Absolultely Spotless Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 A tak w ogóle , to zarąbista nowa 'odsłona' bloga.:lol: Quote
chi23 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Illusion napisał(a):Ostatnio wyklikałam jej "ukłon". Nie zajęło nam to zbyt wiele czasu, ale Gin raz robiła to, czego od niej oczekiwałam, a za innym razem kładła się, jak do warowania :shake:. Nie wiem co robiłam nie tak, ale pod wieczór, kiedy powoli zbierałam się do spania postanowiłam wydać jej komende do "ukłonu", bo w sumie co mi szkodzi, już nic jej zepsuć nie mogłam, a ona za każdym razem (byłam zaskoczona i musiałam kilka razy sprawdzić :lol:) ładnie się "kłaniała" :crazyeye:. Ona tak czasami ma, że jak czegoś nie bardzo rozumie, to np. następnego dnia, jak się z tym prześpi, nie ma z tym już problemów. I tak właśnie raz jest moim małym głupolkiem, a innym razem geniuszem :evil_lol:. Gabi też tak ma, musi się troche zastanowić nad tym wszystkim:p Jak wprowadzam nową komendę to udaje że nie wie o co chodzi, a kilka dni później robi za każdym razem bezbłędnie;) Quote
Kashdog Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Chyba każdy pies tak ma, że nagle dostaje oświecenia jakiegoś. Bo ja nie raz miałam taki problem z Fifką, że klikałam z nią i klikałam, a ona nie mogła zakapować o co chodzi i dopiero na drugi dzień wszystko wychodziło jej idealnie :) Nie mogę się doczekać jakiegoś Waszego agilitowego filmiku :P Quote
Illusion Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 puchu napisał(a):Pokrewne dusze z Ariuchem :D :) Unbelievable napisał(a):Potwierdzam, że na żywo ładniejsza niż na zdjęciach :evil_lol: i ma przeboski kolor :loveu: Jedynie kolor przeboski :evil_lol:. Jaga. napisał(a):to tak samo jak Johnny, on też ma takie fazy, np nie mógł się nauczyć komendy stój przez kilka miesięcy... :roll: a dziś proszę bardzo ja do niego stój a on pięknie nogi do tyłu, szyja do przodu i stoi ani nie drgnie. osioł mój kochany :D chi23 napisał(a):Gabi też tak ma, musi się troche zastanowić nad tym wszystkim:p Jak wprowadzam nową komendę to udaje że nie wie o co chodzi, a kilka dni później robi za każdym razem bezbłędnie;) Kashdog napisał(a):Chyba każdy pies tak ma, że nagle dostaje oświecenia jakiegoś. Bo ja nie raz miałam taki problem z Fifką, że klikałam z nią i klikałam, a ona nie mogła zakapować o co chodzi i dopiero na drugi dzień wszystko wychodziło jej idealnie :) Nie mogę się doczekać jakiegoś Waszego agilitowego filmiku :P Oj, chyba nie każdy :cool3:. Są psy, które uczą się "książkowo", ale każdy jest inny, wiadomo :). Naszego agilitowego filmiku w najbliższym czasie na pewno nie będzie ;). Absolultely Spotless napisał(a):Szczerze powiedziawszy chodziło mi o "jakie umie sztuczki?" ;pp Różne :diabloti:. Tych, które umie jest kilka, bo je częściej powtarzamy, a są takie, których kiedyś była uczona, a niezbyt się przydawały i ich nie powtarzałam, z ich umieniem aktualnie jest różnie, więc nie wiem, czy je również miałabym wymieniać :). DOGO w końcu działa! :multi: Wczoraj zebrałam się w sobie (i to porządnie!) i upiekłam psom ciasteczka :evil_lol:. Chyba nigdy nie wyszły mi tak fajnie, jak ostatnio (choć pierwsza porcja troszkę mi się przypaliła :oops:), no i są ich całe 4 rodzaje :cool1:. Quote
NightQueen Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 jaki smak ciastek? :cool3: Też czasami piekę, choć mnie to do szału dobija, bo staram się lepić naprawdę małe kawałeczki, tak żebym później nie musiała ich rozdzielać i na to mi schodzi po 2 h, na samo lepienie kulek :razz: Quote
Unbelievable Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Illusion napisał(a): Jedynie kolor przeboski :evil_lol:. no bo co mogę więcej powiedzieć? ewentualnie że nie bała się bramek :evil_lol: Quote
Absolultely Spotless Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 No właśnie,jaki smak? _____________________________ Jest zdj. , jak chciałaś ; ppp Quote
Illusion Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 NightQueen napisał(a):jaki smak ciastek? :cool3: Też czasami piekę, choć mnie to do szału dobija, bo staram się lepić naprawdę małe kawałeczki, tak żebym później nie musiała ich rozdzielać i na to mi schodzi po 2 h, na samo lepienie kulek :razz: chi23 napisał(a):Jakie ciasteczka? Absolultely Spotless napisał(a):No właśnie,jaki smak? Marchewkowe, kurczakowe, jabłkowe i serowe ;). Też mnie strasznie wkurzało lepienie kulek, szczególnie tych jabłkowych, na dodatek potem mi się one trochę przypaliły i postanowiłam, że następnym razem użyję jakieś rybki. Unbelievable napisał(a):no bo co mogę więcej powiedzieć? ewentualnie że nie bała się bramek :evil_lol: Bo ona jest bardzo dzielna :cool3:. Quote
Absolultely Spotless Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Illusion napisał(a):Marchewkowe, kurczakowe, jabłkowe i serowe ;). Kurczakowe pewnie najlepiej im smakowały :evil_lol: Quote
Fides79 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Illusion napisał(a):Marchewkowe, kurczakowe, jabłkowe i serowe ;). Też mnie strasznie wkurzało lepienie kulek, szczególnie tych jabłkowych, na dodatek potem mi się one trochę przypaliły i postanowiłam, że następnym razem użyję jakieś rybki. łooo to sę troche nalepilaś ja raz piekłam serowo-czosnkowe, na szczęście ciasto bylo na tyle gęste i ścisłe, że mogłam je troche rozwałkować i pokroić w małe kawalki Quote
Illusion Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Absolultely Spotless napisał(a):Kurczakowe pewnie najlepiej im smakowały :evil_lol: No właśnie nie, wszystkie smakują im jednakowo :lol:. Fides79 napisał(a):łooo to sę troche nalepilaś ja raz piekłam serowo-czosnkowe, na szczęście ciasto bylo na tyle gęste i ścisłe, że mogłam je troche rozwałkować i pokroić w małe kawalki Trochę tak, najgorsze były te z jabłkiem, nie chciałam już wszystkiego piec i część zamroziłam :lol:. Quote
Absolultely Spotless Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Illusion napisał(a):No właśnie nie, wszystkie smakują im jednakowo :lol:. A mój by tylko mięso jadł ;pp Quote
Illusion Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 http://www.youtube.com/watch?v=EPrQ06rbbTU&feature=player_embedded Filmik ;) Quote
NightQueen Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 U mnie tylko serowe robią szał, reszta zwierzowi nie smakuje. Lepienie jest straszne, następnym razem chyba kupię foremki i będę z nich korzystać, bo tego lepienia nie cierpię, nawet jeśli to sprawia przyjemność M. :diabloti: Quote
chi23 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Kurcze, nie wiem jak nauczyłaś Gin tego wszystkiego:niewiem: Quote
Jaga. Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 ale czad :loveu: super Gin i super ma nauczycielkę! zainspirowałam się do ćwiczeń z moim matołkiem. najlepsze jest na misce. oglądałam i tak się śmiałam (Gin wygląda jak słonik w cyrku) że aż mąż przyszedł zaciekawiony, był pełen podziwu, że nie dość że na misce to jeszcze łapkę podnosi :D a jak mu powiedziałam że Ginny ma dopiero 6 miesięcy to był w szoku muszę tego nauczyć Johnnego :eviltong: Quote
Absolultely Spotless Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Super! Bardzo chętna ta Ginny do pracy. :) Gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów. ;pp Quote
Absolultely Spotless Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 A tak w ogóle , wczoraj była u mnie ciocia, która ma pudla i zapomniałam się jej czegoś zapytać, ale Ty też masz pudla ,a przynajmniej wyglądającego jak pudel.:lol: No to się ucieszyłam (:multi:) ,bo mam do Ciebie pytanko. :cool3: Jak to jest z ich pielęgnacją? Czy trzeba używać golarki i chodzić do fryzjera? Albo tylko złapać za nożyczki w domu? Co ile dni je trzeba myć i czesać? No bo tak sobie pomyślałam o zakupie pudla, jeszcze tego nie planuję,ale chciałabym :razz:. No i problem jest taki,że mieszkam na wsi ,a w bliższym mieście nie ma fryzjera dla psów. A golarką boję się golić psa :shake:! Więc ostatnia ratująca deska to nożyczki , czy można 'tylko z nimi' żyć? Quote
Lucky. Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Gratuluję tak szybko pojmującego psa ]:-> Quote
Illusion Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 NightQueen napisał(a):U mnie tylko serowe robią szał, reszta zwierzowi nie smakuje. Lepienie jest straszne, następnym razem chyba kupię foremki i będę z nich korzystać, bo tego lepienia nie cierpię, nawet jeśli to sprawia przyjemność M. :diabloti: Tosia kiedyś nie przepadała za bardzo za tymi bez mięsa, ale widać jakoś się to zmieniło, o Ginny w sumie się nie martwiłam, bo ona wszystko je :lol:. A co do foremek, to też kiedyś o nich myślałam, najlepiej takie w kształcie kostek :loveu: :evil_lol:, ale ciężko chyba takie kupić w PL, no i żeby nie były zbyt duże. chi23 napisał(a):Kurcze, nie wiem jak nauczyłaś Gin tego wszystkiego:niewiem: Kliker, smaki i voila :diabloti:. Jaga. napisał(a):ale czad :loveu: super Gin i super ma nauczycielkę! zainspirowałam się do ćwiczeń z moim matołkiem. najlepsze jest na misce. oglądałam i tak się śmiałam (Gin wygląda jak słonik w cyrku) że aż mąż przyszedł zaciekawiony, był pełen podziwu, że nie dość że na misce to jeszcze łapkę podnosi :D a jak mu powiedziałam że Ginny ma dopiero 6 miesięcy to był w szoku muszę tego nauczyć Johnnego :eviltong: Dzięki :oops:. Słonik, niezłe porównanie, kolorystycznie nawet by pasowało :cool3:. Absolultely Spotless napisał(a):A tak w ogóle , wczoraj była u mnie ciocia, która ma pudla i zapomniałam się jej czegoś zapytać, ale Ty też masz pudla ,a przynajmniej wyglądającego jak pudel.:lol: No to się ucieszyłam (:multi:) ,bo mam do Ciebie pytanko. :cool3: Jak to jest z ich pielęgnacją? Czy trzeba używać golarki i chodzić do fryzjera? Albo tylko złapać za nożyczki w domu? Co ile dni je trzeba myć i czesać? No bo tak sobie pomyślałam o zakupie pudla, jeszcze tego nie planuję,ale chciałabym :razz:. No i problem jest taki,że mieszkam na wsi ,a w bliższym mieście nie ma fryzjera dla psów. A golarką boję się golić psa :shake:! Więc ostatnia ratująca deska to nożyczki , czy można 'tylko z nimi' żyć? Ginny tylko w połowie jest pudlem (choć teoretycznie nie powinnam tak mówić, bo jej matka to sucz raczej w typie tej rasy), raczej bardo go nie przypomina, ma zupełnie inny włos, więc i pielęgnacja wygląda inaczej. Ja z moją do fryzjera nie chodziłam i nie zamierzam tego robić. Pyszczek strzygę jej maszynką, a resztę robiłam nożyczkami (głównie dlatego, że maszynka nie bardzo wyrabiała z takim włosem). Ginny ma ok. 6,5 miesiąca, kąpałam ją jak dotąd raz. Z czesaniem jest różnie, odkąd skróciłam jej sierść robię to rzadziej, wcześniej Gin miała masę malutkich kołtuników i żeby ich nie było, to musiałabym chyba non stop czesać :shake:. Matkę Ginny trzeba czesać bardzo często, bo jeśli nie robi się tego regularnie to robią jej się kołtuny i tutaj pomaga albo filcak, albo trzeba ciąć. Też się bałam używać maszynki, ale myślę, że to kwestia wprawy ;). Lucky. napisał(a):Gratuluję tak szybko pojmującego psa ]:-> Bez przesady, jakoś specjalnie szybko pojmująca to ona nie jest :eviltong:. Quote
Fides79 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Illusion Bez przesady, jakoś specjalnie szybko pojmująca to ona nie jest :eviltong:. ejjj jak to? przecież Ginny tylko w połowie jest pudlem , a podobno pudle są bardzo inteligentne, wiec chyba nie jest tak źle ;) Quote
Illusion Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Fides79 napisał(a):ejjj jak to? przecież , a podobno pudle są bardzo inteligentne, wiec chyba nie jest tak źle ;) No tak, ale jeśli wziąć pod uwagę, że mama Ginny (prawie pudel) z ledwością wykonuje "siad", to teoretycznie Ginny (która prawie pudla ma "połówkę") powinna być raczej głupiutka :razz:. Jeśli poświęcimy odpowiednią ilość czasu, to i uparty afgan będzie "bardzo inteligentny", trzeba tylko chcieć i nie kierować się tym, co mówią inni :). Quote
Jaga. Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 otóż to!! doskonałym przykładem jest tu mój jamnik - podobno najgłupsza rasa - który aportuje :diabloti: i zaczyna pracę na rękawie pozoranta. oczywiście wszystko to dla jaj i nie na poważnie, ale zabawę mamy z tego niezłą. mała świetnie chodzi na kontakcie, nie ciągnie na smyczy, nie szczeka bez powodu, nie goni kotów/gołębi/rowerów, zawsze przychodzi na zawołanie itd itp. umie tylko kilka sztuczek w stylu siad, stój, łapka... ale więcej nie potrzeba a skupiamy się z nią raczej na pracy niż na sztuczkach. wszystkiego nauczyłam ją sama - bo... nie chcieli nas przyjąć w szkole dla psów. bo to jamnik. fajnie pisze o zawodach i równych szansach pani Zofia Mrzewińska - http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/Rowne-szanse,2,ID404450917,n nie spodziewałam się tak normalnych i zdrowych poglądów od osoby która ma dużego psa ;) no ale może jestem uprzedzona :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.