Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zastanawiałam się i zastanawiałam... To ja założyłam ten wątek, tyle że pod innym nickiem ;-)

Mieszkam w bloku, to typowe studenckie mieszkanie. Imprezy, mnóstwo gości, ciągle ktoś wchodzi i wychodzi... Mam już 2 koty i psa - akitkę amerykańską (szczeniak wprowadza się lada moment). Nie sądzę, żeby to było dobre towarzystwo dla starszej psinki, która potrzebuje spokoju. Poza tym często wyjeżdżam, więc musiałabym go podrzucać rodzicom... U rodziców też są koty. Za dużo zamieszania dla staruszka. Nie będzie się u mnie czuł pewnie, wciąż by podejrzewał, że tym razem na pewno go zostawiam na zawsze. A do podróży po świecie też się nie nadaje.

Poznałam go tak: umarł mój ukochany piesek i jak pierwsza rozpacz minęła, przypomniałam sobie, że kiedyś widziałam ogłoszenie o piesku ze schroniska w Rzeszowie. Miałam już jednego kota i wiedziałam, że i tak pojawi się akita, ale pomyślałam, że mogę mieć kotka i 2 psy. Okazało się, że ten piesek ma już szczęśliwy dom, więc pani zaproponowała mi Orzesia. Po przemyśleniu uznałam, że nie jestem dla niego dobrą partią... A w międzyczasie znalazłam miot umierających kociąt i zatrzymałam jedno [przy okazji - właśnie szukam domu dla 3 pozostałych! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120049 ]

Muszę Was rozczarować, Cioteczki. Naprawdę mi przykro, ale nic z tego :-(

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Orzeszek nie nadaje sie absolutnie do towarzystwa z akita amerykańską. Znam psa tej rasy i troche się o niej dowiedziałam od przyjaciólki, która go ma. Obserwuje tego akitke od dawna, spędzamy razem wakacje. To cudowny pies, bardzo przyjacielski i spokojny, ale nie zgadza się z innymi psami, jest wyszkolony i posłuszny, ale do końca mu nie mozna zaufać. Zresztą pewnie to wszystko wiesz, skoro zdecydowałas się na taką rasę.

Posted

Tak, wiem to wszystko i właśnie dlatego nie zdecydowałam się na Orzeszka. I dlatego to miejsce zajęła później inna sierotka (kocia). To nie ona wygryzła Orzesia, pojawiła się już długo po tym, jak wiedziałam, że nie mogę go wziąć... To nie jest kwestia niestałości w uczuciach (raz piesek, raz kotek, a może wiewiórka?), tylko zdrowego rozsądku, który wreszcie przemówił. Ten sam rozsądek podpowiada mi, że dwa koty i pies w mieszkaniu w bloku to i tak sporo...

Posted

ZROBIŁAM OGŁOSZENIE DO WYWIEDZENIA NA OSIEDLACH, W PRZYCHODNIACH ITD. PROSZE O UWAGI.


PRZYJACIEL NA JESIEŃ ŻYCIA




(TUTAJ ZDJĘCIE ORZESIA Z DRUGIEGO POSTU)


ORZESZEK JEST KILKUNASTOLETNIM STARUSZKIEM, KTÓRY NIE MA DOMU. WAŻY 3 KG I JEST NIEKŁOPOTLIWYM PIESKIEM. NIE SZCZEKA, JEST TANI W UTRZYMANIU, NIE POTRZEBUJE DŁUGICH SPACERÓW, TYLKO DOMU NA SPOKOJNĄ STAROŚĆ i MIŁOŚCI.
NA JEGO PYSZCZKU WIDAĆ WIEK, MA KŁOPOTY Z OCZAMI, ALE SIERŚĆ MA PIĘKNĄ, BISZKOPTOWĄ I JEST BARDZO UROCZY.

SZUKAMY DLA ORZESZKA SPOKOJNEGO DOMU I PRZYJACIELA DO WSPÓLNEGO SIEDZENIA NA ŁAWCE I GRZANIA SIĘ W PROMIENIACH SŁOŃCA.

KONTAKT: 0-510-170-788

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...