jmw Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Fajny nowy bannerek :eviltong: A ty znowu coś zrobiłaś z palcami! :diabloti: Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 (edited) .......................... Edited October 5, 2012 by Illusion Quote
jmw Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Idioci... (jeśli to był ich pies)... Nie powinno go spuszczać a nie wiadomo, czy miał przyjazne zamiary, czy nie. (jak masz foty, to daj :cool3:) Quote
Dollarek Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Tosia jest przepiękna ;) Zapraszam do moich psiaków ( niedawno co założyłam wątek :P) http://www.dogomania.pl/forum/f16/rudy-kudlaty-fuksio-333-a-123509/#post11134753 Quote
Anusia&Saba Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 A tamten pies chciał Was zaatakować? Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Witamy nowego gościa :cool3: Tosiak w nowych ciuchach Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 (edited) Dziękujemy ;). Edited October 5, 2012 by Illusion Quote
Cavy Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Haha, super ten filmik :evil_lol: :lol: A nowy komplecik Tosiaka fajny, tylko trochę oczo - dajny na tych fotkach :razz: Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 (edited) ................................ Edited October 5, 2012 by Illusion Quote
Russellka Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Super komplet :loveu: A jeśli to był ich pies to byli po prostu debile, że psa nie odwołali. Ja to bym im jatke zrobiła :evil_lol: My miałyśmy podobną sytuację, tylko właściciela nie było i jego pies-samopas podczas naszego frisbowania z Kodą, zaczął na nas szczekać, jeżył się i mam wrażenie, że byłby w stanie zaatakować gdybym zioma nie wzięła na ręce... :shake: Ale dobrze że się tak skończyło ;) Quote
Martunia Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ale świetny komplet! :loveu: Niezłą przygodę miałyście. :shake: Dobrze, że w porę zareagowałyście i wzięłyście ze sobą psy.. Co za ludzie. Dobre, że nic się nie stało. Fajne filmiki. Ten pierwszy niezły. :evil_lol: Quote
taxelina Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ale historia.. eh ludzie to olewaja czasem swje obowiazki.. nie umie odwolac psa to sie nie spuszcza Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Pictures, Images, Photos, Videos - Video - TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing & Video Hosting :roflt:dobre E no nie jest zle ze sztuczkami obroty robi bardz dobrze:cool3: Quote
Unbelievable Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 RCookie napisał(a): otworzyłam ją sobie nożem i zamknęłam. skąd miałaś nóż? : P fajnie robi turlanie :loveu: ja z gramem jestem jeszcze na etapie dopomagania mu:cool1: a ten filmik... :evil_lol: Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Russellka, ja już dalej jak widzę jakiegoś dużego psa to staram się zejść mu z drogi i najlepiej tak, żeby on tego nie widział, bo to nie pierwsza taka sytuacja :shake:, tylko teraz to było nie możliwe. Na dodatek to było tak, że nasze suki też były bez smyczy, tylko, że one są odwoływalne, więc od razu je zawołałyśmy, na ręce i w nogi. Na początku szłyśmy, ale takim szybszym krokiem, a jak zauważyłyśmy, że ten pies przyspieszył to zaczęłyśmy biec. Martunia, ciekawa jestem ile jeszcze takich przygód mnie spotka :roll:. deer_1987, teoretycznie tak powinno być, ale realia są inne. W końcu to tak fajnie jak mój piesek może kogoś przestraszyć, albo "pobawić się" z innym pieskiem :angryy:. Kupie sobie bullterriera (najlepiej na allegro, "rasowego bez rodowodu" :cool3:) i będę chodziła z nim za tymi co nieułożonych psów na smyczy nie trzymają :evil_lol:. groszek83, do obrotów zastrzeżeń nie mam, tylko ten slalom z leksza koślawy :lol:. Mam jeszcze filmik z dzisiejszej sesyji, powoli idzie coraz lepiej (tak mi się przynajmniej wydaje). Jutro postaram się skombinować filmiki ze wszystkimi komendami ;). Tinka:), trzymam w kieszeni na wypadek jakby jakiś psychol chciał mnie zgwałcić :evil_lol:. A tak na serio, to koleżanka trzyma go w takim "rulonie" metalowym od skrzynki na listy (gazety tam się wkłada) i sobie nim furtkę otwiera. Jakbym nie zdążyła furtki otworzyć to pewnie stanęłabym przy płocie i psa osłaniała :lol:. Toś miała przy turlaniu jakąś dziwną fazę na rzucanie się na moje ręce, teraz to już się jej praktycznie nie zdarza. Quote
Unbelievable Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [quote name='RCookie'] Tinka:), trzymam w kieszeni na wypadek jakby jakiś psychol chciał mnie zgwałcić :evil_lol:. A tak na serio, to koleżanka trzyma go w takim "rulonie" metalowym od skrzynki na listy (gazety tam się wkłada) i sobie nim furtkę otwiera. Jakbym nie zdążyła furtki otworzyć to pewnie stanęłabym przy płocie i psa osłaniała :lol:. Toś miała przy turlaniu jakąś dziwną fazę na rzucanie się na moje ręce, teraz to już się jej praktycznie nie zdarza. :evil_lol: biedna furtka, tak ją gmerają nożem co chwila : P eee, niech się rzuca:cool3: ja Gramowi pozwalam na takie rzeczy, a nawet go zachęcam, chyba, że staje się to uciążliwe lub bez sensu, np. ciągle skacze przy przychodzeniu do nogi do ręki ze smakiem żeby sprawdzić czy tam na pewno jest:cool1: :evil_lol: to mi już przeszkadza:diabloti: ale niech se robi co chce, u niego skakanie najczęściej to oznaka radości, coś w stylu ''mamusiu, ale fajnie mi wyszło!'', strasznie lub skakać :cool3: więc czemu nie ;) taka nagroda:evil_lol: a dyńka mi się nie widzi:razz: gdyby tak sama była, a z tyłu taki niewyraźny, jakby zrobiony z ducha ten napis? ;) Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Tinka:) napisał(a): eee, niech się rzuca:cool3: ja Gramowi pozwalam na takie rzeczy, a nawet go zachęcam, chyba, że staje się to uciążliwe lub bez sensu, np. ciągle skacze przy przychodzeniu do nogi do ręki ze smakiem żeby sprawdzić czy tam na pewno jest:cool1: :evil_lol: to mi już przeszkadza:diabloti: ale niech se robi co chce, u niego skakanie najczęściej to oznaka radości, coś w stylu ''mamusiu, ale fajnie mi wyszło!'', strasznie lub skakać :cool3: więc czemu nie ;) taka nagroda:evil_lol: Tylko u nas to było tak, że ona zamiast się przeturlać to skakała i rzucała się na ręce :lol:. Tak to pozwalam jej skakać, bo zazwyczaj mi to nie przeszkadza (wracasz do domu po ciężkim dniu spędzonym w okropnym miejscu, które nazywają szkołą, a tu wybiega Ci zza drzwi mini komitet powitalny i tak łapkami fajnie macha :loveu:, wtedy ma się wrażenie, że pies to jedyna istota, która faktycznie cieszy się z twojego powrotu :lol:), przy nabieraniu jedzenia z puszki na suche żarcie ciągle mi na ręce skakała, to akurat nie było zbyt przyjemne, bo ręce miałam podrapane, ale teraz już grzecznie czeka, co mnie bardzo cieszy. W ogóle w jej zachowaniu widać dużą poprawę i chyba Tosia już wie, że to ja jestem jej "panią". Dzisiaj na spacerze mijałam się z jej poprzednim właścicielem, mała kilka miesięcy temu skakałaby na niego jak szalona i by za nim pobiegła, a dzisiaj podbiegła się przywitać i wróciła z powrotem do mnie :loveu:. Tinka:) napisał(a): a dyńka mi się nie widzi:razz: gdyby tak sama była, a z tyłu taki niewyraźny, jakby zrobiony z ducha ten napis? ;) Mi się podoba tak, jak jest, z resztą i tak nie chciałoby mi się już zmieniać :lol:. Quote
groszek83 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 O to Tosia spotyka byłego właściciela?:-o Quote
Illusion Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 groszek83 napisał(a):O to Tosia spotyka byłego właściciela?:-o Właściwie nie swojego właściciela, a jego brata, który ją przygarnął ;). Można powiedzieć, że włącznie ze mną Toś miała trzech właścicieli (o ile wcześniej jeszcze innego nie miała...). Quote
jmw Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Ten pierwszy filmik fajny, nawet twój brat się załapał :lol: :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.