Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ank@2 napisał(a):
co do umowy to popytam 'doświadczonych' :evil_lol:
a książeczkę wezmę

Mam druk umowy ze schroniska ,osoba ktora bedzie wiozla gaworka musi miec Aniu dane wpisane jako osoby upowaznionej do wydania psa (czyli twojej mamy) ,a potem musi dopisac dane osoby ktora psa adoptuje razem z numerem identyfikacyjnym jaki jest podany w ksiązeczce i na umowie ze schroniska.Potem taka umowe przekazuje sie do schroniska i oni przepisuja dane nowego własciciela.:lol:

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

już miałam prosić o fotki :eviltong: śliczne zdjęcia. Gaworek w końcu szczęśliwy :multi::multi:
mam prośbę, czy nowi właściciele mogliby zalogować się tutaj i czasem coś napisać o Gaworku ??

Posted

nowi właściciele są emerytami i nie wiem czy mają komputer :) ale ich córka, czyli moja koleżanka u nas pracuje więc będę mieć relacje na bieżąco :)

Posted

Agnieszka się tu nie chwali, ale nauczyła Gaworka 'siad' i 'waruj'. Po za tym psiak wypiękniał, ma ładniejszą sierść. :multi::multi::multi::multi:
Co mnie zaskakuje, to obrona jedzenia, przedmiotów. Ja mu spokojnie brałam atrakcyjną kość i grzebałam w misce. Pewnie poczuł się już dobrze w domku, pewniej, i zaczyna rządzić :evil_lol:

Posted

Ja tez mu mogę grzebać w misce, jak chciałam mu zabrać ucho to dał mi znać że mu się to nie podoba ale nie warknął. Nawarczał na kolegę czyli obcego.
zaraz wstawię fotki ze spacerku :)

Posted

najpierw :placz::placz::placz:później :multi::multi::multi::multi:a później znowu:placz::placz::placz: ciesze się ogromnie że Gaworek znalał dom a ja żałuje że sie na niego wcześniej o jedne dzień nie zdecydowałam:p

Posted

Też mi przykro, wolałabym żeby był w Krakowie :( ale nie mogłam ryzykować tego królika, zwłaszcza, że wczoraj Gaworek zapolował na dwa koty :/ .. i konia :) no szkoda, że nie dzień wcześniej...

Posted

Szkoda, że tak daleko pojedzie ,ale miejmy nadzieję, że trafi do wspaniałego domku, gdzie będzie zawsze kochany.
Ja się tu będę dopominać o wieści o chłopaku z nowego domku :cool3:
I foty jakby się dało

Posted



Gaworek mówi wszystkim do widzenia :hand:, dziękuje za troskę i opiekę i ma nadzieję być szczęśliwy w nowym domku i będzie pisał kartki ;)

Posted

Dzięki Gaworkowi wszystko się zaczęło (tzn. moja praca wolontariacka) - naprawdę wiele mu zawdzięczam i nigdy nie zapomnę.
Kiedy go znalazłam i wiozłam na jedną noc do znajomej autobusem wtulił się we mnie i patrzył swoimi oczkami w moje :loveu: Przyrzekłam mu, że nie zostawię go i znajdę mu wspaniały domek.
Potem spotkałam P. Beatę na spacerku. Niestety po 2 dniach Gawuś musiał jechać do schroniska, bo nie miał gdzie zostać. :-( Odwiedzałam go w schronisku ( było przy tym nie mało przejść :evil_lol:) - od dawna przymierzałam się do wolontariatu, ale nie mam 16 lat , więc cierpliwie czekałam. Dzięki P. Beacie zostałam wolontariuszką, ale jest tu też wkład Gaworka; to do niego co tydzień przychodziłam. Potem psiak pojechał do hotelu na Łużycką, by nie trafić na boksy ogólne. (Dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe.) Odwiedzałam go codziennie, chodziliśmy na dłuższe spacerki. Przy okazji rozwieszałam masę ogłoszeń. Następnie występ Gaworka w programie Magdy Hejdy "kundel bury i kocury" - brak odzewu, kolejne dni spędzone w hotelu. I w końcu los uśmiechnął się do pieska, pojechał na aukcję psów pod pomnik Dżoka, co prawda nie znalazł tam domu, ale podbił serce Agnieszki (Ploter) i pojechał do niej na DT. Teraz Gaworek jest pięknym psiaczkiem, szybciutko nauczył się komend, wypiękniał, cały czas się uśmiecha :multi:. Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Wystarczyło trochę dobrych chęci ze strony Agnieszki i dzięki Niej Gawor już jutro jedzie do nowego wspaniałego domku do Przemyśla. Dostał już nawet wyprawkę :loveu:

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KTÓRZY ZAANGAŻOWALI SIĘ W AKCJĘ POMOCY GAWORKOWI :loveu::loveu:

Posted

:bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry:pojechał Gaworek buuu. Mąż go zawiózł na dworzec, żeby histerii na mój widok nie robił. Będę zdawać relację z podróży.

Posted

Gaworek już po podróży, jak wsiadał do pociągu to był strasznie biedny i przerażony ale podróż zniósł bardzo spokojnie. Jak Kasia, która z nim jechała przekazywała go nowym Państwu to już za nią patrzył więc wierzę, że ma zdolności błyskawicznej adaptacji do nowych warunków i już jutro będzie zadomowiony :) Będę wieczorem tam dzwonić więc dam znać jak się chłopak ma. Przyznam szczerze, że mi kilka łezek poleciało dziś:-( jakoś tak pusto w domu - jedynie to Ploter jest chyba zadowolony i relaksuje się na kanapie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...