli się na brzuch pańci od razu podeszła do niego, spojrzała wrogo i warknęła :-o. W końcu Tofas zrezygnował z gniecenia moich wnętrzności i poszedł spać gdzie indziej.

Tutaj Pan Glut :loveu:


I troszku Tosi


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...