Rybka_39 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Ank@2 napisał(a):Dzisiaj odnalazłam 'właścicieli' Gaworka. Drzwi do mieszkania otworzył mi 6-7 letni chłopiec- kiedy pokazałam mu zdjęcia pieska stwierdził, że NIE PAMIĘTA czy taki pies mieszkał u niego w domu ( przez 3 tyg. zdążył zapomnieć :crazyeye:). Zawołał babcię, ta też strasznie długo "zastanawiała się" i "przypominała " sobie czy pies u niej mieszkał. W końcu się przyznała. :mad::mad: Piesek rzekomo uciekł dziewczynce na spacerze. Rozmawiałam z 'właścicielką' stwierdziła, że bardzo dobrze że pies uciekł, bo pozbyła się kłopotu. Gaworek był znajdą, oczywiście nie miał żadnych szczepień itp. Podobno był agresywny, pogryzł kilku członków rodziny, ma też niszczyć w domu podczas nieobecności człowieka ( z tego co wiem, piesek tylko piszczy zostawiony sam w pokoju). :-o Szok normalnie!!! Mam nadzieje ze juz niedlugo Psiak dostanie 2 szansę!:multi: Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Dzisiaj Gaworek jest w krakowskiej ,prosze trzymac kciuki żeby ktos go wypaczyl i zeby to byl dobry czlowiek Quote
szkrabuch Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Wiadomo juz cos o Gaworku? ktos dzwonil, pytal sie? Quote
Ank@ Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Ja nic nie wiem na razie. W niedzielę jadę do psiaka, pójdziemy na spacerek . Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 :shake:Niestety nie było żadnego telefonu Quote
Ank@ Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Straszne rzeczy dzieją się w tym schronisku :evil_lol: dobrze, że chociaż Gaworek wyszedł na chwilkę na pole. Bida schudła :shake: ale tak to jest w schronisku - stres, niepokój .... może 1 czerwca mu się poszczęści :cool3::cool3: Quote
AgaG Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Ank@2 napisał(a):Ja nic nie wiem na razie. W niedzielę jadę do psiaka, pójdziemy na spacerek . Aniu, tylko pamiętaj że jesli jest na boksach ogólnych, to musisz wszystkie psy wyprowadzić z tego boksu, psy są zazdrosne o siebie w schronisku i z zazdrości mogą Twojego ulubieńca pogryźć lub zagryźć, widzac, że ma większe względy. Obserwuj też, jak go przyjmują po powrocie ze spaceru.. Quote
Ank@ Posted June 2, 2008 Author Posted June 2, 2008 Gawor jest teraz na szpitaliku, podobno rozlizał ranę po kastracji. Na boksach ogólnych jeszcze nie był (przynajmniej tak mi się zdaje) Quote
Ank@ Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 w schronisku byłam dopiero 3-4 razy, więc nie wiem co i jak. Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki i rady :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Ank@2 napisał(a):Gawor jest teraz na szpitaliku, podobno rozlizał ranę po kastracji. Na boksach ogólnych jeszcze nie był (przynajmniej tak mi się zdaje) Nie byl jeszcze na boksach ogolnych dlatego sie martwie czy sobie poradzi bo to jeszcze dziecko i nie wie ,ze trzeba sie bronic,a najgorsze jest to ze jezeli wcale sobie tej rany nie wylizał moze tam trafic lada dzien Quote
Ank@ Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 nikt z moich znajomych nikt nie może/ nie chce psa , choćby na DT, bo albo już mają czworonoga, albo wakacje, albo coś ... A szkoda, żeby psina marnowała się w schronie. Gaworek miałby u mnie DT lub DS gdyby nie walki z moim obecnym psem. Fredek ma bardzo rozwinięty instynkt terytorialny i żadnego psa do siebie nie wpuści. :placz: Quote
Ank@ Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Gaworek już w hoteliku :loveu: Jeju, jaki to wspaniały pies. Dla niego wszyscy są kochani, świat jest piękny i trzeba wszystkich wylizać :eviltong::eviltong: Przydałoby mu się trochę ogłady- ciągnie strasznie na smyczy, szczeka dużo ( obawiam się, że to co mówiła 'właścicielka" o niszczycielstwie i szczekliwości podczas nieobecności w domu może być prawdą):angryy: Trzeba by go nauczyć podstawowych komend. Jutro przyjdę do hoteliku, wezmę go na spacer. Może zacznę z nim naukę od razu, tzn. oduczę ciągnięcia na smyczy. Wiem, że to długa i trudna praca, ale skutkuje. Pół roku walczyłam o luźną smycz z moim psem i udało się.:multi: Gdyby Gawor umiał podstawowe komendy na pewno łatwiej znalazłby dom. Postaram się do niego przychodzić do hotelu i trochę uczyć Quote
karusiap Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Aniu jak bedziesz potrzebowala pomocy daj znac.Finanse beda na pewno.Bazarki sie przydadza,zbieraj rzeczy itp;) Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 karusiap napisał(a):Aniu jak bedziesz potrzebowala pomocy daj znac.Finanse beda na pewno.Bazarki sie przydadza,zbieraj rzeczy itp;) Aniu ,Karolinka i Jagienka pomoga ci w bazarkach (wiec zwroc sie do nich)bo jak ci pislam w sms finansowo nie pomoge ci w oplacaniu hotelu ale pomoge natomiast oglaszac go intensywnie i w razie czego sprawdzic dom. Pies wyciagniety ze schroniska napewno nie moze tam wrocic wiec trzeba zadbac o jego finansowanie w hotelu. W przyszłym tygodniu pani ,Magda sie zgodzila żeby wystapil w kundlu ,wyslalam go do camary do wyborczej i jeszcze raz do krakowskiej ale niestety zblizaja sie wakacje ,adopcji coraz mniej a dotego jak piszesz piesek moze sprawiac problemy w domu wiec adopcja bedzie utrudniona. Do hotelu mozesz przychodzi w godzinach jak jest pracownik (od 16)lub jak ktoras z nas tam jest ,najczesciej jest Asia wiec z nia sie kontaktuj,bedziesz mogla uczyc gawrona ,a przy okazji Murzynka ktory jest z nim,Na wybiegu bedziecie bezpiecznie sie uczyc bo masz pwenosc ze ci nie ucieknie. Quote
Ank@ Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 Opracowałam plan idealny :loveu: otóż: na początku będę brała Murzynka i Gaworka razem na spacer, potem Murzynek będzie na wybiegu a ja z Gaworem spokojnie będziemy się uczyć w terenie. Myślałam, że może zacznę go uczyć klikerowo, ale i co do tego mam obawy. Wychodząc z psem na spacer, w odległości ok 4m od nas spadła gałązka, nie narobiło to huku, ledwo słyszalny odgłos, ale myślałam, że Gawor zejdzie na zawał. :placz::placz: Może był bity w poprzednim domu ? Normalny pies, tak się nie zachowuje. Po za tym już na pierwszym spacerze zaczął rozumieć, że na napiętej smyczy nie pójdziemy do przodu :cool3: Przeżyłam również chwilę grozy. Nagle Gawor zaczął kuleć na tylną lewą łapkę. Nie wiem, co się stało - sam był zdenerwowany. Obejrzałam łapkę, ale nic się nie wbiło, nie krwawił. Chwilę pomasowałam i przeszło. Quote
Ank@ Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 czy mogłabym nieśmiało poprosić o allegro dla Gaworka ? :oops: Quote
Ank@ Posted June 7, 2008 Author Posted June 7, 2008 sprawa finansowa Gaworka przedstawia się następująco: na razie opłaciłam hotelik do piątku (gdyby ktoś z Kundla był zainteresowany) mam pieniądze jeszcze na 20 dni ( 200zł). Może dostanę jeszcze 100zł. To wszystko co mam. U mnie finansowo sytuacja przedstawia się tak, że mam w najbliższej rodzinie 2 bardzo chore osoby , które dziennie potrzebują worków lekarstw :placz:. To bardzo dużo kosztuje. Po prostu nie stać mnie na dłuższe opłacanie hotelu. Nie wiem co będzie z tym psem :shake::placz: Naprawdę obawiam się najbliższej przyszłości. Do schroniska wrócić nie może, to jest pewne. Jedynym ratunkiem są bazarki, aukcje psów ( mogłabym go wziąć na tą 15 pod Dżokiem???, co prawda nie jest psem Harbutowickim, ale wole nie wiedzieć co będzie, jeśli zabraknie pieniędzy dla niego na hotelik) lub DT. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.