Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

RCookie napisał(a):

Mieszkam pod Warszawą (ok. 20km), tam SM też zajmuje się porządkiem?

Mam gaz pieprzowy, noszę go w torbie na każdy spacer, tak, żeby w razie czego łatwo było go wyjąć, ale wątpię, że w trakcie ataku będę myśleć na tyle trzeźwo, żeby go wyjąć i celować w pysk atakującego psa. No i trzeba uważać na wiatr, bo jak bym pryskała nim pod wiatr, to bym narobiła sobie więcej szkody niż pożytku, a w takiej sytuacji nie ma czasu na ocenianie czy wiatr wieje w odpowiednią stronę.

Nie wiem, ale trzeba spróbować, jak odmówią to zapytać co masz w takim razie zrobić i do kogo sie zgłosić, bo to przechodzi ludzkie pojęcie, żeby takie zachowanie pozostało bezkarne, żebyś sie bała przebywać nawet na własnej posesji.
Dlatego mówię o gazu pieprzowym w żelu, jest pod tym względem łatwiejszy w użyciu.

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Magda25 napisał(a):
Nie wiem, ale trzeba spróbować, jak odmówią to zapytać co masz w takim razie zrobić i do kogo sie zgłosić, bo to przechodzi ludzkie pojęcie, żeby takie zachowanie pozostało bezkarne, żebyś sie bała przebywać nawet na własnej posesji.
Dlatego mówię o gazu pieprzowym w żelu, jest pod tym względem łatwiejszy w użyciu.


Dzięki ;). Poproszę mamę, żeby jutro zadzwoniła.
Takich psów z inteligentnymi właścicielami jest więcej, więc dobrze by było, gdyby załatwili to "hurtowo", ale na to nie liczę, dobrze będzie, jak zrobią coś chociaż z tymi małymi kundlami i ONem.

Posted

Wow, co za historie tutaj opowiadasz :shake: Ja Ci powiem tyle - nie odpuszczaj... takich idiotów ludzie się boją ale nie można im pozwolić poczuć się bezkarnie... Powodzenia...

Przyszłam z zaległymi zdjęciami fioletowego ID, o które mnie prosiłaś, proszę linki do zdjęć:
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID.jpg
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID2.jpg
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID3.jpg
Teraz możesz nas śledzić :evil_lol:

Posted

[quote name='LadyK']

Niektórzy to wogóle wyobraźni nie mają :shake:

A tak wogóle to witam się po przerwie ;)



Cześć! ;)

[quote name='Bzikowa']Wow, co za historie tutaj opowiadasz :shake: Ja Ci powiem tyle - nie odpuszczaj... takich idiotów ludzie się boją ale nie można im pozwolić poczuć się bezkarnie... Powodzenia...

Przyszłam z zaległymi zdjęciami fioletowego ID, o które mnie prosiłaś, proszę linki do zdjęć:
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID.jpg
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID2.jpg
http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/ID3.jpg
Teraz możesz nas śledzić :evil_lol:



Raz ten ON mało co nie rzucił się na jamnika teściowej sąsiada, mój ojciec ją mijał na spacerze z psem i szybko zabrał go do samochodu. Potem sąsiad poszedł do tej kobiety i przez jakiś czas był spokój, a teraz znów to samo...

Dzięki wielkie za fotki tego ID'a :multi:. Liczyłam na to, że będzie bardziej niebieski niż fioletowy, ale jak tak sobie pomyślę, to do lupine peace pup będzie pasować :cool3:.

Posted

Witam moją imienniczkę :evil_lol:.
Oczy ma przeurocze :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Trochę się rozpędziłam z tymi emotkami :diabloti:.
Będziemy zaglądać częściej,
pozdrawiamy.

Posted

Minerva napisał(a):
Witam moją imienniczkę :evil_lol:.
Oczy ma przeurocze :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Trochę się rozpędziłam z tymi emotkami :diabloti:.
Będziemy zaglądać częściej,
pozdrawiamy.


Witamy! :multi:

Posted

RCookie napisał(a):
Dzięki ;). Poproszę mamę, żeby jutro zadzwoniła.
Takich psów z inteligentnymi właścicielami jest więcej, więc dobrze by było, gdyby załatwili to "hurtowo", ale na to nie liczę, dobrze będzie, jak zrobią coś chociaż z tymi małymi kundlami i ONem.

Ważne, żeby chociaż sie pojawili u niej, żeby baba zauważyła, że ludzie tego jej zachowania tolerować nie będą. Można też zadzwonić do schroniska z informacją że biega bezpański agresywny pies i terroryzuje okolicę.
Najbliższe pewnie w Wawie co?

Posted

Foxowa napisał(a):
Hej :p
Co tam u was? :loveu::loveu:


A nic ciekawego, szkolimy się, czekamy na paczuchy :evil_lol:.

Magda25 napisał(a):
Ważne, żeby chociaż sie pojawili u niej, żeby baba zauważyła, że ludzie tego jej zachowania tolerować nie będą. Można też zadzwonić do schroniska z informacją że biega bezpański agresywny pies i terroryzuje okolicę.
Najbliższe pewnie w Wawie co?


No właśnie wydaje mi się, że najbliższe w Warszawie...
Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Posted

jestem ciekawa, czego Tośka nie ma. :evil_lol:

Mam taką natrętną prośbę, masz większe zdjęcie od tamtego Twoich obróż/smyczy itp? :loveu:

no i czekam na fotki, więcej fotek! :-D

{ dać jej palec to chce całą rękę } :evil_lol:

Posted

Multicytat coś mi się buntuje... :roll:

Bewarka, miło mi :lol:.

Dariette., mam, ale ten zbiór już nie jest aktualny :evil_lol:. Jak chcesz zobaczyć bliżej coś konkretnego, to mogę obfocić, jak będę jeszcze miała.

stratoos, a no masz rację :evil_lol:.

Teraz czekam na paczkę z obrożami i dzisiaj jeszcze dwie zabawki zamówiłam :lol:.

Zdjęcia może jutro jakieś będą.

Posted

Foxowa napisał(a):
Znowu paczka? :crazyeye:
Kiedy ostatnią zamawiałaś? :lol:


Dzisiaj :siara:.
Nie moja wina, że nie wszystko da się kupić w jednym sklepie :evil_lol:.

Posted

jasne, obfoć wszystko co Tośkowe, chętnie pooglądam i się pouzależniam jeszcze bardziej, bo od niedawna gardzę sklepami odzieżowymi i wchodziłabym tylko do zoologicznych. :loveu:

Posted

BBeta napisał(a):
Mówiłaś, że Tośka nie bawi się zabawkami :hmmmm:


Bo delikatne łapanie pluszowej kości i to wtedy, kiedy ma "fazę" (co dość trudno wyłapać) ciężko jest mi nazwać zabawą ;).
Teraz zamówiłam takie zabawki, z którymi na pewno wiążę przyszłość z kolejnym psem (a kiedy on się pojawi? tego jeszcze nie wiem i sądzę, że jeszcze długo nie będę wiedziała), ale z Tośką chcę chociaż spróbować. Wcześniej miała już taką zabawkę, ale nie była ona profesjonalna i zmarła tonąc w oczku. Dzięki klikerowi doszłam do tego, że podczas takiej "fazy" sama z siebie łapała ją w zęby, ale tym się nie chwaliłam, bo w sumie nie było czym...

Posted

RCookie napisał(a):
Bo delikatne łapanie pluszowej kości i to wtedy, kiedy ma "fazę" (co dość trudno wyłapać) ciężko jest mi nazwać zabawą ;).
Teraz zamówiłam takie zabawki, z którymi na pewno wiążę przyszłość z kolejnym psem (a kiedy on się pojawi? tego jeszcze nie wiem i sądzę, że jeszcze długo nie będę wiedziała), ale z Tośką chcę chociaż spróbować. Wcześniej miała już taką zabawkę, ale nie była ona profesjonalna i zmarła tonąc w oczku. Dzięki klikerowi doszłam do tego, że podczas takiej "fazy" sama z siebie łapała ją w zęby, ale tym się nie chwaliłam, bo w sumie nie było czym...


też o tym kolejnym drugim psie w przyszłości myślę. :evil_lol:
jak wychowam i wyszkolę Dropsa to jak znajdę jakąś bidę, ale sama nie wiem czy to by wypaliło...:evil_lol:

Posted

[quote name='Foxowa']Ostatnią która doszła :diabloti:

W tamtym tygodniu, ale to było samo jedzenie i preparat na odstraszanie kleszczy :cool3:.

[quote name='Dariette.']jasne, obfoć wszystko co Tośkowe, chętnie pooglądam i się pouzależniam jeszcze bardziej, bo od niedawna gardzę sklepami odzieżowymi i wchodziłabym tylko do zoologicznych. :loveu:

Część już nie należy do Tosi ;)
http://i26.tinypic.com/34hb8ld.jpg
http://i26.tinypic.com/2rwmj39.jpg
http://i29.tinypic.com/21jvhgm.jpg
http://i25.tinypic.com/35me4iw.jpg
http://i27.tinypic.com/262b1h5.jpg

[quote name='Dariette.']też o tym kolejnym drugim psie w przyszłości myślę. :evil_lol:
jak wychowam i wyszkolę Dropsa to jak znajdę jakąś bidę, ale sama nie wiem czy to by wypaliło...:evil_lol:

U mnie to jest właściwie zależne głównie od rodziców, bo ja nawet jutro mogłabym po drugiego psa jechać :lol:.

[quote name='madziulik_13']No pewnie że nie :)

Dzięki ;).

Posted

deer_1987 napisał(a):
Bo dwa psy to szczescie :D razem sie wtula, razem sie bawia..


I właśnie na tym drugim bardzo by mi zależało, żeby Tośka jakoś przekonała się do innych czworonogów. U mnie w okolicy nie ma zbyt wielu psów, z którymi mała mogłaby się bawić, a jak jest zapraszana do zabawy to się boi albo ignoruje inne zwierzaki. Wydaje mi się, że ona po prostu potrzebuje czasu... Jak był Tofik, to na początku miała go w nosie, a potem za nim ganiała i myślę, że robiła to właśnie dla zabawy, bo ona nigdy nie zrobiła mu krzywdy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...