sara_rokitnica Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Charlie trafił do schroniska w Zabrzu chyba 22.04.2008... stamtąd tego samego dnia zabrałam go do siebie... początkowo miałam w planach żeby został u mnie na zawsze, ale niestety mogę być dla niego tylko domem tymczasowym... Charlie wygląda na młodziutkiego ale niestety nie znam się na wieku fretek :P bardzo kochana z niego istotka- zakochałam się w nim dosłownie już pierwszego dnia (ale niestety moja mama jest jaka jest i nic na to nie poradzę :shake: przynajmniej dopóki nie będę miała 18 lat i własnego mieszkania :P) Bardzo lubi się bawić w "ganianego", jeść jogurcik i żółtko z jajka (to jego największe przysmaki ;) ) suchą karmę też czasami zje ale z ręki a mięsko z kurczaka to już w ogóle wcina jak szalony ;). Zaraz po zjedzeniu kładzie się spać na jakiś czas, później lubi troszkę pobawić się i pobiegać po pokoju :) jakieś zdjęcia wkleję dopiero jutro bo dzisiaj już nie bardzo mam czas... Charlie jest wykastrowany kontakt: tel. 784 714 770 gg. 3276883 e-mail: sarus@poczta.onet.pl Quote
sara_rokitnica Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 za jakiś czas wrzucę go jeszcze na stronę adopcyjną fretek... ech... :( Quote
malagos Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Jezoo, fretka to marzenie mojej córki :cool1: Ale mamy 2 stare papugi i 2 świnki morskie, to podobno wyklucza adopcje fretki :placz: :placz: Quote
Mysia_ Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Taką fotkę zrobiłam mu jak był jeszcze w schronisku ;) Ktoś go przyniósł do Straży Miejskiej, że niby znaleziony :roll: A jakoś transporterek dla fretek miał :mad: Charlie jest wykastrowany, ale nie ma jeszcze wyciśnniętych gruczołów, jest to jedna z niewielu rzeczy, których nie robi nasza Pani wet :eviltong: bo smród jest podobno zniewalający.... ale jej mąz robi, jakby co ;) Quote
Mona4 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Smrodek przypomina won fiolkow:evil_lol: znam to bo mialam takiego potwora pare lat. fretka bedzie polowala na ptaki,gryzonie,unas nawet na ryby w akwarium polowala. Zapytam syna czy podejmnie sie opieki nad fretka,klatke wolierke pokojowa mamy,hamaki do spania i inne akcesoria wszystko lezy w piwnicy. Jezeli Pawel sie zaopiekuje zwierzakiem to chetnie go adoptujemy,ale decyzje musi podjac On . Quote
Mona4 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 No niestety,mlody teraz zakochany ma inne zajecia i fretki narazie niechce. Ale ogloscie ja na fretkowym forum Quote
sara_rokitnica Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 jeszcze nie... Charlie- tak jak mówiła Mysia wydziela woń po prostu nieporównywalną do niczego i to jest właśnie jeden z powodów niechęci mojej mamy do niego... :shake: ja tam jestem w stanie z tym jakoś żyć... ale mama niestety nie... :shake: Quote
netti1 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 zapytam się znajomej,bo mówiła kiedys o zakupie fretki,więc może wziełaby tego kawalera Quote
sara_rokitnica Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 ok daj znać jak będziesz wiedziała co i jak ;) Quote
Guest ajsonowa Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 A na forum fretkowym nikt sie jeszcze nie odezwal?? :roll: Tam to frety do adopcji idą jak swieze buleczki :eviltong: Quote
sara_rokitnica Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 a ma ktoś linka do tego forum?? Quote
halbina Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Fredi... :loveu: :loveu: :loveu: marzyło sie kiedyś, marzyło... :roll: Quote
Mysia_ Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 http://www.fretki.org.pl/forum_new/viewtopic.php?f=40&t=3224 Quote
UeMka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Mam domek sprawdzony dla młodego ;) Za chwil kilka zadzwonie do sary w tej sprawie. Frecioch będzie miał koleżankę wysterylizowaną. W razie jakichś pytań podaje gg : 3554123 Domek w Sosnowcu :razz: Quote
netti1 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 o to super bo u mnie rozmowa o fretce zaoowocowała u dzieci chęcią opiekowania się zwierzątkiem. Quote
Mona4 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Cioteczki ,fretka to niezwierątko nie dla dzieci!!!!!!!!! potrafi solidnie ugryz ,podrapac,Dziecko jej nieutrzyma i nieupilnuje!! niema szans to istne diably,wszedzie ich pelno wlaczajac szafy konczac na zyrandolach.Gdy bedzie wypusczona musza byc pozatykane wszystkie otwory wentylacyjne,kanaly ,okna nawet klapa sedesu. One bardzo lubia podgryzac wlascicieli,najpierw robia to dla zabawy aby sprawdzic reakcje ,gdy na to sie jej pozwoli bedzie gryzla solidnie. ludzie czesto kupuja te zwierzaki dla dzieci,zapominajac ze to DRAPIEZNIK a gdy niedaja soebie znia rady wypusczaja na wolnosc albo trafiaja do schroniska a jescze czesciej na kusnieza:shake: Quote
netti1 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 wiem wiem!małe zwierzątka i gryzonie nie nadają się do dzieci ,dziecko może zrobic krzywdę łapiąc biegające stworzonko lub za mocno przytulając.wczoraj syn czytał jakies forum fretkowe ,na którym pogryzieni właściciele pokazywali zdjęcia ran na palcach:eviltong:.ci znajomi ,których miałam pytac o fretkę,mówią,że ich niunia jest grzeczna i nie gryzie,wychodzi z nią córka na spacer na szeleczkach,ale w domu to istny diabeł,przegryzła im od tyłu wszystkie szafki i narobiła kup w ubraniach a częśc poniszczyła. Quote
Mona4 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 nasza kupy robila do buta TZ:evil_lol:,a szkod przez 14 lat nawet nielicze:shake:Myslalam ze syn bedzie chcial sie zaopiekowac fredkiem ale odrazu powiedzial......mamo ...NIEEEE Quote
sara_rokitnica Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 no już powoli będzie można przenosić wątek ;) dogadałyśmy się z UeMką :) Mysia mam pytanie: trzeba podpisać umowę adopcyjną?? napiszę jeszcze do Ciebie na gg... Quote
UeMka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 U nas wszyscy we fretkowych potworach zakochani :loveu: Szkód prawie nie ma, zwierzaki się dogadują. W Sosnowcudziała nawet fundacja na rzecz fretek z której mamy naszą małą sekutnicę. Mam nadzieję że wszystko będzię ok :mad: A tak poważnie to frecioch będzie miał naprawdę dobrze! Quote
sara_rokitnica Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 wierzę w to, że tak będzie ;) przekonałaś mnie o tym ;) a jak zobaczycie jak on śpi to już w ogóle padniecie z zachwytu :loveu: kładzie się na plecki, łepek przyciąga prawie do nóg, podnosi jedną łapkę do góry, otwiera leciutko pyszczek i jazda :loveu: Quote
Mysia_ Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 umowę trzeba podpisac, resztę jeszcze dogadamy ;) Quote
UeMka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Właśnie za chwil kilka jedziemy po Charliego. Z nowym włascicielem. Mam tylko szczerą nadzieję że trafimy :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.