Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wygląda naprawdę CUDNIE :)!!!

Cieszę się, że mogę w pamięci zmienić obraz niekochanego zaniedbanego psa, na tak pięknego, szczęśliwego jakim jest teraz :)

Dziekuję za to.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jejku, Puniek, ale wypiękniałeś w nowym domeczku :loveu:

Aż się łezka w oku kręci, jak się czyta takie szczęśliwe zakończenia schroniskowego życia. :loveu:

Posted

Cieszę się, że zdjęcia Punia się podobają, jak troszkę odrośnie futerko prześlę kolejne. Na główce, łapkach i ogonku musiało zostać dłuższe puchate futerko.Sądzę,że mimo iż na zdjeciach Punio nie wygląda na zadowolonego to w rzeczywistości jest, można to zauważyć szczególnie na spacerach, kiedy żwawo biega i tarza się w trawie.Bardzo jestem szczęśliwa,że wzieliśmy go z Kundelka i mogliśmy mu z mężem stworzyć dobry domek, w którym jest naprawdę szczęśliwy.
Pozdrowienia dla wszystkich"fanów" Punia

Posted

"Cieszę się, że zdjęcia Punia się podobają, jak troszkę odrośnie futerko prześlę kolejne"
O tak więcej Puniowych fot:loveu::evil_lol:

"Na główce, łapkach i ogonku musiało zostać dłuższe puchate futerko.Sądzę,że mimo iż na zdjeciach Punio nie wygląda na zadowolonego to w rzeczywistości jest, można to zauważyć szczególnie na spacerach, kiedy żwawo biega i tarza się w trawie"
Dobrze ze na lapkach i przy ogonie jest dluzsze futerko:loveu: Wyglada cudnie i napewno (w co chyba nikt nie watpi) jest zadowolony jak nigdy:loveu::multi:

"Bardzo jestem szczęśliwa,że wzieliśmy go z Kundelka i mogliśmy mu z mężem stworzyć dobry domek, w którym jest naprawdę szczęśliwy.
Pozdrowienia dla wszystkich"fanów" Punia"
Oby wiecej takich domkow sie dla naszych psiakow znalazlo, a nie takich nieospowiedzialnych, jak sie ostatnio Corsie trafilo:shake:

Posted

Nie znam sprawy Corsy, ale nikt z nas nigdy nie przewidzi tego, na co człowieka adoptującego stać ... Zawsze sporo tym myślałam, zajmując się adopcjami, jak wielka odpowiedzialnośc bierzemy na siebie szukając domów. WIem jedno, musimy ufać sobie, wierzyć w ludzi bo inaczej nigdy nie oddamy nikomu psa...

Ciężaru z barek, nawet za te udane adopcje nie pozbędziemy się. Bo wyjście psa ze schroniska to kontynuacja naszego wolontariatu, nigdy koniec jego historii.

Ciężka sprawa, trudny temat.

Puniek szczęściarzu! Warto było poczekać co? ;) heheh Super, naprawdę bardzo się nim cieszę!

  • 3 weeks later...
Posted

Witam.
Punio już "odrasta" troszkę. Dziś w nocy pakujemy się i jedziemy, a jutro rano będziemy już w Rzeszowie do końca tygodnia. Jakby ktoś chciał zobaczyć Punia, proszę dać znać. Postaram się odwiedzić Kundelka w sobotę.
Pozdrowienia z słonecznego 3M
Ania i Punio:loveu:

Posted

Ja niestety jestem za daleko od Rzeszowa :shake:
A i ewatr jest teraz na urlopie, więc pewnie będzie niepocieszona, jeśli nie uda jej się Punia spotkać.
No cóż- mówi się trudno :roll:

Udanego pobytu w Rzeszowie i przyjemnej podróży! :p

Posted

No i 3 dni temu wróciliśmy z wojaży po Podkarpaciu, Punio był na wycieczce w Bieszczadach. Zaraz prześlę Ewie zdjęcia z tego wyjazdu, aby jak wróci z urlopu wrzuciła je na forum.
Podróż bardzo udana, Punio super zniósł trudy jazdy.
Co do naszego kolejnego przyjazdu to nie wiem dokładnie, ale z pewnością w tym roku skoczymy jeszcze raz czy dwa na Podkarpacie. Dam znać wcześniej.
Pozdrawiamy ze słonecznej Gdyni
Ania i Punio:loveu:

Posted

EVA2406 napisał(a):
No tak, a ja w poniedziałek spacerowałam po gdyńskiej plaży i po bulwarze i rozglądałam się za ślicznym Puniem.


No niestety w poniedziałek do południa Punio był jeszcze na ziemi podkarpackiej, dopiero późnym wieczorkiem dotarliśmy do Gdyni. A prędzej nas spotkać można na bulwarze (koło którego niedaleko mieszkamy) niż na samej plaży;).

Posted

Dzieki Aniu za zdjecia kanapowca :loveu:

juz wstawiam niech i inni oczy pociesza :multi:





Tu wyglada jak szczeniaczek :loveu: jakby nie ten jego seksowny kiełek tobym go prawie nie poznała :eviltong:

Posted

Ania 3m napisał(a):
No niestety w poniedziałek do południa Punio był jeszcze na ziemi podkarpackiej, dopiero późnym wieczorkiem dotarliśmy do Gdyni. A prędzej nas spotkać można na bulwarze (koło którego niedaleko mieszkamy) niż na samej plaży;).


Cały bulwar zaliczyłam, a potem z koleżanką z podstawówki, której nie widziałam całe wieki, siedziałyśmy przy kawce w kafejce na początku bulwaru i gadając obserwowałyśmy moje ukochane morze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...