Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dziękujemy :).

Ale się dzisiaj zdenerwowałam na wieczornym spacerze :shake:. Mam już dość mojej głupiej (to mało powiedziane, oj mało...) sąsiadki, w poniedziałek koniecznie trzeba gdzieś zgłosić to, co dzieje się na jej podwórku i poza nim :shake:.

Posted

RCookie napisał(a):
Dziękujemy :).

Ale się dzisiaj zdenerwowałam na wieczornym spacerze :shake:. Mam już dość mojej głupiej (to mało powiedziane, oj mało...) sąsiadki, w poniedziałek koniecznie trzeba gdzieś zgłosić to, co dzieje się na jej podwórku i poza nim :shake:.


A dokładniej?

Posted

Kilka lat temu jej poprzedni pies (w typie nowofundlanda) zagryzł mojego psa, wchodząc do mnie na działkę, bo oczywiście nie mogli go upilnować :shake:.

Historia chyba lubi się powtarzać, ale ja nie pozwolę na to, żeby jej drugi kundel pozbawił życia mojego przyjaciela.

Już kiedyś tutaj opisywałam, co tam się dzieje.
Sąsiadka posiada kilka małych kundli (wielkości westie, może mniejsze), dwie to na pewno suki. Teraz mają cieczkę, bo na działkę pod bramą przechodzą do nich duże psy i wiadomo co się dzieje :roll:. Podczas porodu to albo szczeniaki nie przeżyją albo te suki. To już nie pierwszy raz, bo one są "kryte" co cieczkę :shake:. Ta starucha nawet ich w kojcu nie zamknie, czy gdziekolwiek.

Ma jeszcze psa w typie ONa. Spuszcza go, jak wróci z pracy, czyli zazwyczaj w godzinach 17:00 - 20:00 i ten pies biega do godziny 6:00, ale najczęściej 7:00 rano. Jest on agresywny w stosunku do obcych psów, podobno raz rzucił się na rowerzystę.
Dzisiaj nasz wieczorny spacer z Tosią trwał niecałe 20min właśnie przez tego psa.

Na tą kobietę już wielokrotnie donoszono i jak widać guzik te donoszenia dały. Moja mama dzwoniła do sołtysa, dowiedziała się, że to już nie pierwsza taka sprawa, był nawet u tej kobiety, żeby jakoś to załatwić, to jeszcze awanturę mu zrobiła i wyzywała od różnych :roll:.

Mama dzwoniła też jakiś czas temu na policję, ale nie pamiętam, czy w sprawie psów tej kobiety, czy jakiś bezdomnych, bo też błąkają się u nas czasami. Powiedzieli jej tam, że sprawdzą, czy nasza gmina ma podpisaną umowę z hyclem, podobno okazało się, że nie.

Co można w takiej sytuacji zrobić? :shake:

Posted

Foxowa napisał(a):
Oj to niezbyt fajnie :shake:
Kurcze a do TOZu dzwoniłaś?


Nie, nie dzwoniłam, ale co oni mogliby zrobić? Upomnieliby? Tutaj nic po upomnieniach, trzeba od razu zacząć jakoś działać. Może jak babka będzie musiała zapłacić dużą karę pieniężną, to coś do jej mózgu trafi.

stratoos napisał(a):
A może jakieś schronisko? Nie wiem, czy oni coś w tej sprawie mogą, ale może warto spróbować :???:


Wątpię, że oni by się tym zajęli, bo schroniska są zawsze przepełnione i jeśli się nie mylę, to najbliższe jest w Warszawie. Kilka lat temu, jak rodzina mojej koleżanki chciała oddać psa do schroniska, bo sobie z nim nie radzili, to musieliby zapłacić sporą sumę, to co dopiero teraz...

mineralna_ napisał(a):
Ludzie nie mają wyobraźni :cool1:


Ona nie dość, że nie ma wyobraźni, do rozumu też nie ma.

Przed "nowofundlandem" mieli też "bernardyna", to raz samochód go potrącił, psu nic się nie stało, a samochód chyba do kasacji poszedł, bo ponoć miał spore wgniecenia i chyba nie nadawał się do naprawy.

A kilka miesięcy temu, jak jedna z tych suk miała szczeniaki (jeden był jakieś 2,5 razy większy od swojego brata/siostry :crazyeye:), to ten większy wpadł pod samochód i nic nie raczyła z nim zrobić.
Raz w rowie obok jej bramy leżał martwy kot, nie wiem czy to jej, leżał tam całą zimę, jak przyszły roztopy, to te psy go zjadły :shake:.
Do nas kiedyś na kompostownik przez bramę przechodziły, bo tam, gdzie się brama wsuwa jest sporo miejsca i z tego kompostu wyjadały resztki :-(.

Pamiętam, jak raz szłam z mamą do sklepu, ta babka była na podwórku, a te kurduple do nas z wyskoczyły, to zaczęła do nich wołać "pieski, pieski!", podejrzewam, że nawet imion nie mają. A któregoś dnia, jak szłam do szkoły, to się na nie darła :roll:.

Na dodatek moi rodzice nie postrzegają tego problemu tak, jak ja. Uważają, że to psy tej babki i jakby jej sprawa, w jaki sposób się nimi zajmuje.
Mój ojciec poradził mi jedynie tyle, że jak ten owczarek biega po ulicy, to żebym z psem wychodziła na siku/kupę do ogródka :roll:.
Chyba musi dojść do jakiegoś nieszczęścia, żeby w końcu ktoś ruszył tyłek i się tym zajął.

Posted

Poinformuj Policję że biega duży owczarek i Ciebie atakuje, że nie możesz wyjść z posesji bo pies zaraz podbiega i próbuje Cie zaatakować.
Zadzwoniłabym też na Straż Miejską z taką samą informacją o niebezpiecznym psie.
Pytanie tylko jak radzić sobie z tym psem, jesteś młoda i nikt Ci gazu w żelu nie sprzeda, żebyś mogła sie obronić przed atakiem.

Posted

[quote name='Onomato-Peja']Rany :-o
Ludzie są chorzy :crazyeye:

Choroby można leczyć, a do tej kobiety nic nie dociera.

[quote name='Dariette.']niektórzy nie powinni mieć w ogóle żadnych zwierząt. :shake:

Tylko zamknąć takich w izolatce, bo szkoda tlenu... :roll:

[quote name='Magda25']Poinformuj Policję że biega duży owczarek i Ciebie atakuje, że nie możesz wyjść z posesji bo pies zaraz podbiega i próbuje Cie zaatakować.
Zadzwoniłabym też na Straż Miejską z taką samą informacją o niebezpiecznym psie.
Pytanie tylko jak radzić sobie z tym psem, jesteś młoda i nikt Ci gazu w żelu nie sprzeda, żebyś mogła sie obronić przed atakiem.

Mieszkam pod Warszawą (ok. 20km), tam SM też zajmuje się porządkiem?

Mam gaz pieprzowy, noszę go w torbie na każdy spacer, tak, żeby w razie czego łatwo było go wyjąć, ale wątpię, że w trakcie ataku będę myśleć na tyle trzeźwo, żeby go wyjąć i celować w pysk atakującego psa. No i trzeba uważać na wiatr, bo jak bym pryskała nim pod wiatr, to bym narobiła sobie więcej szkody niż pożytku, a w takiej sytuacji nie ma czasu na ocenianie czy wiatr wieje w odpowiednią stronę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...