Illusion Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 To nie wspominałam, że Tosia jest psem obronnym? :-o Świetnie broni przed muchami :lol:. Pokraczna wersja "agresora" Quote
Shel Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Haha, ona leży na tych stopach?:evil_lol: W każdym bądź razie gratuluję sztuczki :) moje 20kg umie tylko wskoczyć i zeskoczyć, bo pańcia nie daje sobie rady z utrzymaniem :lol: Quote
Ciapkowa. Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Witamy ;) Gratuluje nauczenia Tosienki sztucznki :) Na poczatku myslalam ze ona stoi, a ty o nia oparłaś nogi :evil_lol: Śliczna Tośka :loveu: Quote
Illusion Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Shel napisał(a):Haha, ona leży na tych stopach?:evil_lol: W każdym bądź razie gratuluję sztuczki :) moje 20kg umie tylko wskoczyć i zeskoczyć, bo pańcia nie daje sobie rady z utrzymaniem :lol: Tak, teraz utrwalamy stanie na stopach ;). GaBi12 napisał(a):Witamy ;) Gratuluje nauczenia Tosienki sztucznki :) Na poczatku myslalam ze ona stoi, a ty o nia oparłaś nogi :evil_lol: Śliczna Tośka :loveu: Jak to będzie jakoś płynniej wyglądać to może jakiś filmik uda się zrobić :cool3:. Unbelievable napisał(a):a szczur dalej tego nie umie :placz: Tośce to zajęło dosyć sporo czasu, a i tak nie bardzo wierzyłam w to, że w końcu się przełamie, ale Tosiak lubi zaskakiwać ;). A w jaki sposób próbujesz uczyć tego Grama? Quote
Ciapkowa. Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Filmikiem nie pogardzimy :D Mmm *.* Wiesz, że ja Tośkę uwielbiam :loveu: Quote
Unbelievable Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 RCookie napisał(a): Tośce to zajęło dosyć sporo czasu, a i tak nie bardzo wierzyłam w to, że w końcu się przełamie, ale Tosiak lubi zaskakiwać ;). A w jaki sposób próbujesz uczyć tego Grama? najlepiej działa jak sam wskakuje z podłogi- przynajmniej próbuje skakać, ale zwykle nie trafia : P a uczyłam go od wskakiwania na piszczele, później na stopy Quote
Illusion Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Unbelievable napisał(a):najlepiej działa jak sam wskakuje z podłogi- przynajmniej próbuje skakać, ale zwykle nie trafia : P a uczyłam go od wskakiwania na piszczele, później na stopy Myślałam, że może jakoś się wiesza :hmmmm:. A próbowałaś z nim klikać wskakiwanie na udo (i utrzymywanie równowagi na nim) albo na jakieś nieduże (mam na myśli powierzchnię), ale wyższe przedmioty? Od razu masz wyprostowane nogi? Może uginaj je tak, żeby stopy były niżej, żeby było mu łatwiej trafić, a stopniowo byś je wyprostowywała? (chyba, że nie chcesz, żeby wskakiwał na pełną długość Twoich nóg) Quote
Unbelievable Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 RCookie napisał(a):Myślałam, że może jakoś się wiesza :hmmmm:. A próbowałaś z nim klikać wskakiwanie na udo (i utrzymywanie równowagi na nim) albo na jakieś nieduże (mam na myśli powierzchnię), ale wyższe przedmioty? Od razu masz wyprostowane nogi? Może uginaj je tak, żeby stopy były niżej, żeby było mu łatwiej trafić, a stopniowo byś je wyprostowywała? (chyba, że nie chcesz, żeby wskakiwał na pełną długość Twoich nóg) na udo uczyłam, uczyłam na kolanach, na przedmioty też uczyłam (nawet na belkę o średnicy 10cm) i wskakuje, a obok stóp mi przelatuje ;) i uczymy sie na ugiętych : P Quote
Illusion Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Unbelievable napisał(a):na udo uczyłam, uczyłam na kolanach, na przedmioty też uczyłam (nawet na belkę o średnicy 10cm) i wskakuje, a obok stóp mi przelatuje ;) i uczymy sie na ugiętych : P O kurcze, to chyba jakiś specjalny przypadek masz :eviltong:, ale to dziwne trochę, że nie trafia chociaż nie wiem dokładnie jak to wygląda, może na filmiku udałoby się coś wyłapać. A on skacze z miejsca? Pokazujesz mu gdzie ma skoczyć? Quote
Unbelievable Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 RCookie napisał(a):O kurcze, to chyba jakiś specjalny przypadek masz :eviltong:, ale to dziwne trochę, że nie trafia chociaż nie wiem dokładnie jak to wygląda, może na filmiku udałoby się coś wyłapać. A on skacze z miejsca? Pokazujesz mu gdzie ma skoczyć? on jest w ogóle dziwny :evil_lol: a z tym pokazywaniem to różnie, skacze z miejsca ;) Quote
Zuzia&Snoopy Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Gratulacje sztuczki! Zazdroszczę ogromnie, z moim grubasem chyba nigdy tego nie zrobię :evil_lol: Snoopciak wchodzi na kolana, uda i inne cuda ale na stopy ma jakąś blokadę (kurcze, co z nimi nie tak? :evil_lol:) Quote
Bartiśkowa_ Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Super jest Tosia :loveu: Może Bartiego spróbuję tej sztuczki nauczyć :evil_lol: Quote
Illusion Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Unbelievable napisał(a):on jest w ogóle dziwny :evil_lol: a z tym pokazywaniem to różnie, skacze z miejsca ;) To chyba nie będę mogła Ci pomóc, najlepiej stosować metodę prób i błędów :evil_lol:. Moja sucz też skacze z miejsca, ale nie ma jakiegoś problemu z trafieniem :hmmmm:. A może jakbyś zostawiła Grama w pewnej odległości i pokazała gdzie ma skoczyć, to by trafił? Zuzia&Snoopy napisał(a):Gratulacje sztuczki! Zazdroszczę ogromnie, z moim grubasem chyba nigdy tego nie zrobię :evil_lol: Snoopciak wchodzi na kolana, uda i inne cuda ale na stopy ma jakąś blokadę (kurcze, co z nimi nie tak? :evil_lol:) Tosia właśnie też miała blokadę, tylko z nią jest tak, że na ogół jak złapie na coś taką blokadę to może to trwać bardzo długo i tak było tym razem. Na początku próbowałam nauczyć Tośkę wchodzenia na stopy z kanapy, ale to był kompletnie nietrafiony pomysł, potem Toś zraziła się nawet do wskakiwania na piszczele i uda, w końcu to sobie odpuściłyśmy. Mała nawet nie bardzo chciała wskakiwać na plecy, ale to właśnie od tej sztuczki zaczęła się przełamywać. Któregoś pięknego, wiosennego dnia postanowiłam do tego wrócić. Toś ładnie wskakiwała na plecy, więc zaliczyłam to do listy naszych małych sukcesów, a jakiś czas później pomyślałam sobie, że w sumie co mi szkodzi spróbować jeszcze raz z wskakiwaniem na stopy. Jeśli nie spróbuję, to Tośka i tak nie będzie tego umiała, a może w końcu wyjdzie? Nie bardzo wierzyłam w powodzenie swojego planu, ale w końcu Toś zaczęła wykazywać jakieś chęci wdrapania się na moje stopy i w końcu wskoczyła. No i tutaj wszystko było fajnie, cacy, ale okazało się, że moja sierotka nie potrafi zejść i trzeba jej trochę pomagać - to właśnie dlatego, że zamiast wskoczyć na stopy i na nich stać, ona się kładła. Na ostatniej sesji chyba załapała już, że chodzi o stanie (klikałam moment w którym stoi na piszczelach, a potem na stopach) i jest już lepiej, więc chcę to jej po prostu utrwalać. Bardzo ważna była tutaj dobra motywacja, pierwsza sesja to było coś ekstra - surowy indyczek :evil_lol:. W tamte wakacje próbowałam też nauczyć ją przeskakiwać przez obręcz z rąk, ale dziecko też się na tym zawiesiło i może niedługo również do tego wrócimy, tylko nie bardzo wiem jak zacząć :hmmmm:. Bartiśkowa_ napisał(a):Super jest Tosia :loveu: Może Bartiego spróbuję tej sztuczki nauczyć :evil_lol: To by mogło naprawdę ciekawie wyglądać :cool3: :diabloti:. Quote
Unbelievable Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 RCookie napisał(a):To chyba nie będę mogła Ci pomóc, najlepiej stosować metodę prób i błędów :evil_lol:. Moja sucz też skacze z miejsca, ale nie ma jakiegoś problemu z trafieniem :hmmmm:. A może jakbyś zostawiła Grama w pewnej odległości i pokazała gdzie ma skoczyć, to by trafił? już próbowałam : P Quote
taxelina Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Witam sie wieczornie :) Szkoda ze tylko jedna fotka ale zdolna Tosia :) Quote
Illusion Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Unbelievable napisał(a):już próbowałam : P To może postaw go na czymś stabilnym (np. kanapa) i niech z tego spróbuje wskoczyć? A potem byś to wycofała. Nic innego nie przychodzi mi do głowy, ale jak coś nowego wymyślę, to Ci powiem. A jeśli z tą przykładową kanapą już próbowałaś, to może problem tkwi w Tobie? :evil_lol: Ja muszę nagrać jakiś filmik albo coś, żeby zobaczyć jak to wygląda z boku i ewentualnie zacząć coś korygować. deer_1987 napisał(a):Witam sie wieczornie :) Szkoda ze tylko jedna fotka ale zdolna Tosia :) Miałam aż dwie, ale ta bardziej nadawała się do publikacji :evil_lol:. Quote
NightQueen Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 fajna sztuczka :loveu: u nas by to nie przeszło ze wzg. na wagę Moli :diabloti: nogi by mi odpadły :evil_lol: Bo jeśli chodzi o wchodzenie na niestabilne podłoże to nie ma z tym żadnego problemu, włazi wszędzie i na każde wysokości, może się trząść, bujać ale jej to nie przeszkadza, ale to w dużym stopniu zasługa tego że od szczeniaka była uczona chodzenia po różnych podłożach w ramach oswajania z terenem i tak jej zostało, na drzewa, skały, drabiny, półki chętnie wskakuje :p szkoda że nie mamy toru agility w okolicy bo może coś by z tego było ;) Quote
Illusion Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 smallpati napisał(a):fajna sztuczka :loveu: u nas by to nie przeszło ze wzg. na wagę Moli :diabloti: nogi by mi odpadły :evil_lol: Bo jeśli chodzi o wchodzenie na niestabilne podłoże to nie ma z tym żadnego problemu, włazi wszędzie i na każde wysokości, może się trząść, bujać ale jej to nie przeszkadza, ale to w dużym stopniu zasługa tego że od szczeniaka była uczona chodzenia po różnych podłożach w ramach oswajania z terenem i tak jej zostało, na drzewa, skały, drabiny, półki chętnie wskakuje :p szkoda że nie mamy toru agility w okolicy bo może coś by z tego było ;) Nie przesadzaj z tą wagą, my sztuczkę podpatrzyłyśmy od duetu człowiek + border collie (na oko 15/16kg), a pyrkę (jakieś 10kg może) też na stopach widziałam, Moli na pewno nie jest cięższa :eviltong:. Tośce trzeba bardziej wyrobić świadomość ciała, żeby czuła się pewniej, kiedy ma chociażby wskoczyć na te stopy, bo myślę, że później będzie jej łatwiej np. na huśtawce w agility. Zapraszamy do Warszawy, tutaj mamy dosyć spory wybór klubów :evil_lol:. Quote
NightQueen Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Moli to jakieś 8, 9 kg, ale i tak jest ciężka :diabloti: Może i Moli predyspozycje ma, ale za to jest cholernie leniwa ostatnio :mad: starość (aż 4 lata) nei radość :eviltong: trafia mnie jak ją czegoś uczę, a ona po 10 min już stęka, ziewa i wzrokiem mówi "błagam dość", a ja ją meczę i meczę, dopóki się osiołek nie nauczy :diabloti: Dla nas najgorsze uświadamianie zadu, chociaż opanowała wchodzenie do miski, to kłopoty mamy z panowaniem nad dupskiem, ona w ogóle jest przydługawa więc trudno nam się wykonuje pewne ćwiczenia. Taaa codziennie na agility do W-wy co za problem :diabloti: Quote
Illusion Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 smallpati napisał(a):Moli to jakieś 8, 9 kg, ale i tak jest ciężka :diabloti: No tak, w końcu osiem kilogramów, ośmiu kilogramom nierówne :lol:. smallpati napisał(a): Może i Moli predyspozycje ma, ale za to jest cholernie leniwa ostatnio :mad: starość (aż 4 lata) nei radość :eviltong: trafia mnie jak ją czegoś uczę, a ona po 10 min już stęka, ziewa i wzrokiem mówi "błagam dość", a ja ją meczę i meczę, dopóki się osiołek nie nauczy :diabloti: Może rzeczywiście za długo czegoś ją uczysz i ona się po prostu nudzi? :evil_lol: smallpati napisał(a): Dla nas najgorsze uświadamianie zadu, chociaż opanowała wchodzenie do miski, to kłopoty mamy z panowaniem nad dupskiem, ona w ogóle jest przydługawa więc trudno nam się wykonuje pewne ćwiczenia. Fakt, budowa ciała też ma spore znaczenie w tego typu sztuczkach ;). Tosia z wchodzeniem do doniczki nie miała dużych problemów (ale wypadałoby to przypomnieć, bo Toś nie miała okazji obcować z doniczką ja wiem... dobre kilka miesięcy :hmmmm:), ale za to inne ćwiczenia na świadomość zadka niezbyt wchodzą jej do głowy :roll:. smallpati napisał(a): Taaa codziennie na agility do W-wy co za problem :diabloti: Kto powiedział, że codziennie? W weekendy by wystarczyło :eviltong:. No i zawsze możesz się przeprowadzić :cool3:. Quote
NightQueen Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 No tak, w końcu osiem kilogramów, ośmiu kilogramom nierówne . dokładnie Moli jest tłusta :diabloti: Może rzeczywiście za długo czegoś ją uczysz i ona się po prostu nudzi? o tak, 10 min to katastrofa po prostu, wieczność :mad: Ona bardzo szybko wszystko łapie, ale ostatnio jej się nie chce pofatygować, co mnie do szału doprowadza bo wiem że potrafi :angryy: Nakręciła się teraz na kamienie i w d** ma smakołyki i kliker, tylko kamienie i kamienie, a przecież nie będę chodziła z kamieniami w kieszeni :razz: Fakt, budowa ciała też ma spore znaczenie w tego typu sztuczkach . Tosia z wchodzeniem do doniczki nie miała dużych problemów (ale wypadałoby to przypomnieć, bo Toś nie miała okazji obcować z doniczką ja wiem... dobre kilka miesięcy ), ale za to inne ćwiczenia na świadomość zadka niezbyt wchodzą jej do głowy :roll:. Tośka ma fajną budowę, jest mała ale zwinna i obrotna. Moli przy swojej wielkości jest dość masywna, mało obrotna i to w dużym stopniu przeszkadza przy większości sztuczek. U nas tez dupsko mało kontrolowane jest, ale to tylko dlatego że jej się nie chce skupić :roll: Kto powiedział, że codziennie? W weekendy by wystarczyło :eviltong:. No i zawsze możesz się przeprowadzić . taka opcja w grę nie wchodzi, nie kocham aż tak W-wy, wole Krk :eviltong: Quote
Foxowa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Świetna Toś! Ja Fuksa chyba nigdy wskakiwania nie nauczę. :roll: Mam takie same buuty! :lol: Quote
QQk Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Bry! http://img248.imageshack.us/img248/3622/kopiaimg9221.jpg - super ta ważka http://img36.imageshack.us/img36/5024/kopiaimg9275.jpg - Paramount Pictures ;) Quote
Unbelievable Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 RCookie napisał(a):To może postaw go na czymś stabilnym (np. kanapa) i niech z tego spróbuje wskoczyć? A potem byś to wycofała. Nic innego nie przychodzi mi do głowy, ale jak coś nowego wymyślę, to Ci powiem. A jeśli z tą przykładową kanapą już próbowałaś, to może problem tkwi w Tobie? :evil_lol: Ja muszę nagrać jakiś filmik albo coś, żeby zobaczyć jak to wygląda z boku i ewentualnie zacząć coś korygować. próbowałam :evil_lol: on wtedy nie może pojąć, że ma wskoczyć :roll: ja też muszę nagrać :razz: smallpati napisał(a):fajna sztuczka :loveu: u nas by to nie przeszło ze wzg. na wagę Moli :diabloti: nogi by mi odpadły :evil_lol: szczur waży podobnie i moje nogi żyją ;) RCookie napisał(a):Nie przesadzaj z tą wagą, my sztuczkę podpatrzyłyśmy od duetu człowiek + border collie (na oko 15/16kg), a pyrkę (jakieś 10kg może) też na stopach widziałam, Moli na pewno nie jest cięższa :eviltong:. ja widziałam nawet aussika :diabloti: smallpati napisał(a): o tak, 10 min to katastrofa po prostu, wieczność :mad: jedna sesja nie powinna trwać więcej niż 5min. Szczur już po 3 min odpada i wymyśla niestworzone rzeczy ;) więc po 2-2.5min kończymy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.