Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Charlie trafił do schroniska w Zabrzu chyba 22.04.2008... stamtąd tego samego dnia zabrałam go do siebie... początkowo miałam w planach żeby został u mnie na zawsze, ale niestety mogę być dla niego tylko domem tymczasowym... Charlie wygląda na młodziutkiego ale niestety nie znam się na wieku fretek :P bardzo kochana z niego istotka- zakochałam się w nim dosłownie już pierwszego dnia (ale niestety moja mama jest jaka jest i nic na to nie poradzę :shake: przynajmniej dopóki nie będę miała 18 lat i własnego mieszkania :P) Bardzo lubi się bawić w "ganianego", jeść jogurcik i żółtko z jajka (to jego największe przysmaki ;) ) suchą karmę też czasami zje ale z ręki a mięsko z kurczaka to już w ogóle wcina jak szalony ;). Zaraz po zjedzeniu kładzie się spać na jakiś czas, później lubi troszkę pobawić się i pobiegać po pokoju :) jakieś zdjęcia wkleję dopiero jutro bo dzisiaj już nie bardzo mam czas... Charlie jest wykastrowany

kontakt:
tel. 784 714 770
gg. 3276883
e-mail: sarus@poczta.onet.pl

Posted

Taką fotkę zrobiłam mu jak był jeszcze w schronisku ;)


Ktoś go przyniósł do Straży Miejskiej, że niby znaleziony :roll: A jakoś transporterek dla fretek miał :mad:
Charlie jest wykastrowany, ale nie ma jeszcze wyciśnniętych gruczołów, jest to jedna z niewielu rzeczy, których nie robi nasza Pani wet :eviltong: bo smród jest podobno zniewalający.... ale jej mąz robi, jakby co ;)

Posted

Smrodek przypomina won fiolkow:evil_lol: znam to bo mialam takiego potwora pare lat. fretka bedzie polowala na ptaki,gryzonie,unas nawet na ryby w akwarium polowala.
Zapytam syna czy podejmnie sie opieki nad fretka,klatke wolierke pokojowa mamy,hamaki do spania i inne akcesoria wszystko lezy w piwnicy.
Jezeli Pawel sie zaopiekuje zwierzakiem to chetnie go adoptujemy,ale decyzje musi podjac On .

Posted

jeszcze nie...
Charlie- tak jak mówiła Mysia wydziela woń po prostu nieporównywalną do niczego i to jest właśnie jeden z powodów niechęci mojej mamy do niego... :shake: ja tam jestem w stanie z tym jakoś żyć... ale mama niestety nie... :shake:

Guest ajsonowa
Posted

A na forum fretkowym nikt sie jeszcze nie odezwal?? :roll:
Tam to frety do adopcji idą jak swieze buleczki :eviltong:

Posted

Mam domek sprawdzony dla młodego ;) Za chwil kilka zadzwonie do sary w tej sprawie. Frecioch będzie miał koleżankę wysterylizowaną. W razie jakichś pytań podaje gg : 3554123 Domek w Sosnowcu :razz:

Posted

Cioteczki ,fretka to niezwierątko nie dla dzieci!!!!!!!!! potrafi solidnie ugryz ,podrapac,Dziecko jej nieutrzyma i nieupilnuje!! niema szans to istne diably,wszedzie ich pelno wlaczajac szafy konczac na zyrandolach.Gdy bedzie wypusczona musza byc pozatykane wszystkie otwory wentylacyjne,kanaly ,okna nawet klapa sedesu.

One bardzo lubia podgryzac wlascicieli,najpierw robia to dla zabawy aby sprawdzic reakcje ,gdy na to sie jej pozwoli bedzie gryzla solidnie.

ludzie czesto kupuja te zwierzaki dla dzieci,zapominajac ze to DRAPIEZNIK a gdy niedaja soebie znia rady wypusczaja na wolnosc albo trafiaja do schroniska a jescze czesciej na kusnieza:shake:

Posted

wiem wiem!małe zwierzątka i gryzonie nie nadają się do dzieci ,dziecko może zrobic krzywdę łapiąc biegające stworzonko lub za mocno przytulając.wczoraj syn czytał jakies forum fretkowe ,na którym pogryzieni właściciele pokazywali zdjęcia ran na palcach:eviltong:.ci znajomi ,których miałam pytac o fretkę,mówią,że ich niunia jest grzeczna i nie gryzie,wychodzi z nią córka na spacer na szeleczkach,ale w domu to istny diabeł,przegryzła im od tyłu wszystkie szafki i narobiła kup w ubraniach a częśc poniszczyła.

Posted

nasza kupy robila do buta TZ:evil_lol:,a szkod przez 14 lat nawet nielicze:shake:Myslalam ze syn bedzie chcial sie zaopiekowac fredkiem ale odrazu powiedzial......mamo ...NIEEEE

Posted

U nas wszyscy we fretkowych potworach zakochani :loveu:
Szkód prawie nie ma, zwierzaki się dogadują. W Sosnowcudziała nawet fundacja na rzecz fretek z której mamy naszą małą sekutnicę. Mam nadzieję że wszystko będzię ok :mad:
A tak poważnie to frecioch będzie miał naprawdę dobrze!

Posted

wierzę w to, że tak będzie ;) przekonałaś mnie o tym ;) a jak zobaczycie jak on śpi to już w ogóle padniecie z zachwytu :loveu: kładzie się na plecki, łepek przyciąga prawie do nóg, podnosi jedną łapkę do góry, otwiera leciutko pyszczek i jazda :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...