Illusion Posted June 15, 2013 Author Posted June 15, 2013 Ja też, tym bardziej, że ten rodzaj futra jest mega niepraktyczny :eviltong:. Mam GTS 888, za taką cenę jest ok, ale za jakiś czas będę rozglądać się za jakąś lepszą. Ta strasznie szybko się przegrzewa i trzeba robić częstsze przerwy, żeby nie poparzyć siebie i psa (ostrza też się nagrzewają :roll:). Quote
Sonka95 Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 Mi też się bardziej łysa podoba :) https://lh5.googleusercontent.com/-5KPqn19smL8/UbrVGOam-QI/AAAAAAAALiI/7n9ikSYPss8/s720/IMG_0002.JPG Quote
Illusion Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 [video=youtube_share;WqUa9mQAGzQ]http://youtu.be/WqUa9mQAGzQ[/video] Quote
Sonka95 Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Super filmik :) jak się ciebie słucha :loveu: Quote
Illusion Posted June 20, 2013 Author Posted June 20, 2013 [quote name='Sonka95']Super filmik :) jak się ciebie słucha :loveu: Spróbowałaby nie :eviltong: Quote
Sonka95 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Och te spojrzenie :loveu: http://dd2.photoblog.pl/np1/201306/03/153317701.jpg Quote
Luzia Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Ile Tosia ma lat? :) Gina na filmiku wygląda jak nagi pies meksykański :evil_lol: Fajne szybkie przywołanie :) Quote
Illusion Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 [quote name='Abietis']Jaki Tosiak:loveu: [quote name='Sonka95']Och te spojrzenie :loveu: http://dd2.photoblog.pl/np1/201306/03/153317701.jpg To przez ciastka bananowe albo wątróbkowe, bo ostatnio piekłam :). [quote name='Luzia']Ile Tosia ma lat? :) Gina na filmiku wygląda jak nagi pies meksykański :evil_lol: Fajne szybkie przywołanie :) Ok. 8 ;) Gdzie tam :eviltong: Dzięki, ten filmik to jeden z gorszych "treningów", więc wszystko wygląda na niedopracowane, zmiany pozycji w ogóle kiczowato wychodziły, bo Gina rozkojarzona była. Nie skupia się tak dobrze na tym co robimy, jak mam żarcie, woli piłeczki i to jeden z naszych problemów. Quote
Luzia Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Pamir na smaki pracuje dokładnie ale trochę zamula, na piłkę jest szybki ale nie dokładny, więc się ciesz :lol: Quote
Illusion Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 Luzia napisał(a):Pamir na smaki pracuje dokładnie ale trochę zamula, na piłkę jest szybki ale nie dokładny, więc się ciesz :lol: Gina ma dokładnie to samo ;). + na smaki nie jest tak skupiona, jak wtedy, kiedy robimy coś na piłkę. Dlatego obi w naszym wykonaniu nie jest tak efektowne jak cokolwiek innego, szczególnie w obcych miejscach. Gina strasznie zamulała jako szczeniak i bardzo się bałam, że już tak zostanie, zmieniło się, jak nauczyła się zabawy piłkami. I zabawkami nagradzam ją tylko za to, co już umie zrobić, bo nauka czegoś nowego na zabawkę nie miałaby sensu. Chciałabym, żeby jedzenie było dla niej fajniejsze, bo to sporo by ułatwiło nie tyle w obi, bo na tym aż tak mi nie zależy, ale w ogóle w funkcjonowaniu. Nie zawsze za ładne zachowanie da się nagrodzić psa piłką. Quote
puchu Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Może zbudowanie prostego łańcucha pomoże? Tzn. żeby dostać zabawkę, musisz wziąć smaka. W drugą stronę sprawdza się świetnie :) Szczurzyna zaczyna przejawiać zainteresowanie zabawkami ;) Quote
dog193 Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 puchu napisał(a):Może zbudowanie prostego łańcucha pomoże? Tzn. żeby dostać zabawkę, musisz wziąć smaka. W drugą stronę sprawdza się świetnie :) Szczurzyna zaczyna przejawiać zainteresowanie zabawkami ;) Hmm, no nie wiem, ja bym była ostrożna z mieszaniem smaków z łupem. Tzn nie wiem jak w drugą stronę, ale łup ma być świetną nagrodą samą w sobie, a nie dlatego, że pies dostanie smaczka, jak się pobawi zabawką ;) Próbowałaś już wszystkich technik zachęcania psa do zabawy z tobą? Quote
puchu Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Szczurzynę? Wież mi, że tak :) Ona ma słaby popęd łupu - ruszają ją tylko wiewiórki i gryzonie w norach. Szarpanie nie jest fajne, tzn. zaczyna być, piłki są obrzydliwe - trzeba je wziąć do pyska, a do pyska bierze się tylko jedzenie ;) U nas to się sprawdziło. Sama tak robiłam z frisbee i trochę z szarpakiem, ale na semi z obi z falowcami powiedziano, że dobrze kombinuję tylko trzeba trochę zmodyfikować. Zabawka czy zabawa jest dla niej zapowiedzią jedzenia. Siadam przed nią z zabawką w jednym ręku i smakiem w drugim. W zależności od tego co chce, najpierw ma wziąć drugie, tzn. jeżeli chce zabawkę, to ma najpierw zjeść smaka, a jeżeli smaka to najpierw zabawkę. Początkowo miała po prostu złapać, teraz jesteśmy na etapie że musi trochę pociągną, poszarpać. Quote
Unbelievable Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 dog193 napisał(a):Hmm, no nie wiem, ja bym była ostrożna z mieszaniem smaków z łupem. Tzn nie wiem jak w drugą stronę, ale łup ma być świetną nagrodą samą w sobie, a nie dlatego, że pies dostanie smaczka, jak się pobawi zabawką ;) Próbowałaś już wszystkich technik zachęcania psa do zabawy z tobą? e tam, jak pies nie bawi się zabawkami w ogóle, to każdy sposób jest dobry ;) i ja tak z Gramem robiłam, piłeczka -> smakołyk, teraz już nie potrzebuje smakołyków ;) chyba, że chcę go bardziej zmotywować ale przy okazji bawiłam się też szarpaczkami, i "bad dog trainer" Susan Garrett- jakoś poszło ;) Quote
Illusion Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Luzia napisał(a):A jakieś zawody czy coś? :) Z zawodami nigdy nie było problemu ;). Jak jest dużo bodźców, które pojedynczo mogłyby ją rozproszyć, tak w dużej ilości raczej ignoruje. Miałyśmy przez jakiś czas spory problem z zostawaniem w klatce, ale już jest ok. Miała też problem z zabawą frisbee przy rozproszeniach, jak za ogrodzeniem pojawił się jakiś człowiek to Gina nie szarpała się, pluła dyskami, a w najgorszym wypadku biegła do siatki ujadać. Teraz jak ktoś nagle się pojawi to ma moment zawahania, ale bawi się naprawdę bardzo ładnie, w parku też jest ok, dlatego w tym roku zdecydowałam się na start w tossie, a w przyszłym roku może jakiś freestyle pociśniemy :razz:. Za to zawody obi, gdzie nie można w trakcie nagradzać psa trochę czarno widzę, takie rally-o już trochę inaczej, ale wiem, że nasz występ i tak nie będzie tak efektowny jak w domu. puchu napisał(a):Może zbudowanie prostego łańcucha pomoże? Tzn. żeby dostać zabawkę, musisz wziąć smaka. W drugą stronę sprawdza się świetnie :) Szczurzyna zaczyna przejawiać zainteresowanie zabawkami ;) Hmm... tylko u niej to nie jest tak, że ona je na siłę i trzeba ją do tego namawiać/zmuszać. Dla niej połknięcie smakołyka to jak przełknięcie śliny, ona uwielbia jeść i jedzenie jest dla niej nagrodą dopóki nie pojawi się jakiś bodziec, który ją rozproszy. W sytuacji, kiedy nakręci się na jakiegoś psa, to te smaczki mogę sobie wsadzić... ;) Jeśli przez moment ma mózg na miejscu, to zje jedzenie i wróci do złego zachowania, bo dla niej wtedy jedzenie nie jest wystarczającą nagrodą. Quote
dagg Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 A mama Giny nie miała zostać wysterylizowana po Ginowym miocie? Quote
Illusion Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 daguerrotype napisał(a):A mama Giny nie miała zostać wysterylizowana po Ginowym miocie? Nie, koleżanka bała się zabiegu w tak podeszłym wieku i wolała zostawić sucz pod opieką rodziny, która niezbyt dobrze ją pilnowała :grins:. Chicco to miotowa siostra Gin. Quote
dog193 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 puchu napisał(a):Szczurzynę? Wież mi, że tak :) Ona ma słaby popęd łupu - ruszają ją tylko wiewiórki i gryzonie w norach. Szarpanie nie jest fajne, tzn. zaczyna być, piłki są obrzydliwe - trzeba je wziąć do pyska, a do pyska bierze się tylko jedzenie ;) U nas to się sprawdziło. Sama tak robiłam z frisbee i trochę z szarpakiem, ale na semi z obi z falowcami powiedziano, że dobrze kombinuję tylko trzeba trochę zmodyfikować. Zabawka czy zabawa jest dla niej zapowiedzią jedzenia. Siadam przed nią z zabawką w jednym ręku i smakiem w drugim. W zależności od tego co chce, najpierw ma wziąć drugie, tzn. jeżeli chce zabawkę, to ma najpierw zjeść smaka, a jeżeli smaka to najpierw zabawkę. Początkowo miała po prostu złapać, teraz jesteśmy na etapie że musi trochę pociągną, poszarpać. Nie no jasne, jak nie ma się łupowego psa to pozostaje kombinować ;) W każdym razie jeśli się pracuje nad tym od szczeniaczka (rozwijanie popędów itd), to myślę, że potem jest dużo dużo łatwiej. Ja miałam jeszcze prościej, bo mi bardzo pomogła nasza trenerka, z którą mieliśmy przedszkole ;) Inna sytuacja jest, kiedy bierzemy już podrośniętego/dorosłego psa, który ma zabawki gdzieś, albo ma zupełnie wyciszone popędy, wtedy jest bardziej pod górkę ;) Martyna, serio zdziwiłaś mnie teraz, że Grama nie interesowały zabawki ;) Cholera, nie znam takiego teriera :lol: No, teraz już tak :D Quote
Unbelievable Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 dog193 napisał(a): Martyna, serio zdziwiłaś mnie teraz, że Grama nie interesowały zabawki ;) Cholera, nie znam takiego teriera :lol: No, teraz już tak :D gdzie ty żyjesz.... :evil_lol: pisałam nie raz nie dwa o tym, teraz ja się zdziwiłam że nie wiedziałaś :evil_lol: znaczy u niego to była jedna ze składowych wylania się na cały świat ;) biegał za zabawkami trochę, ale zupełnie bez szału, i w zasadzie to on miał lepsze rzeczy do roboty Quote
Illusion Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Rzęsy tak długie, że nie mieszczą się w kadrze :shake: Quote
Luzia Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Rzęsy jak końskie :loveu: To kiedy będzie można Was na zawodach spotkać ? :cool3: Mi się marzy OBI ale to już niestety w przyszłym roku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.