wellington Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Punio rozanielony :loveu: A tam w tle pod sciana to kto ? Co to za sliczna kudlata psina w bialych skarpeteczkach ? Quote
sleepingbyday Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 specjalnie nie wchodziłam do orzesia, zeby nie widzieć co się dzieje i wejśc jak bedzie przesądzone. weszłam za wcześnie, bo punio dopiero sie pakuje, ale kurczę jak się cieszę! wreszcie! udalo się! czekaliśmy i czekaliśmy i sie doczekaliśmy :multi:. może na wszelki wypadek przeprowadzic wstęona wizyt,e przedadopcyjna, żeby wykluczyc podstawowe pomyłki? to w końcu dluga droga... ale zdrugiej strony jak jadą do kundelka, to juz świadczy bardzo dobrze... alez jestem przeszczęśliwa!!! orzech, zwijasz się DO DOMU!!!!!! Quote
Tuuli Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Jeszcze troszkę... ale to już lada dzień:cool3: Choć już teraz rozpiera tu wszystkich radość, prawda?:loveu: Quote
Moniek193 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 I to jaka radośc:loveu: Az mi sie tanczyc chce i skakac:sweetCyb::laugh2_2::bigcool::Cool!::jumpie::laola::cunao: Quote
zulugula Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Szczęściarz z niego. To pewnie zasługa tych świątecznych życzeń :lol: Quote
Chikinchan Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Domku, nie zwlekaj! Każdy dzień jest ważny :oops: Quote
Moniek193 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 No kiedy juz nadejdzie TEN dzien:roll: Wszyscy sie niecierpliwia i pewnie sam Punio cos wyczuwa co??:diabloti: Quote
Natussiaa Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Punio byłby już w domku ale... dostałam taką wiadomośc: Planujemy odbiór Orzeszka na przyszły weekend,ale mamy problem:( Chodzi o trasport,bo do Rzeszowa będziemy musieli pojechac pociągiem,co związane jest z kosztami.Po opłaceniu rachunków i wykupieniu karmy dla naszych zwierzaków nie mamy funduszy na tą podróż.Niestety to wynik wydatków na Święta,zawsze styczeń jest tym najtrudniejszym miesiącem.Może Pani miałaby jakiś pomysł co do tego jak odebrać Orzeszka ze schroniska w inny sposób? Na pewno z niego nie zrezygnujemy,ale ta sytuacja spędza nam sen z powiek..:-( Pozdrawiamy Czy ktoś mógłby pomóc w transporcie?:roll: Quote
sleepingbyday Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 o kurczę.... może ta strona internetowa, gdzie ludzie się na wspólne podróże umawiaja, żeby ciąć koszty? Jazda za grosze ☼ podróżuj inaczej ☼ tanie przejazdy, tanie latanie, wspólne wyjazdy Quote
Natussiaa Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='sleepingbyday']o kurczę.... może ta strona internetowa, gdzie ludzie się na wspólne podróże umawiaja, żeby ciąć koszty? Jazda za grosze ☼ podróżuj inaczej ☼ tanie przejazdy, tanie latanie, wspólne wyjazdy Dzięki ;) nie znalazłam nikogo kto jedzie z Łodzi do Rzeszowa...:roll: Quote
sleepingbyday Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 to wpisz,że szukasz, jak ktos będzie to się odezwie.. jeszcze na gumtree jest taki dział, ale tam tzreba sie przekopac przez ogłoszenia firm transportowych... Quote
bonsai_88 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 E no, bez przesady... podróż w obie strony [fakt, że z przesiadkami] pociągiem osobowym będzie kosztować poniżej 100 zł... może spróbować jakaś ściepę zrobić. Jak każdy da po 5-10 zł to się uzbiera dość ;) Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Sama podroz to chyba pikus w porownaniu do ew. kosztow leczenia tej nienajmodszej psinki. A czemu to az dwie osoby musza jechac po tego skrzatka ??? Jedna nie udzwignie te 3 kilogramy, czy jak ? I to wszystko okazuje sie TERAZ NAGLE ? Przedtem nie bylo wiadomo ze po swietach pusto w portfelach ??? Moze nie trzeba bylo robic takich wystawnych swiat jak sie trzeba liczyc z groszem ! :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: Niepowazni ludzie i tyle. Orzeszek znajdzie kogos kto mercedesem albo jaguarem po niego przyjedzie i zabierze go do palacu , bo tam powinien byc ! Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Nie dawalabym Orzeszka tym ludziom :angryy: :angryy: :angryy:, zawracanie glowy i tyle. Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Czy nigdzie nie bylo napisane ze trzeba domek WPIERW sprawdzic zanim sie zaryzykuje oddac mu psa ? Czytalam tylko ze ludzie na miejscu beda sprawdzeni , t.zn. w schronisku. Ale to przeciez nie jest gwarancja ze nie sa oszolomy popyrtane i w domu maja brod i smrod. Niech lepiej sie tam w ogole nie pokazuja i niech skladaja grosz do grosza na kolejne swieta - juz najwyzszy czas odkladac na kolejne obzarstwo wielkanocne :mad: :mad: :mad: Quote
Asior Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='wellington']Sama podroz to chyba pikus w porownaniu do ew. kosztow leczenia tej nienajmodszej psinki. A czemu to az dwie osoby musza jechac po tego skrzatka ??? Jedna nie udzwignie te 3 kilogramy, czy jak ? I to wszystko okazuje sie TERAZ NAGLE ? Przedtem nie bylo wiadomo ze po swietach pusto w portfelach ??? Moze nie trzeba bylo robic takich wystawnych swiat jak sie trzeba liczyc z groszem ! :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: Niepowazni ludzie i tyle. Orzeszek znajdzie kogos kto mercedesem albo jaguarem po niego przyjedzie i zabierze go do palacu , bo tam powinien byc ! weśże się zastanów co Ty wypisujesz.... tak moze pisać tylko osoba, która nie musi się liczyć z groszem i stać ją na wszystko.. wyobraź sobie, ze są ludzie którzy muszą się liczyć z każdym groszem a mimo to chcą pomagać zwierzakom... Może dla Ciebie to dziwne, ze styczeń jest "cieńkim " miesiącem, ale takich ludzi jest naprawde dużo... np ja jestem na wychowawczym, mój facet od stycznia stracił pracę a jednak nie wahałam się płacić przez tydzień za umierającą fretkę serii zastrzyków.. poszło sporo kasy... frecia nie przeżyła... i co??? ja nie zasługiwała bym na psiaka ze schroniska po którego nie stać by mnie było pojechać??? W niedziele wzięłam ze schronu maleństwo w typie chiwawa....i co?? nie powinni mi go wyrdać bo nie mam kasy??? chore to co mówisz/piszesz.... widać, ze nie znasz życia...:mad: Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Jak nie mam kasy to nie obiecuje . Na tym polega roznica. Nie wiedzieli ze w styczniu krucho z kasa ? Po co w takim razie robia nadzieje ??? Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Asior, ale Ciebie mimo braku kasy bylo stac zeby pojechac do schroniska , tak ? I bardzo chwalebne, ze mimo trudnej sytuacji pomagasz zwierzetom. Ale tu nie o to chodzi. Chodzi o to ze ludzie obiecuja zlote gory, a potem sie okazuje ze nie maja kasy na pociag. A z czego pokryja koszty ew. leczenia Orzeszka ??? Quote
Asior Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 jeżdże do schronu bo jestem wolontariuszem... mam to na miejscu.. nie stać mnie na pomoc w inny sposób więc jeżdżę i wyprowadzam bidy na spacery.. ale uwież mi..... zdarzaja się bezdomni co zanim sami zjedzą dadzą psu :roll: Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Asior napisał(a):jeżdże do schronu bo jestem wolontariuszem... mam to na miejscu.. nie stać mnie na pomoc w inny sposób więc jeżdżę i wyprowadzam bidy na spacery.. ale uwież mi..... zdarzaja się bezdomni co zanim sami zjedzą dadzą psu :roll: Wszystko ladnie i pieknie, i wiem, niektorzy bezdomni kochaja swoje psy, ... Ale co to ma do rzeczy z niewywiazaniem sie obietnicy przyjazdu i robieniu ludziom wody w glowie ??? Quote
Asior Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 przecież powiedzieli, zę przyjadą tylko kilka dni później... nie wycofują się przecież z adopcji :roll: Quote
wellington Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Asior napisał(a):przecież powiedzieli, zę przyjadą tylko kilka dni później... nie wycofują się przecież z adopcji :roll: Gdzie pisze ze przyjada pozniej ? Quote
bonsai_88 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Mam małą propozycję - może zamiast siedzieć i narzekać pomóżmy tym ludziom... skoro zwrócili się tutaj po pomoc to najwyraźniej im zależy na Puniu :razz:. Jelsi tylko jedno z nich będzie jechało to nie bezie to kosztować nawet 100 zł! Taką sumę można zebrać przy odrobinie starań w bardzo krótkim czasie :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.