Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

specjalnie nie wchodziłam do orzesia, zeby nie widzieć co się dzieje i wejśc jak bedzie przesądzone. weszłam za wcześnie, bo punio dopiero sie pakuje, ale kurczę jak się cieszę! wreszcie! udalo się! czekaliśmy i czekaliśmy i sie doczekaliśmy :multi:.


może na wszelki wypadek przeprowadzic wstęona wizyt,e przedadopcyjna, żeby wykluczyc podstawowe pomyłki? to w końcu dluga droga... ale zdrugiej strony jak jadą do kundelka, to juz świadczy bardzo dobrze...


alez jestem przeszczęśliwa!!!
orzech, zwijasz się DO DOMU!!!!!!

Posted

Punio byłby już w domku ale...
dostałam taką wiadomośc:

Planujemy odbiór Orzeszka na przyszły weekend,ale mamy problem:(
Chodzi o trasport,bo do Rzeszowa będziemy musieli pojechac pociągiem,co
związane jest z kosztami.Po opłaceniu rachunków i wykupieniu karmy dla
naszych zwierzaków nie mamy funduszy na tą podróż.Niestety to wynik
wydatków na Święta,zawsze styczeń jest tym najtrudniejszym
miesiącem.Może
Pani miałaby jakiś pomysł co do tego jak odebrać Orzeszka
ze schroniska w inny sposób?
Na pewno z niego nie zrezygnujemy,ale ta sytuacja spędza nam sen z
powiek..:-(
Pozdrawiamy


Czy ktoś mógłby pomóc w transporcie?:roll:

Posted

E no, bez przesady... podróż w obie strony [fakt, że z przesiadkami] pociągiem osobowym będzie kosztować poniżej 100 zł... może spróbować jakaś ściepę zrobić. Jak każdy da po 5-10 zł to się uzbiera dość ;)

Posted

Sama podroz to chyba pikus w porownaniu do ew. kosztow leczenia tej nienajmodszej psinki.
A czemu to az dwie osoby musza jechac po tego skrzatka ??? Jedna nie udzwignie te 3 kilogramy, czy jak ?

I to wszystko okazuje sie TERAZ NAGLE ?
Przedtem nie bylo wiadomo ze po swietach pusto w portfelach ???

Moze nie trzeba bylo robic takich wystawnych swiat jak sie trzeba liczyc z groszem !

:mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad:

Niepowazni ludzie i tyle.

Orzeszek znajdzie kogos kto mercedesem albo jaguarem po niego przyjedzie i zabierze go do palacu , bo tam powinien byc !

Posted

Czy nigdzie nie bylo napisane ze trzeba domek WPIERW sprawdzic zanim sie zaryzykuje oddac mu psa ?
Czytalam tylko ze ludzie na miejscu beda sprawdzeni , t.zn. w schronisku. Ale to przeciez nie jest gwarancja ze nie sa oszolomy popyrtane i w domu maja brod i smrod.

Niech lepiej sie tam w ogole nie pokazuja i niech skladaja grosz do grosza na kolejne swieta - juz najwyzszy czas odkladac na kolejne obzarstwo wielkanocne :mad: :mad: :mad:

Posted

[quote name='wellington']Sama podroz to chyba pikus w porownaniu do ew. kosztow leczenia tej nienajmodszej psinki.
A czemu to az dwie osoby musza jechac po tego skrzatka ??? Jedna nie udzwignie te 3 kilogramy, czy jak ?

I to wszystko okazuje sie TERAZ NAGLE ?
Przedtem nie bylo wiadomo ze po swietach pusto w portfelach ???

Moze nie trzeba bylo robic takich wystawnych swiat jak sie trzeba liczyc z groszem !

:mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad:

Niepowazni ludzie i tyle.

Orzeszek znajdzie kogos kto mercedesem albo jaguarem po niego przyjedzie i zabierze go do palacu , bo tam powinien byc !

weśże się zastanów co Ty wypisujesz....
tak moze pisać tylko osoba, która nie musi się liczyć z groszem i stać ją na wszystko.. wyobraź sobie, ze są ludzie którzy muszą się liczyć z każdym groszem a mimo to chcą pomagać zwierzakom...
Może dla Ciebie to dziwne, ze styczeń jest "cieńkim " miesiącem, ale takich ludzi jest naprawde dużo...
np ja jestem na wychowawczym, mój facet od stycznia stracił pracę a jednak nie wahałam się płacić przez tydzień za umierającą fretkę serii zastrzyków.. poszło sporo kasy... frecia nie przeżyła... i co??? ja nie zasługiwała bym na psiaka ze schroniska po którego nie stać by mnie było pojechać??? W niedziele wzięłam ze schronu maleństwo w typie chiwawa....i co?? nie powinni mi go wyrdać bo nie mam kasy???
chore to co mówisz/piszesz.... widać, ze nie znasz życia...:mad:

Posted

Asior, ale Ciebie mimo braku kasy bylo stac zeby pojechac do schroniska , tak ?
I bardzo chwalebne, ze mimo trudnej sytuacji pomagasz zwierzetom.

Ale tu nie o to chodzi.
Chodzi o to ze ludzie obiecuja zlote gory, a potem sie okazuje ze nie maja kasy na pociag.

A z czego pokryja koszty ew. leczenia Orzeszka ???

Posted

jeżdże do schronu bo jestem wolontariuszem... mam to na miejscu.. nie stać mnie na pomoc w inny sposób więc jeżdżę i wyprowadzam bidy na spacery.. ale uwież mi..... zdarzaja się bezdomni co zanim sami zjedzą dadzą psu :roll:

Posted

Asior napisał(a):
jeżdże do schronu bo jestem wolontariuszem... mam to na miejscu.. nie stać mnie na pomoc w inny sposób więc jeżdżę i wyprowadzam bidy na spacery.. ale uwież mi..... zdarzaja się bezdomni co zanim sami zjedzą dadzą psu :roll:


Wszystko ladnie i pieknie, i wiem, niektorzy bezdomni kochaja swoje psy, ...


Ale co to ma do rzeczy z niewywiazaniem sie obietnicy przyjazdu i robieniu
ludziom wody w glowie ???

Posted

Mam małą propozycję - może zamiast siedzieć i narzekać pomóżmy tym ludziom... skoro zwrócili się tutaj po pomoc to najwyraźniej im zależy na Puniu :razz:.

Jelsi tylko jedno z nich będzie jechało to nie bezie to kosztować nawet 100 zł! Taką sumę można zebrać przy odrobinie starań w bardzo krótkim czasie :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...